Eozynofilowe zapalenie jelit u mojego syna

Tak to prawda, dużo dzieci choruje na NZJ. Tutaj rodzice mogą opisywać swoje przeżycia, doświadczenia, dzielić się radami.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
szukam.pomocy
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 12 gru 2018, 20:03
Choroba: kwasochłonne zap. j.
województwo: małopolskie

Re: Eozynofilowe zapalenie jelit u mojego syna

Post autor: szukam.pomocy » 03 lip 2019, 22:03

U nas zadziałał Entocort po odstawieniu Encortonu ktorego nie mógł zażywać . Jak do tej pory jest ok. Oczywiscie trzeba trzymać diete ale jest bez porównania lepiej i oby tak daaalej ☺ Pozdrawiam wszystkich serdecznie☺

szukam.pomocy
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 12 gru 2018, 20:03
Choroba: kwasochłonne zap. j.
województwo: małopolskie

Re: Eozynofilowe zapalenie jelit u mojego syna

Post autor: szukam.pomocy » 25 paź 2019, 14:04

Czy jesień ma cos w sobie ze powoduje zaostrzenia? U nas znowu sie posypało . Mega silne bóle brzucha. Biegunek nawet nie duzo i krew sporadycznie. Przeciwbólowo praktycznie nic nie działa ....ani Buscopan ani Scopolan nie wspomne o No spie . Młody dostał Zaldiar ale tez bez szału . Dzis wizyta i na bank znowu beda sterydy . Czy mozna czyms innym to okiełznać? Czy tylko sterydoterapia? Jeżeli chodzi o diete to trzymamy ...tylko..no własnie podejrzewam ze miód narobił tyle zamieszania . Zawsze jesien i wiosna u nas najgorsze .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Maluchy NZJ”