Mamusie i ich Dzidziusie

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Małgosia » 30 gru 2013, 11:31

Dorzucę się ze swoją poradą odnośnie zapalenia piersi - kiedy mnie to dopadło moja lekarka doradziła zamoczyć pieluchy tetrowe i zamrozić, a potem robić z takiej zamrożonej pieluchy okład na pierś. Pomogło i dało ulgę. (oczywiście trzeba z tymi okładami rozsądnie, żeby się nie zaziębić).
Potem dziecko przystawiałm do cyca "spod pachy" i kanaliki się udrożniły.

Pozdrawiam wszystkie młode mamusie :-)
będzie dobrze :-D

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Agula84 » 15 sty 2014, 14:47

magdalene, cudne dziewczynki, fajniutkie :)) niesamowite jest jak dzieci rosnąc rozwijają się :) co do katarka i fridy to wydaje mi się, że skuteczność przynajmniej jak moja córka była mała, była porównywalna. Fridka dawała sobie rade z katarem, teraz jak mloda juz jest duza, uzywamy katarku bo mimo wieku najlepiej sciagnie.
mysle ze efekt bylby taki sam, nie obwiniaj się.
Agula 84 :)

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 15 sty 2014, 16:01

magdalene, Cudne dziweczynki :roll: Moja Elizka dzieki Bogu zdrowa,powoli wprowadzam zupki(strasznie pluje) i zawsze kichnie wiec mamy zupke wszedzie,maz mial miesieczny urlop i nosil malutka na rekach(bo to ksiezniczka tatusia)od rana do wieczora a jak pojechal do pracy to sie zaczelo krzyki,zlosci masakra :mrgreen: musze byc caly czas przy niej ani na chwilke nie zostanie sama,taki maly przylep :lol: pozdrawiam
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 15 sty 2014, 22:27

U nas dziś pół roczku :) (5600g.)
Julek robi wielkie postępy, dziś zrobił rolowanie czyli plecy-brzych-plecy-brzuch. W związku z czym zeszliśmy już z Nim na podłogę, bo kanapa już nie jest bezpieczną miejscówką. Oprócz tego śmieje się w głos, ale tylko do taty, ja muszę się nagimnastykować, aby choć raz zachichotał, a Piotrek wystarczy, że do niego podejdzie, a młody rechocze się jak szalony.
Od tygodnia jesteśmy też już na słoiczkach. Marchewka super, groszek przez pierwsze dwa dni kiepsko, a trzeciego tez super, a dziś kalafior - pyszota (choć zapach fatalny).
Teraz jestem na etapie wprowadzania rytmu dnia. Póki co udało mi się wdrożyć w nasze życie popołudniowe drzemki i to jest suuuper. Kładę Małego o 12 i mam 2h dla siebie (czyt. sprzątanie, prasowanie etc.)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 16 sty 2014, 15:19

Wspaniale ze nasze pociechy sa zdrowe i tak pieknie sie rozwijaja :roll:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Kinga » 22 sty 2014, 19:48

Widzę, że większość z Was ma już "odchowane" dzieciaczki ;) - przynajmniej w porównaniu do mojego 3 tyg. maleństwa. Natalka jutro skończy 3 tyg. i chociaż jestem już niby doświadczoną mamą (mam też dwoje przedszkolaków) to nie radzę sobie z jej kolkami. Od ok tygodnia w nocy strasznie płacze, jak zacznie o 2 w nocy to czasem dopiero o 7 rano na dobre uśnie. Stosowałam już chyba wszystkie naturalne metody (noszenie w chuście, masaż, suszarka...) i zwykle to co pomagało jednej nocy, następnej juz nie działa (dwa dni temu zasneła przy szumie i cieple suszarki a dziś już się na to uodporniła :( Zwykle tak płacze, że aż cała sinieje i straszne jest to, że nie można pomóc... Od wczoraj stosuje krople Bobotic i Dicoflor, lekarka mówi, że może mała nie toleruje laktozy z mojego mleka (karmie wyłącznie piersią) i probiotic może pomóc. Oprócz kolek jeszcze sporo ulewa, ale nie są to wymioty. Wczoraj wyeliminowałam całkiem mleko ze swojej diety- czyli masło i ser żółty bo surowego i tak nie piję, moze to pomoże? Macie może jakieś doświadczenie w temacie kolek? Ja już nie daję rady a jak sobie pomyślę,że kolki zwykle trwają do 3-4 miesiecy to już załamka...

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: ulka1986 » 22 sty 2014, 19:59

Kinga, niestety doswiadczylam kolek dziecka....I wkońcu zrezygnowalam karmienia piersią..... Choć to jest najzdrowsze! Mały pił mleko nutramigen i dostawał płyn robiony z papaweryny i to pomogło. Ale spróbuj zmienic swoją dietę na tz. Lekko sprawną i faktycznie bez mleka, po karmienu długo pionizuj dziecko aby nie ulewało i materacyk też można ułożyć w luzeczku pod kątem nawet 40 stopni , ją w tym celu podkladalam książki pod materac :wink: i życzę aby jak najszybciej przeszło
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: kafka » 22 sty 2014, 21:01

U nas było to samo, od 4. doby życia - straszny płacz jakieś 20 - 30 min. po zjedzeniu mojego mleka. Zrezygnowałam z karmienia i przeszłam na mleko o ograniczonej zawartości laktozy, ale to nie pomagało do końca - mała prawie nie chciała jeśc i ulewała tak, że pojawiły się żyłki krwi w ulanym mleku, zapewne od refluksu. Przepisany przez gastro Nutramigen pomógł w 48 godzin. Wrócił apetyt, mniejsze ulewanie, brak przeraźliwego płaczu po jedzeniu - nie to samo dziecko.

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Kinga » 23 sty 2014, 01:56

Dzięki dziewczyny, czyli Wasze dzieciaczki dużo lepiej tolerowały sztuczne mleko? A niby piersią najzdrowiej... mam nadzieję ,że u mnie pomoże faktycznie zmiana diety (choć ja i tak nie jadam niczego ciężkostrawnego), z bólem serca odstawiłam czekoladę, choć to taki mój dopalacz... Są może jakieś badania stwierdzające że dziecko nie toleruje laktozy w mleku matki? Chciałabym jednak karmić piersią jak najdłużej, no ale nic na siłę... Czytałam też o jakimś leku na kolki dostępnym w niemieckich aptekach (chyba Lefax) stosowałyście może?

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: kafka » 23 sty 2014, 07:01

Jeśli dziecko nie toleruje laktozy, to obojętne z jakiego źródła, czy to z mleka matki czy krowiego, czy modyfikowanego. W mleku kobiecym jest go po prostu najwięcej.
Karmienie piersią oczywiście jest najzdrowsze, dlatego skonsultuj się z lekarzami, poobserwuj czy ból i płacz pojawia się faktycznie po jedzeniu, jak wyglądają kupki - jest śluz i krew?
Nas na Nutramgin lekarze przestawili dopiero, kiedy pojawila sie krew w ulewaniu, nawet śluz w kupie wcześniej ich nie ruszał, więc to nie jest taka prosta sprawa. Dzidzia dobrze przybiera na wadze, ma apetyt?

Moze faktycznie zmiana diety z Twojej strony pomoże. Chociaż teraz już się mówi, że dieta matki nie ma wpływu na to jak jest tolerowane jej mleko.

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: ulka1986 » 23 sty 2014, 08:22

Kinga, my prxerobilismy wiele specyfików na kolki był debridat, i takie bez recepty też.... Ale pomógł właśnie ten płyn z papaweryny.... Kochana co do badań to można zrobić panel alergiczny pokarmowy ale jest to kosztowne i nie do końca wiarygodne u tak malutkich dzieci. Ogranicz też w diecie swojej cukry, nawet herbatę postaraj się mniej slodzic, a ty jak i maluszek możecie pić rumianek w trakcie kolki możesz spróbować przepoic dziecko nim, dodatkowo ciepłe oklady na brzuszek np z uprasowanej pieluchy tetrowej, tylko uważaj żeby nie była za ciepła :wink:
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 23 sty 2014, 14:58

magdalene, super ze udalp Ci sie tak dlugo karmic i to bliznieta.Moja szwagierka swojego pierwszego synka karmila do 3,5lat i teraz tez karmi maly ma 7miesiecy i od poczatku na piersi podziwiam was za cierpliwosc ja tez marzylam ze bede karmic ale pokarmu nie bylo.pozdrawiam i duzo zdrowka dla maluszkow :wink:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 23 sty 2014, 15:00

Kinga, ja co prawda karmilam tylko 1 tydzien a poznie podawalam mlwko bebilon mala miala cos jak kolki bo ciagle sie naprezala i stekala pediatra zaproponowala mleko bebilon pepti i juz bylo ok
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Kinga » 23 sty 2014, 16:55

Magdalene, dzieki za namiary na aptekę, choć faktycznie to chyba ten sam skład co bobotic a on przynajmniej na razie nie pomaga. Ulka 1986, co to za płyn z papaweryny, można go kupić w aptece? Mała płacze po jedzeniu a często juz w trakcie pręży się i popłakuje:( Gdy już śpi też ją brzuszek męczy, podkula nóżki, to ją często wybudza, jak twardo zasnie to podanie smoczka wystarczy ale ile się trzeba nanosić, nabujać a czasem nasuszyć ;) żeby tak dobrze zasnęła...Własnie ta suszarka najszybciej ją uspokaja, więc jest już podłączona na stałe koło łóżeczka i czasem 3-4 rano a ja "suszę" dzidzię ;) (choć włosków jeszcze nie ma) Za to przybiera bardzo ładnie, ma duży apetyt, je szybko i łapczywie (w niecałe 3 tyg. przybrała 800gr), nawet lekarka zasugerowała, że może za często ją karmię i stąd to ulewanie. Faktycznie jak trochę ograniczyłam cyca to mniej ulewa. Kupki robi wzorcowe:) bez krwi, od kilku dni tylko 2-3 na dobę bo wcześniej dużo częściej. Na diecie już jestem, tym bardziej, że i moje jelita zaczynają coś wariować, przelewanie i wzdęcia nie wróżą nic dobrego:(

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: ulka1986 » 23 sty 2014, 17:09

Kinga, ten płyn niestety jest robiony i na receptę. A jego składniki to woda koperkowa i papaweryna, może spytaj o to swojego pediatrę. A napisalas że szybko je... Może tu jest problem możesz spróbować technikę karmienia przerywana.. Przestawiać dziecko do piersi i co parę łuków robisz minutową przerwe tylko do tego trzeba mieć dużo cierpliwości bo wiadomo że wtedy dziecko się denerwuje, albo kupić butelkę antykolkowa np. Avent albo dr.brown (tej ja uzywalam) i ściągać pokarm i podawać z butelki.
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”