Strona 40 z 47

Re: Napisz coś dołującego

: 11 maja 2018, 00:41
autor: Noelia
Tubisia pisze:
10 maja 2018, 23:50
Tyle walki od 28 lutego, by jakaś osoba tydzień temu wniosła na OIOM infekcję, po której z Babcią się już tylko pogarszało, a było lepiej
Ech, brak słów po prostu :zalamany:
:przytul:

Re: Napisz coś dołującego

: 11 maja 2018, 07:41
autor: obyty.z.cu
Tubisia przykro mi .
Takie jest życie, czasem trzeba się pogodzić, że ludzie odchodzą.
Lepiej dobrze wspominać, niż rozdrapywać rany.

A ja walczę z zatokami, gardłem, pyłkami, alergenami, wysoką gorączką, itd.
Antybiotyk od wczoraj, a w niedzielę komunia wnuków.
Czy ja naprawdę na każdą "imprezę " muszę być chory ?
A kikut dalej krwawi...
ech życie....

Re: Napisz coś dołującego

: 14 maja 2018, 15:18
autor: Anette28
bardzo mi przykro Tubi, trzymaj się Kochana :cry: :cry: :cry:

Re: Napisz coś dołującego

: 14 maja 2018, 22:19
autor: Dżordż
Nie będzie dobrze bo zmarła babcia Tubisia.

Re: Napisz coś dołującego

: 17 cze 2018, 20:48
autor: biedronka24
Źle mi. Zapalenie twardówki nie mija, artropatia to prawdopodobnie zzsk, podejrzenie niedoboru odporności - oczekiwanie na wizytę półtora roku. Żyć nie umierać...

Re: Napisz coś dołującego

: 18 cze 2018, 21:41
autor: Bizonik
Było tak pięknie, po biologii mega power zero problemów jelitowych do piątku. W piątek popołudniu delikatne pobilewanie z lewej strony pod rzebrami, w sobotę już boli prY głębszym oddechu a dziś aż trudno się siedzi. Brzuch wzdęty twardy na maxa. Zastanawiam się czy to reakcja na nowy lek glucophage czy coś zaczyna się pieprzyć znowu.

Re: Napisz coś dołującego

: 22 cze 2018, 11:46
autor: Noelia
Biedronka, Bizonik mam nadzieję, że u Was już trochę lepiej :przytul:

A ja obudziłam się wczoraj z setką jakichś dziwnych bąbli i czerwonych, swędzących plam :shock:
W pościeli znalazłam winowajcę, wyglądał jak "kleszcz ze skrzydłami", więc dokładnie tak wpisałam w google i od razu znalazłam to paskudztwo :twisted:
Strzyżak jeleni, musiałam go przywlec z lasu, ale nie wiem, jakim cudem, bo nigdy u nas czegoś takiego nie widziałam.
Mam widać niezłą alergię na tego dziada, w ogóle mi to nie przechodzi, chyba podjadę do apteki po jakąś maść, może z hydrokortyzonem.
Wapno Allertec wypiłam i nic.
Ciekawe, dlaczego tylko mnie to pogryzło, a męża jakoś oszczędziło :lol:
Młoda na szczęście śpi w swoim pokoju, bo dopiero by była masakra.

Re: Napisz coś dołującego

: 29 cze 2018, 00:09
autor: Anette28
Noelia pisze:
22 cze 2018, 11:46
Ciekawe, dlaczego tylko mnie to pogryzło, a męża jakoś oszczędziło
byłaś bardziej apetyczna :lol: :razz:
a tak na serio współczuję, mam nadzieję, że szybko minie

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lip 2018, 18:58
autor: Noelia
Anette28 pisze:
29 cze 2018, 00:09
byłaś bardziej apetyczna :lol: :razz:
A jak! :lol:
Anette28 pisze:
29 cze 2018, 00:09
a tak na serio współczuję, mam nadzieję, że szybko minie
To była masakra, tydzień się z tym męczyłam, chyba mam jakąś mega alergię na tego przeklętego strzyżaka :/

A z dołujących to...Kora :(
Nie mogę uwierzyć, nie mogę przestać o tym myśleć.
Odeszła akurat w noc czerwonego, krwistego księżyca, to musiał być znak...
Tak mądra artystka, charyzma i osobowość, wolna i nowoczesna, klasa i legenda, życiowa inspiracja.
Będę pamiętać zawsze :serce:

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lip 2018, 19:08
autor: mimcia
Mi też Kora chodzi po głowie dziś... Pewna epoka zaczyna się kończyć... Odchodzą legendy :(

Re: Napisz coś dołującego

: 29 lip 2018, 15:57
autor: deth
Tak, Kora szok i smutek . A dzis odszedl jeszcze Stanko.

Re: Napisz coś dołującego

: 29 lip 2018, 17:47
autor: obyty.z.cu
naprawdę źle się człowiek czuje, gdy odchodzą ludzie na których się "wychowało".
Przykro...wspaniali ludzie, wspaniali artyści. :smutny:

..cóż, ja też ostatnio nie za bardzo się czuje,
choć do legendy mi daleko, żartując przez łzy ;)
Dobrze, że mam zapas Tramalu i innych zagłuszaczy.

Re: Napisz coś dołującego

: 29 lip 2018, 23:33
autor: S_Gosia
... żal, duży żal i ta świadomość, że już nigdy ich nie zobaczymy, usłyszymy. To tak do każdej osoby, która odchodzi na zawsze :(

Obyty, dużo spokoju...

U nas też huśtawka. Stosujemy wlewki, ale gdy już jest znośnie, to zaraz jak obuchem w łeb, krew przypomina o sobie, że jest obecna, żebyśmy za szybko nie chcieli się cieszyć z poprawy...

Re: Napisz coś dołującego

: 03 sie 2018, 00:37
autor: Anette28
Kurcze szkoda Kory, taka konkretna Babka, lubiłam ją bardzo

Re: Napisz coś dołującego

: 03 sie 2018, 11:27
autor: Noelia
obyty.z.cu pisze:
29 lip 2018, 17:47
naprawdę źle się człowiek czuje, gdy odchodzą ludzie na których się "wychowało".
Przykro...wspaniali ludzie, wspaniali artyści.
Ja się właśnie w dużej mierze wychowałam na Maanam, rodzice słuchali bardzo często.
Muzyka Kory budzi we mnie tak wiele wspomnień, z dzieciństwa, potem z młodości, z różnych imprez, wyjazdów itp., a nawet z "imprezki" po naszym ślubie ("imprezki", bo nie urządzaliśmy typowego wesela).
Jasne, że żałuję wszystkich legend, Whitney Houston, Michaela Jacksona, Leonarda Cohena, Heatha Ledgera itd., ale odejście Kory dotknęło mnie bardziej osobiście właśnie przez te wszystkie wspomnienia i skojarzenia.
Co by o Niej nie mówić, była jedną z nielicznych gwiazd, które nigdy nie uległy komercji.
Bezkonkurencyjna, nieprzeciętna, wyjątkowa.
Nawet na śmierć "wybrała sobie" wyjątkową noc - najdłuższe od 100 lat zaćmienie Księżyca, następne takie będzie dopiero w 2123 r.
Tak btw ten czerwony księżyc był obłędny! :w00t:
Anette28 pisze:
03 sie 2018, 00:37
taka konkretna Babka
Też ją tak właśnie odbierałam, czy to z wywiadów, czy ogólnie z jakichś wypowiedzi w mediach.
Jedynie Must Be The Music, w którym była jurorką, nie oglądałam.
No poza jednym odcinkiem, gdzie wystąpiła ex dziewczyna mojego męża i akurat Kora jako jedna jedyna dała jej TAK :razz: