zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 27 paź 2014, 10:32

witam Was mamuski:-)

dziewczyny przezylam koszmar w weekend. Trzydniowa migrena mnie zlapala, wymiotowalam caly piatek i noc wkoncu wyladowalam w szpitalu w sobote, odwodniona, z cisnieniem 80/52 i dostalam kroplowke z elektrolitami i paracetamol w kroplowce 1000mg i troszke mnie puscilo, tak ze byly te bole glowy do wytrzymania, schudlam 3kg i nie mialam juz sil, zwracalam nawet wodę i wszytskie herbaty, doslownie mialam pusty zoladek i jelita. W niedziele mialam tez bol glowy ale wzielam paracetamol 500mg i troszke przeszlo. Mam nadzieje ze nie wrocą te bole, cos okropnego.

a co tam u Was??ja w srode do lekarza jade do gina, dam znac po wizycie

pozdrawiam cieplutko:-)
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 27 paź 2014, 21:14

Bardzo Ci współczuję!!!
Taki ból to naprawdę koszmar! Nie chcę sobie nawet wyobrażać przez co przeszłaś. Mam nadzieję, że więcej Cię to nie spotka!! Trzymaj się i wracaj szybko do wagi! :*

Ja też miałam ciężką końcówkę weekendu: zaczęłam krwawić i wylądowałam na SORZE... Na szczęście mojemu dziecku nic nie jest, ale ile się napłakałam to moje. Okazało się, że mam nisko położone łożysko i oczywiście się boję, bo może to powodować różne komplikacje i być wskazaniem do cc... ;(
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 29 paź 2014, 17:48

Kochana dbaj o siebie szczegolnie, my jednak musimy na siebie uwazac, nic sie nie martw, bedzie dobrze, trzeba tak myslec, pozytywnie.. trzymam kciuki aby wszuysko bylo ok

ja dzis po wizycie, mialam genetyczne usg , polaczone z papp a. Z dzidzia wszytsko w porzadku, mam tylko na granicy wybik przeplywu tetnic macicy (mialam badanie doplerowskie)wysokie ryzyko zatrucia ciazowego 1:37 i zahamowanie wzrastania plodu przed 37 tygodniem ciazy 1:78, reszta wynikow ok, kosc nosowa obecna, przeziernosc kakowa 1,9 i organy wszytskie widoczne, CRL 74mm, lokazlizacja lozyska przednia sciana nisko, plyn owodniowy w normie.biore acesan 30mg 3 x1 tabletke. A i jeszce jedno lekarz w 13 tygodniu dzis zobaczyl Michala :mrgreen: , takze bedzie chlopak, chyba raczej pomylic sie nie mogl, czyli moje przeczucia sie nie sprawdzily, miala byc Hania..

dziewczyny tak sie zastanawiam, czy ten acesan 30mg nie zaszkodzi dla jelitek i czy to dobrze przyjmowac te tabletki przy azie i salofalku. troche mam obawy po przeczytaniu ulotki. czy ktoras z Was brala acesan??

pozdrawiam cieplutko
gacunia wysylam :*
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 16 lis 2014, 17:26

czesc przyszle mamuski:-)

nikogo nie ma?? ostatnio czuje sie fatalnie, bole glowy polaczone z bolem brzucha i nie wiem czy nie mam cos z nerkami,mam czestomocz w nocy tez i bola mnie plecy w okolicy nerek. Pozatym biore acesan z zalecenia gina i nie wiem czy ten kwas salicylowy nie rozwala mi jeszce gorzej jelit. Ale coz dzidzia wazniejsza. Boje sie tej gestozy a ryzyko jest. Wiec biore acesan i wiecej mam luznych stolcow z krwia. Hemoglobine mam na minimum i dostalam zelazo w tabletkach. Pozatym nastroj tez do bani, przejelam sie tym wszytskim i mam totalny emocjonalny rollercoaster. Musze cos robic bo zwariuje w domu. z Michasiem wszytsko w porzadku, teraz mam badanie w srode. Niedlugo sie odezwe.

Co tam u Was dziewczyny,jak sie czujecie, jak Wasze malenstwa? nic nie piszecie, jakos tak tu pusto.....

pozdrawiam Was i piszcie, razem razniej, bedziemy sie wspierac..
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 16 lis 2014, 23:11

kate31, uszy do góry!

Nie bardzo się znam na tych lekach, co Ci gin zalecił, więc nie moge sie wypowiedzieć. Bóle głowy za to są skutkiem ubocznym ciąży, więc niestety... naprawdę mi bardzo przykro, że tak ciężko ją Twój organizm znosi... co chwila coś... :/ To niesprawiedliwe!! Ale pocieszam się, że urodzisz ślicznego, zdrowego synusia i wszystko to się skończy.
Nastroju nie poprawia zapewne pogoda, która nie zachęca do niczego :/
U mnie bez rewelacji, też mam częstomocz, bóle kręgosłupa i nóg podczas snu, bo je przygniatam swym ciężarem. Ogólnie nie mogę spać, bo jest mi niewygodnie i malec się wierci, przez co odsypiam za dnia i jestem nieefektywna. Mój chłopina pracuje teraz bez przerwy i czas spędzam głównie ze swoim psiakiem, więc trochę mi samotnie. Jakaś delikatna zgaga też mnie próbuje prześladować, i czasem jakby kolki jelitowe, ale ogólnie jest w porządku.
Moje dziecko na razie niby jest chłopcem, ale póki co mam się nie nastawiać i wszystko z nim dobrze. Harcuje cały czas i wczoraj miał pierwszą czkawkę :-) Ja sama utyłam już 9 kg na samym brzuchu, ale i tak jest jakiś mały jak na 26 tc, choć w nic się już z ubrań zmieścić nie mogę :P

Też mam wrażenie, że forum opustoszało... :( Mam nadzieję, że jednak będziecie się częściej dzielic tym co u Was, bo i ja jestem ciekawa :) Pozdrawiam wszystkie mamuśki!!
I kate31 jeszcze raz, uszy do góry! Jesteśmy z Tobą!! :*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Mamcia » 16 lis 2014, 23:35

kate31,
Acesan to po prostu aspiryna (kwas acetylosalicylowy) podawany w malej dawce przeciwzakrzepowo. przy CU nie jest to dobry wybór, bo może mieć zły wpływ na jelita.
Co do krwawień to dlaczego nie stosujesz żadnych leków doodbytniczych?
Wnioskuję, że masz zajęte całe jelito, ale żywa krew (jeśli to nie hemoroidy częste w ciąży) jest z odbytnicy i/lub esicy.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 17 lis 2014, 10:44

Mamciu lekarz wybral acesan 3 x1 w dawce 30mg, gdyz najczesciej ten kwas podaje sie aby zapobiec gestozie, co jest bardzo niebezpieczne dla maluszka i dla mnie. Mam duzo ryzyko, wiec lekarz wparowadzil ten kwas. Bardzooo dlugo sie zastanawialam czy to brac czy nie, naczytalam na roznych stronach, ale dezycja padla ze bede brac, bo nie chce narazac dziecka na zahamowanie wrozstu rozwoju i mnie, pomyslam ze trudno, jelito doprowadze do porzadku potem, a teraz wazniejsze jest malenstwo. Stalam miedzy mlotem a kowadlem, i z dwojga zlego wybralam to. Trudna decyzja. Biore aze i salofalk i mysle ze zwieksze salofalk do 3x 2 a obecnie mam 2x2. Hemoglobina spadla na maxa, wiec pewnie te bole glowy zwiazane z tym moga byc. Dostalam zelazo w tabletkach. A jesli chodzi o jelito to mam colitis lewostronny zajete ok 60% jelita. Krwawienia mam tak jak piszesz z odbytnicy/esicy. Ide do gastro w czwartek, wiec zapytam o leki doodbytnicze.

Gacunia tez jetsem z Toba myslalmi, zastanawialam sie co tam u Ciebie, fajnie ze napisalas, dzieki za slowaotuchy, dobrze ze mozemy sobie tu popisac, ze sa osoby ktore nas rozumią. Moj mąż podobnie jak Twoj tez dlugoooo pracuje, wiec jestem sama, Ty z pieskiem spedzasz, ja z kotem, ale niestety nie moge go teraz mniec, wiec poszedl w odstawke, gdyz brak przeciwcial na toksoplazmoze, a spodziewalam sie innego, gdyz kota mam dlugo i zawsze mielismy tez w domu rodzinnym. Wiec myslalm ze wynik to bedzie tylko formalnosc, a tu jednak musze bardzo uwazac...

u mnie 15/16 tydzien, ruchow jeszcze nie czuje, ale nie moge sie juz doczekac jak wezme mojego synka w ramiona. Ciesze sie ze tez bedziesz mniec synka, Fajnie Ci ze juz 26 tydzien u Ciebie. Wspolczuje nie przespanych nocy, tez nie moge czasem zasnac, a chodze czesto do toalety w nocy, wiec sie budze i potem jest dramat z sasnieciem. Zgagi nie mam, nie przytylam jeszce nic, narazie jestem 3kg minusie. Dzisiaj czuje sie nawet nawet, swieci slonce i chyba pojde na spacer a jutro wybieram sie na basen, bo vardzo dobrze mi robi. Gacunia jesli mozesz to polecam, moj gin mowil ze dobrze plywanie, a zwlaszcza na placach wplywa na bole kregoslupa. Jest ulga. Moze sprobuj.
Dzisiaj bylam rano na wynikach. Dam jutro znac co wyszlo. Mierze codziennie cisnienie i poziom glukozy i zapisuje i mam zakaz slodyczy i maki pszennej, a tu zonk, bo jelita wola biale pieczywo juz pelnoziarniste. ach juz sama nie wiem co mam jesc..

Jeszce raz ciesze sie ze u Ciebie dobrze, bo juz sie martwilam, jak nic nie pisalas. Pozdrawiam, sciskam i trzymam kciuki zeby dalej bylo ok... :*
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Mamcia » 17 lis 2014, 14:14

60% jelita to nie jest lewostronne, tylko pancolitis, ale wlewki mogą zdecydowanie pomóc. Pytanie czy gestozę masz, czy tylko czynniki ryzyka? Bo czasami zapobieganie czemuś co nie musi nastąpić może być gorsze niż w tym przypadku utrata krwi przez zaostrzenie. Pamiętaj, że żelazo doustne teź niekorzystnie wpływa na jelita.
Omów swoje leczenie dokładnie z gastro.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 17 lis 2014, 22:11

U mnie 26. t.c. i też jakby gorzej z jelitkiem, mam bóle okołopepkowe popołudniami i wieczorami. Poza tym klasycznie bezsenność (tzn. śpie jakieś 4 h na dobę). Zauważylam też wyraźną zależność między napinaniem się macicy i stanem jelit, tzn. gdy one mają gorszy dzień, mam dużo więcej skurczy macicy, niekiedy aż musze brać Nospe. Czy ktoś tutaj może na forum wie, czy dawka 4 g Pentasy w ciąży nie zaszkodzi? Rozważam dołożenie 1 g, by uspokoić cały brzuch...

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 18 lis 2014, 14:43

Kate 31, 15/16 tc to jeszcze początek. Nie martw się utrata wagi, ja zaczęłam tyć dopiero w okolicach 20 tc i tez wtedy pojawiły sie pierwsze bąbelki w brzuchu, czyli ruchy maluszka :-) Więcej emocji wzbudził we mnie moment, kiedy po raz pierwszy ruszył mi sie brzuch, tak że było to widoczne z zewnątrz. Teraz to mój potomek urzadza sobie imprezki parę razy dziennie i jestem z Nim w kontakcie, dzięki temu :-)
Ale wracając do Ciebie! Twoja ciąża dopiero się zaczyna na dobre, jesli nie zatrzymasz tego CU to Cie ono wyniszczy. Juz teraz hemoglobina jest poniżej normy, a bedzie spadać wraz z upływem krwi. Upewnij się, że to nie hemoroidy i w czwartek niech Ci lekarz przepisze wlewki. Powinny juz po tygodniu dać efekt. Pisałam wczesniej, że mi ulgę przyniosły czopki Pentasy i teraz biorę jeden na noc plus 2x2 Asa i mam spokój od 16tc. Także wlewki swoją droga, ale poproś tez o czopki tak na stałe zamiast tabletek (w sesnie nie zwiększaj dawki tabletek, lecz zamien to na czopki). Zresztą niech lekarz zadecyduje, tylko koniecznie daj znać.
A jeśli chodzi o żelazo, w sytuacji gdy hemoglobina sie tak drastycznie obniża jest ono konieczne. Także tutaj nie miej wyrzutów. Ja przyjmuję żelazo juz długo w ciąży, dopiero niedawno ginekolog w trosce o jelita zredukował mi dawke do 1 tabl w tyg, ale moje wyniki są lepsze i to dlatego. Nie wiem co Ci poradzic w kwestii jedzenia... Ja mam zalecone mięsą każdego dnia i rózne owoce, ale w sytuacji zaostrzenia to chyba zły pomysł... Kochana, trzymaj się!! Wiem, że dziecko jest najważniejsze, ale nie lakceważ tego CU, bo wiesz dobrze, że samo nie ustąpi, a musisz mieć siły, by przywitać synka na świecie :-)

Kafka, konsultowałam się w czasie ciąży z dwoma gastrologami i obaj mi mówili, że 4g mesalazyny to maksymalna dawka. Chyba nie powinnaś sama decydować... Nie wiem, tez byłam w takiej sytuacji kilka tygodni wstecz i nie wiedziałam czy ingerować w jelito czy nie :/ U mnie skurcze i takie spiny (czy jakby kolki) jelitowe też są zależne. Do tego dzidziuś kopie bezlitośnie, więc czasem obrywam z trzech źródeł. Mam no-spę w apteczce, ale na razie jeszcze nie było konieczności siegać. Trzymaj sie dzielnie w tych bezsennych nocach, eh...
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Agula84 » 18 lis 2014, 22:42

czesc dziewczyny, dawno nie pisalam. u mnie dzisiaj 19 tygodni, 18 + 5 wlasciwie, w zaleznosci od tego jak kto liczy.

Mimo że zgodnie z diagnozą mam ibs to tez ciążę znoszę źle, zdecydowanie gorzej jak poprzednią. Tzn teraz jest juz lepiej ale przez prawie poltoraa miesiąca z krociótkimi przerwami bylo paskudnie. Luźne nieuformowane stolce, bóle brzucha, mdłości takie mega mega. GAstro mowil, żeby brac debridat, ktory odstawilam jak zaszlam w ciaze, a ginekolog mowil, zeby nie brac. W koncu... zmienilam ginekologa i ten nowy powiedzial, że jak tak dalej bedzie to moge nie donosic ciazy i mam brac debretin/debridat. i biore. najpierw probowalam jeszcze nospe i powiedzmy ze pozbylam sie kurczowych boli brzucha ale dalej nie bylo tak jak ma byc. potem wegiel, ale z weglem skaplikowalo się gdy musialam zaczac przyjmowac 3 razy dziennie duphason i ten wegiel niweczyl dzialanie lekow. jak zaczelam brac debridat to jeszcze 2-3 dni stolce byly takie sobie, ale potem juz zaczely wygladac w miare normalnie, plus epizod z zaparciami. Teraz chyba minimalnie jakąs jelitowke mialam, poczestowaly mnie dzeci znajomych. apetyt mam taki, że działam jak odkurzacz- WSZYSTKO co jest pod ręką. WSZYSTKO. pączka ze spagheti dzisiaj zjadlam. smakują mi tez owoce, ktore niestety mi szkodza, ale że są powiedzmy zdrowe to sobie ich odmawiam, tzn ograniczam je, ale jem.
ruchy juz czuje, co prawda wiadomo, że nie cały czas ale kilka razy dziennie, natomiast prawie nie mam brzucha a juz napewno nie taki na 5ty miesiac. Przytylam na razie niecale 2 kg. chociaz jak tak będę dalej jesc to obawiam się, że na koniec bede sie toczyc. Dzisiaj np. spadaly ze mnie spodnie ale rano obudzilam sie na brzuchu i mam wrazenie ze wgniotłam młodego do środka. No coz, musi sobie z tym poradzic :)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 20 lis 2014, 10:06

Agula, ciekawe z tym Debridatem, ja też słyszałam, że nie można, ale skoro Ci likwiduje skurcze i biegunki (które jak tu zaobserwowałyśmy w wątku napędzają skurcze macicy), to pewnie lekarz wie, co robi, pozwalając go brać. Dietę masz dość drastyczną jak na IBS (pączek ze spaghetti - życie na krawędzi :) ), więc w sumie nic dziwnego, że jakieś dolegliwości są. 2 kg na piąty ms to naprawdę niewielki wzrost wagi, toczenie się raczej Ci nie grozi, jedz spokojnie to co Ci służy :) .

Dziewczyny, miałyście już krzywą cukrową? Ja odebrałam wyniki i mam pierwsze pobranie na czczo w normie (normę labek podal 70-99), po godzinie już mam 101, a po dwoch 121. Zastanawiam się czy te wartości graniczne oni podali tylko dla wyniku na czczo, czy to się tyczy również tego po godzinie i następnie dwóch od wypicia glukozy? Na necie widziałam normy do 120 albo 140, więc nie wiem, co myśleć. Lekarka napisała mi, że wynik jest "bez istotnych odchyleń", ale czy to znaczy, że mam bana na słodkości i raczej powinnam odstawić czekoladę? :)

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 20 lis 2014, 20:13

witam Was mamuski:-)

wczoraj bylam u lekarza i Michas rosnie , wazy juz 200gram i tak byl zwiniety i nie chcial sie pokazac. Jednak mam problem dalej ze sluzem krwistym z macicy i krwiaczkami przy lozysku. Biore jeszce dufaston i lekarz kazal bezwzglednie lezec, lezec, lezec. Mam nic nie dzwigac i brac przepisane leki.. Pzatym czuje sie w miare, ale cukier tez mam podwyzszony i codziennie mierze cukier na czczo i po jedzeniu. Lekarz kazal mi prowadzic zeszyt zapisywa i mam sie kluc po kazdym jedzeniu. Ale jakos daje rade. Mam wyski cukier, na czczo ok 115. W zwiazku z tym zero slodkosci i mąki, pozatym soli tez i chyba nic juz nie moge...

Kafka Twoj wynik jest chyba dobry, lekarzem nie jestem, ale z tego co czytalam juz troszke o tym, to po jedzeniue badz przyjmowaniu glukozy wzstasta poziom cukru , wiec masz wartosci ok. Tak mi sie wydaje, ale expertem nie jestem:-))

Agula nie martw sie pozniej przytykesz ale musisz dbac o siebie i odzywaic sie dobrze i racjonalnie.

Mamciu jeszce nie mam gestozy, ale ogromne ryzyko, wiec dostalam leki zapobiegawczo, mierze cisnienie. Odebralam wynik . bialka w moczu nie mam. ale trzeba to monitorowac.Moj gastro dzis powiedzial, ze narazie mam nic nie zmieniac. Nie dostalam zadnych wlewek. Zelazo musze brac, bo hemoglobina spadla do 12.

Od dwoch dni nie jem maki, czyli miedzy innymi chleba, makaronow, pierogow, choc strasznie lubie, ale sprobowalam wyeliminowac i jest lepiej z jelitkiem, pije duzo wody niskosodowej.

Dziewczyny moj gin powiedzial zeby popijac zelazo woda przefiltrowana, a jak nie ma sie mozliwosci to przegotowana, a najlepiej jedno i drugie, bo zelazo nie lubi wapnia, gdzy sie tak dobrze nie przyswaja. I nie nalezy jesc nabialu 3 h przed i po braniu zelaza.

Dbajcie o siebie i swoje malenstwa

pozdrawiam Was i zycze duzo zdrowka
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Agula84 » 21 lis 2014, 07:45

kafka, pączek ze spagheti to tylko jak jest lepiej, to taki czas kiedy mam wrazenie ze jelito w ogole nie pracuje, moge zjesc wtedy WSZYSTKO i nic mi nie jest. Są dni że ryż nie wchodzi, ale na lekach jest w miare ok.
No nie było wyjscia z tym debridatem, budziły mnie np. rano wtedy skurcze jelit, i choc szyjka ok, to tylko czekac az sie cos stanie jak sie codziennie ma boelesne skurcze przewodu pokarmowego.
Doczytalam też gdzies,na jakims forum o ibsie, że dziewczyny brały duspatalin w ciazy.
Agula 84 :)

katarina
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 09 sie 2012, 17:47
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: katarina » 21 lis 2014, 12:09

Gratuluje wszystkim przyszlym mamusiom!:-)
cześć dziewczyny mam pytanie do Was-
jestem w 20 tygodniu ciazy,od 6tygodnia jestem na zwolnieniu gdyz ciaza byla zagrozona poronieniem i musiam lezec.W tym tygodniu mualam kontrole domowa z Zus, ale nie musialam nikogo wpuszczac do srodka tylko wyszlam przed dom ,panie kazaly mi sie podpisac ,ze mnie zastaly i tyle , a wczoraj dostalam wezwanie na kontrole do Zus :cry: wiec moje pytanie czy ktos tak mial? I po co domowa skoro i tak mnie wezwali?lekko mnie zestresowali:(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”