narkotyki

wszelkie dylematy związane z używkami tej kategorii

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: vian » 22 maja 2009, 14:07

monikaaa_19 pisze:Chciałeś znać nasze zdanie to i oto one. Czyżby liberalizm Holandii miał się już przekładać na powszechne zażywanie marihuany u nas? Nie rozmumiem sensu tego zdania...
...to zrozum ze nie myślę o "przekladańcu" tylko o dyskryminacji marihuany w naszym kraju i o wrzucaniu zioła do wora z innymi narkotykami. ja się Tym tak samo relaksuje jak piwkiem... trochę tolerancji dla tej używki a nie od razu :twisted:
A pobyt w Amsterdam nie ogranicza procesów myślowych raczej poszerza.. podróże kształcą... I proszę piszcie ja, a nie my:)


poprawiłem cytowanie
Ostatnio zmieniony 22 maja 2009, 14:23 przez vian, łącznie zmieniany 1 raz.

tymon2
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 18 maja 2009, 17:12
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: koszalin toruń
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: tymon2 » 23 maja 2009, 20:18

Przepraszam że się wtrące w waszą dyskusje ale wydaje mi się mało merytoryczna. To nie jest dział forum o tym czy nakotyki są dobre czy złe i jakie gdzie zakwalifikować ( miękkie twarde) to jest wątek na forum o NZJ więc dyskusja powinna być o tym jaki ma to wpływ na chorobe terapię czy leki a osoby które są przeciwne narkotykom nie powinny umoralniać innych co oni robią. Takie wrażenie odniosłem po przecztaniu.

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: narkotyki

Post autor: rajan » 23 maja 2009, 20:34

tymon2, to jest właśnie taki wątek, w którym możemy się umoralniać itp.
Na temat wpływu narkotyków na NZJ dyskutujemy w tych wątkach: viewtopic.php?t=1982
viewtopic.php?t=14

Co nie zmienia faktu, że niektóre osoby trochę ponosi i dyskusja rzeczywiście jest mało merytoryczna.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 24 maja 2009, 15:34

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Pandziu kochana...a cóż jest na miejscu?.....w dyskusji litości nie ma.....są tylko właściwe argumenty, a nie farmazony.....na drugi raz pomyśl zanim napiszesz, żebyś nie musiała tłumaczyć co autor miał na myśli....a czas na myślenie można znaleźć zawsze..... :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Grzyb333 » 26 maja 2009, 19:14

Przez marihuanę rozpadło się małżeństwo moich przyjaciół, inny kolega jest cieniem siebie, wielu innych znajomych popala i są fajni (jeszcze fajni, jeśli nie powiedzą sobie kiedyś stop). Mi się również zdarza okazjonalnie. Jednak na podstawie własnych obserwacji wyciągam wniosek, że tzw lekkie narkotyki potrafią bardzo w życiu ludziom namieszać, taka gra jest bardzo ryzykowna.

Jako kinoman mam pewne spostrzeżenia na temat kreowania wizerunku palaczy marychy w filmach. Nie wiem, czy tylko ja to dostrzegam ale we współczesnych komediach bardzo często występują wiecznie ujarani kolesie przedstawiani jako pozytywni bohaterowie, których wszyscy znają i lubią, i nie chodzi mi tylko o produkcje hollywoodzkie. W polskim kinie istnieje takie samo zjawisko, choćby młodzieńcy holujący radiowóz w komedii "Chłopaki nie płaczą".
Dzieciaki po obejrzeniu takiego filmu wyciągają wniosek, że fajnie jest być takim wyluzowanym kolesiem i prędzej czy później zapalą.
Czy to nie jest dziwne, że nikt nie reaguje na takie zachęcanie do palenia marychy? :neutral:
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: makika83 » 27 maja 2009, 08:18

a ja sądzę, że tak samo źle jest kreować wizerunek sexy kobiety z papierosem czy faceta z drinkiem z ręku - wychodzi na to samo. problem jest w filmach jeszcze taki, że jak jarają w ogóle - to non stop i "nie trzeźwieją", a przecież tak samo jak są ludzie, którzy od czasu do czasu pozwolą sobie na lampkę wina czy drinka, tak samo na kilka buchów.

jasne jest, że ci, którzy biorą tzw. twarde narkotyki zaczynali od "miękkich", ale nie każdy, kto pali maryśkę weźmie się za coś mocniejszego - i właśnie najbardziej to jest krzywdzące dla okazjonalnie palących. bo to taki sam schemat jak spróbujesz piwa - skończysz pijąc denaturat - czyż nie logiczne?

chodzi o to, by we wszystkim widzieć umiar i mądrze podchodzić. jeśli ktoś twierdzi, że chociaż pali codziennie rano, w ciągu dnia i wieczorem, ale nie jest uzależniony i może przestać, ale po prostu nie chce - to ja mu nie wierzę.
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Olimpijka

Re: narkotyki

Post autor: Olimpijka » 27 maja 2009, 10:23

makika83 pisze:jasne jest, że ci, którzy biorą tzw. twarde narkotyki zaczynali od "miękkich", ale nie każdy, kto pali maryśkę weźmie się za coś mocniejszego - i właśnie najbardziej to jest krzywdzące dla okazjonalnie palących. bo to taki sam schemat jak spróbujesz piwa - skończysz pijąc denaturat - czyż nie logiczne?
Zgadzam sie jak najbardziej.

Uwazam, ze to nie miekki narkotyk sklania do sprobowania twardego, a sama ciekawosc czlowieka i "reklama" innych. Ja znam ludzi, ktorzy nie pala, nie palili, a probowali amfetaminy i innych gadzetow. To nie jest wcale dzialanie miekkich dragow, tylko jak to mowia "okazja czyni zlodzieja"... Mam okazje sprobowac, czemu nie? Przeciez podobno jest tak fajnie, nie chce sie spac i w ogole... Takie jest raczej podejscie ludzi.

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: vian » 22 lip 2009, 13:41

"...więc jest nadzieja, że nie tkną świnstwa nigdy więcej :roll:"
Monikaaa_19 jakiego świństwa??! To jest naturalna, zdrowa roślina do tego o wspaniałych właściwościach i subtelnym smaku, wiesz ty co... Jajko mądrzejsze od kury.

[ Dodano: 22-07-2009 ]
stefanmalek pisze:Czyli, że jak? Pobyt w Amsterdamie ogranicza procesy myślowe? Odpowiem jeszcze cytatem z Ani Mru Mru "nie rozumie, nie rozumie - się uczy to zrozumie".
Myślę że raczej twoja absencja w Amsterdamie ogranicza twoją zdolność postrzegania. Kabarety ci raczej nie wystarczą....
A krajowymi normami społecznymi to można sobie podetrzeć to i owo....

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: narkotyki

Post autor: CAMPARI34 » 22 lip 2009, 15:49

byłam dziś w centrum widziałam chłopaka może z16-17 lat miał.siedział pod sklepem zaćpany na maxa .cały żółty już był cały się telepał [pewno febrę miał]był bardzo podobny do mojego syna.tak się rozryczałam do teraz nie mogę przestać o nim myśleć tak mi go było szkoda że sobie życie zmarnował.pomyślałam o moim synu [oby nigdy go nic takiego nie spotkało]ćpanie to straszna rzecz wiem coś o tym mój brat był ĆPUTNIKIEM sięgnął dna.zmarł w wieku 28 lat.to co przechodziliśmy z nim w domu to była masakra.[to jego wychodzenie z głodów]tego nie zapomnę nigdy.a też zaczynał od trawy.wiem że nikomu się śmierci się nie życzy ale ja mówię dobrze ze on zmarł bardzo się męczył a ja z mamą jeszcze bardziej niż on nikomu tego nie życzę
:D

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 23 lip 2009, 18:24

vian....maestro...obyś się nie zagalopował w tych swoich rozważaniach....w takim pędzie upadek bolesny....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: vian » 24 lip 2009, 07:41

monikaaa_19 pisze:To samo o Tobie bym mogła powiedzieć, jednak tego nie zrobię bo mam swój rozum.
no co ty :roll:

[ Dodano: 24-07-2009 ]
CAMPARI34 pisze:byłam dziś w centrum widziałam chłopaka może z16-17 lat miał.siedział pod sklepem zaćpany na maxa .cały żółty już był cały się telepał
Ja widuję codziennie nawalonych denaturatem i innymi wynalazkami pijaków. W Polsce na 50 alkoholików może przypada jeden narkoman... Wszystkim współczuję. Więc róbmy to z głową. Jeden wypije piwo inny spali jointa i jest git. Ja nie piję prawie wcale alku - nie lubię go. Popalam od 15 lat i nie mam z tym problemu; żyję, pracuję, mam rodzinę... Jutro w Świątecznej Wyborczej artykuł Osiatyńskiego o narkotykach. Monikaaaa_19 kup GW - masz okazję poszerzyć horyzonty specjalistko...

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: narkotyki

Post autor: CAMPARI34 » 24 lip 2009, 08:18

vian pisze:Ja widuję codziennie nawalonych denaturatem i innymi wynalazkami pijaków. W Polsce na 50 alkoholików może przypada jeden narkoman... Wszystkim współczuję.
nie zajarzyłeś w ogóle co pisałam.ja też widzę codziennie ćputników,pijaków,żebraków itd.mi chodzi o tego jednego właśnie chłopca DLATEGO ŻE BARDZO MI MOJEGO SYNA PRZYPOMINA tak napisałam dlatego tak mnie to poruszyło.bardzo mi go szkoda zastanawiam się gdzie rodzice [pewno też patologiczni]jacyś pijacy czy cuś.garda chodzi nikt mu nie pomógł .a co do narkomanów wcale mi ich nie jest szkoda do kamieniołomów z nimi do ciężkich robót to im się zaraz odechce ćputnikowania. :mad:
:D

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 24 lip 2009, 14:10

vian pisze:Jutro w Świątecznej Wyborczej artykuł Osiatyńskiego o narkotykach. Monikaaaa_19 kup GW - masz okazję poszerzyć horyzonty specjalistko...
Osiatyński nie mówi nic nowego http://74.125.77.132/search?q=cache:CqC ... clnk&gl=pl

nie znaczy, że się trzeba z nim zgadzać w czambuł....

to o czym jest np tutaj (zresztą dobrze wyjaśnia mechanizm): http://www.eioba.pl/a82620/holandia_pan ... narkotykow , jest do zrobienia w kraju, które po pierwsze - ma jedynie 16 mln mieszkańców i wszyscy "zaglądają sobie w okna", po wtóre - jest jednym z najbogatszych państw świata....a nie w 40 - milionowym, spustoszonym kraju, bez elit....
vian pisze:Jeden wypije piwo inny spali jointa i jest git.
nie jest git....ani w jednym, ani w drugim przypadku....
vian pisze:Popalam od 15 lat i nie mam z tym problemu; żyję, pracuję, mam rodzinę... Jutro w Świątecznej Wyborczej artykuł Osiatyńskiego o narkotykach. Monikaaaa_19 kup GW - masz okazję poszerzyć horyzonty specjalistko...
wielkie doświadczenie rozumiem upoważnia do jedynie słusznych poglądów.....ciekawe jakby ktoś napisał, że popija od 15 lat, nie ma z tym problemu, żyje, pracuje, ma rodzinę.......................

mnie na takie argumenty, ręce opadają....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: vian » 24 lip 2009, 14:41

exa pisze:wielkie doświadczenie rozumiem upoważnia do jedynie słusznych poglądów.....ciekawe jakby ktoś napisał, że popija od 15 lat, nie ma z tym problemu, żyje, pracuje, ma rodzinę.......................
Ja nie piszę, że chlam i ćpam na okrągło tylko popalam (delektuję), tak jak byś kieliszek wina wieczorem wypiła albo cygaro w sobotę do kawy!!! Boże moje poglądy nie są jedynie słuszne, cały czas tylko odpieram ataki jakichś obyczajowych konserwatystów, chcę mieć prawo do spalenia jointa w tym kraju tak jak inni mają prawo do wybicia kufla piwa. Nie tylko Exo ci ręce opadają ale i rozum chyba... nic się w tym ciemnogrodzie zmienić nie może; jak ktoś z umiarem pali trawę to jest od razu napiętnowany - ćpun i basta.

mf
Początkujący ✽✽
Posty: 181
Rejestracja: 09 sie 2007, 22:09
Choroba: CD w rodzinie
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: narkotyki

Post autor: mf » 24 lip 2009, 14:53

vian pisze: cały czas tylko odpieram ataki jakichś obyczajowych konserwatystów, chcę mieć prawo do spalenia jointa w tym kraju tak jak inni mają prawo do wybicia kufla piwa. Nie tylko Exo ci ręce opadają ale i rozum chyba... nic się w tym ciemnogrodzie zmienić nie może; jak ktoś z umiarem pali trawę to jest od razu napiętnowany - ćpun i basta.
rób co chcesz. delektuj sie. nikt do wiezienia Ciebie wsadzic za te jointy nie chce. ja tylko uważam, że to ze jest w naszej kulturze silne tabu zwiazane z narkotykami jest dobre. i bardzo mozliwe ze to wlasnie istnienie tego tabu przyczynia sie do tego, ze spoleczne skutki zazywania narkotykow sa w PL daleko mniejsze niz picia alkoholu. wiec wielka prosba do Ciebie, zebys sobie spokojnie zajaral, a nie pisal o tym w tonie jakie to fajne, OK?

uwazam, ze rzetelna dyskusja dotyczaca polityki wobec narkotykow jest b. wskazana, ale w gronie specjalistow. natomoiast Twoje posty sa dla mnie niewskazana reklama narkotykow.

wiec zbastuj juz,
przedstawiciel ciemnogrodu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Narkotyki”