Strona 1 z 1

Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

: 17 paź 2013, 11:28
autor: psi_kus
Witajcie,
czy któraś z mam które karmiły na lekach miała problem z nadmiernym ulewaniem u malucha (a wlaściwie to chyba należałoby już jako wymioty zakwalifikować w moim wypadku).
Miesiąc temu urodziłam drugie dziecko, które od pierwszych dni ulewa intensywnie. Podobnie było z pierwszym - też ulewał mocno. Młoda niestety ma oprócz tego jeszcze inne objawy (zielone kupy, krew w stolcu od paru dni), więc zaczęliśmy szukać przyczyn ulewania, zamist uznać, że "nasze dzieci po prostu tak mają". Jednym ze wspólnyuch mianowników które odróżniają je od nieulewających dzieci znajomych jest właśnie przyjmowanie przeze mnie leków (2x2, teraz asamax, ze starszym pentasa).

Czy macie/miałyście takie doświadczenia z maluchami karmionymi piersią?

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

: 17 paź 2013, 19:33
autor: Cinimini
Ja karmie piersią i zażywam 2x3 Asamax. Julkowi ulewa się różnie, raz bardziej , raz mniej, nie potrafię wywnioskować czy jest jakaś reguła. Nieraz chluśnie z niego, aż podłoga jest do wycierania, a ja do przebrania, a innym razem tylko mu się odbije. Kupki z kolei mnie niepokoją, ale to dlatego, że nie wiem jak wygląda "zdrowa" kupka niemowlęcia ... Robi rzadkie, co drugi dzień i jakby z "poświatą" zieloną, nie wiem jak to opisać...w słońcu jest jakby zielona :D
Jutro badamy krew.

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

: 19 paź 2013, 15:10
autor: atabe
Dzieci po prostu ulewają. Jedne mniej inne więcej. Miałam trójkę i u każdego inaczej , a wtedy jeszcze byłam zupełnie zdrowa i bez leków. Tak , że jeśli poza tym nie ma innych niepokojących objawów, np. nieprzybieranie na wadze, to bym się nie przejmowała :roll:

Re: Ulewający maluch - karmiąca mama na asamaxie

: 20 paź 2013, 22:25
autor: Małgosia
Moje dzieciaki były karmione:
- wyłącznie piersią do roku (1-sze)
- mieszanie do roku: pierś + mm (2-gie)
- pierś do 3 miesiąca, potem mm (3-cie)
i żadne właściwie nie ulewało.
Podczas karmienia brałam Salofalk 500 3x2.

Też nie łączyłabym ulewania i problemów gastrycznych niemowlaka z braniem przez mamę mesalazyny.