Strona 2 z 2

Re: balsam Szostakowskiego

: 29 paź 2012, 16:11
autor: toczka
pomaga! Jak juz wczesniej pisalam nie wyleczył mnie z zaostrzenia ale fajnie go załagodził i co najważniejsze, zaostrzenie sie nie rozwinelo w pelni.
Po dwoch buteleczkach zrobilam przerwe :)

Re: balsam Szostakowskiego

: 09 lis 2012, 17:37
autor: minia78
Zaczęłam zapijać balsam w sobotę stosując dawkę uderzeniową - 2 razy dziennie - na czczo i 5h po ostatnim posiłku. Czuje sie znacznie lepiej. Krew zanika.
Bardzo dziękuję za ten temat :roll:

Re: balsam Szostakowskiego

: 09 lis 2012, 17:48
autor: toczka
minia78 pisze:Zaczęłam zapijać balsam w sobotę stosując dawkę uderzeniową - 2 razy dziennie - na czczo i 5h po ostatnim posiłku. Czuje sie znacznie lepiej. Krew zanika.
Bardzo dziękuję za ten temat :roll:

Super słyszeć takie wieści :)
Ja tym razem zacznę stosować balsam zewnetrznie, bo mam na brzuchu ranki po małym zabiegu. Wiec też doniosę jak specyfik skutkuje :)

Re: balsam Szostakowskiego

: 11 lis 2012, 10:25
autor: Cinimini
Ja też kilka lat temu stosowałam ten preperat na szczeliny, ale jak u Alutki szlag mnie trafiał od "sklejania". Fakt, że łagodził stan zapalny, ale szczeliny nie zagoiły się. Natomiast o tym, żeby go pić słyszę pierwszy raz...może rzeczywiście warto spróbować...

Re: balsam Szostakowskiego

: 24 lis 2012, 00:02
autor: Gosia22
Witajcie,
Po przeczytaniu tego tematu też postanowiłam wypróbować balsam tym bardziej, że zaczęło mi się jakby zaostrzenie rozkręcać, więc tym bardziej miałam motywację :)
I wygląda na to, że rzeczywiście pomaga. Popijam od tygodnia rano, na czczo, jedną łyżkę stołową, ból brzucha zniknął, stolec - choć już zaczął robić się luźny, wrócił do normy.
Tak się tylko zastanawiam dlaczego lekarze go nie polecają? Mi pomaga, z wątku wynika, że innym też...a może to ja po prostu trafiam na lekarzy z niezbyt otwartym umysłem :)
Tak czy inaczej: DZIĘKI BALSAMIE!

Re: balsam Szostakowskiego

: 24 lis 2012, 21:20
autor: Cinimini
Gosia22, w jakiej formie go popijasz? Rozcieńczasz z czyś?

Re: balsam Szostakowskiego

: 24 lis 2012, 22:59
autor: Gosia22
Cinimini, ja piję bezpośrednio z łyżki :)

procedura wygląda tak: najpierw zwilżam łyżkę odrobiną wody, coby się balsam nie przylepił (jest mega gęsty, a z wodą się nie miesza), nalewam, biorę do ust i szybko biorę łyka wody, trochę "międlę" w buzi balsam i wodę, żeby balsam "ulepił" się w taką kuleczkę i szybko łykam. Smaku praktycznie wtedy nie czuć, choć obiektywnie zalatuje smarem do silników :)

Re: balsam Szostakowskiego

: 24 lis 2012, 23:04
autor: Cinimini
Gosia22, o wow no to twardzielka jesteś :D
Ale swoja drogą to chyba nie jest tani interes... 100 ml kosztuje ok. 30 zł - na ile wystarcza Ci taka buteleczka?

Re: balsam Szostakowskiego

: 24 lis 2012, 23:31
autor: Gosia22
Cinimini, bo w życiu twardym trza być, nie mętkim! :D

a buteleczka starcza na 10 dni, przy założeniu, że raczę się jedną łyżką stołową dziennie.

Co do ceny, to pomyśl tak: 30 zł. to powiedzmy butelka niezłego wina, czyli wychodzi jakbyś raz na dziesięć dni robiła sobie popijawę czyli już nie tak drogo jak się w ten sposób pomysli ;)

Re: balsam Szostakowskiego

: 25 lis 2012, 09:15
autor: Cinimini
Gosia22 pisze: wychodzi jakbyś raz na dziesięć dni robiła sobie popijawę czyli już nie tak drogo jak się w ten sposób pomysli
Hahaha...faktycznie, perspektywa zupełnie inna :D
Jutro zakupię wobec tego, ten wyborny "trunek" ;)

Re: balsam Szostakowskiego

: 25 lis 2012, 17:01
autor: toczka
przy kolejnych buteleczkach rozpuszczalam balsam w odrobinie soku albo herbacie. wtedy juz wogole nie czuc smaku :)

Re: balsam Szostakowskiego

: 29 lis 2012, 14:22
autor: Gosia22
no i niestety musze zrobić update... zaostrzenie jednak postanowiło się chyba rozkręcić. pomimo balsamu.
Kurde, no wściekam się dosłownie :evil:

Re: balsam Szostakowskiego

: 29 lis 2012, 14:41
autor: Osóbka
Kurczę, chciałam spróbować tego specyfiku, ale wyczytałam, że nie należy stosować w zapaleniu pęcherzyka żółciowego, a ja jestem posiadaczka kamienia w tymże pęcherzyku, co prawda nie zapalonym, ale kto go tam wie.. Ktoś z kamykami próbował może :?: