wypadanie wlosow

Wszystkie problemy czy rady związane włosami i paznokciami.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
torcik
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 20 paź 2011, 18:23
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: kraina plastusiów

Re: wypadanie wlosow

Post autor: torcik » 18 gru 2012, 16:36

mi włosy wypadały garściami jak brałam sterydy, straciłam ich bardzo dużo i do teraz próbuję je odzyskać. :neutral:
pomogły mi tabletki biotebal jak i inne wzmacniające, picie siemienia lnianego no i wcierki z kozieradki :wink: mogą też być specjalne szampony czy odżywki np. biovax albo wax :)
Z CuDasiem od 6.04.11r.

"Humor i cierpliwość to dwa wielbłądy, na których przemierzyć można wszystkie pustynie."

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: wypadanie wlosow

Post autor: ewkunia » 20 gru 2012, 10:28

Hm, zjadłam ok 80 tabletek skrzypu, nie używam odżywki do włosów i:
1. Mniej wypadają - właściwie normalnie przy myciu.


Nie wiem,czy to kwestia skrzypu czy faktu, że zlikwidowałam główną przyczynę stresu ... Fryzjerka zresztą powiedziała mi -gdy skarżyłam się na wypadanie - ze włosy mam mocne...
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Riki
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 23 lut 2013, 00:14
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Valhalla

Re: wypadanie wlosow

Post autor: Riki » 24 lut 2013, 15:54

A co powiecie na wypadanie włosów dziewczynie spowodowane niedoczynnością tarczycy?
Jakieś mezoterapie itp. coś dadzą czy cierpliwie trzeba czekać na efekt działania tabletek, unormowania hormonów.

Czytaliśmy różne fora i w sumie co człowiek to inne zdanie...
Też kochacie Polską służbę zdrowia?

januszek1110
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 15 lip 2012, 22:09
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wołomin

Re: wypadanie wlosow

Post autor: januszek1110 » 28 lut 2013, 21:41

z racji iż jestem fryzjerem z kilkunastoletnim stażem pozwolę sobie zabrać głos i podzielić sie moimi spostrzeżeniami na temat włosów i problemem ich wypadania podczas choroby.
Włosy sa odzwierciedleniem naszego stanu zdrowia wiadomo to nie od dzis.Ich gęstość,połysk/matowienie, łamliwość i wypadanie zależy od mikro elementów i witamin jakie dostarcza cebulką nasz organizm.dlatego w okresie choroby warto zadbac o odpowiednie odżywki i witaminki lecz skłaniał bym sie raczej do stosowania suplementów doustnych ponieważ dbamy o cały organizm a efekt jest długo trwalszy niz po zastosowaniu cudszamponiku za kilkadziesiąt zł. i być może pomoże ale doraźnie na kilka godzin do kolejnego mycia.
Riki pisze:A co powiecie na wypadanie włosów dziewczynie spowodowane niedoczynnością tarczycy?
Jakieś mezoterapie itp. coś dadzą czy cierpliwie trzeba czekać na efekt działania tabletek, unormowania hormonów.

Czytaliśmy różne fora i w sumie co człowiek to inne zdanie...
co do mezoterapi riki to moje podejście jest również sceptyczne.jest to nic innego jak podanie odzywki do miejscowo + głęboki masaż.Każdy może sobie sam zafundować uf zabieg i zaoszczędzić kilkaset zl bo zabieg należy kontynułować do momentu gdy nasz organizm wyjdzie z choroby w przypadku twojej dziewczyny do ustawienia leku.
W naszym jakie jest CU/CD do konca.Co nie oznacza,że niema co walczyć z wiatrakami Higiena osobista i choć chwilowa poprawa naszego wyglądu ma duże znaczenie dla psychiki co równa sie z poprawa zdrowia.
Wypadanie włosów w naszym przypadku nie oznacza całkowitego wyłysienia.Organizm pozbywa sie tych partii włosów gdzie ich ukrwienie jest zbyt małe by mogły czerpać mikroelementy z naszego organizmu(najczesciej czubek glowy)i to do pewnego stopnia.
Dlatego ważną sprawą jest stymulacja/masaż w celu poprawienia odpowiedniego krążenia,które zalecam swoim klientom.
Pragnę obalić też pewien mit o skracaniu włosów w celu ich wzmocnienia.Drogie panie to nic nie daje!!!
Jeśli cebulka jest na tyle mocna by utrzymać włos to niema znaczenia czy jest długi czy krotki a jeśli go wyrwiemy przy czesaniu to miejsce jest na tyle ukrwione by wyrosły tam nowe ,jesli jest zbyt słabo,to przy lekkim wiaterku włos wypada.Można sie ograniczyć do podcinania końcówek.
I to chyba tyle bo istnieją jeszcze czynniki na które nie mamy wpływu a według mnie maja istotniejsze znaczenie na naszą czuprynę. Genetyka/warunki geograficzne/zegar biologiczny to czynniki podstawowe i preparaty stosowane nie zawsze pomagają na organizm w jednakowym stopniu.
jesli sa pytania w tym temacie to smialo moge sie polecić jako fryzjerCUdak :wink:
pozdr.

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: wypadanie wlosow

Post autor: gabriella » 08 gru 2013, 12:16

a ja po ponad trzech latach odstawiłam i Azatioprynę i Asamax. Włosy wypadają mi garściami. Ale już raz miałam cos takiego, jak odstawiłam sterydy. A teraz jestem po operacji, miałam mało krwi, schudłam jak nie wiem. I to pewnie przez to.
Ale tak nie lubię, niech już przestaną wypadać :(

McCarty

Re: wypadanie wlosow

Post autor: McCarty » 08 gru 2013, 12:31

gabriella, ale też nie ma reguły czy będą ci wypadać jak odstawisz. Jak brałem sterydy to bywało, że bardzo wypadały, a czasem prawie w ogóle.

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: wypadanie wlosow

Post autor: figa » 08 gru 2013, 13:09

gabriella
mnie włosy wychodziły garściami ,zdesperowana szukałam różnych porad i poskutkowało ,wcieram olej kokosowy i czarnuszkowy we włosy i skórę oraz ampułki Seboradin z rzodkwią ,dziurawcem i tatarakiem i jest naprawdę lepiej . włosy nie wypadają.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypadanie wlosow

Post autor: Mala_Mi » 08 gru 2013, 13:32

gabriella, mi też wypadały garściami, ale stosowałam na nie DERMENĘ szampon i żel na wypadanie włosów i pomogło! teraz w ogóle nie wypadają - nawet przy myciu nie znajduję ich w wannie :) a te co wypadły powoli odrastają :) ale wypadło mi z połowę czupryny :(
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 675
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: wypadanie wlosow

Post autor: atabe » 09 gru 2013, 16:44

Pomocne są też suplementy ze skrzypem. Ale najpewniej organizm musi dojść do siebie po osłabieniu. Tak ,ze wypoczywaj ,odżywiaj sie i łykaj witaminki :roll:

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: wypadanie wlosow

Post autor: Dżordż » 10 gru 2013, 07:18

Seboradin skrzyp pokrzywa.

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: wypadanie wlosow

Post autor: gabriella » 18 gru 2013, 17:10

Kupiłam seboradin, na razie szampon i lotion. Nie wierzę za bardzo, że pomoże. Jak mi wypadały włosy po odstawieniu sterydów, to dermatolog powiedziała, że co ma wylecieć i tak wyleci. Zapisała mi jakąś wcierkę sterydową i tyle.

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: wypadanie wlosow

Post autor: gabriella » 07 lut 2014, 13:38

Help, nic nie działa :( Seboradin nic nie zadział, przez chwilę myślałam, że jest lepiej, ale teraz znowu tragedia :( od tygodnia jem skrzyp i wcieram odżywkę Jantar i kupiłam sobie nawet jakiś mega drogi szampon Pat&Rub w 100% naturalny.
Już nie wiem, czy lecieć do dermatologa...

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: wypadanie wlosow

Post autor: sofijka » 07 lut 2014, 15:59

Mi też okropnie wypadały włosy, ścięłam je z tego powodu - miałam długość tak mniej więcej do łopatek, a teraz mam takie półdługie. Wiem, że ścięcie włosów ich nie wzmacnia, ale jednak przy dużym wypadaniu włosów długie włosy wyglądają gorzej. No i generalnie kondycja włosów marna, matowe strasznie włosy mam. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy sobie nie pofarbować, bo mam naturalne takie nijakie w sumie - taki kolor nijaki brąz matowy. Obawiam się jednak, czy to nie jest tak, że po farbowaniu włosy wypadają jeszcze bardziej. No tego chciałabym uniknąć.

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: wypadanie wlosow

Post autor: kafka » 12 lut 2014, 20:15

sofijka pisze:Obawiam się jednak, czy to nie jest tak, że po farbowaniu włosy wypadają jeszcze bardziej. No tego chciałabym uniknąć.
No ja niestety obawiam się tego samego, raz w życiu spróbowałam na drobnym pasemku i wypadła taka moc, że się przeraziłam. No ale mnie w sumie wypadają nawet od pianki modelującej użytej raz na ruski rok, więc o czym mowa...

A próbowałyście dziewczyny farbowania henną? Czy to prawda, że mocno wysusza i też mogą wypadac?

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: wypadanie wlosow

Post autor: alex0101 » 20 maja 2014, 18:18

Ja od siebie powiem jedynie, że mezoterapia potrafi zdziałać cuda, przynajmniej w moim przypadku tak było :-) Włosy leciały garściami i nic nie było ich w stanie powstrzymać, nie czesałam, nie ruszałam ich w ogóle a i tak leciały jak liście na wietrze.

Po dwóch zabiegach zaczęłam już widzieć różnicę, później było coraz lepiej, młode rosnące włoski, miejsca przerzedzone całkowicie zarosły :-) Może dlatego od razu były efekty, że to była jak to powiedziała moja Pani trycholog, terapia wstrząsowa, jedna dawka na tydzień.

A i oczywiście skrzyp, zdecydowanie polecam jego picie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włosy i Paznokcie”