narkotyki

wszelkie dylematy związane z używkami tej kategorii

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: narkotyki

Post autor: tom-as » 29 lis 2008, 15:35

Gwiazdozaur pisze:juz to slyszalem ; / ja tez moge usiasc z kumplem i nagrac co robilismy po nazarciu sie grzybami i wstrzykiwaniu herą - parodia, albo i jeszcze jakies inne bzdety tylko po co? zeby ludziom namieszac w glowie ; / tania propaganda
jak już napisałem wyżej... wnioski zachowajcie dla siebie

kto chce w to wierzyć niech wierzy, kto uważa, że jest inaczej niech robi tak jak uważna. prostu. niech każdy sam sobie odpowie.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: misiek1 » 29 lis 2008, 22:06

Zgadzam się z Bodkiem w jednej kwestii, dragi zżarły mu mózgownice.
Nagranie wykonane zapewne na zlecenie jakiegoś kółka parafialnego, znam osoby które pracują a także takie które leczyły się w ośrodkach leczenia uzależnień, nie tak wygląda to w rzeczywistości.
Bodek zapewne chciał zrobić jedyną dobrą rzecz w życiu i trochę go poniosło , nazwałbym go bajkopisarzem ewentualnie fantastą.
Skąd wiemy że Bodek zaćpany przez 20 lat nie przekręcił, ubarwił a może nawet zmyślił część opowieści , nie wiemy tego, możemy to przypuszczać , udowodnić mu można na pewno to co powiedział o Marihuanie, wystarczy przeczytać raport WHO.

Bodek to podpierdółka dla naiwnych i tyle :razz:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Alishia » 29 lis 2008, 22:29

A propo exy:)Jeśli ktoś nie ogarnia życia to niech nawet mu nie w głowie żadne używki,obojętnie czy to marycha czy alkohol.W trudnych momentach jak się zacznie to trudniej jest skończyć.
Czasem..kiedy mi smutno lubię zapalić.Spędzić miły wieczór,pójść na spacer(w tym stanie),mecz itp.A potem położyć się spać i wstać następnego dnia z pozytywną myślą.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: misiek1 » 30 lis 2008, 00:32

magdalene pisze:Może i tak, zgadzam się, że pewnie jest to ubarwione, ale myślę, że gdyby posłuchali tego wszyscy ci nastolatkowie którzy są (albo już ich nie ma...) teraz narkomanami, to może chociaż część z nich by do tego grona nie należała.
Nie sądzę żeby "Bodek" komukolwiek rozjaśnił w głowie , jeżeli ktoś ma problemy pomagają mu specjaliści a nie jakieś wyssane z palca historyjki o halucynogennym działaniu marihuany.
Uwierz że zaliczasz się do tej grupy nazwanych przeze mnie naiwnymi ale to dobrze o tobie świadczy, jestem przekonany że ktoś do kogo przemawiają historie "Bodka" nigdy nawet nie chciał spróbować marihuany.
Ale życię jest brutalne i pokazuję że młodzież w większości ma zapędy do używek, tutaj taki autorytet jak "Bodek" nie zrobi na nikim żadnego wrażenia.

Moim zdaniem dobre "straszydło" to książka "My, dzieci z dworca ZOO" dobra dokumentalna książka o skutkach brania narkotyków i jak to się przeważnie zaczyna od zażywania marihuany.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: narkotyki

Post autor: tom-as » 30 lis 2008, 02:03

uszatek pisze:Nie sądzę żeby "Bodek" komukolwiek rozjaśnił w głowie , jeżeli ktoś ma problemy pomagają mu specjaliści a nie jakieś wyssane z palca historyjki o halucynogennym działaniu marihuany.
na każdego dziala co innego ;-) juz nie wiem jak facet sie nazywal ale zrobil cos ciekawego... pozbieral mlodych ludzi i pojechal z nimi do jakiegos miasta do dzielnicy gdzie roiło sie od narkomanów. smród, brud i ubóstwo, wykończeni ludzie psychicznie i fizycznie. Taki dośc skarany przypadek.. wrecz mocny. Ale jest to cos co ci mlodzi ludzie zapamietaja bo od teraz narkotyki łączą z tym co widzieli.

w tym materiale audio jest przedstawione skutki ( i niewazne czy podkolorowany i jeszcze mniej wazne czy robiona dla kółka parafialnego )... jeśli to na kogoś podziala to materiał spełnia swoje zdanie.
brak w nim jednak tego dlaczego się sięga po narkotyki. bo to nei jest naturalny ludzki odruch. podobnie jak wiekszośc naszego życie (nawet sobei nie zdajac z tego sprawy) decyzje podejmuja za nas inni. mówia co jest trendy i me musisz se czasem wciągnąc bo teraz tak robią wszyscy. barkuje wlasnie czesci ktora by uswiadomila wszystkich ze tak naprawde nie potrzebuja narkotyków. wystarczy zacząc lepiej kożystać ze swojego mózgu a narkotyki staja sie zbędne.

nie musze brać z powodu stresu bo potrafie w kila chwil sobei ze stresem poradzic.
dobra zabawa? na pstryknięcie palcami. nawet wchodzac sobie z kapitalny trans.
to tylko dwa przykłady zmojego prywatnego życia. sam dla siebie jestem najwiekszym "narkotykiem" którego skutkami ubocznymi jest coraz lepsze życie. wiec po co mi dragi?

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: misiek1 » 30 lis 2008, 03:36

tom-as pisze:nie musze brać z powodu stresu bo potrafie w kila chwil sobei ze stresem poradzic.
dobra zabawa? na pstryknięcie palcami. nawet wchodzac sobie z kapitalny trans.
to tylko dwa przykłady zmojego prywatnego życia. sam dla siebie jestem najwiekszym "narkotykiem" którego skutkami ubocznymi jest coraz lepsze życie. wiec po co mi dragi?

Odpowiadając na twoje pytanie jestem przekonany że nie potrzebujesz żadnych dragów, tak bardzo akceptujesz siebie i jesteś taki szcześliwy i te pozytywne skutki uboczne , chyba nic już więcej do szczęścia nie potrzbujesz :)
Jednak młodzież w większości nie czuję się tak euforycznie szczęśliwa i stąd te problemy z narkotykami.

Ryszard Riedel o narkotykach:

http://www.youtube.com/watch?v=I9TXa4lOg-U
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Olek

Re: narkotyki

Post autor: Olek » 30 lis 2008, 11:25

Ale czemu piszecie o narkotykach w tym temacie? To jest temat o wpływie palenia marihuany na CU :P Jeśli chodzi o narkotyki to polecam oglądnąć film "Że życie ma sens".

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: narkotyki

Post autor: tom-as » 30 lis 2008, 12:20

uszatek pisze:Jednak młodzież w większości nie czuję się tak euforycznie szczęśliwa i stąd te problemy z narkotykami.
ano własnie... i tu by właśnie trzeba zacząć od tego by zamiast np. budowy pantofelka (btw. kto tą wiedze wykorzystał praktycznie w życiu?) uczono nas od dziecka jak radzić sobie z problemami, jak mieć własne zdanie itd.
Olek pisze:Ale czemu piszecie o narkotykach w tym temacie? To jest temat o wpływie palenia marihuany na CU :P
i juz powinno być ok ;-)

Awatar użytkownika
Gwiazdozaur
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 30 cze 2007, 13:14
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: Gwiazdozaur » 30 lis 2008, 22:28

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

a skad wiesz jak dziala zielsko na chorych przeprowadziles/as jakies badania?

tom-as a Ty nie musisz pogrubiać tego, że wnioski sobie każdy ma zachować dla siebie bo ja akurat miałem ochotę sobie napisać co o tym myślę. Forum chyba służy do wyrażania opinii, prawda? Nazwałbym to delikatnym zauważeniem tego, że nie umiem czytać ze zrozumieniem ;] ale ok

I nie twierdze też, że zapalenie sobie jest jakimś wyjściem z problemów bo to WIELKA BZDURA. Wiec powiem starą prawdę - wszystko jest dla ludzi - tylko z głową :P
HEJ LECH!
Let's All Get Drunk Tonight & Don't Rock My Boat

"...i mieć uniesioną głowę w świecie gdzie każdy przechodzień może się okazać wrogiem..."

Biorę: Salofalk 500mg [3/0/3],

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: narkotyki

Post autor: tom-as » 01 gru 2008, 09:22

Gwiazdozaur pisze:tom-as a Ty nie musisz pogrubiać tego, że wnioski sobie każdy ma zachować dla siebie bo ja akurat miałem ochotę sobie napisać co o tym myślę. ...
no i napisałeś ;-) a tak btw... wnioski czy brać czy nie niech każdy zostawi dla siebie.
a dyskusja... chetnie... prosze bardzo.. tylko by nie byla to jakas 'gosc gada bzdury itp itd' .. a jak już takie cos pada to fajnie by bylo napisac czemu akurat cos jest bzdura. bo to forum prawda? wiec pomagajmy sobie i jak juz sie o czyms mowi to fajnie to uargumentować ... wiesz... by nei bylo "nie ... bo nie" bo takie cos to raczej nie pomaga ;-)

Olek

Re: narkotyki

Post autor: Olek » 01 gru 2008, 13:47

Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Skąd tyle zagorzałych przeciwników narkotyków? Ja nigdy nie wezmę twardych narkotyków, ale nie obchodzi mnie to, że ćpuny biorą. Nie oburza mnie to, że ktoś w ten sposób niszczy sobie życie. Natura w ten sposób eliminuje słabe jednostki. Jeśli oni nie będą brać to w inny sposób zniszczą sobie życie.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: narkotyki

Post autor: tom-as » 01 gru 2008, 14:19

Olek pisze:Skąd tyle zagorzałych przeciwników narkotyków? Ja nigdy nie wezmę twardych narkotyków, ale nie obchodzi mnie to, że ćpuny biorą.
może dlatego, że nie wszyscy są tacy jak Ty. Ty wiesz ze nie weźmiesz... ale inni tego nie wiedzą wiec pewne grupki to wykorzystują.
moze tu po prostu chodzi o troskę o drugiego człowieka? kto wie.

Deniro_RS

Re: narkotyki

Post autor: Deniro_RS » 01 gru 2008, 14:31

Olek pisze:Ja nigdy nie wezmę twardych narkotyków, ale nie obchodzi mnie to, że ćpuny biorą.
Ci zwani przez Ciebie ćpunami, kiedyś tez tak mówili a dziś mówi jeden do drugiego tak - skocz do hurtu po skrzynkę jogurtu. Wybór nalezy do ciebie a znam ich sporą grupkę :help2: dla których juz pomoc okazała się zbędna a i kilku z nich wącha juz kwiatki od spodu. wybór nalezy do Ciebie :signher:

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: narkotyki

Post autor: junior » 01 gru 2008, 15:49

Olek pisze: Ja nigdy nie wezmę twardych narkotyków, ale nie obchodzi mnie to, że ćpuny biorą. Nie oburza mnie to, że ktoś w ten sposób niszczy sobie życie. Natura w ten sposób eliminuje słabe jednostki.
No to spójrz na to z innej strony. Możesz ich nie lubić ale oni stanowia poważny problem dla społeczeństwa np. poprzez przestępstwa zwiazane z narkotykami. Poza tym nie wiem czy byś tak mówił gdyby dotknęło to kogoś z twojej rodziny czy otoczenia. Poza tym dlatego jestesmy ludźmi, ponieważ wbrew doborowi naturalnemu dajemy szansę na życie każdemu, nawet słabym.


http://pl.youtube.com/watch?v=EWjteKYxIM8 jak to sie robi w USA czyli kampania przeciw metamfetaminie (uwaga, może szokować).
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: narkotyki

Post autor: magda281 » 01 gru 2008, 19:36

http://www.youtube.com/watch?v=tvcxo8p5 ... re=related
zdecydowanie lepszy odstraszacz.
Dla mnie to powinny zniknąć wszystkie używki i te lekkie też :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Narkotyki”