Strona 1 z 23

Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 14:08
autor: CatAnn
Zamknęłam ponad pięćsetstronnicowego blablacza i otworzyłam nowego.

Tutaj możecie pisać o wszystkim i o niczym, dyskutować, gadać... jak to było poprzednio. Zapraszam :twisted:

Re: Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 14:52
autor: Luki36
Pierwszy !!! :wink: :wink: :wink:

Re: Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 20:48
autor: Natuśka
Aaaaaa, mój ukochany, dziekankowy blablacz w nowej wersjiiiiiiiii :twisted:

Re: Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 21:07
autor: malapkasia
jejjjjjjjjjj ale sie kiedys duzo pisalo w "bla bla bla" :]

Re: Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 21:36
autor: Luki36
@Tubisia: oj tam, oj tam :-)

Re: Blablacz v. 2.

: 31 lip 2013, 21:45
autor: CatAnn
Ja tam wierzę, że blablacz odrodzi się jak feniks z popiołów :twisted:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 00:07
autor: Raysha
Wyobraziłam sobie taki tatuażyk na czole :D Stylowo!

Ja sie jaram na maksa, bo dostałam taki śliczny łancuszek, że ojacie!
Generalnie mam ochote dzielić sie swoim szczęściem z każdym.
Takie Peace and Love.

Ale głupoty pisze :E

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 00:08
autor: CatAnn
_Ray_ pisze:nie mam anoreksji, kocham jeść, sorry za moją chudość :P
Hahahahahahaha :lol: Genialne :lol:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 10:18
autor: kalka_96
_Ray_ pisze:chciałabym sobie wytatuować na czole- nie mam anoreksji, kocham jeść, sorry za moją chudość
genialne :brawo:
też bym tak chciała :roll:
co z tego że wyglądam jak wieszak, inni by tak chcieli a nie mogą :wink:
coraz mniej się tym przejmuję i eksponuje swoją chudość na złość innym :razz:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 16:30
autor: loczek
Ja swoją masę kontroluję w sklepowych przymierzalniach, mam takie sklepy odzieżowy, do których wpadnę przynajmniej raz na pół roku, biorę koszulkę, wpadam do przymierzalni, sciągam swoją i sprawdzam ile przytyłem :E

Był taki czas, że chodziłem zadowolony z masy i z tego, że przytyłem, a w okół słyszałem - ile można chudnąć, w końcu nic cie nie zostanie :lol: Jednak te sklepowe lusterka mnie tylko pogrubiają.

A co do leżenia ciuchów na sobie, to ostatnio mam problem w zakupach, nigdzie odpowiednich rozmiarów nie ma dla mnie :kox:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 20:05
autor: kalka_96
loczek pisze:Był taki czas, że chodziłem zadowolony z masy i z tego, że przytyłem, a w okół słyszałem - ile można chudnąć, w końcu nic cie nie zostanie
heheh dziś mi własnie ktoś tak powiedział :p:p
no cóż chudość jest fajna, trzeba to po prostu zaakceptować, ważne że ja wiem, że nie mam anoreksji, a inni niech sobie myślą co chcą :twisted:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 20:25
autor: kalka_96
WrednaTubisia, już to przeżyłam, spotkałam jedą taką miłą panią, bardzo pewną w swojej diagnozie, gdyby nie to, że na tomografii wyszły powiększone węzły chłonne to już miałam iść na inny oddział, gdzie leczą anoreksję
a jak leżałam w szpitalu przed diagnozą to mi łóżko i rzeczy przeszukiwali czy nie chowam jedzenia :evil:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 21:48
autor: loczek
no ale nie mówcie, że nie chciałybyście masy trochę podłapać, ja mógłbym z 10 kilo utyć, to tak w sam raz.

Chociaż na przykład nad jeziorem często się widzi chuderlaków (o dziwo, nadal grubsi niż ja) i jakoś się nie przejmują, że żebra im widać, a tylko my tu narzekamy że masy brak :E

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 21:54
autor: loczek
może miałaś niewłaściwą dietę :lol:

Re: Blablacz v. 2.

: 02 sie 2013, 22:01
autor: kalka_96
loczek, ja tak samo jak WrednaTubisia, nie mogę przytyć.
nawet na żywieniu dojelitowym nic nie przytyłam a czasem jeszcze schudlam