Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

nasze problemy i obawy z zajściem w ciąże

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
mmonika1981
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 30 lip 2012, 12:08
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: z internetu

Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: mmonika1981 » 30 lip 2012, 12:24

Dzień dobry

Może są na forum mężczyźni chorzy na CU, którzy mimo choroby mają dzieci? Jesli tak, to napiszcie, jak to zrobiliście?
:)


mój mąż od kilku lat choruje na CU. Przyjmował sulfasalazyne, asamax, czuł się raz lepiej raz gorzej. ogólnie nie było źle. Mniej więcej rok temu zaczęliśmy myśleć o dziecku, odstawił więc sulfasalazyne. Niestety w dość krótkim czasie zaczął się bardzo źle czuć. Na tyle źle, ze trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu.

Będąc w szpitalu rozmawiał z osoboami chorymi na CU i CD, że z tą chorobą cieżko mieć dziecko (a do tego jeszcze zdrowe). Leki wpływają na płodność, a do tego na mogą mieć wpływ na geny.

Załamało mnie/nas to. Zrobił badania spermy. faktycznie nie wyszły dobre. Mało plemników. te które są, są w znacznej części nieruchawe lub uszkodzone. Nie bardzo sie znam na tym, a trafić na dobrego lekarza, jest niezmiernie cięzko.

Po wyjściu zaczął znwou brac sulfasalazyne i asamax. Czuł się nienajogrzej, wiec jakies 2,3 miesiące temu znowu pomyslelismy o dziecku. Odstawił sulfa.. i jest to samo.

Tzn. znowu sie bardzo zle czuje. Wprawdzie nie ma biegunek i nie jest w szpitalu, ale mówi że bardzo bolą go plecy, że nie moze normalnie funkcjonowac.

Przyjmuje teraz asamax (chyba 6 tabletek, ponoć więcej nie można), probiotyki i robi sobie jakies wlewki. Mówi, że nie wytrzyma dłuzej tego bólu, więc bedzie musiał chyba wrócić do sulfasalazyny, co znowu wyklucza możliwość zapłodnienia.

Załamuje nas to. Poszliśmy do androloga, ale on o chorobie nic nie wiedział. o lekach czytał z ulotek.

Pomóżcie, jak mężczyzna chory na CU moze mieć zdrowe dziecko?
Czy jedynie usuniecie jelita grubego może pomóc? Jak żyć z tą chorobą i jak ma żyć osoba której partner jest na nią chory?

monika

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: megi_25 » 30 lip 2012, 13:33

Witaj Moniko

Mój mąż co prawda ma crohna, ale mamy zdrowego syna i właśnie jestem w drugiej ciąży.
CD i CU nie wyklucza absolutnie posiadania dziecka i nie decyduje o tym,że dziecko będzie chore.
Ryzyko dziedziczenia wynosi o ile dobrze pamiętam 7-10%.
Sulfa powoduje czasową bezpłodność,więc na pewno utrudnia zajście w ciążę, jest jednak wiele innych leków,które można brać bezpiecznie starając się o dziecko.
My przy pierwszym zwlekaliśmy z wprowadzeniem azy i dopiero gdy byłam w ciąży mąż zaczął ją brać, a przy drugim,by zejść z azy wprowadzono biologię.
Także możesz ze spokojem myśleć i planować dziecko,ale musicie wybrać się do lekarza,który zastosuje u męża takie leczenie,które mu pomoże a jednocześnie nie zaszkodzi dziecku.
Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

mmonika1981
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 30 lip 2012, 12:08
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: z internetu

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: mmonika1981 » 30 lip 2012, 13:42

Własnie obawiam się,ze te inne leki nie działają na niego. Zapomniałam napisać, że teraz oprócz asamaxu i probiotyków bierze azatropine. Niestety cały czas sie źle czuje.

Mnie już latka leca, i naprawde z każdą chwilą może być trudniej mnie zajść w ciążę.

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: megi_25 » 30 lip 2012, 13:48

Ale byliście u gastrologa jeszcze, może jakiegoś innego.
Sulfę trzeba odstawić.
A są jeszcze czopki,wlewki itd.
Na pewno znajdzie się coś co zadziała a nie zaszkodzi dziecku.
Jeśli jesteś z 81 roku to tak jak ja,także jeszcze trochę czasu na dziecko jest :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

mmonika1981
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 30 lip 2012, 12:08
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: z internetu

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: mmonika1981 » 30 lip 2012, 13:48

Dzięki za odpowiedzi.

Gdybym miała 20 lat, to faktycznie byłabym spokojna, bo mielibysmy czas, żeby próbować.

Kurcze, że też nie ma innych leków na to choróbsko.

W jego przypadku leczenie bilogiczne odpada, bo ma wirusa żółtaczki do tego.

mmonika1981
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 30 lip 2012, 12:08
Choroba: CU u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: z internetu

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: mmonika1981 » 30 lip 2012, 14:36

Kolonoskopia wykazała jakies zmiany i stany zapalne. Ale dokładnie nie wiem.

męza mięsnie bolą od jelit. Tzn, najperw miał stan zapalny jelit, troszkę mu przeszło po wlewkach, ale mięśnie nadal bardzo go bolą. Do tego stopnia, że twierdzi, że nie wytrzyma nawet tygodnia.

Tym sposobem jestesmy w sytuacji bez wyjścia.

żebym ja mogła zajść wciąże(dodam, że z nim;)) , on musi odstawić sulfazalazynę. Jednak tego nie może zrobić, bo się bardzo źle czuje, a asamax i azatropina nie działają.

Jasny gwint

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: Mamcia » 02 sie 2012, 15:14

Informacje, które podajesz są bardzo mało precyzyjne. Zrozumiałam, że ból dotyczy nie jelit tylko mięśni. Sulfasalazyna ma udowodnioną skuteczność w RZS, natomiast o bólach mięśni nic nie czytałam.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 415
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: marcin820201 » 28 maja 2015, 15:58

Witam - jasno i krótko- czy na Azatioprynie mogę zostać tatą - bez zwiększonego ryzyka wady u dziecka?
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: Mamcia » 28 maja 2015, 21:13

Polecam poradnik na temat płodności i ciąży na stronach j-elita.org.pl
Temat nie jest prosty, bo więcej jest danych o kobietach na immunosupresji. Uważa się,że tu nie należy przerywać terapii, ma faceci?? Piszą, że lepiej nie brać niż brać, ale dane nie są jednoznaczne. Wnioski pozostawiam wam.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: chrzanovy » 28 maja 2015, 21:26

borykam się z tym samym problemem, pytałem już każdego lekarza z mswia chyba plus samą panią profesor. odpowiedź ta sama nie ma żadnych badań potwierdzającyh że na facetów działa to źle albo dobrze. i że kazdy z nich zna przypadki że rodziły się zdrowe dzieci. Opracowania dotyczą kobiet. Także ja wybrałem drogę pt będzie co ma być jeśli wogóle kiedykolwiek się uda bo chyba po tylu latach brania leków to poprostu w bębenku więcej ślepych naboji niż ostrej amunicji. Sugeruje nie zachodzić w głowe tylko brać się do ataku
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: Mamcia » 28 maja 2015, 21:30

Wisz co może należy zajrzeć i sprawdzić co w bębenku. A powańie najwięcej danych u osób po przeszczepach nerek.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: chrzanovy » 28 maja 2015, 21:33

Mamcia pisze:A powańie najwięcej danych u osób po przeszczepach nerek.
rozwiń myśl bo nie łapię
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mój mąż jest chory na CU, czy istnieje szansa na dziecko?

Post autor: Mamcia » 28 maja 2015, 21:37

Najdłużej immunosupresję stosuje się u osób po przeszczepach.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Płodność”