ziola peruwianskie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

ziola peruwianskie

Post autor: inkaska » 18 maja 2005, 11:47

wkrotce zaczne kuracje ziolami przywiezionymi z Peru, chetnie podziele sie ewentualnymi obserwacjami, co do ich wplywu na zaostrzona postac colitis.
Pozdrawiam!!!!

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

podobno te ziola

Post autor: inkaska » 18 maja 2005, 14:07

sa naprawde skuteczne, choc jestem dosc sceptyczna w tej kwestii, co mi szkodzi sprobowac zamiast faszerowac sie encortonem, dotego specjalna dieta...zobaczymy.....

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

ziola

Post autor: inkaska » 19 maja 2005, 09:23

Jola Damek pisze:No, min??o troch? czasu i jake efekty????
dopiero dzis zaczne brac, dzis je dostane, od kloegi ktory mi je przywiozl, jest do niech podobno opracowana dieta, tak wiec cos wiecej bede mogla powiedziec jutro, a co do skutecznosci to potrzeba na to troche czasu zapewne,ciekawi mi skald tych ziol....ale podobna sa rewelacyjne......mam taka nadzieje....bo juz bokami mi wychodzi encorton....dostalam od niego uczulenie....i teraz dodatkowo lecze to uczulenie....ech...
pozdrawiam wszystkich jelitkowcow!!!

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

sklad ziol

Post autor: inkaska » 20 maja 2005, 08:28

mam juz sklad ziol:
nazwy hiszpanskie:
-manayupa
-una de gato
-sangre de drago
-agracejo
-carqueja
kuracje chce zacxzac od czerwca, bo musze tak czy inaczej skontaktowac sie z lekarzem by odstawic encorton,poniewaz nie mozna go nagle odstawiac...swoja droga ciekawe co na to lekarz...zreszta i tak zamierzam sprobowac...ta kuracja trwa 3 miesiace
ponizej link do strony o tych ziolach:
//www.uncaria.pl/index.php?option=com_con ... 9&Itemid=0

Adam

Re: ziola peruwianskie

Post autor: Adam » 20 maja 2005, 10:52

Mi si? to smieszne wydaje :P...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

re:

Post autor: inkaska » 20 maja 2005, 11:01

Adam pisze:Mi si? to smieszne wydaje :P...
nikt Cie przeciez nie zmusza bys tez sprobowal....
ja probuje bo, moze warto.....jak nie sprobuje to nie bede wiedziec....choc sama jestem pod tym wzgledem sceptyczna.....to lepsze sa leki naturalnie otrzymywane niz te produkowane w laboratoriach, czysta chemia....jesli mam i tak przez caly czas brac salofalk itp. ktory i tak mnie nie wylaczy tylko co najwyzej zagoi, to byc moze warto wyprobowac antyseptyczna moc tych ziol.
te ziola sa nie przetwarzane, roznia sie od tych dostepnych w aptekach....co moge wiecej powiedziec....chce po prostu normalnie egzystowac przy tej chorobie, niewykanczajac przy tym swojego organizmu innymi lekami.
jak wczesniej pisalam mam jakies cholerne uczulenie od encortonu a jak do tej pory tylko on mi pomaga, a o jego skutkach ubocznych nie musze Ci pewnie mowic.....
czy te ziola pomoga nie wiem....ale sprobuje
pozdrawiam!

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

ziola

Post autor: inkaska » 20 maja 2005, 15:29

Ziola te przywiozl mi brat prosto od ojca Szeligi, z jego instsytutu, wiec przynajmnij mam pewnosc ze to nie sa te przechodzace przez Anglie ( slyszlam opowiesci na ten temat). Nie sa mielone ani sproszkowane,ze tak powiem budza zaufanie. Co do dzialania to zobaczymy...
nie nastawiam sie na nic...zobaczymy......
oczyswiscie jak zauwaze zmiany to napisze....
poki co musze sie z lekarzem skontaktowac, ciekawe co on na to.....
Mialas moze jakies uczulenie od stosowania encortonu???
Pamietam jak kiedys kupowalismy takie ziola "od ksiezy " na bol glowy, byly okropne w smaku ale, na prwde pomagaly.....
Kuracja ta trwa 3 miesiace.
Pozdrawiam!!!
Najgorsze w tej chorobie jest to ze jak odstawie salofalk to od razu za tydzien nawrot....
Milego weekendu.

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

c.d.

Post autor: inkaska » 23 maja 2005, 08:46

dlaczego probowalam zejsc z salofalku???
bo ludzilam sie ze ta choroba nie jest przewlekla, w kazdym badz razie ze jak troche pobiore, a potem za jakis czas odstawie to bede miec spokoj....oczywiscie szybko przekonalam sie ze to byla moja czysta glupota...
mam pytanie co twoja corka bra?a na ta sucha skore??? ja tez mam strasznie wysuszona, zwlaszcza na rekach ale nie tylko.....
smaruje, i smaruje masciami witaminowymi ale to ulga na chwile...
pozdrawiam!

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

c.d.....

Post autor: inkaska » 23 maja 2005, 09:36

dziekuje....za wskazowki....sprobuje z ta maka, bo wlasnie gdzies czytalam o jej dobroczynnych wlasciwosciach na popekana i sucha skore....ja spod dloni mam jak pergamin....jak nieraz zapomne kremu to wstyd komus reke podac....a co do oliwki to tez nie pogardze ....dobrze ze idzie lato latwiej wtedy dbac o skore.....pozdrawiam i zycze duzo zdrowia dla Ciebie i Oli!

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ziola peruwianskie

Post autor: Lawenda » 23 maja 2005, 13:37

Dzieczyny a próbowa?y?cie mazid?a na bazie mas?a kakaowego? Albo krem lub ma?? Diprobase - co prawda ma?c jest tlusta i nieprzyjemnie jest na d?oniach od ?rodka ale na noc daje rad?...
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

c.d.

Post autor: inkaska » 23 maja 2005, 14:19

Lawenda pisze:Dzieczyny a próbowa?y?cie mazid?a na bazie mas?a kakaowego? Albo krem lub ma?? Diprobase - co prawda ma?c jest tlusta i nieprzyjemnie jest na d?oniach od ?rodka ale na noc daje rad?...
mas?o kakaowe generalnie mnie uczula, choc lubie zapach...a co do masci nie probowalam...i chetnie sprobuje...droga???
swego czasu pomagala masc z wit. A+E, ale teraz jakos nie dziala....kiedys tez uzyawlam masci tarnowej, ale okropna jest...pfui.....

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ziola peruwianskie

Post autor: Lawenda » 23 maja 2005, 14:25

Diprobase ma?? ko?o 300 g. cos ko?o 18 z?otych kosztowa?a. Ale mo?e s? mniejsze opakowania na prób?. Stosuj? ja na noc na twarz bo nie uczula (ma?? dla osób z alergiami skórnymi) i dzia?a jak trzeba. Nawil?a i nat?uszcza.

Jest jeszcze babciny sposób moczenia r?k w ogrzanej oliwie z oliwek z kilkoma kroplami soku cytrynowego. Trzeba to co wieczór powtarza? do uzyskania porz?danych efektów. A potem nasmarowa? mazid?em odpowiednim w danej chwili i na?o?y? na to bawe?niane cieniutkie r?kawiczki. Upierdliwe ale na babci? dzia?a?o ;-)
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

...

Post autor: inkaska » 23 maja 2005, 15:47

jak uwazacie czy w tarkcie stosowania tej kuracji powinnam odstawic wszytskie leki, czy tylko encorton?????, bo nie wiem czy przed tym dlugim weekendem uda mi sie dostac do lekarza a od czerwca chcialbym zaczac leczenie?????
pozdrawiam wszystkich i zycze milego dnia!

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ziola peruwianskie

Post autor: Lawenda » 23 maja 2005, 15:50

Inkaska a konsultowa?a? to z lekarzem?
Zrobisz oczywi?cie jak zechcesz ale odstawianie leków na w?asn? r?k? to nie jest dobry pomys?.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

.,.,.,

Post autor: inkaska » 23 maja 2005, 15:57

wlasnie probowalam sie umowiec na wizyte ale najblizszy termin to ...listopad...oni chyba na glowe upadli.....pozostake mi chyba isc prywatnie wydac stowe by sie dowiedziec czy moge brac te ziola( o ile mnie nie wysmieja), i ewentualnie odstawic encorton, bo jucolonu boje sie odstawic....
zapytam sie jeszcze mojego lekarza pierwszego kontaktu....

Zablokowany

Wróć do „Ziołolecznictwo”