Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wwojtek
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 15 paź 2017, 01:19
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: wwojtek » 15 paź 2017, 01:29

Znalazłem takie badania: https://academic.oup.com/ecco-jcc/artic ... jcc/jju007
To jest naukowa analiza wielu przeprowadzonych dotychczas badań nad alternatywnymi terapiami CU i CD.
Sam długo czegoś takiego szukałem - więc się dzielę.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: obyty.z.cu » 15 paź 2017, 12:01

wwojtek pisze:To jest naukowa analiza wielu przeprowadzonych dotychczas badań nad alternatywnymi terapiami CU i CD.
całkiem ciekawe...
Tu akurat widać to, że każdy choruje po swojemu.
Każdy ma swoje inne doświadczenie, środowisko, dietę, pracę... itd...więc i rożnie reaguje .
No i jak wiadomo, nasze choroby są psychosomatyczne, a nie wszyscy rozumieją co to oznacza.
Szarpią się szukając cudów, a czasami wystarczy zaakceptować chorobę i uczyć się jej, jednocześnie szukając "swojej" drogi chorowania.
To też znaczy wiele zmian w życiu, nie odrzucania wszystkiego bo lekarz tego nie przekazał, ale właśnie jak najwięcej wiadomości, przetworzonej na swoje potrzeby.
No tak, tyle że teraz w dobie internetu, powszechnego dostępu do wiedzy, ale i też nachalnego marketingu, czyli wszystkiego co idzie sprzedać, a to oznacza ciągłego wmawiania ludziom że coś tam...po pół roku słuchania i czytania o tym, mózg przyswaja takie wiadomości jako pewnik ;)
Prawdą jednak też jest, że wszystko się rozwija, mamy coraz większy dostęp do przeróżnych składników i naprawdę żal z tego nie korzystać.
Ale...no właśnie, róbmy to z umiarem i nie dajmy się zwariować.

Lekarze jakoś mało co angażują się w takie otwieranie się na takie wsparcie w leczeniu.
I nie ma się co dziwić, bo przecież, jeśli nie ma czarno na białym dostępnych i akceptowalnych wyników, to nikt nie będzie się podkładał.
Tylko że, wielu nie popiera też np. "leczenia przeszczepem kału ", a jak pokazują takie działania dają skutek .Nie u wszystkich, ale u wielu.
Podobnie chirurg nie będzie opowiadał o wsparciu terapią u psychologa czy akupunkturą, no bo on wie, że jak wytnie, to na pewno zadziała ;)
A przecież wszyscy wiemy, że jesteśmy nadwrażliwi, a stres przyspiesza zaostrzenia i je pogłębia...Często wyjeżdżając na urlop, zapominamy o chorobie, a jeśli i mamy wtedy kłopoty, to traktujemy je lekko .

Jednym słowem, nie ma co odrzucać takich metod niekonwencjonalnych, ale robić to świadomie, bez oczekiwania cudu, a sprawdzając jak to właśnie jest.
Najlepszą metodą do tego zaś będzie zapisywanie swoich wniosków i wyników, co, kiedy, jak...

I pamiętając, że każdy jest inny i nie każdemu jednakowo coś zadziała.
To jak ze smakami, jeden lubi słodkie, inny kwaśne. Jeden je pieczywo, inny mięso i przetwory, a i wegetarianie się znajdą i każdy musi sobie sam ułożyć co i jak.
Najgorsze zaś dla nas jest korzystanie i uporczywe trzymanie się narzuconych diet przez ..kogoś . ...

No i nie zapominać o badaniach kontrolnych, leczeniu, lekach.
Czasem dobry kontakt z mądrym i otwartym lekarzem, jest najlepszym lekarstwem na nasze choroby.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

wwojtek
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 15 paź 2017, 01:19
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: wwojtek » 15 paź 2017, 12:45

100% zgody.
Jakiś czas temu trafiłem na wywiad z kilkoma gastroenterologami z Chicago o ich działaniu wobec CU. To było fascynujące.
Podobno od paru lat rozwijają hipotezę, że CU to naprawdę kilkanaście różnych chorób o podobnych objawach ale zupełnie innych mechanizmach - stąd takie różnice w reakcji na różne formy leczenia. I ci lekarze mówili o tym, jak ważne, żeby wsłuchać się w pacjenta i jego doświadczenia, że bardzo ważne bywa sprawdzanie zmiany diety, że trzeba uszanować i docenić, że wielu ludzi to ratuje itd. Rzeczy, których w Polsce od lekarzy nie usłyszałem nigdy.
Ale wciąż wierzę, że znajdę lekarza, który tak właśnie będzie do mnie podchodził.

A co do linku - tak, widać, że każdy choruje po swojemu. Ale dla mnie też widać, że można znaleźć poważnych naukowców, którzy nie zlekceważą, ale i nie będą mieli pochopnego entuzjazmu. Pozwolą sprowadzić "alternatywy" na ziemię, do poziomu po prostu kolejnej możliwej terapii.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: obyty.z.cu » 15 paź 2017, 14:03

tak swoją drogą, to wielu chorych lekceważy swoje choroby, nie rozumiejąc , że to choroby na całe życie.
Zamiast zmieniać swoje nawyki i dostosowywać do AKTUALNEGO stanu i potrzeb organizmu, na siłę trzyma się kurczowo tego co zna z dotychczasowego życia.
Kiedy leki już zadziałają i jest ok. , to rezygnują z nich sami, no bo po co je brać, wiadomo "chemia szkodzi", a w ogóle to biznes i wmawianie ;)...
Po co samemu gotować i uczyć się tego, kiedy można po drodze coś gdzieś zjeść, no bo jeść trzeba..więc budka z kebabem czy Mc po drodze...
A jak weekend, to wyluzować trzeba, więc i piwko i %...bo nie szkodziły a wyluzować psychikę trzeba...

Tyle, że później przychodzi zaostrzenie, i okazuje się, że w jelicie cały czas "się działo" i już nie ma że kilka tabletek pomoże, idą sterydy, wlewki, czopki i inne wynalazki...
Trzeba zmienić pracę, bo się nie wyrabia już, nie da się gdy zbyt dużo zwolnieć L4.

I to tak gwoli ostrzeżenia, dla tych, którzy nie akceptują swoj choroby i jej konsekwencji.
To też dla tych, którzy uważają, że sami lepiej pokierują swoim leczeniem.

Ale na pewno warto samemu się włączyć w swoje leczenie prowadzone przez lekarzy właśnie edukując się w chorobie. Także podpowiadając i pytając lekarzy o inne metody.
Tyle że do tego potrzebni są lekarze którym się jeszcze chce, a nie rutyniarze wypisujący kolejne recepty..bo przepracowani, bo przecież to uznane sławy, bo czasem...nie znają naszych chorób lecząc je na codzień. Tu zwykły gastrolog to za mało.
A że lekarze innych specjalności mało znają nasze choroby to trzeba im też zawsze przypominać o tej CU czy CD czy innej i dopytywać, czy aby ich leczenie, leki nie zaszkodzą na jelita.

-- 15 paź 2017, o 13:09 --
wwojtek pisze: dla mnie też widać, że można znaleźć poważnych naukowców, którzy nie zlekceważą, ale i nie będą mieli pochopnego entuzjazmu. Pozwolą sprowadzić "alternatywy" na ziemię, do poziomu po prostu kolejnej możliwej terapii.
a skąd się mają oni wziąć, gdy cały czas powtarza się regułki , że nie wiadomo skąd te choroby .
Inna sprawa, że kiedy tu się czyta ankiety przeprowadzane prze studentów pod czujnym okiem promotora, to widać jak to jest. Żadnych nowości i powtarzanie wiedzy sprzed 15 lat sprawdzonych....jak więc nowe ma się przebić ?
Jeśli piszący pracę z dietetyki wie że jest błonnik i dla niego on jest jednakowy i nie potrafi tego przełożyć na odpowiedzi jaki jest ten błonnik, kiedy jaki błonnik powinien być w diecie u chorego. Dlaczego rozpuszczalny przy biegunkach...
A potem wszyscy opowiadają o dietach lekkostrawnych, albo że gluten czy mleko to samo zło....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2292
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: Noelia » 31 paź 2017, 14:55

wwojtek pisze:Znalazłem takie badania: https://academic.oup.com/ecco-jcc/artic ... jcc/jju007
To jest naukowa analiza wielu przeprowadzonych dotychczas badań nad alternatywnymi terapiami CU i CD.
Sam długo czegoś takiego szukałem - więc się dzielę.
Kannabinoidy wypadły bardzo dobrze, ich działanie zostało już niejednokrotnie potwierdzone, więc to raczej nikogo nie zaskoczyło.
Przy czym palenie jest bardziej skuteczne niż formy doustne - tylko szkoda, że taka postać = substancje smoliste, tlenek węgla, szkody dla płuc, zębów itp.
Cannabinoids were found to ameliorate inflammation in a mouse model of colitis. An anti-inflammatory effect of cannabinoids, mainly through the cannabinoid 2 receptor, has been stated. Cannabinoid exposure antagonizes release of prostaglandins, histamine, and the matrix-active proteases from mast cells. The phagocytic function of macrophages is suppressed by cannabinoid exposure. It also suppresses inflammation by down-regulating the production of cytokines such as TNF- α , interferon-g, and interleukin-1. Of interest, in the clinical trial of Naftali et al., cannabis was administered by smoking, to obtain the rapid induction of an increase in blood cannabinoid levels. During smoking, the acids are decarboxylated to the active free cannabinoids. Conversely, ingesting cannabis orally is less effective than smoking.
One double-blind study compared cannabis sativa cigarettes with placebo cigarettes from which tetra-hydrocannabinol [THC] was removed, in 22 patients with active Crohn’s disease. This study found significant group differences favoring cannabis over placebo for response rate [>100 reduction in Crohn′s disease activity index [CDAI] scores], and quality of life, but not for remission rate [CDAI <150] or reduction of C-reactive protein. Side effects did not differ significantly between groups. Whereas this study had a low overall risk of bias, randomization and allocation procedure was insufficiently reported and blinding of participants failed.
Rumianek też okazał się bardzo korzystny w CU i faktycznie coś w tym jest, bo mężowi naprawdę pomaga (łagodzi ból i skurcze + działa lekko przeciwbiegunkowo).
Chamomile dry extract of chamomile flowers, with its main ingredients volatile acids, flavonglykosides, and hydroxycumarines, has anti-inflammatory effects and has antibacterial, spasmolytic, and ulcer-protective potential. The combination has shown first promising evidence in maintenance therapy of ulcerative colitis.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3553
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: Anette28 » 31 paź 2017, 22:04

wwojtek pisze:100% zgody.
Jakiś czas temu trafiłem na wywiad z kilkoma gastroenterologami z Chicago o ich działaniu wobec CU. To było fascynujące.
Podobno od paru lat rozwijają hipotezę, że CU to naprawdę kilkanaście różnych chorób o podobnych objawach ale zupełnie innych mechanizmach - stąd takie różnice w reakcji na różne formy leczenia. I ci lekarze mówili o tym, jak ważne, żeby wsłuchać się w pacjenta i jego doświadczenia, że bardzo ważne bywa sprawdzanie zmiany diety, że trzeba uszanować i docenić, że wielu ludzi to ratuje itd. Rzeczy, których w Polsce od lekarzy nie usłyszałem nigdy.
Ale wciąż wierzę, że znajdę lekarza, który tak właśnie będzie do mnie podchodził.

A co do linku - tak, widać, że każdy choruje po swojemu. Ale dla mnie też widać, że można znaleźć poważnych naukowców, którzy nie zlekceważą, ale i nie będą mieli pochopnego entuzjazmu. Pozwolą sprowadzić "alternatywy" na ziemię, do poziomu po prostu kolejnej możliwej terapii.
Też gdzieś czytałam, że CD i CU to kilkanaście różnych chorób stąd każdy praktycznie ma inne objawy; czasami też się nad tym zastanawiam bo np. Jedni mają biegunki kilka razy dziennie, a inni nie mają wcale. Jak to możliwe że różnica w objawach jest tak skrajna :???:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2292
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: Noelia » 07 lis 2017, 22:23

Pandziaak pisze:Też gdzieś czytałam, że CD i CU to kilkanaście różnych chorób stąd każdy praktycznie ma inne objawy; czasami też się nad tym zastanawiam bo np. Jedni mają biegunki kilka razy dziennie, a inni nie mają wcale. Jak to możliwe że różnica w objawach jest tak skrajna
CU to jeszcze jest do ogarnięcia, w zaostrzeniu praktycznie każdy ma biegunki + zazwyczaj krew.
Ale CD to istna zagadka, tu już może się zdarzyć wszystko - zaparcia, biegunki, zaparcia na przemian z biegunkami, przewężenia, ropnie, guzy zapalne, przetoki, afty...
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
ImmuraN
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 27 sty 2018, 19:57
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Poważne badania dot. leczenia alternatywnymi metodami

Post autor: ImmuraN » 28 sty 2018, 10:18

http://www.focus.pl/artykul/robaki-ktore-lecza?page=1
Znajdą tutaj państwo informacje o włosogłówce świńskiej. Na moim własnym doświadczeniu mogę powiedzieć , że jej obecnosc w organizmie rzeczywiscie stymuluje ale nie zwalcza problemu. Miałem zupełnie nieświadomie w organizmie tego pasożyta i rzeczywiscie czułem się lepiej aż do momentu podania mi Metronidazolu Uważam ten lek za totalną pomyłkę. Metronidazol wybił robaka a później czułem się coraz gorzej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”