Strona 1 z 1

Historia..

: 29 mar 2019, 09:11
autor: Aleksandra25
Hej kochani.

Muszę się wygadać.
Choruje od września 2017 roku. Do tej pory miałam tylko jedno poważne zaostrzenie gdzie wylądowałam w szpitalu. Właśnie tego roku. Następnie podano leki itd. Ustabilizowało sie. W 2018 roku dwa zaostrzenia jednak Cortiment pomógł. W szpitalu również był pobyt aby podali krew żelazo...

No i 2019! Od 1 marca jak zaczęła się krew tak do tej pory jest... Stosowałam na początku Cortiment jednak od 19.03 metypred 36 mg 2x3 asamax 500 i 1 wleka pentasa.. Po kilku dniach była poprawa Jednak po zjedzeniu buraków, wypicia soku z buraka od następnego dnia totalna masakra. I juz 2 dzień głównie w nocy 4/5 razy w toalecie dużo krwi, ale stolec sie formułuje.. W dzień po wzięcia sterydów może 1 raz w toalecie?

Co myślicie.. Dla mnie te noce sa tak wykańczające, że chce pójść w pon już do szpitala...
No i ostatecznie nie miałam pełnej kolonoskopii. Wtedy gdy mam termin jest stan zapalny...

Re: Historia..

: 29 mar 2019, 10:11
autor: Annyy
Ja jak mam silne zaostrzenie to na dobę chodzę do toalety 25 razy i tylko mi pomagają sterydy w dozylnie

Re: Historia..

: 29 mar 2019, 11:13
autor: WhyNotJDM
Dokładnie, nie życzę poważniejszego zaostrzenia oczywiscie, ale wypróżnienie 6 razy na dobe to nie jest dużo, bardziej niepokojąca jest obecność krwii.

Koloniskopie najlepiej wykonywać w miare możliwości w remisiji zreszta tak jak napisałaś ponieważ obecność stanu zapalnego podczas badania zwiększa ryzyko powikłań (perforacja jelita).

Co do buraków, dieta to bardzo indywidualna kwestia, mi nie szkodzą w przeciwienstwie do marchewki gotowanej, choć wiekszość chorych ma odwrotnie. A jak podstawowe wyniki krwii? CRP Hb?

Re: Historia..

: 29 mar 2019, 13:14
autor: Annyy
Ja kolonoskopie mialam zrobioną podczas stanu zapalnego lekarz chciał się upewnić czy jelito jest zajęte całe czy tylko początek żeby wiedzieć jakie leczenie ma zastosować

Re: Historia..

: 31 mar 2019, 07:21
autor: Aleksandra25
Hej słuchajcie cały czas biorę sterydy metypred co tydzień mam zmniejszać o 4 mg. Aktualnie 36 mg. Do tego 2x3 asamax, wlewka.
Po buraczkach się uspokoiło..

Jednak wczoraj jak zrobiłam wlewki to tak 6 godzin później płyn ze mnie wyleciał? Czy tak powinno być? On się nie wchłania??


Do tego chodzę do toalety tak z 3 razy.. I za kazdym razem mam świeża krew..
Nie wiem czy dalej czekać czy juz isc do szpitala. Krew powoduje, że jestem cała obolała przy dole jelita