balsam Szostakowskiego

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: toczka » 29 paź 2012, 16:11

pomaga! Jak juz wczesniej pisalam nie wyleczył mnie z zaostrzenia ale fajnie go załagodził i co najważniejsze, zaostrzenie sie nie rozwinelo w pelni.
Po dwoch buteleczkach zrobilam przerwe :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

minia78
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 25 paź 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: minia78 » 09 lis 2012, 17:37

Zaczęłam zapijać balsam w sobotę stosując dawkę uderzeniową - 2 razy dziennie - na czczo i 5h po ostatnim posiłku. Czuje sie znacznie lepiej. Krew zanika.
Bardzo dziękuję za ten temat :roll:

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: toczka » 09 lis 2012, 17:48

minia78 pisze:Zaczęłam zapijać balsam w sobotę stosując dawkę uderzeniową - 2 razy dziennie - na czczo i 5h po ostatnim posiłku. Czuje sie znacznie lepiej. Krew zanika.
Bardzo dziękuję za ten temat :roll:

Super słyszeć takie wieści :)
Ja tym razem zacznę stosować balsam zewnetrznie, bo mam na brzuchu ranki po małym zabiegu. Wiec też doniosę jak specyfik skutkuje :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Cinimini » 11 lis 2012, 10:25

Ja też kilka lat temu stosowałam ten preperat na szczeliny, ale jak u Alutki szlag mnie trafiał od "sklejania". Fakt, że łagodził stan zapalny, ale szczeliny nie zagoiły się. Natomiast o tym, żeby go pić słyszę pierwszy raz...może rzeczywiście warto spróbować...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Gosia22 » 24 lis 2012, 00:02

Witajcie,
Po przeczytaniu tego tematu też postanowiłam wypróbować balsam tym bardziej, że zaczęło mi się jakby zaostrzenie rozkręcać, więc tym bardziej miałam motywację :)
I wygląda na to, że rzeczywiście pomaga. Popijam od tygodnia rano, na czczo, jedną łyżkę stołową, ból brzucha zniknął, stolec - choć już zaczął robić się luźny, wrócił do normy.
Tak się tylko zastanawiam dlaczego lekarze go nie polecają? Mi pomaga, z wątku wynika, że innym też...a może to ja po prostu trafiam na lekarzy z niezbyt otwartym umysłem :)
Tak czy inaczej: DZIĘKI BALSAMIE!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Cinimini » 24 lis 2012, 21:20

Gosia22, w jakiej formie go popijasz? Rozcieńczasz z czyś?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Gosia22 » 24 lis 2012, 22:59

Cinimini, ja piję bezpośrednio z łyżki :)

procedura wygląda tak: najpierw zwilżam łyżkę odrobiną wody, coby się balsam nie przylepił (jest mega gęsty, a z wodą się nie miesza), nalewam, biorę do ust i szybko biorę łyka wody, trochę "międlę" w buzi balsam i wodę, żeby balsam "ulepił" się w taką kuleczkę i szybko łykam. Smaku praktycznie wtedy nie czuć, choć obiektywnie zalatuje smarem do silników :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Cinimini » 24 lis 2012, 23:04

Gosia22, o wow no to twardzielka jesteś :D
Ale swoja drogą to chyba nie jest tani interes... 100 ml kosztuje ok. 30 zł - na ile wystarcza Ci taka buteleczka?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Gosia22 » 24 lis 2012, 23:31

Cinimini, bo w życiu twardym trza być, nie mętkim! :D

a buteleczka starcza na 10 dni, przy założeniu, że raczę się jedną łyżką stołową dziennie.

Co do ceny, to pomyśl tak: 30 zł. to powiedzmy butelka niezłego wina, czyli wychodzi jakbyś raz na dziesięć dni robiła sobie popijawę czyli już nie tak drogo jak się w ten sposób pomysli ;)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Cinimini » 25 lis 2012, 09:15

Gosia22 pisze: wychodzi jakbyś raz na dziesięć dni robiła sobie popijawę czyli już nie tak drogo jak się w ten sposób pomysli
Hahaha...faktycznie, perspektywa zupełnie inna :D
Jutro zakupię wobec tego, ten wyborny "trunek" ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: toczka » 25 lis 2012, 17:01

przy kolejnych buteleczkach rozpuszczalam balsam w odrobinie soku albo herbacie. wtedy juz wogole nie czuc smaku :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Gosia22 » 29 lis 2012, 14:22

no i niestety musze zrobić update... zaostrzenie jednak postanowiło się chyba rozkręcić. pomimo balsamu.
Kurde, no wściekam się dosłownie :evil:

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: balsam Szostakowskiego

Post autor: Osóbka » 29 lis 2012, 14:41

Kurczę, chciałam spróbować tego specyfiku, ale wyczytałam, że nie należy stosować w zapaleniu pęcherzyka żółciowego, a ja jestem posiadaczka kamienia w tymże pęcherzyku, co prawda nie zapalonym, ale kto go tam wie.. Ktoś z kamykami próbował może :?:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”