Mamusie i ich Dzidziusie

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: kalka_96 » 16 gru 2013, 15:34

Niszka, nie znam sie dokladnie na laktacji itp ale mona ciocia jest polozna, poranione brodawki poleca smarowac alantanem kremem, bardzo ladnie sie po tym goja

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 16 gru 2013, 17:10

..mamuski się zmobilizowały i mały ruch się zrobił na wątkue :)
fajnie słyszec, ze u Was ok, dzieciaczki rosną i daja tyle radości :)

u nas tez dobrze, Hania za 6 dni skończy 4 miesiące. Super się usmiecha, 'gada' po swojemu, uwielbia miec zmieniana pieluszkę- moze marudzic, a jak się tylko ja da na przewijak, od razu zaczyna się cieszyc ( i naprawde nie wwynika to z tego że trzymamy ją godzinami w mokrym pampersie i się dziecko cieszy, ze w końcu bedzie miała zmienione na suchy.. ;) )
spi w miarę ok, choc do wynikow blizniaczek jej daleeeko... bez przerwy max 7 h, a zdarza się to nieczesto. zazwyczaj około 5h.
nie przewraca sie jeszcze sama z brzuszka na plecki, ani odwrotnie.
Apetyt ma dziki, w dzień zazwyczaj co godzine... (!!) ale nie planuje rozszerzac jej diety przynajmniej do konca piatego miesiąca i dawac jej tylko cycka.
wymaga teraz coraz wiecej uwagi, czesciej chce na rece, bo duzo rzeczy ją interesuje. czesciej tez marudzi i podejrzewam, ze to wczesny zwiastun zebów..
daje rade bez smoczka.
i to tyle :)
usciski dla Was wszystkich i gratulacje dla nowe mamy w naszym gronie :)
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 16 gru 2013, 21:32

Witajcie:)
Nasza Halinka chce tylko siedzec:) nawet wózek juz musiałam podniesc bo byl ryk bo nic nie widzi:)
poza tym wazy 8 kilo:) ma 6,5 miesiaca:)
gada smieje sie:) fika na brzuch i odwrotnie:)
jedyne zmartwienie to jutro musze oddac mocz do badania bo ma zastój w nerkach:(
nieduzy ale jest i strasznie sie tego boję i martwię o nią:( wrrr
zawsze cos....eh

zdrówka życzę:)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Natuśka » 16 gru 2013, 21:41

Niszka pisze:U nas problemy z karmieniem - Olcia chętnie je, ale jedna z moich brodawek jest poraniona, boli przy karmieniu, a właściwie przy próbie karmienia. Już w szpitalu mi mówili, że mam trudne brodawki do karmienia, ale sądziłam, że jakoś się wyrobią. A ona ma nadal problemy z chwytaniem, jak za płytko to wypuszcza (uff), głębiej nie może złapać ;( Dojada drugą piersią, która przez to jest dwa razy większa i robi się tak nabrzmiała, że... też coraz częściej nie może jej prawidłowo chwycić. A wcześniej nie było z nią większych problemów. Zamówiłam elektryczny laktator, póki co ściągam na ręcznym, ale nie wiem czy przez to nie zepsuje sobie laktacji? Chciałabym te brodawki wyleczyć i normalnie karmić, bez bólu, bo oszaleję... A orientujecie się czy można utrzymać laktację jedynie poprzez odciąganie?
Jeśli brodawki są małochwytne to może te nakładki do karmienia coś pomogą? Szkoda, żebyście się męczyły..
Co do laktacji to najważniejsze jest odciąganie, stymulowanie, bo im częściej będziesz odciągała/przystawiała do piersi tym dłużej uda utrzymać się laktację.
Jeśli chodzi o poranione/popękane brodawki to najbardziej dostępnym sposobem jest, na zakończenie karmienia bądź odciągania brodawki posmarować mlekiem z piersi :wink: Nie osuszać, wycierać tylko zostawić.
Jeśli to nie pomaga to wspomóc się jakimiś specjalnymi maściami do pielęgnacji brodawek w czasie karmienia piersią.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 17 gru 2013, 00:29

Niszka,
Niszka pisze: A orientujecie się czy można utrzymać laktację jedynie poprzez odciąganie?
Mój Julek przez pierwszy miesiąc życia był w szpitalu w inkubatorze, nie mogłam go karmić. I wówczas spędzałam godziny na laktatorze, pokarm ma do dziś i do dziś Julek jest tylko na piersi. Odciąganie laktatorem zaleca się również, aby zwiększyć laktację po każdym karmieniu dziecka.
Horadoopka pisze:Apetyt ma dziki, w dzień zazwyczaj co godzine... (!!) ale nie planuje rozszerzac jej diety przynajmniej do konca piatego miesiąca i dawac jej tylko cycka.
wymaga teraz coraz wiecej uwagi, czesciej chce na rece, bo duzo rzeczy ją interesuje. czesciej tez marudzi i podejrzewam, ze to wczesny zwiastun zebów..
daje rade bez smoczka.
U nas dokładnie j/w :D - ciotki, babki próbują mi wmawiać, że już czas na stałe posiłki, ale ja "wierze" w mój pokarm :roll:

Co do rozszerzania diety polecam książkę "Bobas lubi wybór" - moim zdaniem świetna.

No i mam swój mały sukces z którego jestem dumna jako Matka:
Julek chodz spać o 20-21 i śpi do 5-6, zjada i jeszcze dosypia do 8 :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 17 gru 2013, 11:10

magdalene pisze:Tobie Julek tak śpi po mleku cycowym, czy wprowadziłaś na noc mm?
Tylko pierś :)
magdalene pisze:A diety nie rozszerzajcie, skoro lekarz nie nakazuje - przecież wszędzie trąbią, że mleko Mamy jest wystarczające do końca szóstego miesiąca.
Wiem, ja absolutnie tego nie chcę, bo ja to uwielbiam :) A poza tym, wiem jak to ważne. Niestety w czwartek znów miałam atak kolki nerkowej i znów skier. do szpitala... Normalnie to na skrzydłach bym do tego szpitala leciała (pierwszy raz zwracałam z bólu...coś niewyobrażalnego). A teraz jak jest Julek, to błagałam lekarza z pogotowia o coś przeciwbólowego i aby pozwolił mi zostać w domu :/. Wiem, że głupio robię, ale ja nie wyobrażam go sobie teraz zostawić, szczególnie jak karmię piersią...
Także skończyło się na kroplówce z pyralginy i papaweryny (już nie bawili się w zastrzyki), a jak się okazało, że to nie pomogło to dali mi działkę Dolarganu i juuużżżz świat był piękny ;)
Jutro jadę do lekarza, muszę coś z tym zrobić, ale do szpitala nie chcę ... :smutny:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 17 gru 2013, 21:32

Hania dzis ustanowiła rekord- 8 h snu bez przerwy :) (i to po cycu) oby tak częściej :) za to wieczorem zazwyczaj zalicza CCC- Cowieczorny Cug Cycowy i chce częsciej (lub co chwila) jesc. najada się na zapas ;)
wczoraj była na maxa marudna, płakała, pchała paluszki do buzi, a dzis spokój..
kupiłam jej gryzaczki dzisiaj, bedziemy wypróbowywac, jak znów jej dziąsełka będą doskwierac.

co myslicie o tym? ...
http://dziecisawazne.pl/odwiedzamy-fabr ... 1481237582
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 17 gru 2013, 22:01

Niszka pisze:Karmimy się co 2,5 godziny - zawsze ją budzę, bo ona sama potrafi się nie obudzić przez 4 godziny i takie zalecenie wydali w szpitalu - aż nie będzie miała 3 kg
Racja, mój Julek też był budzony co 3h dopóki nie przekroczył 3 kg. Później już zaufałam jemu, i karmiłam gdy sam się domagał. I w sumie wychodziło podobnie co 3-4h. A teraz w dzień co 2h, czasem jak ma skok rozwojowy to i co godzinę, a w nocy dopiero po 6-8, a dziś rekord 11h !! :D

Niszka, a przypomnij mi czy Ty rodziłaś przed terminem, czy po prostu Twoje Maleństwo takie drobne przyszło na świat terminowo?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 20 gru 2013, 11:23

U mnie Elizka w nocy przesypia max 5h bez pobudki a w dzien ok.40min.idzie bardzo wczesnie spac bo tak ok.18:30 marudzi i zasina probowalam ja przestawic ale nic z tego.budzi sie o 24 potem o 3 i 6 a o 7 pobudka bo starszy syn do szkoly. :roll:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 20 gru 2013, 22:52

magdalene, buahahah to Ci psikusa Córa zrobiła :D

My jesteśmy po wizycie na patologii noworodka. Ogólnie super, jedynie zaniepokoiło właściwie tylko mnie ;) to, że Julek tył 1kg na miesiąc, a w ostatni miesiącu przytył tylko 400g. Dr mówi, że jeśli to się nie zmieni, to powinnam rozszerzyć dietę. Aczkolwiek wiek 5-6 m-cy to czas kiedy niemowlęta "zwalniają" z przyrostem wagi, więcej zaczynają się ruszać, spalać. Co nie zmienia faktu, że mój młodzieniec jest w 10-tym centylu, waży 4950g, jest naprawdę małym kurczaczkiem. A na domiar złego, mi się wkręca coś w rodzaju "syndromu odstawienia" i jak myślę, że będę musiała rozszerzyć dietę, bo mój pokarm nie "daje rady" to jakoś tak mi smutno i mam wyrzut sumienia, że to porażka moja matczyna ... :/
...wiem, wiem hormony ... :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

karolusia1984
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 29 gru 2010, 22:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: karolusia1984 » 23 gru 2013, 16:31

Cinimini pisze:magdalene, buahahah to Ci psikusa Córa zrobiła :D

My jesteśmy po wizycie na patologii noworodka. Ogólnie super, jedynie zaniepokoiło właściwie tylko mnie ;) to, że Julek tył 1kg na miesiąc, a w ostatni miesiącu przytył tylko 400g. Dr mówi, że jeśli to się nie zmieni, to powinnam rozszerzyć dietę. Aczkolwiek wiek 5-6 m-cy to czas kiedy niemowlęta "zwalniają" z przyrostem wagi, więcej zaczynają się ruszać, spalać. Co nie zmienia faktu, że mój młodzieniec jest w 10-tym centylu, waży 4950g, jest naprawdę małym kurczaczkiem. A na domiar złego, mi się wkręca coś w rodzaju "syndromu odstawienia" i jak myślę, że będę musiała rozszerzyć dietę, bo mój pokarm nie "daje rady" to jakoś tak mi smutno i mam wyrzut sumienia, że to porażka moja matczyna ... :/
...wiem, wiem hormony ... :wink:
Witaj Monika,
mam do Ciebie pytanie, czy przyjmujesz wszystkie leki jak karmisz dziecko?
Dopiero jestem z 12 tc, ale zaczynam o tym już myśleć i zastanawiać się czy przy tej mojej chorobie i faszerowaniu się tak dużą ilością leków można karmić dziecko.
Będę wdzięczna za odpowiedź
P.S. Życzę Zdrowych i Wesołych Świąt

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 23 gru 2013, 21:06

karolusia1984, biorę wszystko tak jak brałam wcześniej - azę i asamax. Ostatnio tez podczas wizyty w patologii noworodka zapytałam o leki, a karmienie i dr powiedziała, że teraz są nowe badania i znacznie się rozszerzyła lista dozwolonych leków. Do niedawna np. Metypred był zakazany, teraz okazuje się, że można go stosować.

Ściskam i życzę dużo zdrówka, unikaj teraz dużych skupisk ludzi, ja okres zimowy przesiedziałam właściwie w domu.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: kafka » 26 gru 2013, 15:28

magdalene pisze:Na infolinii Luxmedu powiedzieli, żeby robić zimne masaże i wziąć
Ale heca, a mnie w szpitalu kazali robic ciepłe masaże (tzn. pod ciepłym prysznicem), potem przystawiac dziecko/odciągac pokarm, a dopiero potem zmrożone liście kapusty. Te ciepłe masaże miały ponoc porozszerzac wszystko, żeby pokarm łatwiej szedł...

Brawo dla malulchów za pierwszego brokuła, nie wzsystkie dzieci lubią :) No i dla Mamy oczywiście też :)

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 28 gru 2013, 23:17

Magdalene, wspolczuje przebojów z cycem i się ciesze ze juz lepiej...
ja sie nie moge doczekac wprowadzania pokarmów :) ale to jeszcze ponad 1,5mca..
usciski dla wszystkich!
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 29 gru 2013, 00:31

Horadoopka pisze:ja sie nie moge doczekac wprowadzania pokarmów
To ja odwrotnie, odwlekam ten czas jak mogę... No, ale dziś musiałam się już wspomóc mm, bo Juleczek przestał nocki przesypiać. Karmiłam Go i płakałam...że to już, że czas tak szybko mija... Emocje, hormony robią ze mną co chcą. Strasznie ostatnio jestem zdołowana...może te święta tak mnie rozbiły...

Aaaaa no i mam drugi poród za sobą - wreszcie pozbyłam się kamienia z nerki. Tego przez który wcześniej Juleczka urodziłam. Śmieję się, że go oprawie w sygnet i dam Mu na 18-te urodziny :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”