Teraz jest sobota, 18 listopada 2017, 22:24

CU, CD i inne zapalne choroby jelit

Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit, dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.

Napisz coś dołującego

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Pandziaak, Moderatorzy

Avatar użytkownika
 
Posty: 7234
Dołączył(a): piątek, 28 listopada 2008, 13:48
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez obyty.z.cu » niedziela, 12 listopada 2017, 12:44

sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.

a z dołujących, to na dworze zimno że hej..choć słonecznie czyli jakiś pozytyw też jest.
Tylko że mam nowy antybiotyk, taki na dłużej i naprawdę mnie skręca.
Przecież to jest chore..ile można mieć chorób aktywnych, zatkasz jedna dziurę, to pojawia się nowa ...wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Avatar użytkownika
 
Posty: 3984
Dołączył(a): środa, 30 marca 2011, 11:19
Lokalizacja: Warszawa
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez Baby » niedziela, 12 listopada 2017, 13:37

obyty.z.cu napisał(a):sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.


Z tego co wiem nasz Piciu pochodzi z tej samej miejscowości ale ma inaczej na nazwisko. Nie raz widzieliśmy się w szpitalu i zawsze super wyglądał i dobrze się czuł... Tak czy inaczej bardzo mi przykro, jak czytam wpis o czyjejś śmierci i szczerze współczuje rodzinie.

Z innych spraw - mam takie zaostrzenie jakiego już dawno nie było. Sterydy i inne leki nie pomagają. Od jutra antybiotyk :(
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

 
Posty: 485
Dołączył(a): środa, 28 kwietnia 2010, 09:31
Lokalizacja: kobyla łąka
Choroba: CD
województwo: mazowieckie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez atabe » niedziela, 12 listopada 2017, 15:26

Takie wieści o śmierci są bardzo przygnębiające :cry:.. Współczuję najbliższym

Avatar użytkownika
 
Posty: 2952
Dołączył(a): niedziela, 16 listopada 2008, 22:17
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez Pandziaak » poniedziałek, 13 listopada 2017, 16:05

obyty.z.cu napisał(a):sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.

tak sprawdziłam u źródła, Piotr nigdy nie był zalogowany u nas na forum, z tego co mi wiadomo był na grupie FB, Piotr miał raka jelita grubego i wyłonioną stomię; jeszcze na grupie pisał, że jest w szpitalu ponieważ jest osłabiony, a 5 dni później odszedł :cry:
to bardzo smutne, że odszedł młody człowiek, jedyny co możemy zrobić to wspierać rodzinę dobrymi myślami w tych trudnych chwilach
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Avatar użytkownika
 
Posty: 647
Dołączył(a): niedziela, 9 września 2007, 20:02
Lokalizacja: białystok
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez biedronka24 » wtorek, 14 listopada 2017, 20:47

Nie dość, że mam zaostrzenie to jeszcze muszę podjąć decyzję, czy wycinać woreczek żółciowy. Niby to tylko woreczek, ale się boję.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

 
Posty: 114
Dołączył(a): czwartek, 3 sierpnia 2017, 21:29
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Napisz coś dołującego

Post przez BlackRose » środa, 15 listopada 2017, 00:09

biedronka24 napisał(a):Nie dość, że mam zaostrzenie to jeszcze muszę podjąć decyzję, czy wycinać woreczek żółciowy. Niby to tylko woreczek, ale się boję.

Łącze się w bólu, bo ostatnio się właśnie okazało ze mam kamice żółciową, wyszło na USG.
Chyba Crohn to za mało wrrr :twisted:

Avatar użytkownika
 
Posty: 849
Dołączył(a): środa, 30 marca 2016, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Choroba: CD
województwo: mazowieckie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez Bizonik » środa, 15 listopada 2017, 10:29

1,5 godziny w korku wchodzę do MSWiA na usg tarczycy a tu kartka że wizyty z dziś odwołane. Więc pędem na V poętro do sekretariatu a panienka na to że Pani Dr dziś nie ma i że zapomnieli poinformować pacjentów. No żesz k.....a mać aż się we mnie zagotowało a dziś miałem mieć wizyte u endokrynologa. Oczywiście bez usg nie ma sensu więc przełożone wszystko na 28 listopada. Tak trudno wykonac telefon. Z mojego miejsca u endokrynologa napewno ktoś by skorzystał
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Avatar użytkownika
 
Posty: 1010
Dołączył(a): wtorek, 11 kwietnia 2017, 00:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post przez Noelia » czwartek, 16 listopada 2017, 01:48

Pandziaak napisał(a):Piotr miał raka jelita grubego i wyłonioną stomię; jeszcze na grupie pisał, że jest w szpitalu ponieważ jest osłabiony, a 5 dni później odszedł
to bardzo smutne, że odszedł młody człowiek, jedyny co możemy zrobić to wspierać rodzinę dobrymi myślami w tych trudnych chwilach
Bardzo mi przykro, strasznie współczuję rodzinie i najbliższym :(
Już gdzieś trafiłam na podobny przypadek na tym forum, też młody chłopak z rakiem jelita, a wszystko przez colitisa właśnie :(
Niby musimy mieć wszyscy pozytywne nastawienie w chorobie, ale jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że z powodu tych wrednych NZJ można umrzeć i to w młodym wieku...
Tak po prostu. Koszmar.
biedronka24 napisał(a):Niby to tylko woreczek, ale się boję.
U męża podejrzewali kamicę żółciową (jakby nerkowa to było za mało...) już nie raz, bo często wymiotował.
Ale USG i TK nic nie wykazały, także ciężko stwierdzić.
Próby wątrobowe w normie.
Ale rozumiem Cię doskonale, bo jak była mowa o tej kamicy, to zaraz sobie wyobraziłam operację ...i znieczulenie ogólne.
A nie wiedzieć czemu, jakoś bardzo się obawiam takiego uśpienia - wolałabym, żeby miał wszystkie zabiegi czy badania na żywo ;)
Nawet jak miał niedawno w szpitalu usuwanie kamieni URSL, to moja pierwsza myśl - "żeby tylko nie było potrzebne uśpienie", ech...
Takie dziwne, nieuzasadnione lęki mam :neutral:
Bizonik napisał(a):Oczywiście bez usg nie ma sensu więc przełożone wszystko na 28 listopada. Tak trudno wykonac telefon. Z mojego miejsca u endokrynologa napewno ktoś by skorzystał
I przez to właśnie mamy później takie "wspaniałe" kolejki do specjalistów :twisted:
Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once. Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.
Nasze motto w walce z CU :flowers:

Diagnoza 13.04.17 - wciąż czekamy na remisję i spokój...

Poprzednia strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość