Strona 10 z 14

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 19:49
autor: Cinimini
Antonietta, witaj w gronie ciężarówek :)
Azą nie martw się, ja ją biorę od 6 lat i nawet mowy nie było o odstawieniu w czasie ciąży. Dostałam dodatkowo Luteinę, jak wyżej tez zasugerowała rosalyn.
Ciesz się kochana tym czasem i nie poddawaj się napadą paniki. Mi już łatwo to mówić, ale pierwszy trymestr to był dla mne totalny rollercoaster emocjonalny :D

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 19:59
autor: Mamcia
Jeszcze więcej o ciąży w NZJ w poradniku http://j-elita.org.pl/images/upload/poradniki/ciaza.pdf

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 20:10
autor: Antonietta
Jesteście Kochane!

Dziewczyny, serio - bardzo ważne, że piszecie, mi ubywa od tego strachu!

Właśnie pół godziny temu mąż przywitał mnie wynikami badań i znów się martwię.

CRP (normy znacie na pamięć zapewne 0-5) u mnie 5,50 - jak na mnie bardzo niskie!!!

Morfologia:
Leukocyty 13,2 norma-> 3,8 - 10,0
Erytrocyty, Hemoglobina OK
Limfocyty 3,82 norma->1,00- 3,50

AZA u mnie pobierana jest w dawce minimalnej - 25.
CRP robione 1 marca -> 4,60

co robic? :smutny:

[ Dodano: 18-03-2013 ]
To CRP z 1 marca, mialam po szpitalu i silnej kuracji antybiotyki+sterydy+aza.

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 20:33
autor: Cinimini
Antonietta, ja mam CRP 60 ;) ale to z powodu jelita, mimo to dr nie panikuje. Na początku ciąży miałam 24. Także Twoje jest idealne, bo CRP w ciąży z reguly jest nieco podwyższone, a Ty masz minimalnie ponad normę ... luuuzikkk...

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 21:30
autor: Antonietta
Cinimini, beznadziejnie głupio mi...

Wybacz!

Tymi leukocytami sie zmartwilam, nigdy nie mialam ponad normę i nie wiem czy to wina AZY czy ciąż (wcześniej nigdy w ciąży nie mialam ponad normę)

Ide pod prysznic. Mam dość siebie od 3 dni, ciagle rycze , nawet na reklamach proszków do prania :wink:

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 21:37
autor: Cinimini
Antonietta pisze:Cinimini, beznadziejnie głupio mi...
Wybacz!
No coś Ty, daj spokój ;)
Antonietta pisze:Mam dość siebie od 3 dni, ciagle rycze , nawet na reklamach proszków do prania
Normalne ;) Najważniejsze abyś uświadomiła sobie, że to nie Ty zwariowałaś ale Twoje hormony robią Ci wodę z mózgu. Jak to zaakceptujesz to będzie Ci łatwej znosić te jazdy. Jestem teraz taka mądra ;), ale jeszcze kilka tygodni temu sama tu na forum użalałam się nad swoja beznadziejnością :D
Pamiętaj to tylko hormony ;)

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 22:37
autor: maggie0278
magdalene pisze:Bardzo małą dawkę masz tej Azy
może przez wysoki poziom 6 Thioguaniny ?
U mojej Klaudii tak skakali z Imuranem (azathiopryna), od 75mg, poprzez 50mg, do 25mg .
Wszystko przez wyniki thioguaniny właśnie, osiągała takie wartości, które mogły być już szkodliwe dla szpiku kostnego.
Chociaż moja prywatna opinia jest taka, że odkąd zaczęto właśnie badać te poziomy i cudować z tym imuranem (zmniejszać/zwiększać) to wtedy cała remisja się rypła. A dzięki sterydom i utrzymaniu Azy, można powiedzieć, że była.

Re: ciąża i azathiopryna

: 18 mar 2013, 23:21
autor: Antonietta
Tylko nie wiem czy mam dziś brac ten imuran czy nie... :smutny:

Jutro postaram się dodzwonić do lekarza.

Wiem, że mała dawka... Na poczatku było ok, miala przejsc na 50, a tu takie kwiatki.

Re: ciąża i azathiopryna

: 19 mar 2013, 09:17
autor: Antonietta
Dziękuję Magdalene!

Jesteś też na Azie? Poczekam do pory obiadowej, luzniej na oddziale sie robi wtedy i zadzwonie.

[ Dodano: 19-03-2013 ]
16, czyli + 3 na jednego :)

Blizniaki to moje marzenie od zawsze! Jedna ciaza, jeden bol porodowy a 2 dzieci!!!!

Ach :D

Re: ciąża i azathiopryna

: 19 mar 2013, 11:38
autor: Mamcia
AZA może powodować supresję szpiku, czyli spadek liczby limfocytów jako jeden z częstszych objawów niepożądanych. Nie Spotkałam się nigdzie z opisem takiego działania niepożądanego. Natomiast liczba leukocytów stopniowo rośnie i za normę przyjmuje się do 15 tys. Tu ten wzrost chyba (Natuśka pomóż) jest dość gwałtowny.
Dawka AZY rzeczywiście poniżej terapeutycznej, ale tego była próba wprowadzenia leku. Decyzja czy dalej przyjmować i zwiększać dawkę, czy nie powinna być podjęta po analizie całościowej. Tu odgrywa rolę cały przebieg choroby, rozległość zmian, ciężkość rzutu, reakcja na leki itp.

Re: ciąża i azathiopryna

: 19 mar 2013, 12:49
autor: cebulka
Jeśli o Azę chodzi to u mnie dawka większa niż 50 mg na dzień powodowała objawy uboczne pod postacią zawrotów głowy, dużego osłabienia i jeszcze kilku innych. Zbadali mi tioguaninę i okazało się, że mój organizm bardzo efektywnie przyswaja Azę i dawka 50 mg jest wystarczająca, jak to moja Pani gastrolog powiedziała, że w przypadku tego leku dawkowanie musi być bardzo zindywidualizowane. A co do wyników badań w ciąży to podobno kosmosy mogą przez hormony wychodzić, najlepiej skonsultować z ginekologiem, tylko fajnie żeby miał choć znikome pojęcie o chorobach jelit...

Re: ciąża i azathiopryna

: 20 mar 2013, 21:23
autor: Antonietta
Poki co kazali mi brac.
Po niedzieli mam sie konsultowac z prof.

SPAĆ! tylko spac ... :)

Re: ciąża i azathiopryna

: 11 maja 2013, 17:33
autor: Kinga
Witam!

Bardzo dawno już nie odwiedzałam forum ale też bardzo dużo się w moim życiu zmieniło.
Teraz mam fazę paniki bo jestem w 6-7 tyg. nie planowanej ciąży, biorę (brałam) Aza (100mg) i Asamax. Jak się tylko dowiedziałam o ciąży to odstawiłam Aze, czyli od ponad 2 tyg. nie biore ale po przeczytaniu wszystkich postów widzę, że to bez sensu i zacznę jednak brać, tym bardziej, że od 2 dni gorzej się czuję. Biorę też oczywiście kwas foliowy ale czy taki zwykły bez recepty wystarczy czy powinien być mocniejszy? Wizytę u prof. Rydzewskiej mam niestety dopiero 27.06 i nie wiem czy iść wcześniej do kogoś innego (bo do niej wcześniej to raczej sie nie da na nfz) czy już poczekac na te wizytę.
Czuję się gorzej niz w 2 poprzednich ciążach (wtedy byłam tylko na Asamaxie) ale to raczej przez mdłości i osłabienie, ale cóż każda ciąża inna podobno...
Czy ktoś z Warszawy mógłby mi polecić dobrego ginekologa na nfz? Dwójkę dzieci urodziłam w usa i szczerze mówiąc trochę mnie przeraża ciąża w Polsce ze względu na finanse (tam za żadne badania nie płaciłam) Czy któraś z Was miała dobrze prowadzoną ciążę bez wizyt prywatnych? Wielkie dzięki

Re: ciąża i azathiopryna

: 11 maja 2013, 19:42
autor: Mamcia
Skontaktuj się z MSW. Profesor nie ma, nie tylko na NFZ, do końca miesiąca. Szkoda, że odstawiłaś AZA. Powinni cię dopisać do jakiegokolwiek lekarza. To nie jest automat, ale możliwe do osiągnięcia.

Re: ciąża i azathiopryna

: 12 maja 2013, 14:21
autor: Kinga
Dzięki, Mamcia, tak właśnie zrobię