Strona 24 z 28

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 12 lut 2014, 19:10
autor: obyty.z.cu
magdalene pisze:U nas w warzywniakach nie ma odmian do wyboru. Są jedne i tyle.
wiem,córka mieszka w Krakowie.
Musze przyznać,że tam kupuje w markecie,żółte.

Tez uważam,że słoiki to ostateczność,i córka i synowa gotują jedzenie dla dzieci od poczatku.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 12 lut 2014, 19:35
autor: Horadoopka
Niszka pisze:
Horadoopka pisze: a czy Wasze zasypiają przy cycu/butli?
Oli się to zdarza bardzo rzadko, a nawet jeśli już, to i tak się obudzi jak ją wezmę do odbicia. No i ona jest kochana jeżeli chodzi o zasypianie, bo wystarczy ją położyć do łóżeczka, przykryć, dać smoczka i tyle, można wychodzić z pokoju - po kwadransie śpi ;) No i od jakiegoś czasu je tylko raz w nocy, potrafi mieć ok. 7 godzin przerwy między karmieniami - miło :)

Rytm dnia mamy wprowadzony od dłuższego czasu, może nie tyle godzinowo, bo jeszcze nieregularnie je, ale np. zawsze po kąpieli idzie do swojego łóżeczka, czy zawsze po pierwszej drzemce jest spacerek, itp. Przez to ja wpadam w rutynę, ale jej to chyba pomaga :)
Hania nie dostaje smoczka i moze w tym problem.. a lubi sobie pociumkac, więc zostaję jej tylko ja ze swym cyckiem.....

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 12 lut 2014, 19:45
autor: Cinimini
Horadoopka pisze:Hania nie dostaje smoczka i moze w tym problem.. a lubi sobie pociumkac, więc zostaję jej tylko ja ze swym cyckiem.....
U nas Julek smoka odrzucił już na początku 3 m-ca, i wtedy właśnie zauważyłam, że pierś mu go zaczęła zastępować, ale to też mija.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 12 lut 2014, 20:10
autor: kafka
Dziewczyny "antysłoiczkowe", napiszcie proszę co nieco więcej skąd to kategorycznie negatywne zdanie o wszystkich słoiczkach. Moja często wcina słoiki, a tylko czasem domowe. U nas zadecydował fakt, że nie mamy dostępu do źródła "pewnego" pożywienia od rodziny na wsi i wcale nie mam pewności czy marcheweczka z jarzyniaka nie rosła sobie przy szosie, a przynajmnie czas spędzany na gotowaniu poświęcam córce na wspólną zabawę. Z chęcią jednak posłuchałabym drugiej strony i ewentualnie zmieniła zdanie, bo jednak dobro dziecka najważniejsze.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 18:35
autor: Antonietta
Dziewczyny, nie bede w to wchodzić :) bo to zaraz wywoła mega dyskusje, a ja nie wyrobie sie z pisaniem na kaze pytanie i sie pokłocimy jeszcze ;)

Magdalene - indyk jest w miare ok nawet ze sklepu, a poza indykiem - szczerze - kupuje prosiaka z wioski... Na kleparzu można kupic królika, czy kaczkę czy też kurę. Jajka tez mam wiejskie, ale z jajkami jest łatwiej.

Popytajcie w pracy, jak ktos mieszka na wiosce. Akurat w okolicach Krk sporo jeszcze ludzi ma zwierzęta i naprawde można kupić.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 19:07
autor: Cinimini
BLW/BOBAS LUBI WYBÓR - Dziś nasz pierwszy raz! Mimo przerażenia mojej Mamy dałam dziś Julkowi brokuł. Jestem w szoku jak On wspaniale sobie z nim poradził. Rozpracował 3 różyczki, a emocje na jego buźce - bezcenne! Zakrztusił się co prawda 3 razy, aż łzy w oczkach się pokazały, ja już chciałam go wyjmować z krzesła, klepać,ratować, ale mąż ostudził moje emocje, kazał zaufać Małemu. A Julek odkaszlnął i już myślałam, że się zrazi, a On nie czekając chwili, dalej zajadał. Duma mnie rozpiera...

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 20:39
autor: Cinimini
magdalene, no meksyk jest niezły to fakt :D Wszystko wokół upaćkane, oczywiście znaczna większość zamiast w paszczy ląduje obok. No, ale to uroki BLW, traktuje się to przez kilka pierwszych miesięcy jako zabawę/naukę, a posiłki podaje się swoją drogą.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 22:21
autor: Cinimini
magdalene pisze:Ale posiłki mleczne, tak? Bo ja żyłam w przekonaniu, że jak się zaczyna BLW, to już zmiksowanego nie można.
U nas są posiłki następujące:
I - śniadanie butla z mlekiem
II - śniadanie kaszka
Obiad - zmiksowane warzywka/mięsko
Podwieczorek - zmiksowany owoc
Kolacja - butla z rzadką kaszką

Dziś pierwszy raz wystartowaliśmy z BLW, także myślę, że to będzie jako dodatek np przy podwieczorku... Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Teoretycznie w BLW z piersi/butli przeskakuje się od razu na jedzonko w kawałkach. Z tym, że dziecko powinno już siedzieć gdy zaczyna tą przygodę. Siłą rzeczy u wcześniaków termin rozpoczęcia BLW przesuwa się. W związku z tym my mamy jeszcze dodatkowo etap papek.

Niszka, to zależy jaką metodę wprowadzania pokarmów wybierzesz. Ja kupiłam poradniki Bobas Lubi Wybór, które są bestsellerem jeśli chodzi o żywienie maluszków. I właśnie ta metoda polega na podawaniu dziecku jedzenia w kawałkach - najlepiej słupkach po ok. 5 cm. Malec sam je tyle i tak jak chce. Chodzi o to, aby nie "napychać" dziecka łyżeczką, zmiksowana papką, a dać Malcowi radość z samodzielnego jedzenia. Oczywiście metoda jak każda, ma i zwolenników i przeciwników - wybór należy do Mamy :)

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 22:48
autor: Horadoopka
Niszka pisze:
Antonietta pisze:Mam na ich temat bardzo złe zdanie i jeśli mnie ktoś pyta, to uważam to za bardzo zły wybór.
Antonietta, a możesz powiedzieć coś więcej na ten temat, bo mnie też to zaciekawiło?

[ Dodano: 12-02-2014 ]
Horadoopka, a Hania nie chce czy sama nie chcesz jej podawać? Ola przy smoczku tylko zasypia, potem jej wypada, albo go wypluwa ;)
nie dawałam jej jeszcze smoczka nigdy, bo nie było potrzeby, nie marudziła, dobrze spała, takze tez nie wiem, czy smoczek by jej podpasował..
ale byłby sens teraz wprowadzac, skoro poł roku udało sie bez?

[ Dodano: 13-02-2014 ]
kafka pisze:Dziewczyny "antysłoiczkowe", napiszcie proszę co nieco więcej skąd to kategorycznie negatywne zdanie o wszystkich słoiczkach. Moja często wcina słoiki, a tylko czasem domowe. U nas zadecydował fakt, że nie mamy dostępu do źródła "pewnego" pożywienia od rodziny na wsi i wcale nie mam pewności czy marcheweczka z jarzyniaka nie rosła sobie przy szosie, a przynajmnie czas spędzany na gotowaniu poświęcam córce na wspólną zabawę. Z chęcią jednak posłuchałabym drugiej strony i ewentualnie zmieniła zdanie, bo jednak dobro dziecka najważniejsze.
dawałam juz ten link, ten artykuł mnie troche przekonał

http://dziecisawazne.pl/odwiedzamy-fabryke-gerbera/
w skrócie- kazdy proces technologiczny pozbawia jedzenie witamin, a jedzonko w słoiczku ma wiele takich etapów za sobą

[ Dodano: 13-02-2014 ]
Cinimini pisze:BLW/BOBAS LUBI WYBÓR - Dziś nasz pierwszy raz! Mimo przerażenia mojej Mamy dałam dziś Julkowi brokuł. Jestem w szoku jak On wspaniale sobie z nim poradził. Rozpracował 3 różyczki, a emocje na jego buźce - bezcenne! Zakrztusił się co prawda 3 razy, aż łzy w oczkach się pokazały, ja już chciałam go wyjmować z krzesła, klepać,ratować, ale mąż ostudził moje emocje, kazał zaufać Małemu. A Julek odkaszlnął i już myślałam, że się zrazi, a On nie czekając chwili, dalej zajadał. Duma mnie rozpiera...
gratulacje!
tez sie nad tym zastanawia, ale mamy nową wykładzinę - (jasną!) tam gdzie jemy posiłki, więc trzeba by pomyslec nad zabezpieczeniem podłogi ;) jeszcze mam troszke czasu, bo hania sama nie siedzi.. moze spróbuje.
ksiązkę warto kupic o BLW?

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 13 lut 2014, 23:05
autor: Cinimini
ksiązkę warto kupic o BLW?
Ja kupiłam, bo mam fazę na wszelkie książki/poradniki, ale jak poczytasz o tym w necie to też wystarczy ;)
Polecam natomiast wszystkim Mamom, którym po porodzie spadło libido książkę "Miłość w czasach kolki" - w zabawny sposób pokazuje, że to problem powszechny ;)

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 14 lut 2014, 11:06
autor: JOANNA86
Ja wlasnie gotuje krolika malutkiej z warzywami ale zawsze wszystko miksuje moze nie na calkowita papke ale jakos boje sie podac malej jakies wieksze kawlki,dalam jej banana tylko troszke zgniecionego i zaczela mi sie krztusic i terz sie boje.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 14 lut 2014, 19:41
autor: Horadoopka
Cinimini pisze: Polecam natomiast wszystkim Mamom, którym po porodzie spadło libido książkę "Miłość w czasach kolki" - w zabawny sposób pokazuje, że to problem powszechny ;)
to dla mnie ;)

a ja jeszcze czytam "język niemowląt', fajna nawet

[ Dodano: 14-02-2014 ]
justam pisze:J
Co do słoiczków to zdarza mi się podawać, czasami nie wyrabiam aby przygotować wszystko. Też zmęczenie daję górę zaostrzenie nie mija a Mikołaj nadal budzi się 3 razy w nocy. Przez to nie zawszę jestem wstanie załatwić produkty dla małego i ratuję się słoiczkiem. Wiadomo, że więcej witamin ma danie przygotowane na bieżąco nie ma co ukrywać, ale czasami nie ma jak.
budzi się tak czesto na cycka? przez ząbki, czy po prostu? Hania od niedawna sie czesciej budzi i jakby to miało trwac jeszcze kilka miesiecy to się wykoncze... ;)

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 14 lut 2014, 20:09
autor: Cinimini
Horadoopka pisze:a ja jeszcze czytam "język niemowląt', fajna nawet
Przeczytana :)

My dziś mieliśmy drugi dzień BLW i Julek już ani raz się nie zakrztusił, memłał brokuła, na rozwalał dookoła, frajdy co niemiara. Juli od 2 m-cy je łyżeczką i świetnie sobie radzi, dlatego pomału rozszerzam nasze możliwości jedzeniowe właśnie o BLW. Aczkolwiek to jest bardziej forma zabawy, eksploracji niż pełnego posiłku. Jak wspominałam więcej ląduje dookoła niego niż w samej paszczy.

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 14 lut 2014, 21:14
autor: Cinimini
magdalene pisze:Cinimini, jak sadzasz Julka do tego jedzenia? Bo sam jeszcze nie siedzi?
Mamy fotel do karmienia z regulowanym oparciem, dokładnie to, w gwiazdki:
http://allegro.pl/a-krzeselko-do-karmie ... source=mlt

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

: 14 lut 2014, 22:57
autor: Cinimini
Z tym spaniem to nie ma żadnej reguły z tego co widzę i czytam perypetie różnych dzieciaczków. Nasz na szczęście jest kochanym śpiochem. Od 4 m-ca kładziemy go o 19-20, wcześniej spał po 6-8h, a teraz śpi po 10-12, a ostatnio pobił rekord 14H - bez przerwy. Oby mu to nie minęło :)