picie alkoholu

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: picie alkoholu

Post autor: tom-as » 03 paź 2007, 19:21

toms24 pisze:nie wiem jak tam inni ale ja tam zawsze lubiałem piwko a tutaj nagle zero piwka przez 3 miesiace :neutral: :neutral:
poćwiczysz silną wolę ;-)

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: misiek1 » 04 paź 2007, 11:24

toms24 pisze:nie wiem jak tam inni ale ja tam zawsze lubiałem piwko a tutaj nagle zero piwka przez 3 miesiace

Nie ostatnie z twoich wyrzeczeń jak chcesz być zdrowszy :D
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 04 paź 2007, 18:37

toms24 pisze:nie wiem jak tam inni ale ja tam zawsze lubiałem piwko a tutaj nagle zero piwka przez 3 miesiace :neutral: :neutral:
ja 3 miesiacy bez piwa to nie wytrzymalem juz od dlugiego czasu.... :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
MisterBIG
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 30 maja 2007, 10:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: MisterBIG » 15 paź 2007, 17:05

piwo - powoduje gazy ale się da
wódka (bez soczków itd) - rewelacja
wino - zależy jakie ale pół na pół dobrze
whisky, gin - jak wódka

uwaga!!! przy stosowaniu okresowym sulfasalazyny mam efekt anticolu (chyba tak to się pisze) tzn - wrażenie jak gorączka 45 stopni, wątroba chce wyjść bokiem i inne

po mesazalynie bez problemu
Asamax 5g 5/0/5, Folic 15mg 1/0/0

Wzrost/waga 198cm/127kilo

Sądziłem, iż dynamika działania jest odwrotnie proporcjonalna do wieku... przekonałem się, że jest proporcjonalna do bliskości kibla. Im bliżej do niego, tym bardziej bezstresowo.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 16 paź 2007, 10:18

MisterBIG pisze:piwo - powoduje gazy ale się da
wódka (bez soczków itd) - rewelacja
wino - zależy jakie ale pół na pół dobrze
whisky, gin - jak wódka

uwaga!!! przy stosowaniu okresowym sulfasalazyny mam efekt anticolu (chyba tak to się pisze) tzn - wrażenie jak gorączka 45 stopni, wątroba chce wyjść bokiem i inne

po mesazalynie bez problemu
wodka z soczkami Ci szkodzi ? nawet tymi kartonowymi na popite ? :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: kasieek99 » 16 paź 2007, 19:56

mimo iz ja tylko 3 tygodnie bez piwka i wogole bez alko (z jednym malym wyjatkiem) to juz mi sie nie podoba, do tego fajki tez nie bardzo, czekam az bzykac sie tez nie bede mogla i juz wogole masakra. aczkolwiek jak piszecie wyzej da rade i wiem ze da, grunt czuc sie better czego wam zycze. pozdro :wink:
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: sztaba » 16 paź 2007, 22:25

mała wódeczka raz na jakiś czas nie zaszkodzi - przynajmniej tak mi kiedyś powiedział lekarz. Chociaż przy zaostrzeniach tylko raz pozwoliłem sobie na trochę alko - w czasie własnego wesela.

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: picie alkoholu

Post autor: fairy » 16 paź 2007, 22:37

u mnie piwo- ok
wodka-ok
drinki-ok
wino- niestety....boli brzuch i sraczka ;)
chociaz jak duzo wypije, a na imprezach malo nie umiem( a imprezy sa czesto), to na drugi dzien tez troche latam do wc, ale zdrowi tez lataja :P bo pytalam :P
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: Agikkus » 17 paź 2007, 01:32

Wydawalo mi sie, ze juz sie wypowiadalam w tym temacie, ale chyba jednak nie, no wiec u mnie wyglada to tak:
- piwo - NIE
-wodka - ok :)
- drinki - ok (tylko mixer musi byc niegazowany)
- wino - zalezy od rodzaju, rocznika ;) itp
a tak poza tym reszta tez ok, tzn. metaxa, tequilla, baileys, JD - wszystko gra i nawet G&T :lol:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: picie alkoholu

Post autor: aleksandra12 » 17 paź 2007, 10:07

Życie się zmienia i zdrowie się zmienia. Nie mogę tknąć wódki... nie smakuje mi od operacji.
Ale reszta ;)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: picie alkoholu

Post autor: goniusia » 18 paź 2007, 10:49

Wódeczka ok,drineczki z napojem niegazowanym ok,wino odpada,piwo baaaardzo sporadycznie bo potem :wc:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: picie alkoholu

Post autor: Patryśka » 19 paź 2007, 22:36

Ja zauwazylam ostatnio ze wino mi szkodzi jak nic innego :neutral: A tak lubilam wino :winko: :cry:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 20 paź 2007, 13:08

Patryśka pisze:Ja zauwazylam ostatnio ze wino mi szkodzi jak nic innego :neutral: A tak lubilam wino :winko: :cry:
Pati kiedys mialem taki okres ze pilem tylko wino zeby sprawdzic jak to jest z ta szkodliwoscia , mi nie szkodzilo , moze po prostu przesadzilas z iloscia ? :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: picie alkoholu

Post autor: Patryśka » 20 paź 2007, 13:17

jaryszek pisze:moze po prostu przesadzilas z iloscia ? :mrgreen:
Zaskocze Cie jaryszku...Nie przesadzalam :mrgreen:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 20 paź 2007, 20:45

Patryśka pisze:
jaryszek pisze:moze po prostu przesadzilas z iloscia ? :mrgreen:
Zaskocze Cie jaryszku...Nie przesadzalam :mrgreen:
A nawet nie czuje sie zaskoczony... :wink: Hmm u mnie winko w malych ilosciach dzialalo rewelacyjnie a nawet pomagalo na trawienie :)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”