Karmienie

odwieczny dylemat i problem matek chorych na NZJ, znajdziecie tutaj wiele cennych rad

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Karmienie

Post autor: Kinga » 19 lis 2013, 23:42

Hej, ja mam pytanie do Cebulki i Cinimini, dziewczyny karmicie piersią biorąc azę, ale na jakiej dawce jesteście? Czy wszystko ok z dzieciaczkami? Ja za miesiąc rodzę i jestem na 100mg azy i 3x2 asamax i też bardzo chciałabym karmić piersią. Dwójkę dzieci (to moje trzecie) karmiłam do 15 mies ale wtedy byłam tylko na asamaxie i było wszystko dobrze (synkowi długo się ulewało ale nie sądzę żeby to było od leków). Nie zamierzam odstawiać azy bo po porodzie zwykle mam małe zaostrzenie. Pozdrawiam, Kinga

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Karmienie

Post autor: Natuśka » 02 gru 2013, 22:34

Info z konferencji gastro z Warszawy- biorąc Azę można karmić piersią.
Nie było informacji o dawce, więc to chyba nie jest istotne.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Karmienie

Post autor: cebulka » 03 gru 2013, 00:02

u mnie 50mg na dzień
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Karmienie

Post autor: Kinga » 03 gru 2013, 14:19

Super, dzięki dziewczyny :) właśnie na taką wiadomość czekałam :) nigdy nie karmiłam butelką (córkę może z miesiąc) i nie chciałoby mi się teraz "bawić" w to całe mycie, wyparzanie itp, cycuś najwygodniejszy :)

Aga83
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 11 lut 2012, 15:06
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Karmienie

Post autor: Aga83 » 09 kwie 2014, 19:43

Witam, udzielam się na innym wątku, tak na tapecie jest karmienie. Kopiuję swoją wypowiedź z tamtego wątku:) Napisze tylko, że miałam straszne przezycia po porodzie pierwszej córki, mała miała wysoki poziom bilirubiny, musiała być naświetlana, karmiłąm piersią, bo mój lekarz gastroloh uważał, że to bezpieczne, po 3 tygodniach zaczęły się śluzowate kupy z krwią. Karmiłam 3 tygodnie. Teraz jestem drugi raz w ciąży, od dawna szukam informacji, które pomogą mi podjąć decyzję, co robić tym razem, byłam u 3 gastrologów, szukam informacji w internecie, bo twierdzenie - można karmić biorąc leki, to bezpieczne, mnie nie satysfakcjonuje. Pediatra i gastrolog pierwszej córki uważają że nie powinnam, 3 gastrolog w odróżnieniu od pozostałych dwóch też uważa, że nie - ale o tym niżej.
Dziś byłam pierwszy raz u nowego gastrologa. Zmieniła mi leki na salofalk, jestem pełna obaw, po 10 latach sulfy taka zmiana, niby nie powinnam tego odczuć. Zmiana, bo przy czystej mesalazynie jest mniejsze prawdopodobieństwo żółtaczki u dziecka po porodzie, bo sulfapirydyna - metabolit sulfasalazyny w głównej mierze może się do tego przyczynić. Tak więc czeka mnie zmiana. Lekarka stwirrdziła, że mam brać 2x1 skoro tak kombinowałam z sulfą - 2 tabletki co drugi, trzeci dzień i mi to wystarczało, ale prosiła bym brała taką dawkę salofalku codziennie.
Do tego biogaja, kwas foliowy i żelazo.
No a karmienie... Pierwszy gastrolog, który powiedział, że odradza karmienie. Powiedziała, żę prawdopodobnie Marysia mogła miec uczulenie na jakiś składnik sulfasalazyny( bo karmiłam córkę piersią biorąc leki), niekoniecznie na pokarm (córka miała śluzowate kupy z krwią). Jesli chodzi o czystą mesalazynę (salofalk, pentasa) przechodzi ona do mleka, nie ma wystarczających badań, potwierdzających, że jest to bezpieczne, bo takich badań się nie robi, bierze się pod uwagę uwagi matek które karmiły biorąc leki. Wg niej to zbyt duże ryzyko, dzieci karmionę mm tez zdrowo sie rozwijają, a my nie mamy stresu, że możę mu szkodzimy lekami.
Takie samo zdanie miał pediatra Marysi, bardzo dobry poznański lekarz i gastrolog dziecięcy do którego chodziłam z Marysią z tymi kupami brzydkimi.
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2014, 19:58 przez Aga83, łącznie zmieniany 2 razy.

Aga83
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 11 lut 2012, 15:06
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Karmienie

Post autor: Aga83 » 09 kwie 2014, 19:51

Parę przydatnych linków:
http://leki.urpl.gov.pl/files/Sulfasalazin_EN_KRKA.pdf
rozszerzona ulotka o sulfasalazynie, szukałam informacji o właściwościach farmakodynamicznych leku, poniewaz zastanawiałam się nad karmieniem mieszanym, piersia w momencie najniższego stężenia leku w osoczu, może komuś się przyda
Miałam kontakt również z położną laktacyjną:
Na szczęście mamy dostęp do baz, gdzie jest określone bez żadnych wątpliwości jak dany lek wpływa na laktację i karmione dziecko. Po angielsku znajdzie Pani informacje wchodząc na stronę Toxnet a tam trzeba znaleźć zakładkę LACT.MED - są tam publikowane badania na temat danych leków. I trzeba wpisać nazwę substancji czynnej w leku. Tej bazie bym naprawdę zaufała, bo jest to dobrze udokumentowane. Jeżeli chodzi o polskie bazy, to na stronie Centrum Nauki o Laktacji jest zakładka Indeks leków - jest to częściowo przetłumaczona baza HALEA, ale nie wiem czy doszli już do "S" - w każdym razie też określa się tam bezpieczeństwo leku dla dziecka karmionego piersią. " Poradnia laktacyjna "Mleczna Droga"
http://toxnet.nlm.nih.gov/

Aga83
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 11 lut 2012, 15:06
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Karmienie

Post autor: Aga83 » 09 kwie 2014, 19:56

Kiedyś ja szukałam konkretnych informacji, wierzę, że może się to komuś przydać i pomóc w podjęciu decyzji czy karmić biorąc leki, ja nie będę..

Awatar użytkownika
Antonietta
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 12 mar 2010, 12:25
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Karmienie

Post autor: Antonietta » 18 maja 2014, 15:55

Dziewczyny, zbieram sie i zbieram do podania strony,ech...

Franek rosnie,a ja ledwo ograniam.

Wiec strona amerykanska z lekami podczas karmienia

http://toxnet.nlm.nih.gov/cgi-bin/sis/htmlgen?LACT
"Mezny ten,kto w utrapieniu nie traci otuchy" [?]

mamasita
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 12 cze 2014, 20:03
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Re: Karmienie

Post autor: mamasita » 12 cze 2014, 20:28

Hej, mam straszny problem, urodziłam 3 tygodnie temu, karmię piersią, a od tygodnia mam straszną biegunkę: kilkanascie razy dziennie wodnista kupa z krwią, kilka razy nawet nie zdążyłam do toalety.
w ciąży brałam Debutir i czopki Pentasa, po porodzie odstawiłam tak jak kazal proktolog i zaczął się koszmar.
Od wczoraj po konsultacji z pediatrą biorę znowu czopki, ale nie udaje mi sie ich utrzymac dłużej niż godzinę. Widze że każda z was leczy się u gastrologa, ja się dopiero zapisałam, moze macie jakies sposoby zeby do tego czasu złagodzic biegunki i nie zaszkodzic dziecku? Przed chwilą spróbowalam węgiel, podobno mozna, ale co jeszcze? jakas dieta? pomóżcie proszę bo juz nie mam siły http://crohn.home.pl/forum/images/smiles/crying.gif

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karmienie

Post autor: Mamcia » 12 cze 2014, 20:36

Postępowanie proktologa jest karygodne. Nie ma żadnych przeciwwskazań do karmienia piersią i zażywania mesalazyny.
A miejscowo to już naprawdę świadczy o braku wiedzy. Możesz zamienić na czopki w mniejsze dawce przyjmowane częściej np asamax 250 mg. Jeśli to nie pomoże można uwłaczyć czopkli/wlewki ze sterydu (hydrokortyzon lub pochodne). który nie wchłania się praktycznie z przewodu pokarmowego. Innym wyjściem jest pianka z budesonidu - steryd działający miejscowo, ale drogi.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

mamasita
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 12 cze 2014, 20:03
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Re: Karmienie

Post autor: mamasita » 12 cze 2014, 20:41

A czy te leki kupie bez recepty? Zaplacę każdą cenę, chce wreszcie wyjść z dzieckiem na spacer, a jestem uziemiona i ledwo żywa...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karmienie

Post autor: Mamcia » 12 cze 2014, 20:50

Nie, ale jeśli masz Cu w panierach to powinien ci wypisać LR na ryczałt. To jest a sama substancja czynna co w czopkach pentasy, tylko w 4 razy mniejszej dawce. Możesz też swoje czopki podzielić na 4 części z aplikować je 4 razy dziennie. Oczywiście mając nadzieję, że brak leczenia nie spowodował rozlania się choroby poza odbytnicę/esicę.
Pianka jest na receptę i jest pełnopłatna i kosztuje około 500 pln za 14 dawek. Czopki z hydrokortyzonem są robione na receptę.
Poczytaj ostatnie posty ranki, może znajdziesz inne rozwiązanie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Karmienie

Post autor: obyty.z.cu » 12 cze 2014, 22:31

mamasita pisze:A czy te leki kupie bez recepty?
jeśli masz diagnoze,to lekarz rodzinny wypisze Ci czopki czy wlewki.
Bez recepty się nie da.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

mamasita
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 12 cze 2014, 20:03
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom

Re: Karmienie

Post autor: mamasita » 13 cze 2014, 22:21

udało mi się dostac do podobno dobrego gastrologa, dostałam salofalk, asamax, loperamid i duspatalin, a jak nie przejdzie do poniedziałku to szpital :(
Mam nadzieję że zadziała, bo aż się trzęsę przed kolejną nocą i bieganiem do toalety z przerwami na karmienie dziecka, tylko czasu na sen brak.

qaro
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 23 maja 2014, 00:03
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Karmienie

Post autor: qaro » 07 kwie 2015, 00:58

Witam, moze ktoś mi pomoże. Mam CU i trzy miesiące temu urodziłam dziecko. Na początku ciąży miałam zaostrzenie, udało się wyciszyć metypredem (synek urodził się zdrów). Od kilku tygodni mam znów zaostrzenie. Gastrolog zwiększył mi dawkę Asamaxu do maksymalmej (4 rano i 5 wieczorem) i dodał wlewki z Salofalku. Więc mesalazyną jestem tak napakowana, że już mi uszami wychodzi;-) Powiedział tez, że jak przez dwa tyg. nie będzie poprawy, to musi być znów metypred, ale wtedy koniec z karmieniem. Szczerze mówiąc jestem załamana, bardzo chcę karmić, wręcz nie wyobrażam sobie przerwania, ale po pierwszym tygodniu Salofalku poprawa jest na razie mała. Gastro mówi, że po Metypredzie mały mógłby mieć problemy z nadnerczami, tymczasem na podanych tu stronach czytam, że metypred jest w miarę bezpieczny. To jak???
Może macie jeszcze jakieś pomysły co zrobić? Najgorzej, że to jelito mi się pali prawie do zagięcia wątrobowego, czyli te wlewki i tak tam nie sięgną:-( :placze:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Karmienie w NZJ”