Strona 10 z 14

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 13 wrz 2012, 14:36
autor: subzero
No nie wiem, nie wiem, kobiety są przewidywalne niczym paprykarz szczeciński :P więc kto wie jaka będzie odpowiedź :P

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 13 wrz 2012, 14:42
autor: Alfea
obyty.z.cu pisze: Po co analizować coś,czego i tak nie zrozumiesz .
Jeśli zaś zapytasz wprost,usłyszysz,ze jesteś mało domyślny,niedelikatny itd...,
no ale wtedy możesz przynajmniej powiedzieć,że się starasz :razz:
Zgadzam się, żeby nie analizować tego czego się nie rozumie, ale kiedy analizowuje się na własną rękę. Mnie właśnie irytuje to, że facet nie zapyta się o coś wprost po czym przychodzi i mówi mi:
- przecież na ten temat masz takie, a nie inne zdanie!
- kto Ci tak powiedział? - pytam zdziwiona
I tu pada odpowiedź, że kiedyś tam powiedziałam coś, z czego w 100% wniosek nie wynikał, tylko trzeba było sobie samemu go dopisać i oczywiście źle go sobie dopisał, zamiast zapytać mnie wprost ;D.
Tyle, że do takiego pomyślunku trzeba dorosnąć, jak byłam młodsza, to myślałam, że facet wszystkiego sam powinien się domyśleć, ale teraz wiem, że to jest błąd. W związku powinien być kompromis i równouprawnienie - facet wcale nie musi się domyślać, gdzie dziewczyna ma ochotę wyjść, ona sama mu to powinna podsunąć, kiedy dziewczyna chce pomocy, facet nie musi się domyślać, tylko powinna go o nią poprosić, a kiedy facet ma jakieś ALE, albo czegoś nie rozumie, to powinien pytać wprost. Bez takiego równouprawnienia związku nie ma. ;)

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 13 wrz 2012, 15:51
autor: deth
"Bogaty, piekny, madry mój. Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór we dnie w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Chron mnie od wszystkiego złego i doprowadź do ....orgazmu wielokrotnego."

Moja definicja, potrzeb kobiety - tak gdybym miał generalizować i upraszczać :E

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 13 wrz 2012, 16:02
autor: deth
zostaje tylko pogratulować :)

ale jak przyjdze Wredna - to powie, ze to jej Misio :DE

Edit:

a dla tych co nie mają: odmawiać codziennie przed spaniem :E

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 13:15
autor: marcin820201
deth pisze:Bogaty, piekny, madry mój. Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór we dnie w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Chron mnie od wszystkiego złego i doprowadź do ....orgazmu wielokrotnego
- a ja twierdze ze nie jest mozliwe by chory mezczyzna poznal zdrowa kobiete, wszedl z nia w zwiazek malzenski i zeby to sie nie rozlecialo, ale jestem otwarty na wszystkie 'przeciw'.

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 15:02
autor: subzero
deth pisze:"Bogaty, piekny, madry mój. Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór we dnie w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Chron mnie od wszystkiego złego i doprowadź do ....orgazmu wielokrotnego."

Moja definicja, potrzeb kobiety - tak gdybym miał generalizować i upraszczać :E
za**biste :D chyba sobie dodam gdzieś do ulubionych :E

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 16:12
autor: marcin820201
To wszystko ładnie pięknie w dodatku przejaskrawione mocno ale rzeczywistość nie jest tak kolorowa. Rzeczywistość jest inna.

Wszyscy działamy na 'wysokich obrotach'. Ja potrafię pracować 200 godzin w miesiącu. W dodatku robie to regularnie od kilku lat. Z przerwami jak sie rozloze etc. Mam pasje: i to nie malo. Slyszal ktos z Was moze o medytacji: od roku praktykuje. Moge nawet zachecic. Oprocz tego kochasm góry- choc w tym roku na urlop nie wyjechalem- bo tak sie sklada ze sie rozlozylem. Oprocz tego zawsze mnie ruch interesowal: jestem fizjoterapeuta. Lubie jazz: chodzilem na koncerty na swiezym powietrzu, jest co roku taka seria koncertow w wawie. And many more. Dlugo by wymieniac...

Pytanie tylko - po co? Mialem dziewczyne dla ktorej sobie chcialem flaki wyprowac, czekalem rok! czekalem na weekendy dgy bedzie miala chcwile wolnego zeby spedzic razem czas- a ona sobie wolala na dzialke z rodzicami pojechac. I tak przez kilka miesiecy. A w tygodniu pracowala do 21szej kiedy ja wstawalem o 5.00 bo pracuje w szpitalu. I wiecie co sie stalo po roku: to wszystko sie skonczylo, ona zaczela studiowac dziennie, ma teraz wolne wieczory, tylko jest taki maly problem: odkochala sie. Bo z tej calej frustracji w tym wszystkim, w tym calym oczekiwaniu, napisalem jej kilka szczerych slow co o tym mysle. I wiecie co: odkochala sie. Co nie przeszkadza jej zeby sie ze mna od czasu do czasu spotkac a nawet dac mi wiecej swojego ciala niz wtedy gdy bylismy razem. A na pytanie co czuje: odpowiada: lubie cie/sama nie wiem czego chce. Wiecie co: nie warto!

W tych wszystkich obrotach nie zauwazamy jak nam życie przemija. Wiecie ze kazda godzina powyzej tej 8mej w pracy jest szkodliwa dla zdrowia. Widzialem gdzies taki artykul w necie. Autentycznie. * godzin wystarczy!!!! Ale powiedz to zonie, bankowi w ktorym masz kredyt, i swojemu organizmowi (jelitom tez) ktory mowi: hallo?? a odpoczynek? Powiedz to swojemu sercu ktore patrzy w weekend w cztery sciany i z tego wszystkiego zabiera sie do innego miasta, bo z samotnosci juz sobie rady nie daje. Powiedz tez znajomym ktory jedyna metode na dobra zabawe maja: naje*ać się, a kazdy kto tego nie robi juz wzbudza podejrzenia i uchodzi za odmienca. I nie powiecie mi ze nie.

Zresztą pytanie: dlaczego wogole mialby ktos chciec z kim byc? Po co? Zeby cos takiego miec? W tym calym koszmarze tkwic? Bo to jest koszmar- nic innego.

Moze tez po prostu moja dziewczyna byla gowniarą na tyle ze nie widziala ze sama zabija nasz zwiazek. Choc wolalem, ostrzegalem, ze to sie zle skonczy. I skonczylo.


Mam tego wszystkiego dość. Ide spac. Przespie to wszystko.

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 18:15
autor: sasia
marcin820201 , z tego co piszesz jesteś wartościowym facetem, który stara się nie dawać chorobie. Wiadomo, że czasem są gorsze momenty i tego się u nas zmienić i da, ale masz dobre podejście, nie załamujesz się, masz pasje i starasz się żyć normalnie-a to wg mnie najważniejsze.

jeśli chodzi o dziewczynę to cóż..na mój gust ona jeszcze nie dojrzała do żadnego poważnego związku. Najbardziej to jej pasuje taki seks bez zobowiązań jak ją najdzie ochota, ale broń Boże, żeby ktoś od niej coś więcej chciał. Znałam taki męski przypadek, straciłam na niego trochę życia i uwierz mi-nie warto! Powinieneś za przeproszeniem kopnąć ją w tyłek i nie utrzymywać kontaktu (bo jak będzie kontakt, nawet sporadyczny, to się od tego nie odetniesz). Wiem, że będzie ciężko, że będzie bolało, że będziesz się łamać. Ale jak przejdziesz ten najgorszy etap to możesz mi wierzyć-będziesz szczęśliwy, wolny i zadowolony, że tak to się potoczyło. (jak źle mówię to przepraszam, ale piszę po prostu z własnego doświadczenia..)

Jeśli chodzi o tą drugą połówkę, taką prawdziwą to hmm.. ja mimo wszystko, być może naiwnie, ale wierzę, że tam gdzieś jest . I jak ją spotkasz to będziesz pewien , że to ona. I gdyby się waliło i paliło ona dla Ciebie będzie...zawsze! W zdrowiu i w chorobie...
A, i związek to nie jest koszmar! Oczywiście taki związek zdrowy i całkowicie normalny. Niełatwo taki stworzyć, to na pewno, ale myśl optymistycznie :)

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 19:35
autor: nataliak71
sasia pisze:Znałam taki męski przypadek, straciłam na niego trochę życia i uwierz mi-nie warto!
ha! chyba każdy zna takiego męskiego lub damskiego osobnika. A najgorsze, że po takim zawodzie to się myśli, że po prostu miłość nie istnieje! no bo jak :wow:?... to miała być ta miłość! i dupa, więc miłosna deprecha. Przechodziłam przez to, nawet miewałam czarne myśli. Aż nagle jak grom, gdy upijałam się z rozpaczy poznałam mojego teraźniejszego chłopa. I broń cie panie nawet się nie spodziewałam, że po kilku miesiącach będziemy razem. Często wracam myślami do tamtego dupka ale ta relacja też mnie czegoś nauczyła. Myślę, że takie etapy w życiu są po prostu potrzebne i każdy to przechodzi. Także mam pewność Marcinie, że prędzej czy później do Twojego serducha ktoś zapuka :) nawet nie wiesz. Kopnij mnie w zad, ale nie wierze, że nie! Teraz potrzebujesz wkurzania się, wyklinania to normalne i ciężkie do przejścia. Na pewno jest ciężej w chorobie, bo kontaktów mniej, bo boli, bo się nie chce, ale Ty piszesz o sobie, ile masz pasji, co lubisz...świetny chłopak z Ciebie i nadejdzie czas, gdy ktoś to doceni. :przytul:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 26 wrz 2012, 21:47
autor: lorema
bo tak jest, zakochany/a " wypruwa sobie flaki",

ale ta druga strona powinna jasno postawić sprawę, że nie jest zainteresowana trwałym związkiem i tylko spotyka się albo rozmawia oczekując jedynie towarzystwa wtedy, kiedy będzie miała na to ochotę i to by świadczyło o jej dojrzałości,

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 27 wrz 2012, 09:59
autor: Piciu
Wydaje się mi, że Twoja intuicja dawała sygnał że coś jest nie tak -
marcin820201 pisze:czekalem rok! czekalem na weekendy dgy bedzie miala chcwile wolnego zeby spedzic razem czas- a ona sobie wolala na dzialke z rodzicami pojechac. I tak przez kilka miesiecy.
, nie jest to normalne zachowanie zakochanej osoby, oczywiście mówię tu o dziewczynie.
Lecz mogę zrozumieć ,że czekałeś na zmianę jej podejścia, a nóż widelec coś się zmieni w jej zachowaniu... pytanie tylko, czy nie było to oszukiwanie samego siebie z Twojej strony.

Wszystkie powyżej osoby napisały dużo prawdy,
martita pisze:Nie szukaj winy w sobie i we flakach, bo zawsze się jakiś powód znajdzie, jeśli komuś nie zależy ( na Tobie) , żeby się doczepić.
A sentencją niech będą słowa
martita pisze:Po co rozpamiętywać kogoś, kto się "odkochał" nie będąc"zakochanym" ? Postaw kropkę i zacznij od nowa.
Dziewczyna nie jest Ciebie warta.
Czas leczy rany, a po drugie, dostałeś lekcję od życia, która wzmocni Ciebie i Twój charakter .

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 27 wrz 2012, 17:16
autor: marcin820201
Cierpliwość- to jedna rzecz której się nauczyłem. 'Sygnały' zdarzały się częściej ale fakt- konsekwentnie je 'olewałem'. Czy jestem 'naiwniakiem'- myślę, że nie. Tylko dystansu trochę zabrakło. Dzięki. A czy inny by się zorientował- no nie wiem. To nie jest proste, i jak się 'kocha' to się przymyka oczy na wiele. Pozatym- mam nadzieję, że to już przeszłość. To tyle w tym temacie.

Pozatym- życie jest dużo bardziej skomplikowane i złożone a podstawową rolę odgrywa tutaj dystans mam wrażenie. Masz dystans- jesteś czujny. To tyle.

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 27 wrz 2012, 17:56
autor: marcin820201
To jest to.

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 28 wrz 2012, 07:15
autor: marcin820201
Tak sobie mysle ze my faceci mamy lepiej bo kobiet jest wiecej. I zawsze znajdzie sie ta co 'nie wytrzyma' (przepraszam za wyrazenie) i bedzie sie chciala spotykac tak 'dla spotykania' ;) No ale to juz nie kwestia zwiazku.

Wydaje mi się, że większość sprowadza się do tego, żeby umieć samemu ze sobą funkcjonować, a jak się ktoś pojawi to dobrze, a jak nie też dobrze :) Gorzej, że tak jesteśmy stworzeni, że w niektórych z nas jest chęć żeby gatunek przedłużać- a teraz kwestia jak sobie z tym radzić umiemy- jedni się spotykają bez zobowiązań (pizza, kino ;)) a inni chcą mieć związek. Pytanie tylko jak można i ile konsekwentnie ignorować tą biologiczną potrzebę? Ale bez zaspokojenia jej nie umieramy- więc jednak nie jest do życia niezbędne, co nie znaczy że dla kontynuacji życia nie jest, bo jest. Pytanie tylko: po co kontynuować życie, ale to już biologia zna odpowiedź :)

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

: 28 wrz 2012, 18:23
autor: marcin820201
magdalene pisze:No w sumie tak ;) Tylko faceci to do siebie mają, że po kilku takich spotkaniach, zaraz sobie różne dziwne rzeczy wyobrażają ;)
więc najlepiej nie wyobrażać sobie nic :P