jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: obyty.z.cu » 24 lis 2011, 17:44

Ania16 pisze:juz jest za pozno na watpliwosci, pozostaje wiara nadzieja i milosc;)
przecież ciąża to normalny stan ,który kończy się pozytywnym ...
rozwiązaniem :wink: :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

sasia
Początkujący ✽✽
Posty: 118
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: sasia » 24 lis 2011, 20:20

deth pisze:jest wieeeeelu, którzy całkiem świetnie się mają.
ukryta reklama detha :D

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3122
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: deth » 24 lis 2011, 20:45

taaak :lol: ;)

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 24 lis 2011, 20:58

no niestety na wymarciu, jestem podobnego zdania;) ale gdzies zawsze mozna znalezc kogos dla siebie;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3122
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: deth » 24 lis 2011, 21:25

na wymarciu, to jest Panda Wielka, Leniwiec, Nosorożec Czarny, Puma.... - mylicie gatunki. Sobie wypraszam takie porównania w imieniu facetów :foch:

januszek
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:15
Choroba: CD w rodzinie
województwo: łódzkie
Lokalizacja: mirosławice

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: januszek » 24 lis 2011, 21:48

Witam wszystkich.
Jestem nowy na forum , ale może ktoś mi odpowie czy przelewania i lekkie bóle brzucha to początek zaostrzenia.(w lipcu 2010r resekcja jelita cienkiego Choroba Crohna).Z góry dziękuję.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3122
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: deth » 24 lis 2011, 21:51

januszek pisze:Witam wszystkich.
Jestem nowy na forum , ale może ktoś mi odpowie czy przelewania i lekkie bóle brzucha to początek zaostrzenia.(w lipcu 2010r resekcja jelita cienkiego Choroba Crohna).Z góry dziękuję.
to może być ciąża :|

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Natalka » 24 lis 2011, 22:09

januszku, proponuję Ci dopisanie się do tego tematu viewtopic.php?t=10521&highlight=pocz%B1tek+zaostrzenia
:smile:
wydzieliłabym, ale teraz to już bez sensu :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Natuśka » 25 lis 2011, 00:19

Ania16,
Przyznam, że jak zobaczyłam tytuł wątku to nie wiedziałam czego mam się spodziewać...
Ojjjj, uwierz mi, że bardzo wkurzyłam się jak przeczytałam, że...
Ania16 pisze:ojciec dziecka chce mnie zmusic do usuniecia ciazy
Jakiego ogromu jest moja frustracja, kiedy takie coś czytam... Czy faceci muszą być, aż takimi egoistami??? Czy on sobie zdawał/zdaje sprawę z całej tej sytuacji? Taaaaa, to ich myślenie: "usuń, a potem zostaniesz sama"... Życie utwierdza mnie coraz częściej w mojej facetooporności... :neutral:
Lecz jak dalej przeczytałam- niektórzy ratują honor... I oby tak dalje :smile:

Dobrze, że trzymałaś rękę na pulsie i zrobiłaś test :roll:
Nie będę się rozpisywać, bo szczerze mówiąc to wiele miałabym do powiedzenia w temacie. Trzeba starać się patrzeć na tą jaśniejszą stronę sytuacji.

I życzę z całego serca, aby ten szczęśliwy ciąg wydarzeń trwał i trwał! :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Deimos
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 27 paź 2010, 19:18
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Deimos » 25 lis 2011, 10:08

Ania,
super, że Twoje zwątpienie i strach w dużym stopniu zostały tak szybko przyćmione przez akceptację rodziców i fajnego-nowego chłopaka.
Dbaj o siebie, konsultuj się z lekarzem, żeby trzymać rękę na pulsie w czasie ciąży i pamiętaj, że dziecko to jest wielkie szczęście (mój Wojtuś ma 7 miesięcy).
Myślę, że za rok jak będziesz miała dzidzię ze sobą i będziesz wracała do tego wątku to nie będziesz w stanie wyobrazić sobie jak mogłaś mieć jakieś wątpliwości i nie będziesz w stanie wyobrazić sobie życie bez dziecka... zresztą Twoi rodzice też pewnie oszaleją na punkcie szkraba.

Nam dziecko urodziło się "zgodnie z planem". Ślub mieliśmy po 6 latach związku, dziecko w 1,5 roku po ślubie... jak się Mały urodził to zaczęliśmy żałować, że wcześniej tak się zabezpieczaliśmy i nie mieliśmy "przyspieszonego kursu" pod tytułem "wpadka", gdyż takie małe dziecko to rzeczywiście istny cud i szczęście. Jeden jego uśmiech wynagradza cały trud wychowawczy :)
Reasumując jestem szczęśliwym ojcem i polecam macierzyństwo.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 25 lis 2011, 12:26

wlasnie mysle ze tak bedzie, ze pozniej bede sie dziwic moich watpliwosci:) ale mam inne pytanie do was. no bo jak wszyscy tutaj chorujemy i nie mozemy wszystkiego jesc, no mleko, kefiry i jogurty w moim przypadku odpadaja... moge jesc tylko sery... od ryby mnie odrzuca. moze ktos mi doradzic co moge jesc? zeby te najwazniejsze witaminy dostarczyc. I jeszcze jedno pytanie, poniewaz przy warfinie nie moglam jesc wiekszosci warzyw, teraz jestem na zastrzykach, ale nie mam juz zakrzepicy bo to tylko profilaktycznie, czy jak bede jadla warzywa itp czy cos mi sie moze stac? serio nie mam pojecia dlatego pytam.. bo kiedys robilam sobie surowki, ale musialam zrezygnowac z nich przez warfin.. a teraz bardzo bylyby wazne dla dziecka.. podpowiedzcie mi co, prosze:)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Mamcia » 25 lis 2011, 20:17

Aniu, nie wiem jakie zastrzyki bierzesz, ale przy heparynie, fraxiparine, eptyfibatyd nie ma podanych żadnych interakcji z żywnością, ale przy warfarynie lista prod. żywnościowych też jest krotka i nie dot surowych warzyw. oczywiście wiedza moja może być niepełna. Co do ryb, to jeśli nie lubisz żadnych to trudno, bo tłusta morska ryba i dla jelitek jest dobra. Ewentualną suplementację witaminową powinien ustawić gino, ale pamiętaj o kwasie foliowym, szczególnie, że ty możesz mieć upośledzone jego wchłanianie. Serki są OK.
I cieszę się, że rodzicie nie przyjęli tego źle. Spotkałam ich raz, ale wyglądali na rozsądnych, a przede wszystkim kochających cię ludzi.
Gdybym ja była na ich miejscu skakałabym pod sufit. Niestey tak wykształciłam naszą Pannę, że na przypadek nie mam co liczyć.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: kasinp » 25 lis 2011, 20:44

Hura , czytalam od początku i coraz bardziej sie cieszylam z postu na post Aniu , 3maj cie sie cieplutko ty i twoj orzeszek (bo pewnie jest teraz takiej wielkosci)

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: Ania16 » 25 lis 2011, 21:27

biore clexane w zastrzykach;) heh troche ich pobiore az sie boje tyle miesiecy na zastrzykach, no ale cos za cos;) ja tez myslalam ze wszystko wiem i ze nie wpadne:p wiec nigdy nie mozna meic 100% pewnosci mamciu;)
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: jestem w ciazy i nie wiem co dalej...

Post autor: CAMPARI34 » 26 lis 2011, 04:25

ja też trzymam kciuki
będzie dobrze :roll:
:D

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”