narkotyki

wszelkie dylematy związane z używkami tej kategorii

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 16 paź 2006, 18:38

Zeno......nie zakladaj ze ja cos biore do siebie :wink: ....i ze cos mnie uraza.....

ja tez znam roznych ludzi.... :wink:

poza tym moje krotkie opowiadanie swiadczy wlasnie o tym ze mozna sobie z tym poradzic...

trza czytac ze zrozumieniem :wink:

twierdze tylko ze mlody czlowiek nie jest w stanie ocenic jak to sie skonczy....

zawsze jeszcze moge wzruszyc ramionami i rzec.....a co mnie do diabla to obchodzi..... :wink:

i prosze mi tylko nie pisac o zlych emocjach....bo fakt ze chcialam sie podzielic i ostrzec....chyba swiadczy o czyms innym.........

uj..jak ja nie lubie tlumaczyc ze nie jestem wielbladem :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Shima » 16 paź 2006, 23:53

uj..jak ja nie lubie tlumaczyc ze nie jestem wielbladem ;)
Ja tez bardzo nie lubie :)
ale to chyba z mojej strony OT
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: narkotyki

Post autor: Feniks » 17 paź 2006, 01:59

exa pisze:uj..jak ja nie lubie tlumaczyc ze nie jestem wielbladem :wink:
Shima pisze:Ja tez bardzo nie lubie :)
Najłatwiej to chyba wielbłądy mają, z niczego nie muszą się tłumaczyć.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 17 paź 2006, 09:00

feniks....nie prowokuj.....bo pozniej bedzie na mnie :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
wjt2004
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 04 paź 2006, 23:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: wjt2004 » 18 paź 2006, 23:42

1. Shima - masz racje, moj post do exi byl nieco agresywny, nie bylo tam jednal "zlych emocji"
2. Exa - twoj post mnie nie rozjuszyl (a gdyby tak bylo, to chyba raczej "niedobrze" a nie "dobrze" jak twierdzisz :roll: ), lecz nie chcialem zeby sypanie takimi oklepanymi stereotypami jak oddzielanie alkoholu od narkotykow i demonizacja marihuany pozostaly bez odzewu. Nie moglem tez patrzec jak naisalas ze przepisuje sie ja w "beznadziejnych" przypadkach (swoja droga to po przeczytaniu mojego "dlugiego" posta nie raczylas sie ustosunkowac do swojej wczesnijszej wypowiedzi a'propos "beznadziejnych przypadkow")
Nie zwrocilas tez uwagi na to, ze bylo troche niefortunnym pisanie ze "co ztego ze alkohol jest na samej gorze hierarchi, a marihuana na samym dole" - no wlasnie to z tego, ze powinno byc raczej odwrotnie ALKOHOL nielegalny a MARIHUANA legalna, dla mnie to logiczne.
Smieszne jest to, ze wielka czesc wojujacych przeciwnikow marihuany popija nierzadko w domciu i na imprezkach wodke, piwko itd itp. (jest to przesmieszne, bo walcza z czyms w ich mniemaniu "zabojczym", popijajac radosnie trucizne i kilkakrotnie silniejszy narkotyk)
3. Lucypah i Zenobius - dzieki za glos rozsadku i za rozladowanie emocji :wink:

ps. sam nie pale trawki od dluzszego czasu, a palilem duzo i jak pisalem zawsze bedzie to czescia mojego zycia. Jesli mialbym komus radzic, to poradzilbym zeby nigdy nie zapali, serio. Ale jakbym mial juz wybierac - to wolalbym zeby moje dziecko palilo trawe zamiast picia alkoholu.

Pozdrowionka
Świat zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Problemem jest tylko to, że my nie znamy pytań.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 19 paź 2006, 07:20

ech...wjt2004..pozyjem...obaczym.... :roll:

poza tym sam przyznajesz ze twoj post do mnie byl nieco agresywny :wink: ...zatem rozjuszyl.....a to slowo niekoniecznie musi niesc jakies negatywne emocje..

poza tym nie lubie czytac zbyt dlugich postow...sama tez ich staram sie nie pisac...a co do wyswiechtanych stereotypow...to skoro tak uwazasz....mysle ze nie bardzo dotarl do ciebie sens mojej wypowiedzi...szkoda....moze jednak nie umiem jasno precyzowac mysli....zatem wciaz jeszcze cos przede mna :wink:

i sie chlopie tak trawa nie emocjonuj...jakby zycie od tego zalezalo... :wink: ...bo jeszcze wiele powazniejszych problemow czeka w zyciu :wink:

serdecznie pozdrawiam
sylwia

ps
a watek tyczy trawy a nie innych uzywek..to juz pare osob tez tutaj zauwazylo :wink:

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: narkotyki

Post autor: lucypah » 19 paź 2006, 12:40

exa pisze:a watek tyczy trawy a nie innych uzywek..to juz pare osob tez tutaj zauwazylo
a ty nie chcesz konfrontacji tego typu- ona moze otworzyc co niektorym oczy na wiele spraw
wjt2004 pisze:Ale jakbym mial juz wybierac - to wolalbym zeby moje dziecko palilo trawe zamiast picia alkoholu.
no jak tak to wporzadku- bo picie patrzac w ten sposob to samobojstwo jest- dewastuje gorzej niz sterydy w dawce 100mg, alkochol jest gorszy bo powoduje chorobe- alkocholizm, a palenie co powoduje- uzaleznienie ale z niego mozna sie wyleczyc a z alkocholizmu to juz naprawde ciezko
jesli ty wjt2004 patrzysz w ten sposob to masz racje, bo rzeczywiscie lepiej na cos pozwolic(nie mowie ze akurat na to) niz wszystkiego zabraniac bo to przynosi inny efekt niz oczekiwany- powinniscie zauwazyc ze wjt2004 nie jest obronca marychy tudziesz trawy itd. tylko pokazuje jak zludny jest poglad na alkohol( ktory jest gorszy), jezeli sam palil to czemu podwazacie w ten sposob to co napisal ??
on zna to srodowisko- nie mowie ze nikt tu poza nim ale sadze ze jego przedstawienie sprawy jest bardziej obiektywne niz wasze(no sa wyjatki :P)
pokazal fakty, doswiadczenia i wnioski z tego plynace
exa pisze:poza tym nie lubie czytac zbyt dlugich postow...sama tez ich staram sie nie pisac
czy wyjasnienie sprawy moze byc ograniczone czyjas checia pisania/czytania- nie powinno byc tylko jedyna granica moze byc wyczerpujaca odpowiedz na dana rzecz i nic wiecej, rzadne watki nie dot. tego
exa pisze:a co do wyswiechtanych stereotypow...to skoro tak uwazasz....mysle ze nie bardzo dotarl do ciebie sens mojej wypowiedzi...szkoda....
sens do mnie dotarl(z twojej wypowiedzi) ale mam pytanie:czy ty Exa zrozumialas o co chodzi wjt2004?
on prezentuje jedno a ty drugie- teraz mamy tu tego kontrowersje- i powinnismy wyciagnac jeden wniosek a nie kazdy tu pisze swoje odniesienie osobiste- kto palil to moze napomknac o swoich doswiadczeniach a kto nie to niech sie zastanowi co pisze bo latwo wywolac tu kolejna dyskusje

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: madziula » 19 paź 2006, 18:56

lucypah pisze:alkochol jest gorszy bo powoduje chorobe- alkocholizm, a palenie co powoduje- uzaleznienie ale z niego mozna sie wyleczyc a z alkocholizmu to juz naprawde ciezko
moim zdaniem nie ma czegos takiego, że alkoholizm jest gorszy od uzależnienia od np. marihuany. można się uzależnić i od tego i od tego. używki silnie wpływają na mózg (najchętniej napisałabym cały cykl wpływu narkotyków na mózg, ale to chyba nie ma sensu ;)). W każdym razie dłuższe ich branie zmienia kod genetyczny (w jądrze półlerzącym), więc bardzo trudno się z tego wyleczyć.
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: narkotyki

Post autor: Feniks » 19 paź 2006, 19:21

lucypah pisze:a z alkocholizmu to juz naprawde ciezko
alkoholizm jest chorobą nieuleczalną

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Shima » 19 paź 2006, 22:38

wjt2004 pisze:Ale jakbym mial juz wybierac - to wolalbym zeby moje dziecko palilo trawe zamiast picia alkoholu.
Czy Ty masz dzieci :!: :!: :!: :?: :?: :!:
Ty i wszyscy ktorzy przyznali Ci racje :!: :?: :!:

Jeśli nie----to porozmawiamy jak bedziesz/cie miał/eli.

Moze byscie mnie tak admini/moderatorzy np.zablokowali?? bo mnie zaraz coś.... :mad: :evil:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Shima » 19 paź 2006, 23:13

Ależ oczywiście że każdy ma prawo dyskutowac tyle tylko że trzeba naprawde porządnie sie zastanowic zanim sie coś takiego napisze.
Zenobius pisze:Jak Cie zaraz cos to nie czytaj
Nie jestem jasnowidzem ....nie przewidzialam ze ktokolwiek moze podawć taką alternatywę(dziecko alkoholik-czy na prostej drodze by zostać ćpunem...co lepsze)
Zenobius pisze:To, ze jestes starsza od wiekszosci tu piszacych i masz dzieci nie oznacza, ze masz racje, a Twoj poglad jest jedynie wypracowany na podstawie wlasnych doswiadczen.
mam pecha :?:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: narkotyki

Post autor: exa » 20 paź 2006, 11:29

moze kiedys lucypah bedzie okazja pogadac na zywo.... :wink: ...tez kiedys bylam zacietrzewiona... :wink:

a co do dlugich postow to ilosc zwykle nie idzie w parze z jakoscia i latwo jest sie zakrecic i wypaczyc sens.....dlatego lubie zwiezle i krotko...

bo czesto sie czlowiek nagada...nagada a i tak nikt nie wie o co chodzi....

zaczne czytac i zanim dojde do konca to juz nie wiem w czym rzecz...ale to moze moja osobista cecha...moze jelopa jestem.. :wink:

Zeno, a jeszcze jestem ciekawa ze skoro ppapierosy i alkochol czynia wieksze spustoszenia w organizmie to czemu marichuana jest w takim razie zakazana?
pytam powaznie.......jestem ciekawa tego..

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: jaryszek » 20 paź 2006, 14:13

exa pisze:
a jeszcze jestem ciekawa ze skoro ppapierosy i alkochol czynia wieksze spustoszenia w organizmie to czemu marichuana jest w takim razie zakazana?
pytam powaznie.......jestem ciekawa tego..
A czemu wytworzyly sie stereotypy typu: kobieta do garow, facet do pracy albo czemu alkohol w Polsce staje sie coraz bardziej popularny nawet wsrod dzieci ?

Wg mnie to wywodzi sie od stereotypow, u nas narkotyki sa zle jak komuna i nic tego nie zmieni. A przeciez (musze nawiazac tu do polityki zeby sensownie odpowiedziec na post exy) politycy nie zlegalizuja narkotykow bo kto ich poprze? Nasze spoleczenstwo (mamy ujemny przyrost naturalny a na dodatek spoleczenstwo "starzeje" sie)na pewno tego nie uczyni.

A wracajac jeszcze do alkoholu, u nas zawsze to bylo a marihuana staje sie coraz bardziej popularna dopiero od niedawna, tak przynajmniej mi sie wydaje.
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: narkotyki

Post autor: Patryśka » 20 paź 2006, 14:20

Chociazby narkotyki byly nieszkodliwe dla zdrowia fizycznego(co nie istnieje) to wplywaja na nasza psychike manipuluja nami wiec dobre nie sa...Nie usprawiedliwiajmy ich dla wlasnych potrzeb..
Ostatnio zmieniony 20 paź 2006, 14:52 przez Patryśka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: jaryszek » 20 paź 2006, 14:47

Ja wcale nie bronie narkotykow ani nie usprawiedliwiam ich. Wiadomo ze zadna uzywka nie jest zdrowa w duzych ilosciach :wink:

Chcialem tylko wyjasnic dlaczego alkohol jest legalny a marihuana nie :)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Narkotyki”