picie alkoholu

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: picie alkoholu

Post autor: Patryśka » 20 paź 2007, 22:43

Biale wino powoduje rewolucje o czerwonym nawet nie wspomne..Jeszcze nie skoncze lampki a juz kibel idzie w ruch..

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 21 paź 2007, 12:22

Patryśka pisze:Biale wino powoduje rewolucje o czerwonym nawet nie wspomne..Jeszcze nie skoncze lampki a juz kibel idzie w ruch..
No to chyba sie do konca nie rozumiemy bo ja mowie o calej butelce na glowie wina bialego i czerwonego ze mi nie szkodzilo :P Ale teraz to go nie lubie juz :D
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: picie alkoholu

Post autor: Patryśka » 21 paź 2007, 12:53

No to chyba sie do konca nie rozumiemy bo ja mowie o calej butelce na glowie wina bialego i czerwonego ze mi nie szkodzilo :P Ale teraz to go nie lubie juz :D
Doskonale Cie jaryszku rozumiem mowie tylko jak to jest w moim przypadku nieszczesnym :P

Awatar użytkownika
MisterBIG
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 30 maja 2007, 10:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: MisterBIG » 21 paź 2007, 17:29

jaro
więc drinki różnie zależy od wódki (?!?)
więc:

czarny smirnoff + pomarańcz cappy ok
wyborowa + pomarańcz tymbark - kiepsko

ostatnie eksperymenty:

2 butelki grzańca galicyjskiego - tylko gazy, sporadyczne, woni winno-cynamonowej :P:P
oraz trochę kwaśno w żołądku

piwo z wódką (50 wódki na 0,5l piwa)
czarny smirnoff + lech - rewelacja, żadnych sensacji

ciekawe jaki proces temu towarzyszy, po kilku minutach od dolania wódki do piwa traci ono gorzki smak, i jednoczęsnie walor kiblopędny,
Asamax 5g 5/0/5, Folic 15mg 1/0/0

Wzrost/waga 198cm/127kilo

Sądziłem, iż dynamika działania jest odwrotnie proporcjonalna do wieku... przekonałem się, że jest proporcjonalna do bliskości kibla. Im bliżej do niego, tym bardziej bezstresowo.

matchew
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 22 sie 2007, 12:23
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: matchew » 23 paź 2007, 20:19

MisterBIG pisze:piwo z wódką (50 wódki na 0,5l piwa)
o nie, nigdy wiecej takich eksperymentów i nie o jelita mi chodzi :mrgreen:

Generalnie to jestem piwosz, choć kto widział ten wie ze na niego nie wyglądam

Wódka - ok choć za nią nie przepadam

Wino - no z tym róznie, czysto winogronowe odpada za szybko trzeba do :wc: ale ostatnio spróbowałem owocowego i było OK

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 24 paź 2007, 09:43

Wlasnie , co do mieszania to odradzam :P Wlasnie wczoraj stracilem jeden dzien z zycia na rzyganie i :wc: bo madry jaryszek fdy juz sobie pochlal piwka i dawali darnmowa wodke w klubie oczywiscie nie odmowil , konsekwencje fatalne :/
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Maja
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 15 wrz 2003, 12:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: picie alkoholu

Post autor: Maja » 24 paź 2007, 10:23

Piłam jakiś czas temu białe wino, całą butelkę wychłeptałam, a potem.... przewaliłam się do łóżeczka i spałam pół nocy, a potem... rzygałam jak kot drugie pół.
To był mój drugi alkohol od roku - poszalałam. :wink:

Trza zacząć pić wódkę! Piszecie że mniej szkodzi?
Żeby jeszcze była smaczna... i żeby przy niej można było zapalić papieroska..., ech zostaje mi tylko pomarzyć :)

Ale wódeczki spróbuję bo nie miałam jej w ustach już od kilku latek :)
Pozdrawiam
Maja

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: picie alkoholu

Post autor: exa » 24 paź 2007, 21:16

Zeno, ty jesteś jakiś odporny :mrgreen:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 25 paź 2007, 18:52

Zeno , dokladnie tak jak mowisz :) Jak tancze i szaleje to naprawde rzadko mam skutki uboczne jesli chodzi o jelita niezaleznie co wypilem , a moze to byc nawet w duzych ilosciach :)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: Natalka » 25 paź 2007, 22:43

A mi chyba alkohol w ogóle na jelitka nie szkodzi :] mogę wypić kilka piwek i nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, widocznie mój Crohn też lubi browar :mrgreen: a wódki to już prawie 3 lata nie piłam, może trzeba znów spróbować :hyhy:

Awatar użytkownika
Marky
Specjalista ds. Żywienia
Posty: 324
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: Marky » 26 paź 2007, 01:09

A ja dopiszę swoje alkoholowe spostrzeżenia :razz:

Otóż od 3 lat pracuje w spoko - jak mniemam - firmie, ale jak to bywa "w sprzedaży" czasem trzeba sie "zresetowac" i naładować akumulatory bo praca bywa stresująca.
No i do tego służą nasze cykliczne imprezy firmowe. Jak przypuszczacie alkohol nie jest tam reglamentowny, wręcz przeciwnie barek jest otwarty i kazdy pije do oporu :drunk: - niektórzy nawet więcej :lol:

Proszę znajdźcie takiego :mur: , który oprze się spróbowaniu choćby kilku wódeczkowych driniów jak wszyscy dookoła bawią się na całego :aloha: i bynajmniej nie mogli by wracać nawet rowerem :wink:

Staram się to ograniczać do minimum ale średnio dwa razy do roku mój Crohn ma imprezę. Następnego dnia fizycznie czuje się dobrze, a to że on ma czasem delikatnego kaca przez kilka dni to już jego problem :szczesliwy:
W słowach jest magia, w czynach jest prawda.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: jaryszek » 26 paź 2007, 10:31

Marky pisze: a to że on ma czasem delikatnego kaca przez kilka dni to już jego problem :szczesliwy:
Kac przez kilka dni ? :neutral: To nie zazdroszcze :P
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Marky
Specjalista ds. Żywienia
Posty: 324
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: Marky » 26 paź 2007, 21:49

Jaryszek to taka przenośnia :)

Ja napisałem, że fizycznie czuje się dobrze :wink: a to że on czyli Crohn ma kaca, to znaczy że organizm oczyszcza się bardziej "płynnie" i potrzeba kilku dni by brzucho wróciło do noramlnej formy :razz:
W słowach jest magia, w czynach jest prawda.

Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: picie alkoholu

Post autor: Jo--anna » 28 paź 2007, 23:18

Ja alkoholu nie piję wcale - ale bardzo lubię kawkę i słodycze, i tych sobie nie żałuję. A co tam... ! Obrazek
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: picie alkoholu

Post autor: Izunia » 02 lis 2007, 23:14

Ja też nie piję wogóle alkoholu, nie lubię, ale za to tak jak Jo--anna uwielbiam słodycze, a kawę zamieniam na herbatkę rooibos, bo uwielbiam, ale tylko z poznańskiej Astry :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”