Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 14 lut 2017, 15:55

:smutny: znów te zęby ...dziąsło, ząb? Pod opatrunkiem bolały...udało mi się wbić do dentysty dzisiaj o 12.00
i matko moja miła...

Oczyszczono ciut zęba , złożono nowy mocniejszy opatrunek i wyjaśniono.
Ząb jest do leczenia kanałowego z mikroskopem.
Ze względu na moje problemy kardiologiczne musi być ząb tak leczony bo inaczej będzie siać bakteriami... rotfl2

a) leczenie kanałowe z mikroskopem 800 zł
b) najtańsza plomba po leczeniu 140 zł
a) + b) = 940 zł.

Moja emerytura 1670 zł ...
z czego żyć?
a co gorzej
... z czego się leczyć i jednocześnie żyć ?

Tak przy okazji ja myślałem, że implant kosztuje 2000 zł.
Głupi stary :okular: bo nadziś cena 1 implantu to ponoć 5000 zł. :smutny:

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: S_Gosia » 14 lut 2017, 20:57

Jacekx, dużo zdrowia i trzymam kciuki za szybkie wyleczenie zęba ;)

a implanty to drogie jak nic :(
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
kaczor
Początkujący ✽✽
Posty: 214
Rejestracja: 25 sty 2013, 21:32
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: kaczor » 16 lut 2017, 00:51

Jacekx, z tego co wiem istnieje możliwość leczenia zębów na NFZ wystarczy podzwonić i odszukać takie gabinety z kontraktem . jest ich kilka w 3 mieście
Pentasa 3x1
Azathioprne 3x1,
encorton sześliwy bo bez niego :)
i jakieś tam witaminki :P

Od 30.09.2013 na Humirce(adalimumab)
Od 17.06.2016 druga kuracja na humirce
179cm,93kg,

2008 Rozpoznanie pierwsza wizyta w szpitalu.
2013 Chyba dojrzałem do zaakceptowania Choroby i podejścia poważnie do tego tematu

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 16 lut 2017, 02:09

Jacekx, na Uniwerystecie Medycznym jest Wydział Stomatologiczny a na nim studenci 5 roku pod nadzorem robią zęby - ceny NFZ. Podejdź i zapytaj, jest wydział chirurgi szczękowo-twarzowej, protetyki, stomatologii zachowawczej. I uprzedzając pytanie - naprawdę robią dobrze, bo mają za to oceny :mrgreen:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 16 lut 2017, 08:47

Dziękuję serdecznie kochani :friends: za rady i info o Stomatologii i Chirurgii Szczękowej w UCK , w Gdańsku .
Znam ten sposób ale zapomniałem o takiej możliwości.

Kiedyś z niego korzystałem a chirurgia szczękowa i właśnie Pan Dr ze Studentami zachowali się kiedyś jak " Lekarze z Leśnej Góry" rozwiązując mi problem chirugiczny szczęki w w sobotę. Już byłem wtedy załamany i myślałem, że z ostrym bólem będę czekał przez sobotę i niedzielę do poniedziałku.
Kochani mam we wtorek 22.02.217 wizytę u jeszcze jednego stomatologa i spróbuję go namówić do grzebania zwykłego w kanałach może się uda.
Moim zdaniem ostatni lekarz poszedł po bandzie rozwiercił spojrzał - trudna robota co ja się będę męczył i wysłał nie zasobnego emeryta na zbieg zo prawie 1000 zł.
Po prostu innemu stomatologowi napędził klienta :smutny:

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 16 lut 2017, 09:42

Jacekx, super, że przypomniałam :D Mi jak zrobili zęby w UM w Wawie tak mam do tej pory, a te co robiłam prywatnie, po kilku miesiącach poszły się walić..... Poza tym co za stomatolog nie przepisał Ci chociaż metronidazolu?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 16 lut 2017, 10:14

Nie przepisał ale sam se go przepisałem :smutny:
tzn. miałem zapasik na trudne szczękowe chwile ja miewam problemy z zatokami szczękowymi.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 16 lut 2017, 11:14

Jacekx, ano właśnie, pacjencie lecz się sam... mi na UJ stomatologii chcieli wyrwać 8 zębów...a w warszawskim UM starczyło mi dać właśnie metronidazol...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 18 lut 2017, 09:36

Kochani, drodzy :friends:
jestem zmęczony chorowaniem i chyba też sobą.

Jak to powiedziała dziś przy śniadaniu moja :girl2: żona...
Ja bym zwariowała ciągle siedzisz na forach zamęczając siebie i innych chorobami czy poradami.
Tracisz z pola widzenia swoich Bliskich :smutny:
Muszę więc odpuścić i odpocząć...

Właśnie dziś wstałem rano 8.00 z bólem głowy tupot białych mew o pokład...choć nie piję serio.
To efekt dzisiejszego forowania gdzieś do 2.00 więc rano i tupot białych mew...
Kabaret Dudek - Wiesław Gołas - Tupot białych mew
https://www.youtube.com/watch?v=kusEq-FzXxQ

Co więc zrobię?
Odpowiadam... :
a) chyba odpocznę - może prześpię się;
b) może pogram w swoją ulubioną strategię;
c) zapewne też przejdę się ...dreptu,dreptu;
d) z Rodziną złapię kontakt;
e) ucieknę w real życie...

Ach sugestia trzeba zauważyć jeszcze
Żonę, Męża, Dziewczynę , Chłopaka , swoich Bliskich...ogólnie Przyjaciół a może:

a) kwiatek - wczoraj kupiłem śliczne doniczkowe lilie...mojej :girl2: czyli żonie;
b) zaprosić na obiad czy kolację;
c) zaprosić na spacer ... itp. :wink:

cześć bo znów mnie wciągnie więc :uciekam: w życie

Ps. Ech te Polskie Kabarety genialne...
https://www.youtube.com/watch?v=NN3a5PupOe8

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: obyty.z.cu » 18 lut 2017, 16:49

Jacekx pisze:Jak to powiedziała dziś przy śniadaniu moja żona...
Ja bym zwariowała ciągle siedzisz na forach zamęczając siebie i innych chorobami czy poradami.
Tracisz z pola widzenia swoich Bliskich
mądra kobieta ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 19 lut 2017, 01:19

Jacekx, a próbowałeś prowadzić bloga? Takiego codziennego? Wtedy czyta go ten kto chce, a Ty się wyżalisz, wypiszesz, nauczysz czegoś nowego (np.WordPressa).
obyty.z.cu, :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 19 lut 2017, 06:15

Tubisia pisze:Jacekx, a próbowałeś prowadzić bloga? Takiego codziennego? Wtedy czyta go ten kto chce, a Ty się wyżalisz, wypiszesz, nauczysz czegoś nowego (np.WordPressa).
obyty.z.cu, :)
Prowadziłem i co z tego?

Nie uważam by blog o chorobie mnie mnie zajął sorry. Nie widzę za bardzo sensu prowadzenia takiego bloga. Blog o braku zdrowia to nie w moim stylu.

Poza tym mam poplątane zdrowie ...co raz coś uderza.
Od 2 dni np. bóle głowy potyliczno- skroniowo- szczękowe wybudziły mnie przed chwilą ze snu przez chwilę jakby łaskotanie szczęk.
Być może zatoki ale od tygodnia odstawiłem leki przeciwzakrzepowe a jestem po zakrzepicy żył głębokich.

Jestem po prostu totalnie zmęczony chorobami, lekarzami a Ty mi proponujesz codziennego bloga to chyba nie za dobre rozwiązanie Tubisia odpuść.
Po prostu na pochyłe drzewo wszystkie kozy sikają :smutny:

Poza tym mam 4 pak CU, IBS , Uchyłki jelit i Hemoroidy 2 stopnia czy to nie bardziej nadaje się do Forum NZJ ?

Po prostu muszę odpocząć - totalne zmęczenie mnie dopadło. Właśnie zaczyna działać pyralgina idę :spac2: ( akurat na takiego dziwoląga jak ja działa o zgrozo i nie psuje mu jelit)
Może jak się przebudzę będzie lepiej.

To zaś , że piszę o wielu rzeczach to dlatego, że interesuje mnie świat taki starszy renesansowy Pan ( niektórych tu kłuje to w oczy a także moje byłe belferstwo) w końcu z zawodu nauczyciel fizyki i informatyki przez 31 lat.

Mojej historii choroby z przypadłościami nikt nie musi tu czytać ( Czasami piszę tu trerapeutycznie dla siebie by wyrzucić złe i dobre emocje. Zresztą wielu Tu tak pisze a nawet Ty) a może komuś się przyda i tak już tu wielokrotnie było ( staram się usilnie by nie pisać ad personam - i nie wyganiam nikogo z Forum. Staram się ).
Nie wyganiaj więc mnie i Ty Tubisia z Tego Forum.
Poza tym od X lat jestem członkiem J_elita i nadal chcę nim być.
Chyba to Forum jest przy Stowarzyszeniu J_elita czyli jestem jak najbardziej we właściwym miejscu.
Pozdrawiam ...Wszystkich
i Ciebie Tubisia szczególnie.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 19 lut 2017, 14:28

Jacekx, nie napisałam, że masz pisać o chorobie tylko o swoich odczuciach.
Jacekx pisze:Jestem po prostu totalnie zmęczony chorobami, lekarzami a Ty mi proponujesz codziennego bloga to chyba nie za dobre rozwiązanie Tubisia odpuść.
Jak na zmęczonego chorobami jednak za dużo o nich piszesz...
Jacekx pisze:Nie wyganiaj więc mnie i Ty Tubisia z Tego Forum.
Nikt Ciebie nie wygania,po prostu zwróciliśmy Ci uwagę, że nie tylko Ty tu chorujesz.
Jacekx pisze:Poza tym mam 4 pak CU, IBS , Uchyłki jelit i Hemoroidy 2 stopnia czy to nie bardziej
nadaje się do Forum NZJ ?
A ja mam astmę z alergiami, azs, zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebiebiowego barku prawego powodującą możliwą utratę poruszania nim, wypuklinę L5/S1, ciężką postać Crohna, Artropatię IBD i rozwalone przez nią biodro, prze co chodzę o kuli, problemy z torbielami na nerce, i po rodzinie problemy kardiologiczne i to w wieku 37 lat :mrgreen: serio Jacku doskonale rozumiem Twoje bóle, ale jeśli dajesz się tak bardzo chorobie i piszesz o niej wszędzie, nawet w dziale wesołym, to chyba jednak coś jest nie tak...Wszyscy tu staramy sobie pomóc, daj też i sobie :wink:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 19 lut 2017, 15:56

Tubisia pisze: ...
Nikt Ciebie nie wygania,po prostu zwróciliśmy Ci uwagę, że nie tylko Ty tu chorujesz.
Jacekx pisze:Poza tym mam 4 pak CU, IBS , Uchyłki jelit i Hemoroidy 2 stopnia czy to nie bardziej
nadaje się do Forum NZJ ?
A ja mam astmę z alergiami, azs, zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebiebiowego barku prawego powodującą możliwą utratę poruszania nim, wypuklinę L5/S1, ciężką postać Crohna, Artropatię IBD i rozwalone przez nią biodro, prze co chodzę o kuli, problemy z torbielami na nerce, i po rodzinie problemy kardiologiczne i to w wieku 37 lat :mrgreen: serio Jacku doskonale rozumiem Twoje bóle, ale jeśli dajesz się tak bardzo chorobie i piszesz o niej wszędzie, nawet w dziale wesołym, to chyba jednak coś jest nie tak...Wszyscy tu staramy sobie pomóc, daj też i sobie :wink:
Ok pisałem już , że Wszystkich tu piszących a żyjących z NZJ podziwiam i mam do nich szacunek
Tubisia pisze:Jacekx, a próbowałeś prowadzić bloga? Takiego codziennego? Wtedy czyta go ten kto chce, a Ty się wyżalisz, wypiszesz, nauczysz czegoś nowego (np.WordPressa).
obyty.z.cu, :)

To co powyżej sugeruje przez Ciebie Tubisia opuszczenie Forum tak to niestety zrozumiałem :smutny:

W dziale wesołym staram się nie pisać o chorobach...najwyżej się zapomnę ale to emocje.
Jak coś nie tak czy zapomnę się to na priva piszcie konkretnie co kogo boli.

Nie dokładajmy sobie tu publicznie "starzy stażem na Forum"można wyjaśnić ewentualne animozje poprzez pocztę wewnętrzną tzw. priva.

Takie dogryzanie sobie może odstraszać Nowych od Forum. Ja też się staram nie dogryzać a będę jeszcze więcej :wink:
Pax

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 20 lut 2017, 11:13

jacekx pisze: ....oza tym mam poplątane zdrowie ...co raz coś uderza.
Od 2 dni np. bóle głowy potyliczno- skroniowo- szczękowe wybudziły mnie przed chwilą ze snu przez chwilę jakby łaskotanie szczęk.
Być może zatoki ale od tygodnia odstawiłem leki przeciwzakrzepowe a jestem po zakrzepicy żył głębokich.

Jestem po prostu totalnie zmęczony chorobami, lekarzami ...
Po prostu muszę odpocząć - totalne zmęczenie mnie dopadło. Właśnie zaczyna działać pyralgina idę :spac2: ( akurat na takiego dziwoląga jak ja działa o zgrozo i nie psuje mu jelit)
Może jak się przebudzę będzie lepiej. ...
Dziś wybudził mnie znów ból 6.15 :mad: .

Zbudziłem się spocony noc była na Pyralginie tzn. od 1.30 .
O dziwo pozytw - od 2 tygodni cukry na czczo ciut , ciut podwyższone 104-117 a wczoraj 90 a dziś 86 .
Zjadłem śniadanie, wziąłem swoje leki poranne oraz czopek 1g Salofalk i oczywiście pyralginę. Standardowo WC jak ostatnio bez sensacji.

Około 1/2 godziny usiłowałem wbić się na dziś do mojego lekarza Rodzinnego telefonicznie 21 wiek .
Ta rejestracja w mojej Przychodni makabra ( dziś poniedziałek więc lekko nie jest) ... gdy już myślałem, że porażka odezwała się Papuga...potem Rejestratorka poprosiła o Pesel i uff ... jestem zarejestrowany na 15.36.

Wziąłem więc znów pyralginę i od 8.00 znów lulu :spac2: .
Udało się, pospałem 3 godziny i wybudził mnie ból skroni ... więc znów pyralgina.

Mam dość naprawdę 3 dni bóli przechodzących po środkach przeciwbólowych a potem jazda z powrotem.
Do dziś były to bóle w mojej skali 5/10 ( jednak ciut wkurzające) a dziś drgnęło i tak gdzieś 6/10 .
Teraz był to ból skroniowo-potyliczno-szczękowy (jakby ktos dłutował mi skroń) oraz łaskotanie szczęk chyba to zatoki .
Trzeba jednak moim zdaniem wykluczyć zakrzepowe problemy. Spokojnie mówię ale ta moja głupia głowa tworzy...
Zmierzyłem ciśnienie nie najgorzej 137.81.76 (3h po śniadaniu).

Siadłem do komputera, na Forum poczytałem nowe posty i piszę nowy post swej historii by przeczekać ból.
Właśnie teraz po gdzieś 30 minutach pisania zaczęła działać następna pyralgina... więc UFF ale to czekanie na wizytę u lekarza odliczam godziny znów minęła 1h...
Zostalo mi 3 h 36 minut do lekarza.

Umyję się i ruszę w życie tzn. coś na obiad 13-14.00 potem jeszcze do 15.15 trochę luzu .
W między czasie może trochę kompa ...
na razie :smutny:
Ostatnio zmieniony 20 lut 2017, 21:11 przez Jacekx, łącznie zmieniany 9 razy.

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”