Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Osóbka » 19 sty 2013, 17:47

Dacie radę :spoko:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 19 sty 2013, 21:14

W pierwszym etapie ciąży przez jakiś czas jest coś takiego że włączają się obawy i strach. Zła jestem bo tyle rozmawialiśmy w szpitalu o ciąży itd i ostatnio przez telefon a ty mi nic nie powiedziałaś!!!!!! Mi, doświadczonej koleżance, kochającej dzieci.... No nie..... Za kare nie przychodze na spotkanie w lutym...
A tak poważnie to mi w obu ciążach troche jelita szalały na początku , bo to całkiem nowa sytuacja dla organizmu a pod koniec bo brzuch duży i jeszcze się opuszcza więc troche gniecie flaczki. Wszystko się unormuje zobaczysz. 100 buziaków i czekam na relacje z poniedziałkowego usg :roll:
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Natuśka » 19 sty 2013, 21:17

Chudziakowa pisze:Mi, doświadczonej koleżance, kochającej dzieci....
Cini bała się, że się zakochasz :razz:
Chudziakowa pisze: Za kare nie przychodze na spotkanie w lutym...
I tak nie wytrzymasz :E
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 19 sty 2013, 21:20

Oj masz racje Natuśka..
Ale Magde i Pawła to na pewno odwiedzę jak się urodzą szkraby i nie wyjade jak nie wycałuje do żywego ha ha ha :lol:
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 19 sty 2013, 21:23

Chudziakowa pisze: Zła jestem bo tyle rozmawialiśmy w szpitalu o ciąży itd i ostatnio przez telefon a ty mi nic nie powiedziałaś!!!!!!
Wiem, wiem, nawet nie wiesz jak głupio i ciężko było mi trzymać język za zębami. I kłamać, że nie mogę Miśka odwiedzić, bo mam grypę.... Wstyd mi :D Strach, jednak wziął górę i doszłam do wniosku, że bez Waszego wsparcia nie dam rady i tylko dlatego "przyznałam się".

Ty nie przyjdziesz na spotkanie ???
Dobre sobie - nie strasz, nie strasz, bo się...no Ty już wiesz co ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: elena » 20 sty 2013, 09:47

Cinimini trzymam kciuki żeby się wszytko szczęśliwie ułożyło. Rozumiem Twoje obawy,one są na każdym etapie ciąży i nawet u zupełnie zdrowych kobiet.Ja teraz jestem w 28 tc i wcale nie boję się mniej.Ale są też chwile radości i tych jak najwięcej Ci życzę .Mam nadzieję że Twoje jelitka się uspokoją,u mnie tak się stało po skończeniu czwartego miesiąca,bo wcześniej miałam okropne bóle, szczególnie w nocy.Pozdrawiam :papa:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 20 sty 2013, 11:45

Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Wiedziałam, że z Wami będzie łatwiej :)

Mam pytanie do bardziej doświadczonych Mam.
Od kilku dni mam silne parcie na mocz - wiem, że w ciąży to zupełnie normalny objaw. Z tym, że ja mam parcie na mocz, idę do toalety i robię dwie krople i towarzyszy temu taki dziwny dyskomfort. To takie uczucie jak schodzący kamyk w moczowodach. Mam tą przypadłość i kilka razy tego doświadczałam. Tylko teraz nie wiem, czy to znów kamyk czy takie właśnie odczucia w ciąży to norma. Do tego ból z prawej str. brzucha, może to 'promieniująca" nerka? Ja "jelitowo" z prawej strony jestem zdrowa, zmiany mam lewostronne głównie w esicy.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

loczek
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 14 lis 2012, 19:00
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: prawie lublin

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: loczek » 20 sty 2013, 13:27

gratulacje i pytanie: to pierwsze dziecko ?

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: elena » 20 sty 2013, 13:45

Miałam podobne objawy i dla pewności zrobiłam badanie moczu.Ponieważ wcześniej miałam kilka razy kolkę nerkową.Wszystko było ok, mimo to w tym czasie starałam się dużo więcej pić ( głównie herbaty z pokrzywy ,jest moczopędna).Na początku macica jest nisko,a to że się zaczyna rozciągać daje takie objawy jak parcie na pęcherz, bóle po prawej lub lewej stronie , kłucie.Bóle które są bardzo podobne do miesiączkowych lub w naszym przypadku przy zaostrzeniach.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 20 sty 2013, 13:59

elena, ufff... dziękuję ... Póki co jestem jak dziecko we mgle i każdy taki podejrzany objaw budzi we mnie lęk...

loczek, TAAAAKKKK :D
_Ray_ pisze:jesli czujesz pieczenie przy oddawaniu moczu to możesz mieć zapalenie pęcherza
To nie jest pieczenie, to jest takie coś...jakby bardzo chciało mi się siku, a coś blokowało i takie jakby pulsowanie w środku...ale nie to przyjemne ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 20 sty 2013, 14:10

Moja bratowa tak miała i nawet cały dzień nie mogła się załatwić ale lekarz coś zaradził. Nie pamiętam co bo było to 15 lat temu , ale na pewno nic złego z dzieckiem się nie działo i ona też nie miała żadnych komplikacji. Ale lekarz nieodzowny jest , radze jutro się skontaktować
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: elena » 20 sty 2013, 14:14

Cinimini pisze:Póki co jestem jak dziecko we mgle i każdy taki podejrzany objaw budzi we mnie lęk...
ja również , bo to i moja pierwsza ciąża.Staram się jednak podchodzić do wszystkiego spokojnie,pomimo że straszna panikara ze mnie i że ciąża nie jest łatwa przez choroby, leki które biorę i które brać powinnam a nie mogę.Musimy się trzymać :wink:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 20 sty 2013, 14:14

Chudziakowa pisze:radze jutro się skontaktować
Tak idę jutro na USG, to na pewno o to zapytam.
Ja załatwiam się, ale co 20 min. po trochu. Np. od rana do południa ok. a wieczorem takie wizyty co 20 min. i w nocy wstawanie kilka razy.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 20 sty 2013, 14:21

Dobrze że to ciąża a nie prostata !!!!!!!! :lol: :lol: :lol:
może to ucisk na pęcherz , w końcu tam cały czas rośnie :neutral:
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Baby » 20 sty 2013, 14:29

Chudziakowa pisze:może to ucisk na pęcherz , w końcu tam cały czas rośnie :neutral:
Też tak uważam. Moja mama też miała w ciąży z bratem, bidulka męczyła się strasznie. Ale z czasem minęło. Oczywiście najlepiej spytać lekarza. Trzymaj się kochana :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”