poród

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
palkafarm
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 17 lip 2006, 11:20
Choroba: CU
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: poród

Post autor: palkafarm » 23 lip 2006, 18:52

Ja na pewno sie zdecyduję ale jak troche uspokoi sie ten mój brzuch. Miałam juz okresy ze biegunki, ani krwi w ogóle nie było a wypróznienie było raz na dobe. :jupi: Czekam wiec na ten moment. Moj gastro nie widzi przeciwskazan i mowil ze leki bede zazywac na podtrzymanie remisji.

kaska
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 07 wrz 2006, 14:17
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: wroclaw/anglia
Kontakt:

Re: poród

Post autor: kaska » 07 wrz 2006, 20:27

Witam!
Moja ciaza przebiegala w miare normalnie w 7-ym miesiacu corcia juz sie pchala na swiat wiec polezalam troche w szpitalu na podtrzymaniu(ale nie wiaze tego z choroba).Co do CU to bylo wszystko ok,zadnych dolegliwosci(nawet przestalam brac tabletki i to byl moj blad).Na drugi dzien po porodzie(rodzilam naturalnie)zaczelo sie!!Biegunki,krew...Po miesiacu pobyt w szpitalu,decyzja lekarzy-operacja poniewaz cale jelito zajete(a przed ciaza tylko koncowy odcinek).Na szczescie wszystko sie uspokoilo i obylo sie bez operacji.
Corcia urodzila sie 51 dluga i wazyla 3100g,takze nie tak zle.Rozwija sie dobrze,za dwa tygodnie 3 latka bedzie swietowac! :roll:

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: poród

Post autor: milkusia11 » 26 cze 2008, 22:09

Mam dylemat odnosnie porodu Jestem w 8 miesiacu ciazy,od prawie poczatku mam straszne zaparcia teraz coraz badziej sie nasilaja mam krwawienia i śluz,bole przy parciu na stolec sa tak silne ze nie moge sie ruszyc,ten bol mie poprostu paralizuje. Boje sie ze podczas porodu naturalnego złapia mnie te same bole jelit i nie beda mogła byc aktywna podczas porodu!!wczoraj byłam u swojego lekarza mowiłam o tych dolegliwosiach i pytałam czy nie lepsza cesarka w takim przypadku a on ze nie i ze to ginekolog zadecyduje co wy sadzicie??
Milkusia11

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: poród

Post autor: Mamcia » 26 cze 2008, 22:20

A jak jesteś leczona?? Cu nie jest samo w sobie wskazanien do CC.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: poród

Post autor: ranka » 26 cze 2008, 23:02

Odradzam cesarke ze wzgledu na pozniejsze ewentualne zrosty w jamie brzusznej,chyba ze bedzie w aktywnym stadium,wtedy mysle ze mozna cc.

zreszta wg nowych wytycznych wola pacjentki tez jest wskazaniem do cc ale po dokladnej konsultacji z ginekologiem
Obrazek

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: poród

Post autor: milkusia11 » 27 cze 2008, 12:19

biore salofalk 2x2 dziennie i kwas foliowy,ogolnie jest ok oprocz ostatnich krwawien,pojawieniem sie sluzu najgorsze sa te bole przy parciuna stolec raz az stracilam przytomnosc tak bolalo nie jestem wtedy wstanie sie ruszyc dlatego sie obawiam porodu naturalnego ze takie same bole siepojawia jak bede przec a to wiekszy wysilek i wogole:/
Milkusia11

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: poród

Post autor: Mamcia » 27 cze 2008, 18:14

musisz uregulowac wypróżnienia. Zaparcia w ciąży to częsta przypadłość. Zrewiduj dietę (więcej rozpuszczalnego blonnika z młodych wazyw i woców, możę inulina) i może pomyśl o probiotykach. Mozesz skonsultować to ze swoim lekarzem.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Malutka
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 23 lut 2007, 17:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice Warszawy

?

Post autor: Malutka » 14 lip 2008, 15:59

I jak się czujesz milkusiu?

Ja już na finiszu...39 tc !
Właściwie przez całą ciążę miałam spokój. Trochę dolegliwości (niewielkich, ale jednak) po antybiotyku w okolicach 5-6 miesiąca ciąży (miałam zapalenie oskrzeli i nie było wyjścia - tylko antybiotyk), ale udało się opanować zwiększoną dawką Asamaxu.

Teraz, od ok 2 tygodni pojawiła się lekka biegunka, ale bez krwi, tylko czasem trochę śluzu. I sama nie wiem, czy ma to związek ze zbliżającym się porodem (organizm się oczyszcza), czy może moim jelitom nie pasuje ta cisnota..? Czy, nie daj Boże, coś się zaostrza :cry:

Ciekawa jestem, jak u Ciebie?

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: poród

Post autor: milkusia11 » 15 lip 2008, 23:22

u mnie juz 36 tydzien mam nadal zaparcia,troche krwi i sluzu ale mala ilosc, co z porodem nadal nie jestem zdecydowana a Ty????z jednej strony chcialabym rodzic sama z drugiej strony boje sie ze przy parciu zlapia mnie takie bole jak miewam teraz a wtedy jak juz pisalam nie jestem w stanie sie ruszyc nawet tak mnie ten bol paralizuje napisz jak Ty bedziesz rodzic
Milkusia11

Malutka
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 23 lut 2007, 17:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: poród

Post autor: Malutka » 16 lip 2008, 15:09

Ja jestem zdecydowana na poród siłami natury, no chyba że wyskoczą jakieś nieprzewidziane okoliczności...
Ginekolog nie widzi przeciwwskazań, gastro też. Jedynie jakieś okoliczności nieprzewidziane w trakcie porodu mogą to zmienić.
To moje trzecie dziecko, ale pierwsze w trakcie choroby.
Zaparć współczuję, koniecznie musisz jakoś to wyregulować...
U mnie jak pisałam problem odwrotny, lekka biegunka, boję się, że po porodzie zacznie się zaostrzenie, od poprzedniego minął ponad rok, cała ciąża oraz okres przed ciążą spokojny, bez sensacji jelitowych. Piszę, że lekka - to w porównaniu z tym co dzieje się w czasie zaostrzenia, na szczęście bez krwi, ot kilka (ok 7) wizyt w wc, najczęściej nad ranem (brrr) i rano. I "burczy"mi w jelitach głośno, aż śmiać mi się chce z tego. Pewnie im ciasno.

Trzymaj się i daj znać, co u Ciebie.
Ja oczywiście zawiadomię po porodzie, co się wykluło z tej naszej "niespodzinki" :)

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: poród

Post autor: elizabet-70 » 19 lis 2008, 14:08

Witajcie .Tematem jest poród,ktoś mi doradził żeby widzieć i szukać szczęśliwych ludzi więc tu jestem.
Postanowiłam się podzielić swoimi doświadczeniami z porodu(wtedy jeszcze nie wiedziałam że mam CU.)
To był mój trzeci poród,pojechałam do szpitala 4 dni po terminie zaniepokojona nieco bo wcześniejsze ciąże kończyły się 3 dni przed.Położna stwierdziła że pogonimy sprawę nieco.Już jak wprowadzała elemę to się coś zapychalo, wytrzymałam z lewatywą może 5 minut i :wc: ,to też mi się nie podobało bo wiem że za krutko i że za malo ze mnie wylecialo.
Zaproszono mnie na porodówkę,usłyszałam damy czopki ,zastrzyk,kroplówkę ciachu machu i po strachu.Ojjj tak ,jak zaczoł się poród (podejrzewam,że po przyśpieszających lekach)odezwało się moje CU omało położnej nie zmiotło :wink:
Wstd mi było bo myślałam ,że za krutko elema itd.Teraz już wiem dlaczego.
Nie przyśpieszać :mad:
Czy któraś miała podobnie??
Pozdrawiam i szczęśliwych rozwiązań życze wszystkim przyszłym mamą.
ela

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: poród

Post autor: Shadowka » 19 lis 2008, 14:30

Mi jeszcze daleko do porodu, ale jak tylko będzie możliwość to zdecydowanie chce rodzić silami natury, wcześniej bałam się tego bardzo, ale jak widziałam, że moja strachliwa mało odporna siostra dała rade to ja tym bardziej sobie poradzę, bo przecież mam dużo większe doświadczenie z parciami różnego typu ;)
Przed cc będę się broniła ze względu na właśnie ewentualne zrosty i potem to dopiero jelitka mogą się zdenerwować, chciałabym też karmić piersią ,tylko jak będę musiała brać leki to czy jest sens faszerować dzieciaczka tymi świństwami.. achh nie mogę się już doczekać
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: poród

Post autor: milkusia11 » 25 lis 2008, 14:05

a ja jestem innego zdania mialam cc i jest zadowolona i jeslikiedys 2 raz bede w ciazy to tez zdecyduje sie cc wole miec zrosty ewentualnie niz podczasparcia ma dojsc do pekniecia jelit to zawsze ryzyko,przyparciu zreszta mialam straszn ebole jelit ze az mdlalam i paralizowal mnie ten bol ze nic nie moglam zrobic wiec wolalam cesarke
Milkusia11

Malutka
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 23 lut 2007, 17:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: poród

Post autor: Malutka » 08 sty 2009, 17:25

A ja urodziłam moją Zuzieńkę siłami natury w tempie ekspresowym, 4 dni przed terminem :) Cały poród od pierwszego sygnału trwał 2 godz 20 min - dobrze, że w nocy, nie było korków i dojechaliśmy do szpitala na czas;) Jakieś 3 tygodnie po porodzie miałam lekką biegunkę, ale wszystko sie unormowało i kilka spokojnych miesięcy mam za sobą. Teraz (po pół roku) zaczyna coś się dziać, ale raczej bez związku z porodem...

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: poród

Post autor: Małgosia » 09 sty 2009, 15:49

Mój poród odbył sie przez cc.
Początkowo był porodem naturalnym - ale ze znieczuleniem zewnątrzoponowym.
Jak przyszło do fazy parcia - to zupełnie nie czułam potrzeby parcia (to podobno efekt znieczulenia) i nie miałam siły wypchnąć dziecka. Ponieważ puls dziecka zaczął zwalniać lekarze zdecydowali o cc.
Cały poród trwał (od pierwszych bólów do rozwiązania) 10 godzin (w tym 6 na porodówce).

Gdybym miała rodzić jeszcze raz, to poważnie bym się zastanowiła czy brać znieczulenie zewnątrzoponowe. Miałam po nim powikłania pod postacią strasznych bólów głowy (ok. tygodnia o ile pamiętam) - nie było to przyjemne, nie mogłam się schylać ani ruszać głową na boki, co przy wielu obowiązkach przy malym dziecku jest duuuużym utrudnieniem i dyskomfortem.

Pozdrowienia
Małgosia
będzie dobrze :-D

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”