Strona 5 z 5

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 14 kwie 2013, 22:40
autor: loczek
ja zawsze myślałem że jest odwrotnie, bo jak 2 osoby nie są małżeństwem, to bank ich liczy jako oddzielne gospodarstwa domowe, a więc są większe koszty utrzymania i zdolność kredytowa maleje. Chyba że złożą oświadczenie o wspólnym prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Plus osoby które nie są w małżeństwie mają ciepło, jeśli przyjdzie im odpowiedzieć za dług swoim prywatnym majątkiem a nie nieruchomością kupioną za kredyt.

W rodzinie na swoim pary niemałżeńskie też były poszkodowane.


to nie wiem gdzie te pary mają uprzywilejowaną pozycję. Chyba że doradcy mówią małżeństwom starającym się o kredyt, że mają korzystniejsze warunki niż jakby nie byli małżeństwem i odwrotnie :lol:

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 14 kwie 2013, 23:18
autor: Agula84
nie wiem o co chodzi, pojeciem konkubinatu posługuje sie na sali rozpraw, nie zwiazek partnerski, ale konukubinat.Zwiazek partnerski to moze byc dwoch panow lub dwie panie. konkubinat to nie patologia. to jest normalne pojecie.

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 14 kwie 2013, 23:54
autor: Agula84
WrednaTubisia, wszyscy sie wycofuja bo w tym watku tylko TY masz racje. Bardzo cięzko się z Toba rozmawia, jak się ktoś nie wycofuje to i tak nie ma racji. rozumiemy wszyscy- nie lubisz pojecia konkubinat- SPOKO- nikt do Ciebie nie zwraca się tutaj konkubino WrednaTubisia, jakbys tego tak nie rozdmuchala to pewnie 90 % nawet by sie tym nie zainteresowala.
Na rozprawie karnej bylam ostatnio jakis rok temu, na sprawie o zabojstwo, oskarzony byl zonaty. tak dla informacji- sad to nie tylko patologia.
Myślę, że nikt Cie nie przekona ze w slowie konkubinat nie ma nic obrazliwego w przeciwienstwo do slowa bekart, ale mozesz sobie myslec co chcesz.

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 13:51
autor: kasia38
WrednaTubisia pisze: A z ciekawostek bankowych" związki nieformalne są lepiej obecnie traktowane niż małżeństwa (raiting bankowy ).
Ciekawe skąd Ty te " ciekawostki " wynajdujesz?
Swoją drogą, tą ciewostkę ze 120 tys już zweryfikowałaś? - obiecałaś to zrobić :lol:

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 14:50
autor: kasia38
WrednaTubisia pisze:kasia38, tak,to łączny koszt kilku rozpraw, gdyż było dużo niejasności oraz koszty prawnika. Więc można tyle zapłacić.

Nie jest to możliwe. Każdy proces w tej sprawie to kilka rozpraw. I w każdej z takich spraw jest duuużo niejasności. Niemniej jednak mimo to, NIE MOŻNA TYLE ZAPŁACIĆ.

Cóż wykształcenie ekonomiczne i praca w bankach mnie oraz mojej rodziny daje mi takie możliwości, by się wypowiadać.

O ja cię kręcę. Ja nie mam wykształcenie ekonomicznego i w bankach nie pracuję więc nie mam możliwości wypowiadania się w tym temacie? Ciekawy tok rozumowania.
Idąc dalej tym tokiem jak nie masz wykształcenia teologicznego, to czemu wypowiadasz się o "panach w czerni"?

Ale wg Ciebie nadal jestem debilką, więc nic co napiszę Cie już nie przekona :)
Nigdzie nie napisałam, że jesteś debilką. Nie znam Cię, żeby Cię oceniać.
Jak na razie odnoszę się do Twoich wypowiedzi a nie do Twojej osoby.

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 15:23
autor: kasia38
WrednaTubisia pisze:kasia38, odpowiedziałam tylko Tobie skąd mam takie informacje :) A teologia a prawo kanoniczne to zupełnie co innego, nie myl pojęć. Przekręcasz moje wypowiedzi pod siebie, by pasowały do Twojego toku wypowiedzi, nie zwracasz uwagi na profesjonalne słownictwo księży w tym temacie - Twoja sprawa, ja się wolę odnosić do tego, co jest poprawne.
Coś podobnego , myślałaś, że ja nie widzę w tym różnicy? Niczego nie przekręcam. Dałam przykład właśnie zgodny z Twoją wypowiedzią. Większymi literami tłumaczyć nie będę, bo już mi się nie chce. Jak ktoś chce to zrozumie, jak nie chce to cóż można zrobić? Nic.

[ Dodano: 15-04-2013 ]
WrednaTubisia pisze: Egzi i Magdo gratuluję Wam takich mężczyzn :neutral: Mój stwierdził, że odzywanie się do ukochanej kobiety w ten sposób uwłacza jej godności, a śmianie się z tego świadczy o niewybrednym poczuciu humoru, ale co facet to różnica w zachowaniu i podejściu do życia, każda z nas wybrała takiego jaki jej pasował :)
Co prawda to nie do mnie ale chyba mogę się wypowiedzieć? Czy nie? bo nie żyje z konkubinem...
Właśnie bardzo spodobała mi się wypowiedź Egzistenz i nawet się sama uśmiechnęłam. Bo widać, że ludzie tzn. Ona i jej "konkubent" są na luzie i umieją zażartować nawet z siebie. I to właśnie świadczy o ich zdrowym poczuciu humoru a nie żadnym niewybrednym.

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 15:52
autor: kasia38
WrednaTubisia pisze:Jak to ktoś kiedyś powiedział "miej tolerancję dal głupoty" więc ja mam :lol: Zakanczam tym stwierdzeniem dyskusję.
szczerze mówiąc nic z tego nie rozumiem....
jedynie zakanczam, to chyba chodzi o zakończam

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 17:04
autor: Mala_Mi
Miałam się nie odzywać, ale nie wytrzymałam :mad:
WrednaTubisia pisze:Mój stwierdził, że odzywanie się do ukochanej kobiety w ten sposób uwłacza jej godności,
Jeśli odzywanie się tak do ukochanej kobiety uwłacza jej godności, to czym jest robienie ze swojej ukochanej konkubiny?

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 17:11
autor: kalka_96
Mala_Mi, :brawo:

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 15 kwie 2013, 22:55
autor: sztaba
Egzistenz pisze:A obrazić to bym się mogła gdyby zawołał "zdziro kolacja na stole"
hmmm.... jeśli sam zrobił kolację, można to potraktować jako element gry wstępnej :lol:

Re: konkubinaty,związki nieformalne,itp.

: 19 kwie 2013, 22:58
autor: Baby
Torvik pisze:Swoją drogą mam spiskową teorię, że nie chcesz brać ślubu, żeby nie zapraszać wujka Torvika :twisted: ;)
Ha wydało się :razz: