Strona 5 z 6

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 21:09
autor: subzero
Dawno nie czytałam nic bardziej żałosnego :mrgreen:
Zjedzenie pizzy, chore na starcie dzieci.... same brednie

Szukaj lepiej swojego ideału, albo zamów go sobie na allegro i daj temu człowiekowi żyć. Na pewno spotka kogoś lepszego niż Ty, bo piszesz, że fajny i przystojny - problemu zapewne nie będzie miał

deth pisze:
loczek pisze:W sumie lepiej dla niego, że go teraz zostawisz niż później
dokładnie, w sądzie trudno byłoby wykazać, ze powodem rozstania są dwie kropki w dupie, których nawet nie widac
boskie, cudowne :mrgreen: :twisted:

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 22:14
autor: cordo
fajny temat :D haha
Natuśka pisze:To nie jest tak, że dzieci ludzi z CU/CD muszą być ZAWSZE chore!!!

Mogą, ale NIE MUSZĄ!

No wiadome, ale są szanse? Są. Wybierając zdrowego chłopa zmniejszy prawdopodobieństwo lub wyeliminuje że dziecko będzie miało jakąś chorobę :)

alicja234, od siebie Ci powiem tak; znajdź jakiegoś innego chłopaka i nie kieruj się miłością, tylko rozsądkiem

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 22:18
autor: subzero
A wasi rodzice chorują na crohna?
Nawet zwiazek ze zdrowej osoby ze zdrową nie gwarantuje 100 % zdrowego dzieciaka

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 22:20
autor: cordo
subzero pisze:A wasi rodzice chorują na crohna?
Nawet zwiazek ze zdrowej osoby ze zdrową nie gwarantuje 100 % zdrowego dzieciaka
Tutaj chodzi o prawdopodobieństwo. Będąc już czegoś świadomym, np że jej chłopak jest chory... Wiążąc się ze zdrowym partnerem znacznie zmniejszy prawdopodobieństwo że jej dzieci będą chore na crohna, cu xD
Torvik pisze:Znaczy się raz nie wyszło, bo ona nie wytrzymała zaostrzenia i od razu jesteś złym kandydatem na partnera ?
Coś w tym stylu... Drugi raz z inną dziewczyną był podobny. I mam gdzieś wmawianie sobie, że to nie była widocznie ta jedyna, widocznie mnie nie kochała wystarczająco itp. Wciąż kierujemy się instynktownie przy wyborze partnera. Nadal jestem zdania, że chorzy na cu,crohna są kiepskimi kandydatami na partnera. Jeżeli myślisz inaczej to ok.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 31 sie 2013, 23:30
autor: taloca
Koleżanka chyba sobie z nas żartuje :lol:
Dawno tak się nie ubawiłam jak czytając ten temat co prawda tylko fragmenty ale ubaw mam niezły :D
Z drugiej strony nawet jeśli ten temat i te dwie czerwone kropki to żart wynikła z tego dość ciekawa dyskusja i daje trochę do myślenia. Pamiętam tematy w których osoba chora chciała zostawić zdrową żeby nie być ciężarem dla niej, ale takiego jak ten to chyba wcześniej nie było.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 01 wrz 2013, 08:16
autor: alicja234
subzero pisze:A wasi rodzice chorują na crohna?
Nawet zwiazek ze zdrowej osoby ze zdrową nie gwarantuje 100 % zdrowego dzieciaka
Moja rodzina i ja jesteśmy zdrowi natomiast nie wiadomo skąd to się wzięło u mojego chłopaka bo u rodziców jego nic nie stwierdzono

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 01 wrz 2013, 08:55
autor: misia1
Więc widzisz równie dobrze możesz wyjść za kogoś zdrowego i mieć chore dziecko. U mnie w rodzinie nikt nie choruje, a ja tak.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 01 wrz 2013, 09:05
autor: Krzysztof-Żyrek
tak jak u misia1 po stronie mamy i taty nikt nie choruje a w domu tylko ja. Nic nie jest pewne różnie to bywa. Ale tutaj nie ma o czym gadać bo ty go nie kochasz. Jak byś go kochała to byś się nie zastanawiała nad tym czy go zostawić bo jest chory.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 01 wrz 2013, 12:34
autor: Tomek0700
ta osoba nas chyba trolluje albo jest niedorozwinieta. Ewentualnie bananowe dziecko, myslace tylko o sobie.

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 01 wrz 2013, 12:46
autor: Agga
Coraz bardziej absurdalne jest to, co czytam... :O Jak można napisać coś takiego, że już na starcie chorych dzieci się obawia... Wiesz co... Jak jesteś taka płochliwa to nie wychodź na ulicę, nie wsiadaj do samochodu, nie korzystaj z windy ani nie przechodź sama przez ulicę, bo coś Ci się EWENTUALNIE może stać.
Szkoda, że podajesz skrajnościowe przypadki związane z chorobą Crohna, obrażając przy tym ludzi, którzy są tu wszechobecni, a którzy również mają partnerów, partnerki, rodziny, zdrowe potomstwo, albo plany na piękną i dobrą przyszłość. Eliminujesz nas ze środowiska, nie dająć prawa do miłości? bo mamy Crohna. Na to wygląda... Mamy sobie szukać chorych, albo być gorszymi już na starcie. Zastanowiłaś się nad tym, co piszesz? :O
To nie jest już ani śmieszne, ani żałosne. To jest irytujące. Ciesz się, że jesteś zdrowa i masz prawo wyboru. Chociaż niektórym powinno się je zabrać.
Jedno słowo, które opisuje całą sytuację i - powtarzam to kilka razy - NIEDOJRZAŁOŚĆ. nic więcej w temacie.
Zastanów się, czy aby na pewno rozumiesz podstawowe pojęcia otaczającego Cię świata, czy tylko umiesz je przeinaczyć na swoje potrzeby i wygodnictwo.
Chciałabym, żeby ktoś przedstawił powyższą rozmową Twojemu chłopakowi. Jako przestrogę na przyszłość...

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 03 wrz 2013, 19:20
autor: SZymon86
Niedojrzałość,egoizm,zapatrzenie w siebie.
Koleżanko radziłbym więcej pokory bo pewnie większość chorych tu będąc w Twoim wieku nie myślała nawet że spotka nas to,ja osobiście nawet nie miałem pojęcia,że takie choroby są.
To że jesteś zdrowa i teraz wybierzesz sobie zdrowego ogiera nie znaczy że za parę lat nie zachorujesz i co jeśli Twój super zdrowy facet będzie miał takie "problemy" jak Ty teraz?

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 05 wrz 2013, 23:12
autor: And360
Dramat.. co za temat...

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 06 wrz 2013, 06:27
autor: Raysha
And360, Twój avatar jest adekwatny do miny którą zrobiłam po przeczytaniu tego wątku :E

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 12 sie 2014, 17:39
autor: alicja234
Wiem że zostałam tutaj bardzo ale to bardzo niemile oceniona.

Od mojego postu minął prawie okrągły rok.
Może to niektórych zadziwi ale dalej jesteśmy razem :) miałam wątpliwości, zrobiliśmy sobie krótką przerwę żeby to wszystko przemyśleć.
Nie widzę świata poza tym facetem, kocham go. :)

Re: Moj chłopak i Crohn,czy może mi ktoś pomoc?myśle o rozstaniu

: 13 sie 2014, 08:04
autor: megi_25
Witaj alicja234 ja ostro Cię nie oceniałam. Mój mąż ma crohna i mimo,że kocham go nad życie to choroba też była dla mnie dramatem i zmieniła nasze życie.
Ciągle towarzyszy nam strach i tak już pewnie zostanie.
My już byliśmy małżeństwem,gdy u męża stwierdzono chorobę, prezent na drugą rocznicę ślubu.
Teraz świętowaliśmy 10, trudno mówić o świętowaniu,bo choroba znów się odezwała /lubi chyba świętować razem z nami/.

Ja psychicznie bardzo ciężko znoszę chorobę,mąż znacznie lepiej. Choroba też potrafi rozbić związek. Ja wiem wszyscy mówią o wspieraniu,wspólnej walce, a mnie wydaje się,że zdrowemu w związku jest ciężej. Łatwiej chyba chorować samemu niż patrzeć na cierpienie ukochanej osoby.

Pozdrawiam serdecznie
Megi