Strona 4 z 5

Re: łamiące się włosy a jelita

: 05 lut 2015, 22:44
autor: Maatylda
chrzanovy, no ba :mrgreen:

ja praktykuję teraz szarą z uszami kota :cool2:

a to foto moich już naprawdę ostro przerzedzonych, odchudzonych z naturalnej grubości, sianowatych włosów. na pożegnanie zafundowałam im taką oto diskotekę:

Obrazek

Re: łamiące się włosy a jelita

: 05 lut 2015, 23:03
autor: chrzanovy
Maatylda pisze: na pożegnanie zafundowałam im taką oto diskotekę:
Punks Not Dead !

Re: łamiące się włosy a jelita

: 05 lut 2015, 23:11
autor: Lemoni
chrzanovy napisał w wątku, bo pewnie mu się czułki łamią :(. to przez jelita :/

Maatylda, ale czad! Ja nigdy nie miałam odwagi niczego kłaść na włosy, nawet ton ciemniejszej farby ;). Ale powiem Ci, że wcale Twoje włosy nie wyglądają na zniszczone, a już na pewno nie na połamane. Masz chyba jedynie wytarte końcówki trochę. Ja tu widzę ładne, niskoporowate włosy! Oddawaj :P!

A ja chyba odkryłam coś, co trochę pomaga. Olejuję ostatnio włosy na mokro, w misce z ciepłą wodą i łyżką oleju lnianego. Po umyciu daję im podeschnąć i w wilgotne wcieram roztarte ze 2-3 krople oleju i wyczesuję to tangle teezerem (na sucho mi puszył włosy). Wciąż połamańce są mało estetyczne, ale przynajmniej całość robi się miła i miękka w dotyku :).

Re: łamiące się włosy a jelita

: 05 lut 2015, 23:14
autor: chrzanovy
chrzanovy napisał w wątku, bo pewnie mu się czułki łamią . to przez jelita
a napisałem dla draki :) ale z drugiej strony mialem wlosy po ramiona do 1 roku studiow \m/ wszytskie uciekly w kosmos

Re: łamiące się włosy a jelita

: 05 lut 2015, 23:31
autor: Maatylda
Lemoni pisze:Ja nigdy nie miałam odwagi niczego kłaść na włosy, nawet ton ciemniejszej farby ;)
jak jest się rudym z natury, to ma się odwagę na wszystko, zwłaszcza w kwestii włosów :twisted:
poza tym to nie farba, tylko tonery, zmywalne aż za szybko :mad:

dziękować za komplementy :oops: :oops: :oops:
ja po prostu mam porównanie do włosów "sprzed" choróbska i po..niebo, a ziemia.
Lemoni pisze:niskoporowate
chyba muszę wygooglować :idea: :mrgreen:
Lemoni, włochaty ekspert? :hyhy:
Lemoni pisze:Oddawaj
no już ni ma, ni ma..praktycznie same odpadły.
Lemoni pisze:tangle teezerem
święta rzecz!!

generalnie olej lniany to dobra na wszystko, jak kokosowy.
super, że znalazłaś sposób na swoją sierść :roll:

chrzanovy pisze: Punks Not Dead !
neverrrrr :homer:
chrzanovy pisze:wszytskie uciekly w kosmos
podbijają nowe planety :wink:
z dziką chęcia zobaczę Twe foto sprzed odpalenia rakiety :mrgreen:

Re: łamiące się włosy a jelita

: 06 lut 2015, 00:30
autor: yumisajuri13
matylda faktycznie był cienkie w prześwitach ale u mnie te prześwity pociagnęły nawet wyzej :( a nie masz zdj tak z tyłu włosów ? :P i co teraz z Twoimi włosami , ale super że jednak masz długie u mnie cieżko o to żeby były długie

Re: łamiące się włosy a jelita

: 06 lut 2015, 00:45
autor: Maatylda
yumisajuri13,
spokojnie,
długie już nie są, bo wszystko zostało ścięte, radykalnie + zaraz zrobię to znowu, bo widzę, że nie jest tak dobrze jak oczekiwałam. trudno, trzeba, odrosną prędzej czy później. ambitnie zamierzam się za nie wziąć. :ciezar:

innych w miarę nadających się fotek nie posiadam, nie lubię zdjęć swojej istoty :3

Re: łamiące się włosy a jelita

: 07 lut 2015, 18:20
autor: yumisajuri13
Maatylda a pokaż zdjęcie jak wyglądają teraz dokąd je ścięłaś ?

Re: łamiące się włosy a jelita

: 07 lut 2015, 19:14
autor: Kinia87
Maatylda, świetny kolor włosów- ty nasza tęczo forumowa :mrgreen:

Re: łamiące się włosy a jelita

: 07 lut 2015, 20:40
autor: Maatylda
yumisajuri13, do ramion. beeez szału :(

Kinia87,
:mrgreen:



niech nadejdą lepsze dni..sieknę całą paletę.

Re: łamiące się włosy a jelita

: 07 lut 2015, 22:45
autor: yumisajuri13
Kinia87 a jak Twoje włosy ?

Re: łamiące się włosy a jelita

: 08 lut 2015, 10:15
autor: Kinia87
yumisajuri13 pisze:Kinia87 a jak Twoje włosy ?
a moje włosy maja sie dobrze :mrgreen: i to bez żadnych tabletek i płynów. Jak byłam mała to miałam kędziorki na głowie (zawsze mam zdjęcie w portfelu jak byłam mała i obecnie) ale w trackie zaostrzenia mówiąc krótko, prawie wszystkie włosy mi wypadły i wcale nie odrosły ładne i piękne czy jakieś bujne lecz takie misz masz - więc prostownica i trwała prostująca grzywki idzie w ruch :kox:
Farbuje na brąz ale kiedyś zaszaleje i zrobie bordo :mrgreen:

Re: łamiące się włosy a jelita

: 08 lut 2015, 14:43
autor: yumisajuri13
Maatylda wstawisz zdj obecne ? :)

Re: łamiące się włosy a jelita

: 21 mar 2015, 12:06
autor: Lemoni
Ok, moje włosy zaczęły się łamać nie tylko na końcach, ale i w 2/3 długości. Rozdwojenia, które po lekkim pociągnięciu pękały :o.
Zdjęcie z serii KU PRZESTRODZE (włosy świeżo po umyciu i użyciu jedynie na sekundę odżywki, która zresztą czasem je puszy):
przed fryzjerem

I zdjęcie pokazujące efekty zastosowania prostownicy parowej, specjalnego balsamu i ścięcia części włosów:

po fryzjerze

+ śliczny, rozmazany, fleszowy, sfałszowany kolor ;)

I biorę się za picie drożdży. Chyba. Jelita przyzwyczajają się do nich z tydzień...

Re: łamiące się włosy a jelita

: 21 mar 2015, 12:41
autor: Filifionka
Lemoni pisze:I biorę się za picie drożdży. Chyba. Jelita przyzwyczajają się do nich z tydzień...
Też kiedyś robiłam kurację drożdżami, z tą różnicą, że w tabletkach, ale odstawiłam, bo gdzieś przeczytałam, że nie sa wskazane w chorych jelitach. A Ty co o tym sądzisz? :neutral: