Strona 1 z 1

Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 16 sie 2019, 12:17
autor: Jaran
Czesc,
Mam pytanie odnosnie remisji, czy jest to okres ustapienia tych najciezszych czy wszystkich objawow??

Czy czujecie w tym czasie bol?
Czy czujecie ze choroba jest "skrytaa" ale przybiera na sile?
Czy stolec wyglada jak u zdrowej osoby?
Czy macie biegunki tulko np mniej?
Czy czujecie oslabienie spadek wagi w tym czasie itp?

Jak to wygląda. Bede wdzieczny za szczegoly i konkrety .

Re: Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 16 sie 2019, 16:55
autor: obyty.z.cu
są 3 rodzaje remisji,
-objawowa, czyli nie czujesz żadnych problemów, wypróżnienia jak u zdrowego, nawet gdy jest to i 2-3 dziennie to nie ma bólu, krwi, śluzu
- endoskopowa, kiedy w badaniu endoskopowym lekarz "na oko" nie widzi zmian w jelicie
- mikroskopowa, kiedy nie ma zmian w badaniu hispat

To, że w remisji objawowej jest róznie to też temat zasady, że każdy jest inny. Bo co innego będzie u "chudzielca" mającego problem z dobiciem wagi, a co innego u tego z nadwagą, który często "walczy' o jej zbicie.
No i temat odżywiania, bo niektórzy myślą, że jak nie czują i nie widzą problemu to wszystko jest ok. A często jest tak, że nie boli, krwi nie widać, ale w jelicie są zmiany i postępują , a wszystko do czasu aż "coś" zaskoczy i zaczyna się. czasem to małe piwo, czasem papieros, a czasem wystarczy stres i nerwy i zaczyna się zaostrzenie.

Re: Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 16 sie 2019, 22:24
autor: Jaran
Ok, a remisja endoskopowa i mikroskopowa , czy wtedy nadal.moga byc objawy choroby?

Re: Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 17 sie 2019, 15:46
autor: obyty.z.cu
przy remisji endoskopowej czy mikroskopowej to jak u "zdrowego", zawsze może się zdarzyć i biegunka czy bóle żołądka itp.
Tyle, że u zdrowego to przejdzie, a u jelitowca to zawsze jest zagrożenie , że to będzie początek zaostrzenia.
Stąd trzeba uważać zawsze, nie ma sensu prowokować sytuacje, które mogą podrażnić układ pokarmowy.
To jak u palacza papierosów, będzie opowiadał że go uspakajają, coś tam ..jeszcze i w ogóle nie szkodzą. Do czasu, bo one działają skrycie na cały organizm, u mnie po 18 latach od rzucenia zdiagnozowano POChP ;).
Podobnie w chorobach układu pokarmowego, może być np. 5 lat pięknej remisji i wystarczy jakaś wpadka dietetyczna , do tego stres np. w pracy i ...choroba pokazuje swoje wredne oblicze. Jeśli od razu uda się ją wyhamować to spoko, gorzej gdy się to zlekceważy i pozwoli jej na większe zmiany.

Re: Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 18 sie 2019, 16:35
autor: Jaran
Ok, dzieki za odp.

Pytanie jak wyczuc moment poczatku zaostrzenia? Czy to poziom kalprotektyny?
Czy krew w stolcu?
Czy inny szczegol na ktory powinno sie zwrocic uwage?

Re: Remisja, jak wtedy sie czujecie??

: 18 sie 2019, 18:44
autor: romek
Na to się nie da odpowiedzieć. Każdy inaczej. Biegunka, silne parcia na stolec, bóle brzucha, krew w kale, śluz w kale - a czasem wszystko razem. Z biegiem lat się zorientujesz. Kalprotektyna, owszem, powie o stanie zapalnym w jelicie, ale przecież nie będziesz jej robił co kilka dni. Poza tym można mieć stan zapalny, a objawowo remisję. Ja mam w tej chwili kalprotektynę 800 - czyli stan zapalny :smutny: , a objawów żadnych :roll: