Ciezarowki - jelitowki

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: ranka » 05 kwie 2010, 11:34

tez to zauwazylam :)
Obrazek

Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: ewela78 » 05 kwie 2010, 15:33

no właśnie i ja to zauważyłam :wink:
o marzenia trzeba walczyć do samego końca
-----------------------------------------------------
Leki: AZA 1x50
Leczenie: REMICADE (I dawka)
Waga: 63 Wzrost: 163
Stan: średni rzut

monika84
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 29 kwie 2009, 14:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: monika84 » 05 kwie 2010, 21:52

Dziewczyny, mam nadzieję, że Święta się udały :)
Ja chwilowo się żegnam bo jutro mąż odstawia mnie do szpitala. I tak miałam jechać 29/03 ale gin pozwolił mi jeszcze zostać w domu na Wiekanoc.
Jadę na zastrzyki z żelaza i sterydy na płucka dla małej bo grozi mi poród przedwczesny (ciąża zagrożona od początku i leżenie od stycznia) i niby mam zostać w szpitalu aż do porodu (2 m-ce) , no ale się zobaczy ;)
To trzymajcie się i zdrówka życzę!!

P.s. A ja lubię się malować. Nawet do szpitala zabieram tusz do rzęs :wink:

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Blue » 06 kwie 2010, 13:36

Moja ginka mawiała, że 'zdrowej ciąży siekierą się nie zakończy' ...


monika84
- 3maj się tam mamuśka!
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
0gabik
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:34
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: kujawy

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: 0gabik » 06 kwie 2010, 21:46

witam i ja :mrgreen:
miałam plan na nowy rok zajść w ciąże i udało się :)
mam termin na początek listopada :)
a z Ewelą mamy szanse spotkac się na porodówce :)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Antonietta
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 12 mar 2010, 12:25
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Antonietta » 07 kwie 2010, 09:37

Witam Ciezarowki :)
Po swietach...

O co chodzi z ta siekiera, bo czytam przez ramie .... nie wiem czy dzis sie dostane do kompa
"Mezny ten,kto w utrapieniu nie traci otuchy" [?]

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: funia » 07 kwie 2010, 13:08

ranka pisze:rob jak chcesz. ale powiem ci ze nikt tak nie odstrasza lekarza jak zaniedbany pacjent.


choroby i alerie to kwestia farbowania wlosow ?albo malowania paznokci? nie wiedzialam o tym. prosze oswiec mnie jeszcze.. chetnie przekaze to innym lekarzom.
czy tylko osoba, która ma pofarbowane włosy jest zadbana? :neutral: i ma wymalowane tipsy? NO to wychodzi na to, że przez połowe życia chodzę zaniedbana, chociaż nigdy nic takiego od nikogo nie usłyszałam. Wręcz przeciwnie, wiele moich koleżanek pyta mnie czym farbowałam włosy. i są zdzwione słysząc, ze niczym.

Reakcja alergiczna na farbę nie jest chyba jakimś odosobnionym przypadkiem medycznym, o którym nie słyszalaś? Wszechobecna chemia, zawarta także w żywności, nie ejst przyczyną alergii? :neutral:

TO nie ja, tylko ginekolodzy odradzają farbowanie włosów.
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2010, 14:24 przez funia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Blue » 07 kwie 2010, 14:10

Ja w pierwszej ciąży robiłam balajage... Lekarka powiedziała, że ważne, by się godzinami tymi oparami nie inhalować. Pamiętam w szkole rodzenia były takie dziewczyny, których wiek ciąży można było wyliczyć po odroście - dość znacznym, no to nie wyglądało apetycznie;)

Na pewno ciąża może powodować jakieś reakcje uczuleniowe na rzeczy, które do tej pory nam nie szkodziły.
Rance pewnikiem chodziło o coś więcej - jednak w PL panuje w wielu miejscach ciemnogród i zdarzają się różne typy [kiedyś na ten przykład nie kazano się kobietom ciężarnym podmywać by czegoś_tam nie narobić - nie trzeba bujnej wyobraźni by mieć przed oczami -i nosem- efekt].
Trochę lakieru na pazurkach, czy aceton przy ich zmywaniu jeszcze nikomu [zdrowemu, bez alergii na te preparaty!] nie zaszkodził - o ile nie przyjmuje tego doustnie :wink: Generalnie - wszystko jest dla ludzi - tylko trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i tyle - albo aż tyle :cool:
Nie trzeba mieć na głowie fryzury wyczesanej niczym z najlepszego salonu - wystarczą świeże włoski zamiast strąków :mrgreen:


0gabik gratuluję :mrgreen:
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: funia » 07 kwie 2010, 14:33

oczywiscie, ze wszystko jestl dla ludzi, tylko wydaje mi się, że "ludź" z CD lub CU nie ejst takim zwykłym ludziem w ciąży i powinien jednak bardziej na siebie uważać.

Jak pisalam wyzej- ja akurat zrezygnowalam z podrózy samolotem oraz kilkunastogodzinnej wyprawie samochodem, bo za bardzo się obawiam o ciążę, którą zresztą od początku nei najlepiej znoszę.

Na te święta, mimo moich oporów wewnętrznych, pojechaliśmy nad morze, super hotel, polecany przez rodzinę i znajomych, doskonałe jedzenie, higiena itp itdi I co? No i zatrułam się tam, dzień wcześniej wracaliśmy do poznania prosto do szpitala, bo podobne zatrucie to mialam w dzikim buszu w tajlandii. Tak więc moje obawy, ze wyjazd nie ejst dla mnie dobrym pomyslem, się potwierdzily.

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Blue » 07 kwie 2010, 14:46

funia pisze: "ludź" z CD lub CU nie ejst takim zwykłym ludziem w ciąży i powinien jednak bardziej na siebie uważać
Każdy 'ludź' w ciąży powinien o siebie dbać i każdy jest wyjątkowy [pomijam sytuacje patologiczne] :mrgreen: Grunt to jednak ufać specjalistom i sobie. Nasza intuicja jest niezawodna i tak jak może inteligencji w ciąży nam ubywa [przynajmniej u mnie zawsze tak było :neutral: ] tak zmysły się wyostrzają.

Funia - ja na rower w żadnej ciąży nie wsiadłam, bo byłam pewna, że się to źle skończy [potrafiłam runąć ze stopnia i się pokiereszować - ze stopnia o wysokości całych 3cm dodam :razz: ]
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
Antonietta
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 12 mar 2010, 12:25
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Antonietta » 08 kwie 2010, 08:55

Jak swiat szeroki i dlugi teorii jest cala masa. W 1 ciazy zrezygnowalam ze wsyzstkiego. W 2 ciazy pilam juz kawe i pomalowalam sie kilka razy. W 3 ciazy malowanie sie juz uwazam za norme. Mysle ze dalej nie zajde w 4 ciazy ;-) ale ale ale ;) henna na wlosy po 21 tc juz nie napawa mnie mega stresem. Sprawe uwazam godna przemyslenia.

Kazda z nas ma rozum, wlasny :) i jesli serce jej podpowiada ze moze sie obejsc bez tego i tego, to lepiej tak zrobic.
Kobieta piekna i zadbana to nie wymalowana i wytipsowana przeciez. Ja i bez ciazy tipsow zwyczajnie nie uznaje, mam inny styl :wink:
"Mezny ten,kto w utrapieniu nie traci otuchy" [?]

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Blue » 08 kwie 2010, 09:58

Antonietta pozwolę sobie zadać pytanie - to już masz jakieś dzieciątka w domu?
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
Antonietta
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 12 mar 2010, 12:25
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Antonietta » 08 kwie 2010, 10:05

tak, 2 juz chodzacych :) malutkich
"Mezny ten,kto w utrapieniu nie traci otuchy" [?]

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: kasinp » 08 kwie 2010, 10:19

Uprzejmie informuję wszystkie jelitowe ciężarowki, ze zostalam ciocią , co prawda trzy tygodnie przed terminem i tak jak podejrzewali wczesniej lekarze przez cesarskie cięcie, ale jest sliczna dziewczynka 2860 waząca , wiec jak na moje oko nie mala ;)

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Ciezarowki - jelitowki

Post autor: Blue » 08 kwie 2010, 11:01

Antonietta pisze:tak, 2 juz chodzacych :) malutkich
O super, to się nie nudzisz :wink:


kasinp gratuluję ciociu :mrgreen: :jupi: 2860g to bardzo ładny rezultat jak na 3 tygodnie przed terminem - to załapała się jeszcze na wcześniaka sprzed 37tc?
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”