Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 18 lip 2017, 11:08

Od soboty,gdzie rano obudziłem się z bólem jelit i potem trochę w kibelku spedziłem, jakoś się pogorszyło z tym moim brzuchem.
W niedzielę też się jakoś nie oszczedzalem, wczoraj jakby ciut lepiej,ale co jakiś czas czułem jakieś takie skurcze nie wiem,chyba w jelitach, może żołądku. Dziś od rana samopoczucie tragiczne. Te skurcze brzucha co wczoraj,zamiast zniknąć,to jakby się nasiliły. Rano na kibelek. Nie sama woda,ale takie dosyć paćkowate ( piję Smectę,więc może ona trochę zageszcza, bo tak pewnie woda by była). Nie bardzo wiem,co jeść,co z tym robić..? Jeszcze nie ma tragedii,ale mnie już psychicznie poskładało. Łykam ten Debutir i probiotyk cały czas. Kurde,nie lubię tego uczucia.
Na razie, bez leków

Lolcia_Karolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 17 mar 2016, 15:31
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Lolcia_Karolcia » 18 lip 2017, 11:13

Moim zdaniem smecta , nie pomaga zbytnio, tak jak inne leki zatrzymujące biegunkę.
Zacznij jeść kleiste rzeczy np banany, ryż na miękko, kiśle i tym podobne rzeczy.

Czasem pożyteczne zdaje się mieszanie wody (ZIMNEJ !) z mąką ziemniaczaną, powstaje wtedy krochmal i to trochę jelita trzyma. Przynjamniej moje :)
Ochroń mnie, gdy znowu zapomnę co mam i nie wahaj się wstrząsnąć mną najmocniej jak się da... !

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: S_Gosia » 18 lip 2017, 11:32

Lolcia_Karolcia pisze:Moim zdaniem smecta , nie pomaga zbytnio,
ja też tak myślę. Mój syn - był czas, że pił smectę ze 4 miesiące non stop i noc nie pomagała. Teraz jeśli pije to tylko ostatnio w szpitalu i po miał pić przez 5 dni - to tyle pił - nie dłużej.

Luki - trzymaj się.... tu pewnie dużo nerwy robią... ja jestem zdrowa a mam dziś dzwonić do kliniki w sprawie wyników i już :wc: i takie dziwne parcie :mad:
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 18 lip 2017, 11:38

Wiem,że Smekta nie jest jakoś mocna,ale nie chcę zarzucić jakiś mocnych tabsów ( w sobotę lyknalem Stoperan,ale staram się unikać i nie biorę tego,dodatkowo też nie siedzę cały dzień w WC więc też trzymam to na jeszcze gorsze dni.
Najważniejsze,żeby brzuch zaczął normalnie pracować. Bo teraz to jakiś taki dziwnie wzdęty, choć niewiele jem i te skurcze co jakiś czas...co to w ogóle za objaw..? Miewam takie,ale już dawno nie więc w sumie trochę zapomniałem. No i ta psychika... Jak to.moze aż tak wpłynąć na głowę, żeby aż tak się podlamac, szok :o
Zastanawiam się czy nie skoczyć do rodzinnego, nie wiem...może niech się też wypowie...Może jakiś Duspatalin wypisze,czy inne cudo..Sam nie wiem.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: S_Gosia » 18 lip 2017, 12:03

Luki36 pisze:No i ta psychika... Jak to.moze aż tak wpłynąć na głowę, żeby aż tak się podlamac, szok :o
oj może niestety może i to bardzo :(
ja jestem tego przykładem - każdy stres to i dołem i górą u mnie ... a o jedzeniu to nawet mowy nie ma - teraz gdy zaczęła się choroba Krzysia to zjechałam z wagi mocno - a najbardziej to wkurzają mnie komentarze koleżanek - "Jak Ty schudłaś!" - a ja na prawdę chciałabym ważyć o wiele więcej i mieć zdrowe dziecko :(
Luki36 pisze:Zastanawiam się czy nie skoczyć do rodzinnego, nie wiem...może niech się też wypowie...Może jakiś Duspatalin wypisze,czy inne cudo..Sam nie wiem.
A do rodzinnego nie zaszkodzi się udać - szczególnie gdy to jakiś konkretny lekarz.
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 18 lip 2017, 13:54

Dziś nie było miejsc do lekarza. Jutro się zapisałem. Nie wiem,co wymyśli, ale zobaczymy.
Apetytu zero, co jakiś czas nadal mam jakieś dziwne bóle, brzuch wzdęty, samopoczucie do bani.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 983
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Bizonik » 18 lip 2017, 13:56

Spróbuj się przegłodzić dziś a na wzdęcie weź espumisan lub ulgix wzdęcia.

Info od znajomej z przychodni "Panuje Rota Virus"
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: S_Gosia » 18 lip 2017, 14:00

Luki36 pisze: Apetytu zero,
no bo to wina stresu !!
Jak tu jeść, gdy stres żołądek ściska :(
Bizonik pisze:Info od znajomej z przychodni "Panuje Rota Virus"
i to też może być przyczyna
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 18 lip 2017, 14:31

Apropo wzdęć,to to nie jest tak,że jakoś mam peeełno gazów. Bardziej ja to nazywam wzdęcie " chorego brzucha ". Tzn. Jelita,czy tak żołądek szwankują i jakoś takie wytchnienie są i twardawe.
Trochę wkurza,bi jak jakieś gazy jednak idą,to kurde trzeba uważać ( sraczka czeka). Wczoraj tak nie miałem.
Tak mało jem,że coś muszę choć na siłę wrzucić. Wiem,że może i głodówa byłaby lepsza,ale jednak coś tam z rana jakieś 2 kanapki zjadłem. Ale malutko jem,więc myślę,że jakoś mocno brzucha nie obciążam. Ale nie wiem,może jutro trzeba będzie ostrzej do tego podejść. Najgorsze w tym wszystkim,są te dziwne skurcze, ale to jakby bardziej żołądka, a nie gdzieś jelit nisko. Sam nie wiem.
O psychice już pisałem, może ktoś też tak ma,ale u.mnie to mnie brzuch szybko składa psychicznie. W drugą stronę raczej nie ( przynajmniej ja tego nie odbieram tak). Mam.urlop,fakt,dziś pogody nie ma,ale jutro ma być i wkurza mnie to,że nie cieszy mnie to,a jak idę gdzieś z dzieciakami, to tak jakoś bez emocji z mej strony. Ale to dzis tak,wcześniej było ok.
Rotawirus to raczej nie jest. Przynajmniej nie mam temperatury,nie rzygam, itp. Ale oczywiście sam nie wiem,skąd to wszystko. Bo niby na kolonce raczej spoko, ale i tak co jakiś czas ten bebech przypomina o sobie
Dzięki za rady.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Noelia » 18 lip 2017, 19:36

A na pewno nie masz żadnych nietolerancji/alergii pokarmowych, robiłeś jakieś badania?
Mój miał oznaczane różne przeciwciała (badania krwi -IgA, IgG, tTG i inne takie), a podczas gastroskopii biopsję jelita cienkiego (w kierunku celiakii).
Lolcia_Karolcia pisze:Zacznij jeść kleiste rzeczy np banany, ryż na miękko, kiśle i tym podobne rzeczy.
Właśnie, jakaś mega lekkostrawna dieta może?
Rozgotowany ryż z drobno startym (lub też gotowanym) jabłkiem i z cynamonem (cynamon jest przeciwbiegunkowy, podobnie jak imbir - nawet w Poradniku żywieniowym to napisali) fajnie uspokaja jelita i łagodzi skurcze.
Na męża dobrze działają też banany rozgniecione z odrobiną jakiegoś oleju, np. lnianego.
I napar z suszonych jagód (owoc borówki czernicy, z apteki), rumianek, krwawnik.
Lolcia_Karolcia pisze:Czasem pożyteczne zdaje się mieszanie wody (ZIMNEJ !) z mąką ziemniaczaną, powstaje wtedy krochmal i to trochę jelita trzyma.
Ja już kilka razy robiłam i zawoziłam mu do szpitala Bizonikowy kisiel jabłkowy
Tylko daję trochę więcej mąki, żeby było gęstsze - takie do jedzenia łyżką, a nie do picia.
Naprawdę spoko jest - i smak, i działanie.
Luki36 pisze:Zastanawiam się czy nie skoczyć do rodzinnego, nie wiem...może niech się też wypowie...Może jakiś Duspatalin wypisze,czy inne cudo..Sam nie wiem.
Może weź skierowanie do gastro lepiej, tak na zaś.
A. brał Duspatalin, ale lepiej działa na niego Buscopan (najlepiej Forte - bez recepty jest).
Duspatalin jest ponoć idealny w przypadku IBS, a w sumie może masz taki "bonus".
Ciekawe, co Ci ten rodzinny powie.
S_Gosia pisze:ja jestem tego przykładem - każdy stres to i dołem i górą u mnie ... a o jedzeniu to nawet mowy nie ma - teraz gdy zaczęła się choroba Krzysia to zjechałam z wagi mocno - a najbardziej to wkurzają mnie komentarze koleżanek - "Jak Ty schudłaś!" - a ja na prawdę chciałabym ważyć o wiele więcej i mieć zdrowe dziecko
U Lukiego to na odwrót ;), ale na mnie też stres tak działa, ciężko coś przełknąć, bo tak dziwnie ściska w gardle :/
Też schudłam, na szczęście nie wiem ile, bo wagi nie mamy w domu :lol:, ale chyba widać, bo co jakiś czas słyszę "jak Ty marnie wyglądasz" heh :neutral:
Luki36 pisze:Najgorsze w tym wszystkim,są te dziwne skurcze, ale to jakby bardziej żołądka, a nie gdzieś jelit nisko. Sam nie wiem.
Poprzecznica to jest niemal tak wysoko jak żołądek - mój ma zawsze w tym miejscu jakąś "tkliwość", bolesność albo opór (obronę mięśniową przed bólem czy coś takiego) podczas badania ręką brzucha - i twierdzą, że to od poprzecznicy - a laik powiedziałby, że w tym miejscu jest żołądek :roll:
Luki36 pisze:O psychice już pisałem, może ktoś też tak ma,ale u.mnie to mnie brzuch szybko składa psychicznie.
Bo chyba gdzieś podświadomie czujesz, że to nie jakaś niewinna niestrawność, tylko może cholerny colitis się rozkręca...

Zdrowiej, w każdym razie :przytul:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 19 lip 2017, 12:36

Rodzinny dopisać Duspatalin. Popatrzył na wyniki ostatniej kolonki i stwierdził, że jest na szczęście tam ok. Chciał dać Asamax,ale jednak stwierdził,że patrząc na obraz jelit, nie ma potrzeby.
Mówił,że mam jelita drazliwe i muszę sam zobaczyć co mi szkodzi.
I tak jak Bizonik pisał,stwierdził,że jak jest źle,to najlepiej w pierwszy dzień nic nie jeść.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Noelia » 21 lip 2017, 12:18

Luki36 pisze:Chciał dać Asamax,ale jednak stwierdził,że patrząc na obraz jelit, nie ma potrzeby.
To akurat to najlepiej by było z jakimś sensownym gastro omówić :roll:
Nasz rodzinny to nam wprost powiedział (znamy się wiele lat, więc mógł sobie pozwolić na szczerość :mrgreen:), żeby mu takich szczegółowych pytań w temacie NZJ nie zadawać, bo się nie zna po prostu i nie ma doświadczenia w tym zakresie.
Luki36 pisze:i muszę sam zobaczyć co mi szkodzi.
A na pewno nie masz żadnych nietolerancji ani alergii tak w ogóle?
Luki36 pisze:I tak jak Bizonik pisał,stwierdził,że jak jest źle,to najlepiej w pierwszy dzień nic nie jeść.
Niby tak, ale np. jak z moim mężem było jelitowo wyjątkowo kiepsko i próbował się przegłodzić, to już totalnie tracił siły, więc jednak coś zjeść musiał.
Tak zupełnie nic nie jeść przez cały dzień to on by z pewnością nie dał rady.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: obyty.z.cu » 21 lip 2017, 15:44

Noelia pisze:
Luki36 pisze:I tak jak Bizonik pisał,stwierdził,że jak jest źle,to najlepiej w pierwszy dzień nic nie jeść.
Niby tak, ale np. jak z moim mężem było jelitowo wyjątkowo kiepsko i próbował się przegłodzić, to już totalnie tracił siły, więc jednak coś zjeść musiał.
Tak zupełnie nic nie jeść przez cały dzień to on by z pewnością nie dał rady.
czasami dzień głodówki jest ok, ALE...
przestrzegałbym przed przedłużaniem takich okresów odstawiania i ograniczania jedzenia.
Zaczyna sie przesuwaniem godzin jedzenia, zmniejszaniem porcji, ograniczaniem składników, coraz mniej picia..itd...a kończy się jadłowstrętem !!
No bo jak się nie je, to nie boli, bo w jelicie nic się nie przesuwa ;)
Ale za to szybko się traci siły, energię, przekształca się to w jadłowstręt i ...wierzcie mi, trudno jest wrócić do jedzenia normalnego.
Jak u anorektyka !! psychika zwycięża i uważa się to za "normalne".
U mnie to się skończyło 30 kg w dół i 2 miesiące szpitala.
Później uczyłem się sam gotowania i sam przygotowywałem sobie posiłki, bo jak to w kuchni, tu coś do ust się włoży "na spróbowanie" albo coś popije.
Tak naprawdę dopiero wróciłem do jedzenia "na łakomczucha" na tartach przeróżnych.

Rozumiem, że jeden dzień głodówki jest ok., ale nie warto brać tego jako sposób na przetrzymanie ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 22 lip 2017, 09:31

Pytanko:
Kolacje jem ok 20:00. Idę spać ok 23:00
Zawsze rano skoro gazów mam i przez to mam dyskomfort w brzuchu, który zależnie od dnia( czasem jak z jelitami jest ok,to poprostu popierdze trochę i ok,a jak gorzej to kłują jelita i mnie to męczy). Wczoraj łyknąłem 2x ulgix, z czego 1 ok 21:30.
Ale nie widzę żadnej różnicy.
To normalne, te gazy,czy jakoś coś z tym robić?
E.
Dodatkowo zauwažyłem,że jak trochę gorzej z jelitami mam,ale nawet lekko,bez jakiś rozwolnień itp.tylko jakieś lekkie kłucia i jakby gorsza ich praca,to dziwnie mnie język lekko szczypie ( ale pisałem już o tym).
Nie jest to jakieś bolesne i już przybyciem,ale widzę,że jakoś to powiązane jest.
Po nocy nigdy nie szypie język. Ale nieprzyjemny posmak mam w buzi ( choć znowu nie wiem,czy to też nie jest normalny objaw).
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wszystko wskazuje na CU - moja dłuuuuu historia.

Post autor: Luki36 » 23 lip 2017, 15:47

Ktoś, coś?
Na razie, bez leków

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja Historia”