Strona 1 z 32

Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 12:01
autor: Cinimini
Witajcie,

07.01.2013 tuż przed podaniem Remika dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Nie gratulujcie, proszę, tak się boję... Tak naprawdę, chciałam tą wiadomość utrzymać w tajemnicy do czasu gdy już ciąża będzie "pewniejsza". Nie wytrzymałam... jest we mnie tyle strachu i obaw...że po prostu bez Was nie dam rady ...

Na remiku jestem od roku, teraz w styczniu miałam mieć ostatnią dawkę. Mniej więcej od połowy grudnia jelita zaczynały o sobie dawać znać. Wiedziałam, jednak, że za "chwilę" będzie Remik i będzie ok. Nadszedł 07.01.13, a ja od 11 dni nie mam miesiączki, zrobiłam więc kontrolnie test i wyszedł pozytywnie. Radość ogromna, bo przecież tak bardzo na to czekałam. Badania krwi, usg - ciąże potwierdzono, 4 tydzień. Od razu, bezdyskusyjnie L4.
Wszystko byłoby pięknie, ale jelita domagają się Remika... Bóle brzucha, właściwie przez większość dnia, wypróżnienie jedno dziennie-luźne, duże krwawienia ze zmian około odbytowych, a w rezultacie niskie żelazo. To wszystko powoduje, że nie potrafię się cieszyć, tylko cały czas myślę o najgorszym, do tego stopnia, że gdy idę do toalety to sprawdzam bieliznę czy nie zaczęłam krwawić... Martwię się tym wszystkim, a jednocześnie wiem, że stres to najgorsze co mogę zaserwować maleństwu...
W poniedziałek USG, usłyszymy bicie serduszka...może to pomoże mi wziąć się w garść :) ...choć zaraz potem myślę, co będzie jeśli tego serduszka nie usłyszymy...
Nie wie jak wypędzić te okropne myśli ....

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 12:37
autor: Naobie
odpoczywaj, relaksuj się i nie myśl o złym ;) będzie dobrze - trzymam kciuki i czekam aż będzie można gratulować :mrgreen:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 12:41
autor: Ania406
Cinimini, trzymam kciuki :*
Rozumiem dlaczego L4 w Twoim przypadku, ale może jest jakaś możliwość pracy w domu- tyle ile dajesz radę, żebyś miała zajęcie i mniej czasu na zamartwianie się :)
Co do USG, to pamiętaj, że jest jeszcze bardzo wcześnie- serduszko słychać najczęściej ok 6-7 tygodnia ciąży.

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 12:42
autor: kasinp
Pogratuluję jak ogłosisz , że można , natomiast na chwilę obecną zyczę duzo spokoju , relaksu i remisji

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 12:49
autor: Natalka
trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się uspokoiło we flaku i żeby było dobrze, tak jak dziewczyny już napisały, nie myśl o złym, będzie dobrze bo musi być :smile:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:01
autor: kalka_96
Musi być dobrze!
Życzę dużo spokoju! Trzymam kciuki :wink:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:08
autor: Cinimini
Ania406 pisze:erduszko słychać najczęściej ok 6-7 tygodnia ciąży.

21.07.13 już będzie 6 tc do tej pory miałam już 2 USG, bo ze wzg. na nieregularne miesiączki była rozbieżność między tym co powinno być widać, a tym co widać było w rzeczywistości.

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:19
autor: Imponderabilia.
Ja również trzymam kciuki! :)

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:28
autor: Natuśka
Cinimini pisze:W poniedziałek USG, usłyszymy bicie serduszka...może to pomoże mi wziąć się w garść :)
I od razu będzie przypływ energii :wink:
Trzymaj się! :przytul:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:39
autor: Baby
Cinimini, trzymam kciuki :) Bardzo się cieszę kochana razem z Wami. Musisz być dobrej myśli i postarać się teraz odpoczywać, relaksować. Te problemy z brzuchem mogą być chwilowe na poczatku ciaży. Jedni mają mdłości, inni bóle brzucha jeszcze inni biegunki czy zaparcia. Ale nie oznacza to, że będzie tak cały czas. Po prostu hormony szaleją. Moja siostra też tak miała na początku ciąży ale potem dolegliwości jej całkowicie minęły. Wierzę, że u Ciebie też tak będzie. Będziesz wspaniałą mamą. Buziaki!

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 13:44
autor: Alis
Trzymajcie się :* będzie dobrze

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 14:18
autor: Orzelek
Cinimini gratuluję :*

Ten mały bąbelek, którego w sobie nosisz wynagrodzi Ci wszystkie bóle jelitowe. Dasz radę :roll: :spoko:

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 15:08
autor: tom-as
Zgodnie z życzeniem... nie gratuluję. Za to zdrowia życzę :-)

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 15:18
autor: Alutka86
gratulacje :)
Tylko Cini proszę, wrzuć troszkę na luz, zajmij czymś głowę pozytywnie.. :) bo masz mega "dar" do "nakręcania się".
Musisz sama uwierzyć w to że będzie dobrze. :)

Re: Ciąża Cini... i emocjonalny przekładaniec...

: 19 sty 2013, 17:40
autor: Truskawka
Zdrówka życzę i spokoju ducha:-) :wink: