Ponarzekaj sobie...

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 10 gru 2012, 13:35

Wątek, do narzekania :|

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: subzero » 10 gru 2012, 13:38

Jako, że regulamin zabrania bluzgania, to nie ponarzekam sobie :wstyd:

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: TigeR » 10 gru 2012, 14:01

Mi sie wydaje, ze podobny watek juz byl deth, i chyba nawet Twojego autorstwa :D
Nie narzekac, bo negatywne emocje sie kumuluja, jak w lotto ^^
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 10 gru 2012, 14:12

Toż w końcu Polacy jesteśmy tak ? Ponarzekać nigdy za wiele. Wyrzucajcie złe emocje, bo nie wolno ich tłumić :P

i bez przeklinania :P

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: marcin87 » 10 gru 2012, 14:15

Ja nie umiem narzekać. (No dobra, raz mi się zdarzyło :) ).

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: panbubka » 10 gru 2012, 14:22

Chętnie bym sobie ponarzekała, ale nie umiem się zdecydować od czego zacząć :razz:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Raysha » 10 gru 2012, 15:00

Mam dość życia.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 10 gru 2012, 17:15

Mikra pisze:Mam dość życia.
ja często też. ale wiem, ze gorszy okres/dzień - trzeba przeczekać i przetrwac - potem przychodzi dobra siostra gorszego, czyli "lepiej" :)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 10 gru 2012, 20:27

Gdyby nie dzisiejszy hist-pat. to narzekałabym, że jestem zdrowa :neutral:

Tymczasem wyrażę swoje niezadowolenie faktem iż mam zajęcia z pewną babką, rzucającą wredne teksty, które sprawiają, że ręce opadają ... i gacie też... :neutral: No jędzowata jest- nawet z wyglądu.

Nie wiem, czy mam kontynuować? :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: TigeR » 10 gru 2012, 21:43

Moi drodzy, na razie ten temat zostawie, ale jezeli nie bedzie sie zbytnio roznil od tego "Napisz cos dolujacego", to niestety, ale ten zamkne. Nie potrzeba nam wiele podobnych topicow na tym forum, chyba ze poruszane problemy w ow temacie beda w jakis sposob rozwijane.

Przeciez nie o to chodzi, by tematy sie dublowaly ;)
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 10 gru 2012, 21:59

ale jakiś konkretny termin ?

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 10 gru 2012, 22:07

Narzekam dalej...
Mam bałagan w pokoju, stertę nieumytych naczyń, niczego nie mogę znaleźć. Mam bałagan w głowie to i na biurku :neutral: Chorrroba jasna! :mad:

I jeszcze mnie współokatorka na fajkę mnie co chwilę wyciąga na balkon, na ten mój ukochany mróz...

I długopisu żadnego nie mogę znaleźć! :mad:

Deth, jeśli wątek zamkną to wszelkie narzekadła będę wysyłała Ci na PW :E
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 10 gru 2012, 23:37

Jak można przyjść do kogoś o godzinie 23 bez żadnego, konkretnego celu???
Gdzie Ci ludzie są chowani... No przychodzi mi taki i mówi, a bo dawno u was nie byłem i się rozsiada w najlepsze, choć widzi, że jestem zajęta... :neutral:

Służę każdemu, w każdej chwili dnia i nocy, jeśli coś potrzeba to ja zawsze i w podskokach no ale bez przesady... :neutral: Koleś przegiął... Jakby miał chociaż doła i chciał pogadać czy coś w tym rodzaju to spoko, ale nie- on odwiedzić przyszedł. Załamię się :wstyd:

I jeszcze spytał czy nie mam jakiegoś fajnego filmu... :wow:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Baby » 11 gru 2012, 00:10

Nienawidzę ludzi którzy nie mając argumentu w dyskusji stosują chwyty poniżej pasa i walą w czuły punkt. Jak ja tej małpy nie znoszę. Dobrze, że mam wspaniałych facetów którzy mnie rozumieją. Za to ubolewam nad tym że osoba która mocno kocham nie potrafi w takich sytuacjach stanąć po mojej stronie (i nie chodzi mi o męża).
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 11 gru 2012, 01:36

Natuśka pisze:Deth, jeśli wątek zamkną to wszelkie narzekadła będę wysyłała Ci na PW :E
dobra, będę Twoją psiapsiółką :E

ja Was kochani przepraszam najmocniej, ale chwilami się ubawiłem :D
koleś o 23 z pytaniem, czy masz jakiś fajny film, albo pies pałaszujący krem - to perełki :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”