Strona 11 z 53

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 27 lip 2014, 15:24
autor: CAMPARI34
Aga dobrze będzie zobaczysz .

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 27 lip 2014, 21:17
autor: Mamcia
Aga23 ani ASA ani sterydy (szczególnie podawane miejscowo) nie śa przeciwwskazaniem do karmienia. Nie wiem dlaczego odstawiałaś leki i skąd pomysł, aby przerwać karmienie?? przeczytaj poradni i kwartalniki na stronach J-elity.
Niestety ginekolodzy nie maję wiedzy, którą posiadają lekarze leczący choroby autoimmunizacyjne.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 28 lip 2014, 17:15
autor: Aga83
Mamcia pierwszą córkę karmiłam biorąc sulfasalazynę i moja gastrolog powiedziała, że śluzowate kupy z krwią (które pojawiły się po 3 tygodniach karmienia)mogły byc spowodowane właśnie tymi lekami. Na stronie toxnet, w zakładce poświęconej lekom i karmieniu piersią, znalazłam informację, że leki te przechodzą do mleka, i podobnie jak czysta mesalazyna mogą wywoływać krwiste biegunki u dzieci. Tak naprawdę nikt nie robi badań na ten temat, dane są brane tylko z doświadczeń mam karmiących piersią. Mój obecny gastrolog nie zaleca karmienia i brania leków, podobnie jak gastrolog dziecięcy mojej pierwszej córki. Wystarczy, że całą ciążę "karmiłam ją" lekami...
Dzis czuje się o wiele lepiej niz wczoraj :) zauwazyłam, że czuje się gorzej po spożyciu cukru, słodyczy. Mam dietę jelitową, robię sobie "szpitalne obiady" i jest dobrze. Tylko jeszcze te kupy małej. Czekam, aż nasz pediatra wróci z urlopu

[ Dodano: 28-07-2014 ]
O krwistych biegunkach po sulfasalazynie nawet jest napisane w kwartalniku.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 28 lip 2014, 22:12
autor: Mamcia
Pisałam o mesalazynie, a nie o sulfie. Oczywiście działania niepożądane mogą się zdarzyć i u dorosłego i u dziecka, ale uważa się, że korzyści z karmienia piersią przeważają nad ryzykiem działań niepożądanych. Poza tym możesz brać leki doodbytniczo. Mniej przenika do krwioobiegu, a najbardziej zajęty ostatni odcinek jest skutecznie leczony.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 lip 2014, 09:26
autor: melunia
wow gratujluję ;)

to jak która następna ja mam termin na 14 Sierpnia :)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 lip 2014, 17:28
autor: CAMPARI34
Ech kaj tam luty :neutral: ja dopiero pierwsze usg będę robiła oraz przezierność karkową ale się :smutny:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 lip 2014, 17:30
autor: Beata-92
Ja na styczeń . Ale strasznie się boję eh ..

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 lip 2014, 19:19
autor: famona
Aga, gratulacje :brawo: Teraz duuuuuuuużo zdrówka dla Ciebie i córeczki :)

Ja mam termin na 20 września :) Także już niedługo :) Tylko jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, przygotowania, kupienia...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 06 sie 2014, 12:31
autor: Lisss
Witajcie, dawno mnie tu nie było, ale nie będę drugi raz pisać dlaczego, żeby nie kopiować, możecie poczytać na innym wątku :)

Chciałam się tylko zameldować z moimi dzieciakami Jankiem i Zosią :) Przyszli na swiat 26 kwietnia :)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 07 sie 2014, 07:13
autor: panbubka
Liss, dużo zdrwoi dla Ciebie i dla maluchów, wszystko bedzie dobrze :roll:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 07 sie 2014, 09:47
autor: Lisss
panbubka, Dziękuję

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 09 sie 2014, 23:15
autor: gacunia
Cześć! Jestem tu nowa!

Jestem w 12 tc ciąży i borykam się z początkiem zaostrzenia mojego już siedmioletniego towarzysza - CU. 2 dni temu byłam na pogotowiu, w obawie o dziecko, a tam nie udzielono mi pomocy, gdyż ciąża jest zdrowa. Nie skierowano mnie na oddział gastro, ani też nie poproszono o konsultację ze specjalistą :mad: Zostałam za to potraktowana jak nieodpowiedzialna nastolatka, bo pan ginekolog wręcz zakpił z faktu, że pokusiłam się o ciążę z CU...! W pierwszym odruchu oczywiście się załamałam, ponieważ to moja pierwsza ciąża, ale z każdą godziną utwierdzałam się w przekonaniu, że pan doktor po prostu ma żadną wiedzę na temat leków, które przyjmuję i dlatego straszył mnie straszliwymi konsekwencjami(zasugerował nawet, że dziecko raczej nie przeżyje). Tylko, że wiele kobiet z takim właśnie schorzeniem rodzi zdrowe dzieci i chce wierzyć, że ze mną też tak będzie. W końcu pozytywne myślenie jest szalenie istotne! Nie chciałam zostać z tym sama, gdyż bardzo się boję, ale jednocześnie nie zamierzam poddawać się takim okrutnym sugestiom niedouczonych lekarzy, o! Tym bardziej cieszę się, że trafiłam na takie forum i chcę przeżyć ten czas wspólnie z Wami :-)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 sie 2014, 07:44
autor: Kaśka
gacunia, będzie dobrze. Jak mówi moja ginekolog, jeśli miałoby się dziać coś nie dobrego z dzieckiem to wcześniej, a nie w 10-12 tygodniu. Na pewno już miałaś USG i widziałaś dzidzię i wiesz, że jest ok. Też jestem w 12 tygodniu i leczę zaostrzenie. Schodzę z Encortonu - teraz mam 25, biorę Sulfę i witaminy. W poniedziałek jadę do gastro, w środę na badania prenatalne i jestem dobrej myśli.
No właśnie - zrób badania prenatalne, póki jest czas - one są chyba do 14 tygodnia, te nieinwazyjne - krew i usg.
W 6 tygodniu lekarz mnie nastraszył, że prawdopodobnie ciąża pozamaciczna i duża torbiel przy jajniku do operowania ale na szczęście poszukałam innej konsultacji i już jestem spokojna - wszystko jest ok.
Napisz dlaczego musiałaś jechać na SOR.
A lekarz rzeczywiście mógł zachować dla siebie te uwagi o ciąży w CU.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 sie 2014, 12:47
autor: Aga83
Lisss, gacunia gratuluję i życzę dużo zdrówka!
Kaśka, widze, że bierzesz sulfasalazynę, podczas poprzednich ciąż też ją brałaś?
Karmiłam córkę 2 tygodnie, poniewaz miała bardzo nieciekawe kupy, jest obecnie na nutramigenie LGG, niestety od paru dni jest te z krew w kupach :( z poprzednia córką miałam to samo, przeszło po 8 miesiacach, ale mimo to bardzo sie martwię :( dlaczego moje córki maja takie problemy? Zastanawiam się czy to może wina l;eków które brałam w ciąży, czy zaostrzenia po ciąży i karmienia piersia, bo pediatra zasugerowała, że skoro ja mam zaostrzenie to może moje mleko jej szkodzi :(mam nadzieje, że w poniedziałek dodzwonie się do gastrologa dziecięcego.
Czy któraś z Was - mających juz dzieci miała taki problem z kupkami noworodka, niemowlaka?

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 sie 2014, 12:52
autor: gacunia
Bardzo się cieszę, że napisałaś tak szybko :-)

Z badaniami ciążowymi jest maleńki problem - wizytę mam dopiero 27.08, to chyba wypadnie właśnie na 14 tc. Musiałam zmienić ginekologa, bo na pierwszej wizycie nie zrobił ani usg, ani nie zlecił żadnych badań. Wciąż szukam więc dobrego specjalisty i mam nadzieję, że ten z 27.08 będzie ok.
Pojechałam na SOR, ponieważ mam zaostrzenie (zaparcia z krwią) i strasznie bałam się o dziecko. Byłam pewna, że trafie pod opiekę ginekologa i gastrologa, którzy będą się konsultować w mojej sprawie, ale - jak wiesz - odprawiono mnie z kwitkiem.
Na wizytę u gastro musze czekać aż do 24 wrzesnia, a nie mogę sobie przecież pozwolic na cos takiego. Niestety, na pogotowiu spotkało mnie jedynie rozczarowanie.
Nie zdązyłam się ucieszyć zdrowiem mojego maleństwa, bo lekarz powiedział, że to długo nie potrwa. Nigdy nie zapomnę tego uczucia, gdy nie mogłam wręcz powstrzymać szlochu. Na szczęście tato był ze mną.
Obecnie biorę Asa 3g na dobę w tabletkach i 1g w czopku oraz kwas foliowy. Przerzuciłam się na dietę lekkostrawną, ale nadal bogatą w witaminy i minerały i jest pewna poprawa. Jem gotowane mięso, ryby, marchew, wyłącznie dozwolone owoce i mniejsze posiłki i jelitom jest chyba łatwiej pracować. Może także spróbuj, a być może szybciej minie Twoje zaostrzenie? :-)
Około 4 miesięcy temu też wyszłam z zaostrzenia dzięki encortonowi, ale nie znoszę go brać. Od tamtej pory zeszłam z 4g Asa w tabletkach na 3g i dalej się boję, bo kiedy zmniejszyłam o 0,5g ze względu na ciążę zaczął się nawrót i cała się spięłam, a stres jest u nas szczególnie szkodliwy! Miałam ciężki rok, CU nie dawało mi spokoju i piekielnie się boje kolejnej katorgi. Wierzę jednak, że urodzę zdrowe dziecko i muszę teraz walczyć z chorobą bardziej niż dotąd, bo dzidzia potrzebuje zdrowej mamy ;)
Bardzo się cieszę, że Twoja ciąża tez jest zdrowa, wiem jaka to radość. Dziękuję Ci za pokrzepiające słowa i życzę, byś jak najszybciej mogła odstawić steryd i zdrowiała. Za parę miesięcy obie będziemy cieszyć się naszymi maluszkami - tak czuję! Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiadomość co dalej u Ciebie, co Ci poradził gastro, itd. Sama też obiecuję pisać :)