CU - moja droga do samowyleczenia

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gingerka
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 05 gru 2017, 19:12
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: Londyn

CU - moja droga do samowyleczenia

Post autor: gingerka » 05 gru 2017, 21:26

Cześć wszystkim :) Moja historia jest długa, ale streszczę ją do maksimum, żeby nie zanudzać ;)

Mam 25 lat, choruję na CU od 14 roku życia, mieszkam w Londynie. Jestem mamą dwóch zdrowych dziewczynek (5 i 2 lata).

Przez te wszystkie lata choroby przerobiłam multum leków – sulfasalazynę, mesalazynę, sterydy, azathioprinę, wszelkie czopki, wlewki i pianki. W tym roku proponowano mi leczenie biologiczne, kilka miesięcy czekałam na przyznanie funduszy i kiedy zadzwonili do mnie, żeby umówić wizytę na badania i pierwszy zastrzyk, odmówiłam. Stwierdziłam, że nie jest ze mną aż tak źle, bywało o wiele gorzej i jakoś z tego wychodziłam. Zdecydowałam, że spróbuję wyleczyć się sama.

Ostatnie kilka lat moimi lekami była mesalazyna oraz azathioprina, które szczerze mówiąc nic mi nie dawały. W szpitalu, w którym się leczę oprócz infliximabu proponowano mi również sterydy, ale kategorycznie odmówiłam ze względu na skutki uboczne.

W listopadzie tego roku złapałam ospę od starszej córki. W porozumieniu ze szpitalem zaczęłam brać acyklowir oraz odstawiłam azathioprinę. Było to miesiąc temu i... nie wróciłam do niej do dziś i mam nadzieję, że już nie wrócę.

Teraz leczę się sama dietą i suplementami.
Około 2 lat temu wyeliminowałam z diety gluten - poprawa była ogromna. Ograniczyłam nabiał oraz cukier rafinowany do absolutnego minimum. Nie kupuję produktów, które w składzie mają tłuszcze trans lub syrop fruktozowo glukozowy. Dieta to podstawa!

No i stosuję suplementy. Jest ich całkiem sporo:

probiotyki (normalnie bio kult, aktualnie kuracja vivomixxem)
debutir
laktoferyna
wit d3
k2mk7
kwas foliowy metylowany
kompleks witamin b
omega 3
ostropest plamisty
kolagen
witamina C

2 dni temu zaczęłam 10-14 dniową kurację z olejkiem oregano i kwasem kaprylowym. Kiedy to skończę wrócę do picia aloesu, tym razem z dodatkiem śliskiego wiązu i być może l-glutaminy nag.

Inne suple, które planuję testować następnie to boswellia serrata, kwercetyna, bromelaina i korzeń lukrecji :roll:

Oprócz tego rano naczczo pije sok z pokrzywy, 50ml dziennie i sok z marchwi, jabłek, cytryny i imbiru.

Jeśli chodzi o moje samopoczucie, nie jest źle. Jestem trochę słaba, bo ospa mnie baaaardzo sponiewierała, a zaraz po niej infekcja, do tego powoli wychodzę z anemii.

Wiem, że jestem na dobrej drodze :mrgreen:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3403
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: CU - moja droga do samowyleczenia

Post autor: Anette28 » 08 gru 2017, 14:34

Witam :smile:
Zapraszam do zapoznania się z ciekawymi informacjami link
gingerka pisze:Stwierdziłam, że nie jest ze mną aż tak źle, bywało o wiele gorzej i jakoś z tego wychodziłam.
biologię nie koniecznie stosuje się jak jest bardzo źle, co raz więcej lekarzy stosuje terapię low/high.
bardzo dobrze byłoby, abyś stosowała chemoprewncję- poczytaj w materiałach powyżej
gingerka pisze:Stwierdziłam, że nie jest ze mną aż tak źle, bywało o wiele gorzej i jakoś z tego wychodziłam. Zdecydowałam, że spróbuję wyleczyć się sama.
każdy ma swój sposób na chorobę, tylko kontroluj stan swojego organizmu odpowiednimi badaniami bo to czy dobrze się czujesz nie oznacza, że w środku jest wszystko w porządku
opisz swoją dietę, ile czasu poświęcasz i jak poprawił się na niej stan Twojego zdrowia
pozdrawiam
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja Historia”