Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: Anette28 » 21 lut 2017, 20:19

:brawo: :jupi: :roll: :wink: nonono
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: S_Gosia » 21 lut 2017, 20:50

Superowo ☺ 😊
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: alex0101 » 21 lut 2017, 22:52

Podpisuję się pod tym co piszą dziewczyny :mrgreen:

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: cordo » 02 lip 2017, 18:12

Przepraszam za nieobecność, ale mam sesję, do tego pracę dorwałem na cały etat no i.....

trenuję wciąż boks na przemian z basenem, czasem siłownią, wybaczcie, bo ciężko to wszystko ogarnąć postaram się wrócić do aktywności
Załączniki
Screenshot from 2017-07-02 18-10-08.png

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: Noelia » 04 lip 2017, 18:55

Super przemiana! :cool: :cool2: :super:
A poza tymi treningami jakaś dieta?
Co jesz tak mniej więcej?
Remisja, tak ogólnie?
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: cordo » 04 lip 2017, 23:35

Diety nie mam w sensie, że sportowej... Jem dietetycznie w sensie pod chorobę, zero smażonych, mleka, laktozy, pszenicy, glutenu. Zazwyczaj to jajka na twardo, jajecznicę, na obiad mięso pieczone, ziemniaki pieczone, ryż, mizerię uwielbiam. Piję też wodę 3-5 litrów dziennie oraz robię masę różnych szejków, sporo miksuję, blenderuję jedzenie, bo wolę płynne przyjmować, jakoś lepiej mi. Sosy do makaronów też miksuję wszystkie, zupy np brokułowe też miksuję na płyn. Do tego probiotyki jem vsl3, dicoflor, bez tego nie mam życia. Poza tym śpię masakrycznie długo, to jest najgorszy problem na tę chwilę, ćwiczę 3x w tygodniu boks głównie, jak mam zaostrzenia to lekko basen lub siłownia, uzależniłem się od wysiłku. Tak jak już kiedyś pisałem, czuję jakbym się narodził na nowo. W tym roku miałem w sumie tak z 3 tygodnie przerwy od ćwiczeń właśnie ze względu na to że zaostrzenia lekkie były, ale to kilkudniowe... Remisji nie mam jako tako pełnej, coś tam siedzi mi na pewno, bo nie raz się gorzej czuję, wtedy dietę dopinam na maksa, piję dużo wody i się relaksuję... póki co no jest okej, efekty są... byle do przodu

pewność siebie (to aż za bardzo), samopoczucie, praca, błyskotliwość umysłu, koncentracja, relacje z innymi wywindowały meeeega do góry, czuję się w końcu jak inni ludzie, normalnie... :wink: dzisiaj trening też był, 2,5 godziny, zjadłem pół kurczaka pieczonego, no i muszę się też pochwalić, zdarza mi się wygrywać ze zdrowymi, mocnymi chłopakami w walce na pięści, to mi daje dużą motywację, że dorównuję, a czasem już przewyższam zdrowych

czasem mi się zdarza... że wychodzę z treningu, wygrywam walkę i po prostu siadam na ławce i płaczę... ot tak, ze wzruszenia :cry:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: Noelia » 05 lip 2017, 15:53

cordo pisze:oraz robię masę różnych szejków, sporo miksuję, blenderuję jedzenie, bo wolę płynne przyjmować, jakoś lepiej mi. Sosy do makaronów też miksuję wszystkie, zupy np brokułowe też miksuję na płyn.
Też uwielbiam wszelkie szejki, koktajle (zwłaszcza zielone - np. szpinak + jarmuż + banan + masło orzechowe + jakieś mleko roślinne) i zupy-kremy (z brokułów, zielonego groszku, marchewki, kalafiora, dyni, ziemniaków itp.).
Mąż w zaostrzeniu (również CU - tylko teraz akurat jest na ŻP niestety) też blendował i miksował, co tylko się dało - po takich posiłkach się najlepiej czuł.
cordo pisze:efekty są... byle do przodu
Są, są :ok:
Oby tak dalej! :roll:
cordo pisze:pewność siebie (to aż za bardzo), samopoczucie, praca, błyskotliwość umysłu, koncentracja, relacje z innymi wywindowały meeeega do góry
Kocham te bonusy, na mnie sport identycznie działa :mrgreen:
Endorfiny + mega dotlenienie mózgu i od razu się łatwiej wiedzę przyswaja, szybciej myśli i bardziej kreatywnie pracuje ;)

A podczas podnoszenia ciężarów (mąż) albo biegania (ja) można się nowego języka uczyć - na słuchawkach np. jakieś podcasty w obcym języku czy nawet lekcje (kursy) po prostu - polecam, wchodzi bardzo szybko, serio.
cordo pisze:to mi daje dużą motywację, że dorównuję, a czasem już przewyższam zdrowych
I super, tak trzymaj :cool:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: cordo » 23 lis 2017, 10:19

Hej, boks leci u mnie dalej, w grudniu minie rok odkąd ćwiczę sporty walki, od maja nie było tygodnia bez boksowania, uzależniałem się od wysiłku i jest mega super, czuję się jak koń wyścigowy :twisted: Jedynie co mnie martwi to to, że boksowanie tak nie rzeźbi sylwetki jak siłownia, no ale coś za coś

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 656
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Dziennik cordo - przemiany, dziennik

Post autor: atabe » 23 lis 2017, 16:58

No super,że zdrowie i samopoczucie kwitnąco. Oby tak dalej :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja Historia”