Rehabilitacja po operacji jelita

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 935
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Rehabilitacja po operacji jelita

Post autor: Bizonik » 29 mar 2017, 11:42

Przerabiałem to w 2015:(. Trzeba jak najszybciej wzmacniać mięśnie brzucha pamiętając o zakazie dzwigania. Mnie nikt tefo nie powiedział i mam przepukliny w bliznach, bolą jak diabli.

Edit: dyskusja o rehabilitacji wydzielona z wątku "Jak wygląda leczenie crohna ?" http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=18470
Baby
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Bożena Gatner
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 17 cze 2016, 11:59
Choroba: CD u dziecka
województwo: opolskie
Lokalizacja: Branice

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Bożena Gatner » 29 mar 2017, 13:21

A w jaki sposób miałaby wzmacniać mięśnie bo jakos nie wiem co mogłaby robić żeby nie zaszkodzić ? myśle że to dopiero jak wyjdzie ze szpitala a skoro jestes w temacie to poiedz co z jedzeniem ? bo podejrzewam że na początku to jakaś płynna chyba - proszę odpowiedz
Bożena

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Tubisia » 29 mar 2017, 16:24

Bizonik ano masz 100% rację, chirurdzy zapominają o tym człowiekowi powiedzieć i lipa.
Bożena Gatner pisze:A w jaki sposób miałaby wzmacniać mięśnie bo jakos nie wiem co mogłaby robić żeby nie zaszkodzić ? myśle że to dopiero jak wyjdzie ze szpitala a skoro jestes w temacie to poiedz co z jedzeniem ? bo podejrzewam że na początku to jakaś płynna chyba - proszę odpowiedz


Przede wszystkim jak najszybciej podnieść się z łóżka i chodzić po oddziale. Ćwiczenia oddechowe, które napinają mięśnie dolne brzucha, lekkie podnoszenie miednicy/bioder. Co do jedzenia - kwestia indywidualna. Mi w 7 dobie podano kleik, a w 8 normalne jedzenie - usunięto mi zwężenie, przetokę esiczo-kątniczą, jelito kręte, wyrostek, kawałek esicy laparoskopowo z cięciem w poprzek brzucha jak nieudana cesarka :razz: .

Dieta: bez surowizny, wzdymających, ogólnie to co organizm toleruje, pokarm rozdrobniony, ale zawierający jak najwięcej mikro i makroelementów, żeby jelita jak najszybciej przejęły funkcję usuniętego kawałka (jelito kręte odpowiada za większość wchłaniania), można pić suplementy diety Nutridrink (albo jakieś jego odpowiedniki, dostępne w aptekach). Dieta całkowicie płynna będzie powodować biegunki, a tu chodzi o przywrócenie działania perystaltyki jelit, czyli normalnej pracy jelit (no powiedzmy normalnej).

Cartoon, no wybacz, ale nie wiem czemu, aż tyle czasu trzymano Ciebie na kroplówkach? 1,5 miesiąca ? No chyba, że mówisz o jedzeniu bez konkretnej diety...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Jacekx » 29 mar 2017, 23:04

Bizonik pisze:Przerabiałem to w 2015:(. Trzeba jak najszybciej wzmacniać mięśnie brzucha pamiętając o zakazie dzwigania. Mnie nikt tefo nie powiedział i mam przepukliny w bliznach, bolą jak diabli.
Bożena a co z pasami przepuklinowymi czy pooperacyjnymi?
Czy po takiej operacji się nie stosuje pasów przepuklinowych czy pooperacyjnych ... tzn. co na to lekarze chirurdzy ?

Zalecenie lekarskie pasa po usunięciu przepukliny i to zwykłej przepukliny pępkowej miałem ze szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku na 3 miesiące oraz zakaz dźwigania ciężkich przedmiotów przez 6 tygodni ( o ile pamiętam dobrze to ponad 2kg ) a zlecenie pielęgniarskie na pas z tego szpitala było na 6 miesięcy.
Ja chodzenie miałem po zabiegu usunięcia przepukliny z wszytą siatką - wieczorem w dniu zabiegu po korytarzu szpitalnym w pasie pooperacyjnym.
Wiem od Mamy która miała operację woreczka żółciowego, że jej tłumaczył lekarz w szpitalu o zrastaniu się w jamie brzusznej mięśni przez około 6 miesięcy a to koreluje z tymi moimi zleceniami pielęgniarskimi na pas.
Co więcej nadal stosuję pas przepuklinowy przy każdym większym wysiłku czy dłuższym spacerze i sobie to chwalę.
Czy lekarze chirurdzy nie zlecili pasów pooperacyjnych córce i czy nie mówili o zakazie dźwigania po operacji?
Jeśli nie zlecili to jednak moim zdaniem Bożena powinnaś skonsultować ćwiczenia na mięśnie brzucha, maksymalne dźwiganie i ewentualne pasy pooperacyjne czy przepuklinowe z lekarzem chirurgiem.
Nie we wszystkich jednak przypadkach pasy pooperacyjne się stosuje ... znajoma po cesarce twierdziła, że nie wolno jej stosować takich pasów .
Czyli należy zapytać lekarza chirurga o mięśnie brzucha - ćwiczenia, dźwiganie, pasy pooperacyjne czy przepuklinowe a najlepiej tego lekarza co wykonywał zabieg chirurgiczny.
Mnie tak bolało po zabiegu, że kichnąć było trudno a czułem tak coś ponad 2 miesiące.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 935
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Bizonik » 30 mar 2017, 19:06

Bożena co do jedzenia to w 3 dobie dostałem kleik i czekali czy wystartują jelita, potem dieta mało resztkowa w bardzo mały porcja ale czesto, średnio co godzinę coś jadłem. Po 2 tygodnia prawie normalne jedzenie.

Czemu pisałem o ćwiczeniach mieśni brzucha. Ano dlatego że raz że je pocieli przy operacji a dwa te mięśnie bardzo szybko zanikają i są mega trudne do wyćwiczenia. Część pracy mieśni brzucha potrafi przejąć kręgosłup ze swoimi mieśniami. A ćwiczenia proste, ćwiczenia oddechowe, w różnych pozycjach, na początek leżąc a potem siedząc i stojąc. Do tego przy oddychaniu unoszenie rąk przy wdech, zwiekasz pojemność pluc a zarazem pozwala klatce piersiowej na większe roższerzenie powierzchni między rzebrowych. Tak jak Tubisia pisała ćwiczenia miednicą też są ważne, ale jest jedno ćwiczenie które pokazał mi mój rehabilitant. Ja zaczynałem od 0,5 l buteli po wodzie zalanej do 1/2 objetosci. Butelkę układasz na wciągnietym brzuchu i wydychając powietrze starasz się podnieść butelkę jak najwyżej nawet unosząc lędzwia z nad łózka. Po operacji takie 0.25 litra to olbrzymi ciężar, ale powoli ćwiczeniami dojdzesz nawet do 1,5 litrowej butelki. :)
I jeszcze jedno, unikaj wszelkich pasów czy plastrów przepuklinowych one trzymają mięśnie i bliznę ale upośledzają działanie mięśni. Możesz je zakładać ale na krótki czas, ja się właśnie nimi załatwiłem.

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz mięśnie brzucha a zobaczysz kregosłup za to podziękuje.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Tubisia » 30 mar 2017, 20:00

Bizonik podobne ćwiczenie rehabilitantka mi zarzuciła, ale z ręką trzymaną na brzuchu. Oddychanie: ustami nabieramy powietrza, wydychamy nosem - to najważniejsze. Można też użyć worka z fasolą :) Ćwiczyć mięśnie Kegla :lol: albo zwieracze cewki.
Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz mięśnie brzucha a zobaczysz kregosłup za to podziękuje.
I biodra też.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7621
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: obyty.z.cu » 30 mar 2017, 21:36

Bizonik pisze: I jeszcze jedno, unikaj wszelkich pasów czy plastrów przepuklinowych one trzymają mięśnie i bliznę ale upośledzają działanie mięśni. Możesz je zakładać ale na krótki czas, ja się właśnie nimi załatwiłem.

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz mięśnie brzucha a zobaczysz kregosłup za to podziękuje.
jesteś bardzo odważny tak pisząc.
Każdy ma inaczej po operacji i nie wszystkim się pieknie goi. Pas to zabezpieczenie i możliwość ćwiczeń szybko po operacji, a beż niego. to....ja mam np. po operacji w 94.r woreczka żółciowego w powiatowym szpitalu piękną szeroką rozciągniętą bliznę. Właśnie dlatego, że nie miałem pasa (nikt tam nie proponował, a operacja była na ostro), a wstać musiałem, no to szwy się rozciągły.
Miałem i tak szczęście. W Poznaniu na Przybyszewskiego po operacji widziałem młodzieńca który "przyszarżował" i zakozaczył przed swoją panną, w 4 dobie robiąc sobie z nią spacer do bramy. Po 3 miesiącach go widziałem w Poradni Stomijnej z szwami na "sznurkach" i nie zagojonej ranie.
Pas to bezpieczeństwo, a ćwiczyć trzeba i spokojnie dochodzić do siebie przez te 2-3 miesiące. Zwykłe podnoszenie bioder na leżąco czy naciąganie mięsni nóg itd daje efekty.
Wtedy luzik , piękna blizna i mięśnie się odbudujące.
Oczywiście nie ma sensu mieć pasa kiedy się śpi czy leży na kanapie.

U mnie wysza przeuklina około stomijna po ponad pół roku po drugiej operacji. Uważałem na wszystko, a jednak cosik w tych mięśniach się "pomieszało".
Czyli reguły nie ma...ale lepiej uważać niż później żałować.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Jacekx » 30 mar 2017, 22:14

obyty.z.cu pisze:
Bizonik pisze: I jeszcze jedno, unikaj wszelkich pasów czy plastrów przepuklinowych one trzymają mięśnie i bliznę ale upośledzają działanie mięśni. Możesz je zakładać ale na krótki czas, ja się właśnie nimi załatwiłem.

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz mięśnie brzucha a zobaczysz kregosłup za to podziękuje.
jesteś bardzo odważny tak pisząc.
Każdy ma inaczej po operacji i nie wszystkim się pieknie goi. Pas to zabezpieczenie i możliwość ćwiczeń szybko po operacji, a beż niego. to....ja mam np. po operacji w 94.r woreczka żółciowego w powiatowym szpitalu piękną szeroką rozciągniętą bliznę. Właśnie dlatego, że nie miałem pasa (nikt tam nie proponował, a operacja była na ostro), a wstać musiałem, no to szwy się rozciągły.
Miałem i tak szczęście. W Poznaniu na Przybyszewskiego po operacji widziałem młodzieńca który "przyszarżował" i zakozaczył przed swoją panną, w 4 dobie robiąc sobie z nią spacer do bramy. Po 3 miesiącach go widziałem w Poradni Stomijnej z szwami na "sznurkach" i nie zagojonej ranie.
Pas to bezpieczeństwo, a ćwiczyć trzeba i spokojnie dochodzić do siebie przez te 2-3 miesiące. Zwykłe podnoszenie bioder na leżąco czy naciąganie mięsni nóg itd daje efekty.
Wtedy luzik , piękna blizna i mięśnie się odbudujące.
Oczywiście nie ma sensu mieć pasa kiedy się śpi czy leży na kanapie.

U mnie wysza przeuklina około stomijna po ponad pół roku po drugiej operacji. Uważałem na wszystko, a jednak cosik w tych mięśniach się "pomieszało".
Czyli reguły nie ma...ale lepiej uważać niż później żałować.
Bizonik fakt ma rację Obyty.Z.CU... kozaczysz a doradzasz Matce Dziecka.
Myślę, że dorosły tak jak Ty to pikuś bo podejmuje decyzję na własną odpowiedzialność...

Ja byłbym ostrożny z ćwiczeniami i radziłbym Matce Bożenie zasięgnąć rady doświadczonego chirurga i doświadczonego rehabilitanta z uprawnieniami .
Jak napisał Obyty.Z.CU każdy choruje i zdrowieje trochę inaczej a zaszkodzić jest łatwo...

Uświadamiam sobie często coś tu radząc na Forum jak trudno radzić nie chcąc zaszkodzić i zdarza mi się po napisaniu wcale nie rzadko mieć wątpliwości ( tu przykładem jest niestety zamknięty temat http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 01#p427501 bo nie mogę tam zmienić swojej opinii )
a chciałbym zachowywać się zawsze zgodnie z zasadą
primum non nocere :idea:
Ostatnio zmieniony 30 mar 2017, 23:24 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Tubisia » 30 mar 2017, 22:49

W ogóle najlepszym wyjściem jest poproszenie prowadzącego chirurga o skierowanie na rehabilitację pooperacyjną do sanatorium. Co przysługuje każdemu pacjentowi, a chirurdzy zapominają o "tym drobnym szczególe" powiedzieć.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Jacekx » 30 mar 2017, 22:59

Tubisia pisze:W ogóle najlepszym wyjściem jest poproszenie prowadzącego chirurga o skierowanie na rehabilitację pooperacyjną do sanatorium. Co przysługuje każdemu pacjentowi, a chirurdzy zapominają o "tym drobnym szczególe" powiedzieć.
i święta racja Tubisia

ale zmorą są terminy realizacji takich skierowań co nie znaczy, że nie należy podjąć takiego działania tyle , że szybko bo jeszcze wtedy gdy jest się w szpitalu- tu Rodzina powinna zadziałać
( mi przez błąd zbyt późnego załatwienia skierowania i jego zgłoszenia nie zrealizowano należnej mi rehabilitacji kardiologicznej po 2 zawale :smutny: . Jak będę miał 3 zawał to na łóżku jeszcze pod kardiomonitorami zgłoszę się na taką rehabilitację :idea: )

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 935
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Bizonik » 30 mar 2017, 23:27

Obyty zgadzam się z Tobą jeżeli chodzi i pasy czy plastry że są zabezpieczeniem ale pod warunkiem że są użytkowane pod kontrolą rehabilitanta bo inaczej doprowadzają do większych problemów niż ich brak. Masz zabezpieczony brzuch to pozwalasz sobie na więcej. A tak naprawdę to najważniejszy jest zdrowy rozsadek i umiejętność czytania własnego organizmu oraz dobry rehabilitant znający się na wyprowadzaniu ludzi z operacji brzusznych.
Sam mam wielkie problemy z przepukliną w bliźnie pooperacyjnej. Chirurg zabronił dzwigać przez dwa tygodnie i kazał chodzić w pasie, gastrolog kazała zdjąć pas bo uciska jelita i mogą się źle goić a na rehabilitanta czekałem 3 miesiące.
Teraz czeka mnie operacja usuniecia przepukliny ale boją się wstawiać siatkę bo mam crohna i tak w koło macieju.

Nie ka co kozaczyć tylko mały małyymi kroczkami iść do przodu. Najpierw ćwiczenia oddechowe, potem izometryczne napinanie mięśni brzucha i klatki piersiowej a napewno to bardzo pomoże.

I szukac rehabilitanta który zna się na operacjach brzusznych, np cesarskie cięcia i napewno pomoże.

Tubisia a tak apropo skierowania na rehabilitację poszpitalną. Złożyłem wniosek w lipcu 2015r do dnia dzisiejszego się nie doczekałem mimo kilku monitów w Zus.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Tubisia » 31 mar 2017, 00:19

Bizonik, ale dla dziecka powinno być szybciej :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 935
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Bizonik » 31 mar 2017, 00:45

Zdecydowanie tak, choć biorąc pod uwagę politykę naszego Zusu to stwierdzą że dziecko ma jeszcze wiele lat przed sobą i może poczekać.

Ja teraz czekam na operację tarczycy ale już jestem umówiony na rehabilitację szyi. A i chyba zawczasu złożę wniosek o sanatorium.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: Jacekx » 31 mar 2017, 10:09

Bizonik pisze:Obyty zgadzam się z Tobą jeżeli chodzi i pasy czy plastry że są zabezpieczeniem ale pod warunkiem że są użytkowane pod kontrolą rehabilitanta bo inaczej doprowadzają do większych problemów niż ich brak. Masz zabezpieczony brzuch to pozwalasz sobie na więcej. A tak naprawdę to najważniejszy jest zdrowy rozsadek i umiejętność czytania własnego organizmu oraz dobry rehabilitant znający się na wyprowadzaniu ludzi z operacji brzusznych.
Sam mam wielkie problemy z przepukliną w bliźnie pooperacyjnej. Chirurg zabronił dzwigać przez dwa tygodnie i kazał chodzić w pasie, gastrolog kazała zdjąć pas bo uciska jelita i mogą się źle goić a na rehabilitanta czekałem 3 miesiące.
Teraz czeka mnie operacja usuniecia przepukliny ale boją się wstawiać siatkę bo mam crohna i tak w koło macieju.

Nie ka co kozaczyć tylko mały małyymi kroczkami iść do przodu. Najpierw ćwiczenia oddechowe, potem izometryczne napinanie mięśni brzucha i klatki piersiowej a napewno to bardzo pomoże.

I szukac rehabilitanta który zna się na operacjach brzusznych, np cesarskie cięcia i napewno pomoże.

Tubisia a tak apropo skierowania na rehabilitację poszpitalną. Złożyłem wniosek w lipcu 2015r do dnia dzisiejszego się nie doczekałem mimo kilku monitów w Zus.

I tu się zgadzam z Tobą co zaznaczyłen na niebiesko Bizonik na 100% tego mi w Twoich radach brakowało ...
a Tubisia niestety
z TYM czekaniem na różne procedury medyczne tragedia...

U nas w Polsce odbiło decydentom
bo zdrowie obywateli to ściema na ogół przedwyborcza a tak służba zdrowia ma być oszczędna i jeszcze zarabiająca czyli samowystarczalna.

Lekarze stali się Biznesmenami a Szpitale i Sanatoria Biznesami dochodowymi też i u obecnych decydentów :smutny:


Lepiej wydać na złom zbrojeniowy 40 mld $ do 2022 roku
niż leczyć właściwie obywateli i wojny nie trzeba a brak prawidłowo inwestowanej i zarządzanej służby zdrowia też zabija


http://ziomecki.natemat.pl/62961,szokuj ... nia-polski
http://www.defence24.pl/406752,polska-z ... 8-warunkow

Lepiej wydawać hojnie na zabawki i to stare dla Wojska niż zainwestować w tworzenie Służby Zdrowia na właściwym poziomie, Edukację czy Tworzenie Nowych Miejsc Pracy :smutny:
Nie robię klaki ale tylko były premier Kołodko kiedyś w wywiadzie w TV powiedział, że starczyłoby 1/4 tych wydatków przeznaczyć na cele które wymieniłem a rozwiązałoby to wiele Polskich problemów.


Ps.
Złożyłem w zeszłym roku skierowanie do Sanatorium wraz Żoną...bo nie wykonano mi po 2 zawale rehabilitacji kardiologicznej .
Złożyłem tuż po zawale ( w czerwcu) bo w lipcu i byłem mimo swych kłopotów zdrowotnych na odległym miejscu na liście pomorskiego NFZ we wrześniu zeszłego roku - 33 275

chyba czekają aż 3 zawał załatwi mój problem czekania :lol:
Ostatnio zmieniony 31 mar 2017, 11:18 przez Jacekx, łącznie zmieniany 8 razy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7621
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jak wygląda leczenie crohna ?

Post autor: obyty.z.cu » 31 mar 2017, 10:18

Bizonik pisze:Obyty zgadzam się z Tobą jeżeli chodzi i pasy czy plastry że są zabezpieczeniem ale pod warunkiem że są użytkowane pod kontrolą rehabilitanta bo inaczej doprowadzają do większych problemów niż ich brak. Masz zabezpieczony brzuch to pozwalasz sobie na więcej. A tak naprawdę to najważniejszy jest zdrowy rozsadek i umiejętność czytania własnego organizmu oraz dobry rehabilitant znający się na wyprowadzaniu ludzi z operacji brzusznych.
tylko że takich rehabilitantów to w kraju jest mało, a i temat, że ważny jest właśnie ten pierwszy pooperacyjny czas.Mając pas już na drugi dzień po operacji możesz swobodnie się przewracac w łóżku i przy pionizacji jestes spokojny. Inaczej narażasz się na puszczenie szwów.Wszyscy piszemy żeby zacząć szybko próbować chodzić, czyli znowu, wstać trzeba, a to ogromny nacisk na ranę, na szwy..bez pasa to wielke niepotrzebne ryzyko.TU przykre jest to, że właśnie na oddziałach chirurgicznych nie ma takiej "tradycji" uczenia pacjenta o tym. Mało gdzie pacjent wychodzi z szpitala z pasem.O tym, że chirurdzy przed operacją wspominają o takiej potrzebie, to już można tylko pomarzyć.
Bizonik pisze: Tubisia a tak apropo skierowania na rehabilitację poszpitalną. Złożyłem wniosek w lipcu 2015r do dnia dzisiejszego się nie doczekałem mimo kilku monitów w Zus.
jest sposób na ominięcie tej biurokracji.
Zlecenie od lekarza na poszpitalne sanatorium, wysłać bezpośrednio do takiego miejsca. Oczywiście wcześniej sprawdzając telefonicznie o czasie realizacji i oferowanej formie i metodach,ćwiczeniach ,zabiegach rehabilitacji.
To normalna praktyka, tu nie ma zagrożenia terminu 6 mcy w ciągu którym ono powinno nastąpić wg NFZ, a często jest i dużo dużo wcześniej.
To normalna praktyka "u znawców" poszpitalnej rehabilitacji.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rehabilitacja Pooperacyjna”