Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

problemy, sukcesy, radość

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
McCarty

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: McCarty » 08 lut 2014, 09:04

Cordo, wyczuwam u Ciebie pogodzenie z losem :), czy się mylę ?

ewka555
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 31 sty 2014, 20:29
Choroba: CU u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: polska

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: ewka555 » 08 lut 2014, 10:28

Mój chłopak zapewne ma gen Crohna i inaczej żyje się z niewiedza, a tutaj choroba raz dała o sobie znać i niestety ciągle się o tym myśli. U nas w związku układa się naprawdę dobrze i nie myślę o żadnym rozstaniu ale sama nie należę do zdrowych osób tzn mam np wadę wzroku, okropne problemy z zatokami(tak wiem to są takie defekty) i czasem myślę że te moje dzieci mogą naprawdę cierpieć jeżeli ja i on przekażemy im te geny.
Tylko zastanawiam się czy patrzec na to co ja czuje, jak jest nam dobrze razem czy tylko i wyłącznie na moje hipotetyczne przyszłe dzieci. Co z tego że będę z facetem który jest super zdrowy jak nie będzie mnie szanował, zdradzał ale przecież ważne że jest zdrowy.

ewka555
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 31 sty 2014, 20:29
Choroba: CU u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: polska

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: ewka555 » 08 lut 2014, 20:28

Corleone pisze:Nie jest to takie do końca pewne, że możemy przekazać chorobę, a na dodatek nawet jeśli tak jest to na początku rozmawiasz z dziewczyną i nie musisz jej mówić o chorobie, a jeśli mówisz to nie wchodzi się w szczegóły. Ona więc nie wie, że możesz przekazać gen potomstwu. A jak już się zakocha to nie ma to dla niej takiego znaczenia, szczególnie, że nie jest to wielkie prawdopodobieństwo. Groźne robi się dopiero kiedy 2 osoby są chore i decydują się razem na dziecko.
Kobiety z natury mają potrzebę opiekowania się i to, że ktoś jest chory to jeśli po nim tego nie widać na zewnątrz może nawet mieć większą wartość niż człowiek zdrowy. Zresztą w związkach w grę wchodzi tyle mechanizmów psychicznych, że choroba jest jakimś tam małym ułamkiem w tym wszystkim.
ale właśnie to ja jestem dziewczyna i jestem partnerką chorego chłopaka ;) ale mimo wszystko dziękuje za odpowiedź

damian1986
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 25 lis 2013, 22:32
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Niepruszewo/Poznań
Kontakt:

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: damian1986 » 10 lut 2014, 19:05

Heja:-) co do vodki to raz na jakiś czas można natankować do pełna ;-) a co się tyczy miłości to pare osób wie co mnie spotkało. Żona wywaliła mnie z domu we wrześniu 2013 roku. Tydzień temu mieliśmy rozprawę rozwodową. Ona teraz jest z innym facetem i jest z nim w ciąży. Ja cierpię z powodu crohna i z tego że mnie zostawiła. Mi jest teraz ciężko komuś zaufać i mam myśli że jak żona mnie zostawiła to dlaczego inna by chciała? A poza tym bóle i wizyty w wc też nie pomagają w podjęciu decyzji czy próbować się wiązać.
Życie potrafi zaskoczyć!

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 504
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: Karaoke » 10 lut 2014, 19:51

ewka555 pisze:całą noc pił wódke.
czasami człowiek tak potrzebuje - w końcu nie jest wielbłądem i napić się musi - także dla zdrowotności, tyle, że tu dawka 20ml co kilka dni.
Nie martwiłbym się za bardzo, gdy jest to sporadyczny wyskok, ale gdy powtarza się częściej (Ty wcale nie musisz o tym wiedzieć) to może być niebezpieczne.
ewka555 pisze: Bo jak to odmówić kolegom? kiedy wszyscy piją to i on też przeciez musi.
i to nie dlatego, że szkodzi to mu na zdrowie, tylko Wam na związek.
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: Alishia » 11 lut 2014, 21:26

Ja też pije wódkę i tylko wódkę (z wszystkich alkoholi).Zobaczyłam, że po winie/piwie(nie smakuje mi już)i innych "łychach" mój brzuch wariuje.A kiedy napije się wódki to przynajmniej rano następnego dnia jest okej.Ale oczywiście nie zawsze....bywają "dni po" kiedy cierpię na brzucha,ale jeszcze nie miałam jakiś na prawdę wielkich "masakr".
Uważam to za bardzo normalne,że od czasu do czasu facet (albo i babka)pójdzie ze znajomymi na piwo.Utarło się,że jak facet się złoi to jest okej,jak babka to koniec świata,patologia.W moim związku to ja jestem chora i potrafię na prawdę dużo wypić(trzeba mieć dzień),ale mnie jeszcze nikt nie widział w stanie "agonalnym",a mojego narzeczonego i owszem.
Od czasu do czasu rozumiem picie do tak zwanego zgona.Gorzej jak okaże się to codziennością(tudzież rutyną i w ten sposób się będzie kończyć każde picie ze znajomymi).Wszystko trzeba umieć wypośrodkować.

SZymon86
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 30 lis 2012, 16:07
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Problem z chłopakiem i dziwna sytuacja, proszę o rady

Post autor: SZymon86 » 18 lut 2014, 17:52

A ja znalazłem w tej chorobie dwa plusy... pierwszy że przestałem pić,poza toastem na sylwestra i urodzinach a tak nic i bardzo dobrze mi z tym,rano głowa ogarnięta dobrze się czuję :) dwa,że zmieniłem nawyki żywieniowe i też dobrze mi z tym bardzo :) Wiadomo kusi czasem żeby pogrzeszyć,ale nie mam problemu żeby odmówić sobie melanżu czy obżarstwa jakimiś świństwami...Zaraz ktoś powie co to za życie... a ja powiem dobre,można tak żyć i wcale nie jest to gorsze życie.
A z chłopakiem poćwicz asertywność,nie tylko przy piciu się to przyda ale ogólnie w życiu,żeby nie dawać sobą manipulować.I nie stresuj się tak,chłopak się zresetował i jest ok :) zauważ plus że chociaż wie że zrobił źle :)
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu,ale na umiejętności działania mimo niego"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Związki”