wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

nasze problemy i obawy z zajściem w ciąże

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 00:30

Witajcie,
przepraszam, jeśli ten wątek gdzieś już się pojawił lun zamieszczam go w złym miejscu. Jestem w 5 tygodniu ciąży. Ojciec dziecka jest chory na colitis ulcerosa i crohna. W czasie kiedy zaszłam w ciąże brał sulfasalazynę i metypred. Niestety na maksa zawiodły zabezpieczenia.
Napiszcie proszę jaki wpływ leki mogą mieć na płód dziecka. Jakie jest ryzyko dziedziczności chorób? Nie jestem strachliwą osobą, ale wiem, że moja połowa boi się skutków i konsekwencji.

Proszę o szczere informacje.
z góry wielkie dziękuję


przesunęłam temat
Ostatnio zmieniony 27 paź 2011, 00:32 przez Agnes, łącznie zmieniany 1 raz.

Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 00:35

Od niego a on od lekarza. Wydało mi się to trochę dziwne, ale nie polemizuje z lekarzem i facetem chorym od 8 lat. Zresztą teraz i tak najważniejsza jest dla mnie ciąża.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: tom-as » 27 paź 2011, 07:06

Agnes, polecam poradnik ciązowy do przeczytania :-)

do pobrania tu: http://j-elita.org.pl/?pid=poradnik#p6

a na szybko prawdopodobieństwo dziedziczenie jest kilkuprocentowe. praktycznie (róznoca bardzo mała) takie jak u 2 zdrowych rodziców.

Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 07:24

dziękuje Tom-as :)

no właśnie to samo czytałam, a nie wiem czemu jego lekarz twierdzi, że prawdopodobieństwo zdrowego dziecka to 5% :(

Możecie coś powiedzieć o wpływie leków na płód? Najbardziej obawiam się sterydów, mój facet brał je od lipca do połowy września kiedy to zaszłam w ciążę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: tom-as » 27 paź 2011, 07:33

Agnes pisze:jego lekarz twierdzi, że prawdopodobieństwo zdrowego dziecka to 5%
odwrotnie jest ;-)

Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 10:57

czyli mój mężczyzna ma "lekarza" a nie Lekarza, żeby nie ująć tego dosadniej chociaż pewnie należałoby. Ten lekarz natworzył tak czarnych scenariuszy, że w jego obrazie nasze dziecko może być kosmitą z wszystkimi możliwymi chorobami.

Gdyby tak nie kolorował to pewnie bym uwierzyła, ale ludzie z różnymi chorobami mają dzieci, biorą leki i jest wszystko ok.

[ Dodano: 27-10-2011 ]
magdalene pisze:Zmieńcie tego lekarza ;)
Nie da się chorować na CU i CD, a prawdopodobieństwo dziedziczności to około 7%.
Myślę, że nie ma się co martwić na zapas, co ciekawiej, sulfasalazyna zazwyczaj czasowo hamuje u facetów możliwość zapłodnienia. Skoro Wam się udało, to ja bym się tymi lekami nie martwiła ;)
Magdalene ja mam wrażenie, że ogóle ktoś na górze spłatał nam figla :)
ja brałam tabletki, on swoje leki a i tak jestem w ciąży :D

Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 11:46

mnie to bardziej śmieszy niż stresuje póki co...bo lekarz jest niepoważny... a moje Perełka też ma tam w brzuchu niezły ubaw chyba :)

a co do lekarza...ma lekarza w rodzinnym mieście w Piotrkowie Trybunalskim, tego samego od początku choroby 8 lat temu

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Alutka86 » 27 paź 2011, 14:10

Agnes pisze:w Piotrkowie Trybunalskim
czyżby Bąbski? Czy jak tam się nazywa.. mogłam nieco przekręcić nazwisko..
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: justyna358 » 27 paź 2011, 17:12

Bomski,Bącki czy jakoś tak?Bardzo jestem ciekawa opini o tym lekarzu?
Błogosławiony ten, który śmieje się z samego siebie, albowiem będzie miał ubaw do końca życia :D

Agnes
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 27 paź 2011, 00:18
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Agnes » 27 paź 2011, 17:27

Szczerze Kochani nie wiem, ale dowiem sie dokladnie. Jutro moja polowa ma z nim rozmawiac. Poki co jest panika wywolana metykardem, ze zaszkodzi dziecku bardzo powaznie. Przynajmniej tak mowi ten lekarz. Ja wlasnie sama czekam na wizyte u swojego i mam nadzieje, dowiem sie czegos konkretnego i oby pozytywnego.

[ Dodano: 27-10-2011 ]
no i jestem po wizycie u swojego lekarza. Niestety za dużo się nie dowiedziałam, bo nie mógł znaleźć w książce leków składu ani metykardu ani sulfasalazyny. Jedyne co mi powiedział, to to, że gdybym ja je brała można by się martwić, ale człowiek ma też naturalne sterydy a te farmakologiczne nie powinny mieć wpływu na plemniki skoro i tak zaszłam w ciąże.

Szczerze mam mętlik, bo tak naprawdę nadal nic nie wiem :(

Będę szukać dodatkowych źródeł informacji bo nie zamierzam poprzestać na lekarzu z PT.

Jeśli ktoś coś będzie wiedział piszcie proszę.

Jeziorko
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 03 paź 2007, 09:23
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wawka

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Jeziorko » 09 paź 2012, 09:52

witam

biorę właśnie metypred i sulfę i powoli planujemy z żoną dziecko.
Niestety próby zamiany na salofalk i asamx zakończyły się niepowodzenie.
Czym można jeszcze zastąpiś sulfę?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Mamcia » 09 paź 2012, 10:02

w Polsce niczym. zadzwoń po 18 to pogadamy
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Jeziorko
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 03 paź 2007, 09:23
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wawka

Re: wpływ sulfasalazyny i metypredu branych przez Ojca na ciąże

Post autor: Jeziorko » 09 paź 2012, 10:03

Mamcia pisze:w Polsce niczym
to niedobrze

Zablokowany

Wróć do „Płodność”