Solarium i opalanie

Kocham słońce, ale nie wiem czy mogę!?

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Solarium i opalanie

Post autor: Raysha » 28 wrz 2010, 18:28

I ja również. Zwłaszcze po obejrzeniu filmu "Final Destination 3" :D

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Solarium i opalanie

Post autor: Joanna23 » 28 wrz 2010, 19:13

Mikrusia racja, ale fajna muzyczka w tle :D
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Solarium i opalanie

Post autor: tom-as » 29 wrz 2010, 12:27

yyy.. ja też bym tam nie wlazł. :E tylko nie wiem co to ma do tematu, ale jak już składamy deklaracje to why not +1 :P

xentrix
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 04 sie 2009, 21:57
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Solarium i opalanie

Post autor: xentrix » 29 wrz 2010, 21:37

Miska Ryżu pisze:
xentrix pisze: ...nie jestem typem jakiegos playboya albo innego mamlasa ,ktory solaruje sie , żeluje i chodzi na manicure. ABSOLUTNIE .

może się doczepię, ale jakbym była mężczyzną który odpowiadałby stwierdzeniu : "ktory solaruje sie , żeluje i chodzi na manicure" to użycie względem mnie określenia "mamlas" odebrałabym jako obrazę. Trochę więcej zrozumienia dla zachowań innych ludzi. Każdy jest inny ale nie znaczy że gorszy.

dobrze , przepraszam za nadużycie ...


a co do wejscia do kapsuły to fakt , troche mialem stracha na początku , bo nie wiesz co i jak..ale przy odrobinie odwagi mozna wejsc i zostawic lekko uchylone dla świetego spokoju , poza tym w srodku jest guzik STOP - awaryjny , ktory wyłacza maszyne ....

..rozumiem ze final destination 3 tez ma wpływ na strach przed kapsułą :)

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Solarium i opalanie

Post autor: ita71 » 29 wrz 2010, 22:59

tom-as pisze:tylko nie wiem co to ma do tematu, ale jak już składamy deklaracje to why not +1
Skoro się deklarujemy :wink:
Ja nie chodzę do/na? salorium....(tzn kiedyś chodziłam jako małolata :wink:)
Jest jeszcze solarium 'stojące',tam nie ma takiego wrażenia (ponoć) jakbyś leżała w trumnie.
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Solarium i opalanie

Post autor: tom-as » 30 wrz 2010, 14:36

ita71 pisze:Skoro się deklarujemy
a racja racja

:beer:

dethleffs

Re: Solarium i opalanie

Post autor: dethleffs » 30 wrz 2010, 20:38

xentrix pisze: troche mialem stracha na początku , bo nie wiesz co i jak..ale przy odrobinie odwagi mozna wejsc i zostawic lekko uchylone dla świetego spokoju , poza tym w srodku jest guzik STOP - awaryjny , ktory wyłacza maszyne ....
....bezpiecznie, o ile właściciel wymienia jak się należy pleksowe szyby, które trzeba dość często wymieniać (podobno) z racji utraty właściwości plastycznych pod wpływem promieni i ciepła.
Kiedyś słyszałem, że niektórzy dorabiają takie szyby z pleksiglasu dostępnego w sklepach budowlanych, który jest kilka milimetrów cieńszy od oryginału (jacy my- Polacy jesteśmy przedsiębiorczy i zaradni :lol: ) i tańszy kilka - oczywiście. Były przypadki załamania sie takiej szybki pod opalającym - który to, lądował w świetlówkach.
Szczeście, że MY - ważymy, ile ważymy :E
:twisted:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Solarium i opalanie

Post autor: Cinimini » 30 wrz 2010, 20:50

A ja byłam pierwszy raz na opalaniu natryskowym i jak dla mnie super (tylko wybierajcie te w których spryskuje was kosmetyczka, a nie automat). Efekt pieknej opalenizny po pierwszym razie. Fakt, że interes to drogi, bo 50 zł, ale odcień opalenizny jest taki jak po 3-4 wizytach w solarium, więc koszta podobne. Opalanie natryskowe jest bezpieczne dla wszelkich znamion i mogą z niego korzystać nawet kobiety w ciąży. No i co dla mnie najważniejsze po tym opalaniu nie mamy wysuszonej, napiętej skóry, wręcz przeciwnie spray zawiera substancje nawilżające. Jedyny minus jest taki, że spray jest zzzimny - więc nie wygrzejemy się jak na solarce i do pierwszego mycia (które może nastąpić po mni.6h) lepiej nie nosić białych ciuszków ;).
Raz spróbowałam i myślę, że od czasu do czasu pozwolę sobie na taką opaleniznę. Jeszcze zobaczymy jak długo będzie się trzymała.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solarium i opalanie

Post autor: mgiełkaa » 30 wrz 2010, 20:54

Jeżeli chodzi o mnie to kiedyś często chodziłam na solarium. Moim zdaniem nawet zbyt często. Uwielbiam solarkę i gdyby nie była szkodliwa to chodziłabym co 3dni....
Niestety nie można tak często. Przed i po urlopie chodziłam 1-2 w tygodniu. Teraz wcale, opalenizna praktycznie już zeszła. Poszłabym bardzo chętnie zwłaszcza, że słońca mi brakuje ale biorąc azatioprynę to chyba za bardzo nie wolno...
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solarium i opalanie

Post autor: mgiełkaa » 01 paź 2010, 08:25

Zamiennie korzystam z balsamów brązujących. Pod warunkiem systematycznego stosowania efekty są nie najgorsze, skóra nie jest tak przesuszona jak po solarce.
Ostatecznie naturalna opalenizna to niekoniecznie opalanie na heban.
Jednak słońca nadal brak. Solarka jakoś to rekompensowała. Dla mnie był to rodzaj antydepresantu.... .
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

xentrix
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 04 sie 2009, 21:57
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Solarium i opalanie

Post autor: xentrix » 04 paź 2010, 21:47

mgiełkaa pisze:Zamiennie korzystam z balsamów brązujących. Pod warunkiem systematycznego stosowania efekty są nie najgorsze, skóra nie jest tak przesuszona jak po solarce.
Ostatecznie naturalna opalenizna to niekoniecznie opalanie na heban.
Jednak słońca nadal brak. Solarka jakoś to rekompensowała. Dla mnie był to rodzaj antydepresantu.... .
bo to jest w pewnym sensie antydepresant - przynajmniej na mnie tak działa ...polezec sobie w ciepełku ...fajna sprawa..

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solarium i opalanie

Post autor: mgiełkaa » 04 paź 2010, 22:42

...fajna sprawa...Poza tym w moim przypadku świetnie działa na kręgosłup i stawy.
Solarium jak do tej pory nigdy nie powodowało u mnie zmian skórnych, wręcz przeciwnie
na różne wykwity skórne działało skutecznie(niwelowało drobne pryszcze). Natomiast przy
dużej ekspozycji na słońce zawsze dostaję uczulenia( nad morzem dodatkowo opryszczki na ustach) i żadne wysokie filtry nie pomagają. Paradoksalna sprawa...
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Solarium i opalanie

Post autor: Cinimini » 07 paź 2010, 22:33

Cinimini pisze: Jeszcze zobaczymy jak długo będzie się trzymała.
...otórz twarz po równym tygodniu wróciła do naturalnej, bladej barwy. Na ciele kolor jeszcze sie trzyma, ale uważam,że jak na kwotę 50 zł. to jest to b.krótki czas.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Solarium i opalanie

Post autor: mgiełkaa » 09 paź 2010, 19:44

U mnie zawsze trzymało się długo ale pod warunkiem nie korzystania ze specyfików solaryjnych. Wiem, że to bardzo niezdrowo ale zawsze opalałam się na żywca, dopiero w domu smarowałam czymś po opalaniu w celu nawilżenia skóry. Natomiast te ich przyspieszacze zawsze zmywały się szybko tak jak napisałaś. Oczywiście w trakcie korzystania z solarium nie chodzę na basen, bo jak wiadomo chlor wybiela, nie mówiąc o stanie skóry po takiej mieszance.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Olimpijka

Re: Solarium i opalanie

Post autor: Olimpijka » 09 paź 2010, 19:45

mgiełkaa pisze:Natomiast te ich przyspieszacze zawsze zmywały się szybko tak jak napisałaś.
Brazery sie zmywaja, bo zawieraja samoopalacz. Przyspieszacze nie zawieraja i nie zmywaja sie ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Opalanie”