Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 26 cze 2013, 10:54

Dziewczyny jak radzicie sobie z zaparciami? O ile takowe macie... u mnie od 3 dni "zastój". Nie wiem czy to ten lek Fenoterol takie ma działanie, czy to zaparcie "ciążowe". Jem codziennie płatki na mleku, ale nie pomagają...;/

Horadoopka, czy dostałaś moją wiad. na PW?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Natuśka » 26 cze 2013, 11:03

Cinimini pisze: Nie wiem czy to ten lek Fenoterol takie ma działanie,
Zdaje się, że Fenoterol też może powodować zaparcia.
Niektóre ciężarne zgłaszają takie 3-4-dniowe jak to Cini nazwałaś "zastoje", i potem luźniejsze wypróżnienia...
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 26 cze 2013, 11:05

Natuśka, jak dobrze, że jesteś :)
A mogłabyś wpaść w połowie sierpnia odebrać mój poród ? :razz:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Natuśka » 26 cze 2013, 18:23

Cinimini pisze:A mogłabyś wpaść w połowie sierpnia odebrać mój poród ? :razz:
Toż to byłby dla mnie zaszczyt :prosze:
:p
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 26 cze 2013, 20:56

Natuśka pisze: Cinimini napisał/a:
A mogłabyś wpaść w połowie sierpnia odebrać mój poród ? :razz:

Toż to byłby dla mnie zaszczyt :prosze:
Dla nas tym większy :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Truskawka » 27 cze 2013, 09:17

ja jadłam kiwi i jabłka...obrane oczywiscie i pomagało..ale faktycznie żelazo mi je wzmagało...fenoterolu dlatego nie mogłam i żarłam Biofer.... :wink: :wink:
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 27 cze 2013, 14:07

Dziś się, że tak powiem "odkorkowałam". Niestety byłoby zbyt pięknie... Od 3 dni męczy mnie kolka nerkowa. Dziś w nocy już było tak ostro, że zwlekłam Piotrka z łóżka, bo chcę do szpitala... Koniec z końcem no-spa ciepły prysznic i jakoś syt. opanowałam. Ale to czasowe, bo po ok. 4h znów jazda... Już się spakowałam i jeśli dzisiejsza noc będzie taka sama to jadę na izbę. Ja już nie wyrabiam, cieszę się, że jestem w ciąży, że będę miała maleństwo...ale jakbym miała oceniać sam "stan bycia w ciąży" to jest to jakiś koszmar w moim przypadku. Mąż marzy o dwójce dzieci, ale wczoraj z płaczem mu powiedziałam, że drugie możemy adoptować, bo ja mu już nie urodzę... :cry:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Horadoopka » 27 cze 2013, 20:34

Cini, przez moje otępienie ciązowe dopiero teraz odczytałam wiad na priv.. sorki
ja w ogole nie mam zaparc..
a przy problemach jelitkowych dobrze jest codzień pić mleko??

(ps, tez czasami mam już dość ciązy...a chyba najtrudniejsze 2 m-ce przede mną...)
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Natuśka » 27 cze 2013, 20:49

Horadoopka pisze:a przy problemach jelitkowych dobrze jest codzień pić mleko??
Jeśli nie szkodzi, to dlaczego nie? :wink:

Ale przyznam, że głupio się czyta, że ktoś codziennie pije mleko/je z płatkami :p

Nawiązując do wcześniejszego posta Cinimini...
Dziś sobie o Was Kochane ciężarne myślałam. Od rana nie byłam w najlepszej formie, nie mogłam usiedzieć, bo mi się falki gniotły na wszelkie strony i myślałam, jak Wy dajecie radę z dzieciaczkiem w brzuchu :wow: Może dziś miałam gorszy dzień i bardziej to odczuwałam, ale mimo wszystko- dzielne babeczki jesteście! :ok:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 27 cze 2013, 20:50

a przy problemach jelitkowych dobrze jest codzień pić mleko??
To sprawa bardzo indywidualna, ja akurat dobrze toleruje mleko, ale oczywiście w zaostrzeniach go unikam.
Teraz pije z nadzieją, że mnie "rozluźni" ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Horadoopka » 02 lip 2013, 22:44

Natuśka pisze: Dziś sobie o Was Kochane ciężarne myślałam. Od rana nie byłam w najlepszej formie, nie mogłam usiedzieć, bo mi się falki gniotły na wszelkie strony i myślałam, jak Wy dajecie radę z dzieciaczkiem w brzuchu :wow: Może dziś miałam gorszy dzień i bardziej to odczuwałam, ale mimo wszystko- dzielne babeczki jesteście! :ok:
dziękujemy za wyrazy uznania :mrgreen: :razz:

przed naszymi kiszkami faktycznie bojowe zadanie- przetrwac to wszystko - i tyle odczuc jest w obrębie brzucha- bo skurcze Braxtona, bo dzidzia harcuje, bo może wzdęcie, bo jelitka bulgotają, bo jakies bóle ze tam wszystko sie powiększa, nieraz nie wiadomo co jest co ;)
ale trzeba dac rade... bedzie ulga jak dzieciaczki wyjdą :) (oby w terminie i oby zdrowe.....)
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Cinimini » 02 lip 2013, 22:49

Horadoopka pisze: tyle odczuc jest w obrębie brzucha- bo skurcze Braxtona, bo dzidzia harcuje, bo może wzdęcie, bo jelitka bulgotają, bo jakies bóle ze tam wszystko sie powiększa, nieraz nie wiadomo co jest co
To prawda :D
A już jak ktoś mnie pyta jak się czuję, to nawet nie wiem co odpowiadać. Ostatnio śmiałam się do Piotrka, że będę mówiła, że "Czuję sie świetnie - nie bolą mnie jeszcze tylko dłonie i stopy" ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: Chudziakowa » 03 lip 2013, 09:50

Dziewczyny a jak z czkawką u maluchów?
Moja młodsza dostawała codziennie jak szłam spać i troche to dziwne było jak coś w brzuchu podskakuje i niemożna nic zrobić, szczególnie jak to trwa dość długo i nie można zasnąć
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: JOANNA86 » 03 lip 2013, 10:06

moja coreczka ma bardzo czesto czkawki nawet po kilka razy dziennie,juz nawet sie przyzwyczailam.
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

Post autor: kafka » 03 lip 2013, 12:39

Ciekawe jak to z tym Fenoterolem, u mnie wcale nie wzmagal jakos strasznie zaparc. A mleko nie rozluznialo... Widac nie ma jednej, prostej drogi.

A propos czkawki - moje dziecko mialo chyba z 8 razy dziennie, i wcale niekrotkie, zwlaszcza jak zjadlam banana albo ciacho. Ale i tak najlepsze bylo jak dostala czkawki na KTG. To dopiero jest efekt :)

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”