Strona 4 z 6

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 18:31
autor: ita71
alicja234 pisze:No podobno jest to właśnie ten crohn tak wyszło ale zdiagnozowac było to bardzo ciężko. Mówi że żeby pobrać wycinek lekarz musiał się sporo namęczyc.
Dla mnie to same brednie, historia typu...Smonia itp

Jeżeli się mylę w co wątpię to oczywiście przeproszę.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 18:47
autor: alicja234
Czyli uważacie że jemu nic nie jest?;)
Te kropki były czerwone ale bardzo malutkie, wcześniej lekarz kazał mu wypić bardzo dużo wody w celu przeczyszczenia jelita.
Musi coś mu być ,po to tym wszystkim bral steryd
i od 5 lat nic się nie dzieje, tak właściwie on się tym wcale nie przejął i w sumie to bardzo dobrze

jakie są Wasze opinię na ten temat?
Czy chłopak robi mnie w konia?

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 18:48
autor: loczek
alicja234 pisze:Haha no wtedy to jaja by były niezle ;)

niezłe jaja, ale tylko dlatego, że wcale nie bierzesz pod uwagę jego jako osobę, tylko to czy jest chory czy zdrowy :lol: :lol:

W sumie lepiej dla niego, że go teraz zostawisz niż później, jak już będzie snuł jakieś plany na wspólną przyszłość. Chociaż żeby mu psycha nie siadła, że nawet mocno chory nie jest, a już go dziewczyny przez to zostawiają.

I żeby nie było, że Cie obrażam albo coś, nie znam Cię i pewnie nigdy nie poznam, więc nie mam powodu, żeby Cię obrażać :roll:

/całe szczęście są na świecie i bardziej fajne babeczki /

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 18:57
autor: deth
loczek pisze:W sumie lepiej dla niego, że go teraz zostawisz niż później
dokładnie, w sądzie trudno byłoby wykazać, ze powodem rozstania są dwie kropki w dupie, których nawet nie widac

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 19:10
autor: alicja234
Podobno każdy układa sobie życie tak żeby jemu było jak najlepiej
Powiedziałam mu o moich wątpliwościach jakoś nie zrobiło to na nim wrażenia

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 19:24
autor: deth
alicja234 pisze:Powiedziałam mu o moich wątpliwościach jakoś nie zrobiło to na nim wrażenia
alicja234 pisze:On powiedział że w pewnym sensie mnie rozumie bo kto będzie chciał żyć w niepewności że albo zaraz coś się stanie albo nic nie będzie.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 19:52
autor: Agga
Cały przebieg tej opowieści jest żałosny... ręce opadają na taką dojrzałość i schemat myślenia.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 20:32
autor: noodle
alicja234 pisze:Podobno każdy układa sobie życie tak żeby jemu było jak najlepiej
Powiedziałam mu o moich wątpliwościach jakoś nie zrobiło to na nim wrażenia
Do tej telenoweli wprowadzę nutkę zamętu. A może to on powiedział, że ma crohna, bo wiedział, że wtedy go zostawisz i będzie miał święty spokój? :neutral:

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 30 sie 2013, 22:34
autor: kasia38
deth pisze:
loczek pisze:W sumie lepiej dla niego, że go teraz zostawisz niż później
dokładnie, w sądzie trudno byłoby wykazać, ze powodem rozstania są dwie kropki w dupie, których nawet nie widac
ZŁOTE USTA :) :) :)

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 14:00
autor: SZymon86
Niestety nie przebrnąłem prze cały temat po paru stronach tego bełkotu stwierdzam że koleżanko albo nie masz 21 lat tylko z 15 albo sobie jaja robisz...
I nie zgadzam się z tym jak ktoś tu napisał że inaczej o tym myślimy bo jesteśmy chorzy.
Nie byłem chory i gdybym miał przypadek że kocham dziewczynę a zachoruje to nigdy w życiu bym jej nie zostawił,kwestia charakteru i czy się faktycznie kocha.
Nie kocha się kogoś bo jest rewelacyjnie i jest zdrowy tylko kocha się mimo wszystko,ale może mam trochę staroświeckie konserwatywne poglądy.
Wg. mnie pytanie się o takie rzeczy tutaj to szukanie usprawiedliwienia i pójście na łatwiznę....może ktoś napisze że nie warto się w to pakować,będę miała czyste sumienie.
Dziewczyno jeśli tak rewelacyjnie się Wam układa,to nic nie stoi na przeszkodzie żeby było tak dalej.
A jeśli myślisz czy nie pójść na łatwiznę i zwiać to znaczy że nie jesteś gotowa i dojrzała na poważny stały związek.

Może trochę za ostro,ale podobno mamy wolność słowa więc wyrażam swoje zdanie :)

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 19:09
autor: cordo
Ciężko mi doradzić... hmmm... Patrząc rozsądnie, nie od serca, mogłabyś znaleźć sobie innego chłopaka; zdrowego, który nie brałby lekarstw, nie miały wahań nastroju, dałby zdrowe potomstwo etc. (chorobę crohna można odziedziczyć). Osobiście sądzę, trochę z autopsji, że mężczyźni chorzy właśnie na takie choroby jak cu, crohn to kiepscy kandydaci na partnera. Facet powinien być zdrowy, silny, okaz zdrowia :)
gdyby nie XXI wiek to nie miałbym prawda bytu z moją chorobą. taka prawda

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 19:55
autor: alicja234
Nie chodzi o to że mój chłopak jest przez to "mało męski" tylko jak pisałam gdyby mu się coś stało to moge tego nie wytrzymać poza tym chodzi o dziedziczenie tej choroby i moje przyszłe na starcie chore dzieci

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 19:57
autor: loczek
dobra koleżanko, teraz to już się tylko kompromitujesz w tym temacie :lol:

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 20:26
autor: Alis
alicja234 pisze:gdyby mu się coś stało to moge tego nie wytrzymać poza tym chodzi o dziedziczenie tej choroby i moje przyszłe na starcie chore dzieci
samolubne to jest, a może jeżeli coś mu się stanie, nie wiem zaostzrenie, operacja, to nie myśl o sobie tylko O NIM, bo to on jest chory. A czy dzieci będa chore, no bez przesady, a ile zdrowych par ma chore dzieci, tego nie da się przewidzieć. jak to mówią złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie czy kochasz tego chłopaka, a jak odpowiesz na to pytanie twierdząco reszta pytań zawartych w tym wątku będzie zbędna.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 21:05
autor: Natuśka
alicja234 pisze:poza tym chodzi o dziedziczenie tej choroby i moje przyszłe na starcie chore dzieci
To nie jest tak, że dzieci ludzi z CU/CD muszą być ZAWSZE chore!!!
Mogą, ale NIE MUSZĄ!
alicja234 pisze:gdyby mu się coś stało to moge tego nie wytrzymać
A co może się stać? Może wylądować w szpitalu, mieć operację?
Polecam zmienić myślenie, że gdyby coś się stało najmniej oczekiwanego będę dla niego wsparciem i pomocą, a nie że nie wytrzymam tego...