Strona 45 z 47

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lis 2018, 14:04
autor: sylunia80
BlackRose pisze:
28 lis 2018, 00:18

Sylunia80
O kurczę, nie dość ze tyle przeszłaś (mam na myśli operacje w podpisie) to nadal Cię meczy to choróbsko i nie chce dać spokoju :( współczuje trzymaj się kochana!
Dziękuję Kochana ;) Choroba niestety nie odpuszcza ale grunt to się nie przejmować ;) Zawsze może być gorzej...

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lis 2018, 14:26
autor: Noelia
Jac pisze:
28 lis 2018, 13:54
Nie wiem od czego to zależy, ale mam noce podczas których śpię całkiem nieźle i dosypiam do około siódmej, a zdarzają się takie, że budzę się o 5 z minutami i koniec spania...
U mnie też jest z tym różnie...
Np. gdy mąż był teraz na tej Urologii, to byłam wręcz wykończona codzienną bieganiną.
Szpital - praca - córka - dom -> i tak w kółko aż do fizycznego wyczerpania.
Kładłam się ok. 1-2 w nocy i nawet nie wiem, kiedy zasypiałam.
Spałam aż do dźwięku budzika ok. 6 - i mimo tak dużego stresu spałam w miarę mocno i spokojnie.
A teraz mąż już w domu, wszystko ok, powrót do normalności, mogłabym odetchnąć z ulgą, a tu znów bezsenność :(
sylunia80 pisze:
28 lis 2018, 14:04
Choroba niestety nie odpuszcza ale grunt to się nie przejmować
Sylunia :przytul:
Tyle "atrakcji" przeszłaś, więc tym razem też musi być w końcu dobrze! :roll:
A bierzesz jakieś leki?
Antybiotyki (metronidazol, Cipronex?), loperamid?
:?:
To tak wg wytycznych odnośnie J-pouch, ale wiadomo, że w praktyce różnie bywa, czasem nic nie działa :(

Re: Napisz coś dołującego

: 28 lis 2018, 14:40
autor: sylunia80
Noelia pisze:
28 lis 2018, 14:26

Tyle "atrakcji" przeszłaś, więc tym razem też musi być w końcu dobrze! :roll:
A bierzesz jakieś leki?
Antybiotyki (metronidazol, Cipronex?), loperamid?
:?:
To tak wg wytycznych odnośnie J-pouch, ale wiadomo, że w praktyce różnie bywa, czasem nic nie działa :(
Tak akurat teraz zapalenie zbiornika więc biorę metronidazol i cipronex i jest już lepiej tylko od strony przetoki boli...

Re: Napisz coś dołującego

: 29 lis 2018, 14:32
autor: Noelia
sylunia80 pisze:
28 lis 2018, 14:40
tylko od strony przetoki boli...
Akurat przetoki mąż jeszcze nigdy nie miał (jeszcze...), ale wiem, że potrafią być wyjątkowo upierdliwe, uciążliwe i oporne w leczeniu :evil:
Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej udało Ci się to skutecznie ogarnąć :roll:

Re: Napisz coś dołującego

: 08 gru 2018, 22:45
autor: anetka30
Pierwsze przeziębienie od czasu zdiagnozowania CD ( X.18). Szkoda, że nie mogę zażywać leków, które zawsze mi pomagały

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2018, 14:11
autor: obyty.z.cu
grudzień to miesiąc zawsze dla mnie pełen niespodzianek, niestety najczęściej na zasadzie " co ma się stać złego, to się stanie własnie w grudniu".
Choroby w rodzinie prawie zawsze, w tym roku szczególnie zła diagnoza w bliskiej rodzinie, ciągłe badania, operacja przekładana bo...ciągle sprawdzanie i szukanie odpowiedniej opcji.

No a temat, co się zepsuje z rzeczy, to akurat otworzył się worek, przecięta opona zimówka, padnięty akumulator, wycieraczki do wymiany (nawet nie wiedziałem że one takie drogie), dziś niedziela zaczęła się niemożnością włączenia TV , zniszczony wspornik teleskopowy w kuchennej szafce, rozbity przy okazji...ech...
Oczywiście wcześniej "wyrzucone" przez żonę niepotrzebne i zagracające szafki jakieś przyrządy w kuchni, teraz okazuje się że są niezbędne i trzeba kupić nowe..norma.

Choinka z ogrodu "jest za brzydka" (choć ostatnie kilka lat były z ogrodu ok.) to już szczegół.
Ciekawe co dalej...

Ja się pytam, czy to będzie aż do sylwestra takie anty ?

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2018, 15:44
autor: omega
obyty.z.cu pisze:
09 gru 2018, 14:11
wycieraczki do wymiany (nawet nie wiedziałem że one takie drogie)
Warto sprawdzić czy nie można wymienić samych gum piór wycieraczek - zaproponowano mi w serwisie jako tańszą opcję.

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2018, 16:23
autor: obyty.z.cu
nie da się, one nie mają "stelażu" tylko same gumy ;)

Re: Napisz coś dołującego

: 09 gru 2018, 18:32
autor: Kocianna
Mam chęć na serniczek z rodzynkami, a nie mogę 😭
W aucie padł rozrząd i elektryka... ehh ... 😞

Re: Napisz coś dołującego

: 11 gru 2018, 12:35
autor: Noelia
obyty.z.cu pisze:
09 gru 2018, 14:11
grudzień to miesiąc zawsze dla mnie pełen niespodzianek, niestety najczęściej na zasadzie " co ma się stać złego, to się stanie własnie w grudniu".
Choroby w rodzinie prawie zawsze, w tym roku szczególnie zła diagnoza w bliskiej rodzinie, ciągłe badania, operacja przekładana bo...ciągle sprawdzanie i szukanie odpowiedniej opcji.
Obyty, strasznie mi przykro z powodu tej choroby :(
Trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się pomyślnie! :roll:
A jeśli chodzi o grudzień to na serio mam mega podobnie!
Złośliwość rzeczy martwych na maxa, jak nie samochód, to pralka, jak nie pralka, to piec gazowy i tak w kółko :twisted:
Teraz właśnie ten piec gazowy, dobrze, że nie ma u nas jakichś mrozów i że możemy ogrzać dom również kominkiem na drewno, no ale tak zbyt długo się nie da, no i jeszcze kwestia ciepłej wody.
W pracy też ciągle jakieś problemy.
Cieszę się, że ten rok już się kończy.

I jeszcze dostałam mandat + punkty karne, bo skręciłam w ulicę pod prąd, zmienili tam kierunek ruchu, a ja nie zauważyłam.
I akurat pech, że policja tam stała.
Policjant do mnie: "Dlaczego pani tu w lewo skręciła?"
Ja: "Bo GPS mi kazał skręcić w lewo" (taka prawda :razz:)
Policjant: "A to oprócz słuchania rozkazów GPS to trzeba jeszcze samemu myśleć!!!" :lol: :smiech:
Kocianna pisze:
09 gru 2018, 18:32
Mam chęć na serniczek z rodzynkami, a nie mogę
Na pewno niedługo się uda :przytul:
Ja to nie znoszę rodzynek ani innych bakalii w ciastach ;)
Nawet kiedyś o tym pisałam na Forum, o tutaj: Przepis na śledzika

Re: Napisz coś dołującego

: 13 gru 2018, 22:58
autor: obyty.z.cu
no to wpadek grudniowych ciąg dalszy.
Żona wyjechała, zostawiła mnie samego z kartką spraw do wykonania.
Nastaw pralkę, to nastawiłem....ale wirówka nie wiruje, a pompka nie odpompowuje wody.
Żeby wyjąć rzeczy z pralki, zalałem łazienkę...ech...no i pralka chyba do ...znaczy nowa potrzebna. Szukam sponsora ;)

Okulary spadły na posadzkę z płytek i nie mam jednego szkła...
Znaczy trzeba wymienić na nowe, tylko moja okulistka niedostępna..nowy temat do koszmarnych snów. No bo jak oglądać "Kevina samego w domu" w TV w święta bez okularów ?
Już nie wspomnę, że bez nich wieczorami nie mogę jeździć..
Sponsora szukam ;)

A swoją droga, to temat wycieraczek do auta załatwiony. W serwisie chciano za nie ponad 200 zł, a w sklepie motozbytu kupiłem za ok. 70 zł. Naprawdę sami sobie odbierają klientów w swoich salonach firmowych.

Operacja w rodzinie umówiona na połowę stycznia, ale żeby to ustalić trzeba kilkanaście ;) wizyt u profesora, oczywiście prywatnych plus badania, oczywiście płatne bo na już...ech.
A co ma zrobić człowiek bez takiej kasy ?
Już pomijam koszty dojazdów do Warszawy..."dobra zmiana" w służbie zdrowia odbija się czkawką. Każdy następny rząd tylko pogarsza te leczenie.
Masz wybór => masz kasę leczysz się szybko, nie masz kasy, to modlisz się o kasę dla lekarza ...

POZYTYWNE JEST tylko to, że kupiłem choinkę, tyle że nawet jej nie oglądałem, wziąłem jak stała zapakowana, przynajmniej żona będzie miała chwilę radochy jak się ją rozpakuje ;)
Jak znam życie, coś na pewno będzie z nią nie tak ;)

To sobie ulżyłem na koniec dnia, mogę iść spać.

A jutro wyślę komuś niespodziankę,osobie mi nieznanej osobiście,...
bo wiecie, karma wraca, może i mi ktoś zrobi niespodziankę...jakiś sponsor

Re: Napisz coś dołującego

: 21 gru 2018, 10:11
autor: BlackRose
Chora jestem , akurat na same święta, zatoki zawalone i katar do pasa i łeb tak boli jestem wściekła 😰😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😰😰😰😰😰😰😰
:cry: :cry: :cry: wybaczcie tyle emotek ale musiałam się wyżyć!

Re: Napisz coś dołującego

: 21 gru 2018, 10:35
autor: Bizonik
BlackRose pisze:
21 gru 2018, 10:11
Chora jestem , akurat na same święta, zatoki zawalone i katar do pasa i łeb tak boli jestem wściekła 😰😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😰😰😰😰😰😰😰
:cry: :cry: :cry: wybaczcie tyle emotek ale musiałam się wyżyć!
Współczuje, ja walcze z tym już drugi tydzień a dodatkowo otworzyła mi się przetoka na tyłku.

Re: Napisz coś dołującego

: 21 gru 2018, 10:41
autor: Noelia
Do świąt to jeszcze parę dni, może Wam przejdzie chociaż trochę :przytul:
Mnie też coś gardło boli i tak "drapie", ssę sobie :razz: Chlorchinaldin, ale to jest tak paskudne, nie znoszę tego smaku :/

Re: Napisz coś dołującego

: 21 gru 2018, 12:36
autor: Jac
Noelia pisze:
21 gru 2018, 10:41
Mnie też coś gardło boli i tak "drapie", ssę sobie :razz: Chlorchinaldin, ale to jest tak paskudne, nie znoszę tego smaku :/
Przecież w telewizji czy radiu w każdym bloku reklamowym (zwłaszcza o tej porze roku) proponują tyle cudownych specyfików na gardło - wystarczy possać jedną tabletkę i przechodzi :)
A tak poważnie, to życzę szybkiego powrotu do zdrowia.