zwiazek ze zdrowa osoba

problemy, sukcesy, radość

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: tom-as » 09 lut 2009, 14:23

Aeliah

zapytaj znajomych co wiedza o tej 'chorobie'.

czy mieli okazje sie kims takim zajmować jako 'pielegniarka' i ile mają juz w tym doświadczenia.

Aeliah
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2008, 17:29
Choroba: CU u partnera
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: Aeliah » 09 lut 2009, 21:12

Sporo juz sie dowiedzialam o tej chorobie, wiem ze rozowo nie jest, ale wiem ze sie od tego nie umiera, ze nie jest to choroba prowadzaca wprost na wuzek inwalidzki.Moj chłopak procz tego ze jest chory jest jeszcze bardzo zdolny, studiuje prawo i jest w tym naprawde bardzo dobry.Drazni mnie ocenianie ludzi tylko po chorobie.Niestety Polska to nie Ameryka, gdzie kazdy znajdzie kogos dla siebie, tam nawet kadlubki, osoby bardzo niepelnosprawne, slepe, gluche i nieme znajduja kogos dla siebie i nikt sie nie dziwi.Szkoda ze u nas jeszcze nie ma takiej tolerancji, kazdy boi sie tego czego nie zna , a najczesciej poznac nie chce.Martwi mnie to, ze ktos bedzie go oceniac, tylko przez pryzmat choroby, dlatego ciesze sie ze moge pogadac z ludzmi ktorzy maja wiedze na ten temat i nie ględza mi o samobojstwach, pieleegniarstwie itp.
Ale powiem szczerze, jak sie naczytam o powiklaniach to tez nie jest mi za wesolo.

Aeliah
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 15 maja 2008, 17:29
Choroba: CU u partnera
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: Aeliah » 09 lut 2009, 21:47

Do Żabusi: co do przebiegu choroby, to moj chłopak mial niestety ciężki rzut:(, ale ponoc takie powtarzaja sie radzej:)

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: MałaMi » 25 lut 2009, 22:40

Ja w chwilach załamania czasami mówię swojemu chłopakowi, żeby odszedł i był z jakąś zdrową dziewczyną, a nie ze mną. On na to, żebym nie gadała bzdur.
U nas to wygląda tak, że moje zaostrzenie przyszło w czasie, kiedy się poznaliśmy i zaczęliśmy być razem, więc od początku było nijak.

On jest z innego miasta, więc przez swoją chorobę nie znam jego rodziny, znajomych itd., nigdzie razem nigdy nie wyjechaliśmy - we wakacje leżałam w domu pijąc praktycznie samą wodę, jedząc jakieś papki, z gorączką i depresją. Teraz on przeprowadził się do mnie i pracuje i dalej jest tak samo. Nawet nie mamy okazji, żeby wyjechać, rzadko się z kimś spotykamy. Praktycznie od początku widywał mnie w 'stroju domowym'.

Czekam na to, żeby nabrać energii, żeby udało nam się stąd wyrwać i żeby mu pokazać, że ja też mogę się świetnie bawić i być atrakcyjna - on mnie raczej nie zna z tej strony.

Prawda jest taka, że największy problem z chorobą w związkach mamy my sami - ona strasznie obniża naszą pewność siebie i poczucie bycia kimś interesującym, atrakcyjnym.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: tom-as » 25 lut 2009, 23:08

MałaMi pisze:Prawda jest taka, że największy problem z chorobą w związkach mamy my sami - ona strasznie obniża naszą pewność siebie i poczucie bycia kimś interesującym, atrakcyjnym.
true true.

a skoro sie to juz wie to co jeszcze stoi na przeszkodzie by zaczac inaczej o sobei myslec (?) takie retoryczne pytanie

xAniax
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 13 lis 2008, 21:31
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: :)

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: xAniax » 25 lut 2009, 23:19

tom-as zgadzam sie z toba:)

[ Dodano: 25-02-2009 ]
trzeba wierzyc w siebie:)
xAniax

Dopóki walczysz jesteś zwyciężcą ! ! !

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: deep navy » 27 lut 2009, 19:32

nie wiem czy dobrze trafiłem z moim problemem w temat, ale nic piszę:

-jeżeli poznałem jakąś dziewczynę (zdrowa osoba, która nie ma problemów z jelitami) i widzę, że między nami coś jest na rzeczy to... kiedy mam jej powiedzieć, że 'bananek' jest chory? Po godzinie rozmowy, po tygodniu znajomości czy po miesiącu?
Jak wychwycić ten dobry moment? Jak długo z tym zwlekać?
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: obyty.z.cu » 27 lut 2009, 21:13

bananek pisze:jeżeli poznałem jakąś dziewczynę (zdrowa osoba, która nie ma problemów z jelitami) i widzę, że między nami coś jest na rzeczy to... kiedy mam jej powiedzieć, że 'bananek' jest chory?
kazdy ma swoja wartosc zyciowa wynikajaca z doswiadczenia, i kazda tu odpowiedz bedzie dobra, bo wynikajaca z zycia.
Bez obrazy, ale pytanie jest troche naiwne,..spotykasz dziewczyne, spogladasz w jej oczy i juz wiesz...to ONA..i co mam robic?..powiedziec ze wiem ze to ONA, ale jestem chory... :wink:
Oczywiscie nie o to chodzi, nie ma dobrej chwili ani zlej, jest chwila ODPOWIEDNIA !
I nie powinienes sie zastanawiac kiedy ona nastapi, nastapi kiedy przyjdzie czas na szczerosc, na wyznania...na mowienie o przeszlosci i przyszlosci !...
sorki..troche romantyk pragmatyczny ze mnie... :wink:

[ Dodano: 27-02-2009 ]
martita pisze:ja mysle,ze najpierw musisz "wybadac"teren i dopiero mozesz sie zaczac zastanawiac nad powiedzeniem prawdy
no wiesz....dopiero tu walkowalismy problem szczerosci...
prawda a szczerosc to jedno, choc niezawsze znaczy to samo.
Wiecej tu chodzi o pokazanie siebie z pewnym problemem, ale wazne, by nie naciskac, by dac sie oswoic z tematem....i zrozumiec obawy wybranki.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: barney » 27 lut 2009, 22:14

elwirka pisze:Aeliah, zadaj sobie pytanie czy Ty go na prawdę kochasz . Bo jeśli tak jest to crohn czy coliits nie są żadną przeszkodą do bycia razem ;)
Związek ze zdrową osbą,jest naprawdę możliwy,mówię tak,ponieważ doświadczam tego,od 9 lat mam diagnozę 'crochn'.Wspólnie z moją żoną przeszliśmy "piekło",związane z moją chorobą.3 lata temu po kolejnym zaostrzeniu,wydwało się,że nie wyjdę z tego,jednak wolą Opatrzności jestem nadal.Nasza miłość jest sprawdzona.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: obyty.z.cu » 27 lut 2009, 22:16

kota pisze: walnęłam prosto z mostu w trakcie pierwszej rozmowy
kota- bez obrazy, ale tak miedzy oczy na samo wejscie?
zazartuje..pozwol !
wazne by sie czuc dobrze w obecnosci osoby adorowanej ( przeciez wtedy jeszcze niewiadomo czy to warta znajomosc), wazne by sie dobrze gadalo, nawet, gdy zarty sa czasem..nie te...gdy czasem warto sie usmiechnac zgola nie czujac tematu...

no tak z zartu wyszla jak zawsze ze mnie - doswiadczenie...
nie sadze bym chcial na pierwsze wejscie uslyszec (sorki dla pan) , ze dzis akurat masz ten dzien i nie mozesz (naprawde przepraszam ,ale chodzi o ostre wejscie) !
chcialbym na otwarcie glebszej znajomosci, o ktora warto zadbac uslyszec...np. wiesz, mamy duzo wspolnych spraw i ..itp...moze by bylo sie jeszcze raz umowic i pogadac ?

przepraszam, jakos to samo mi sie napisalo....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: barney » 28 lut 2009, 08:39

Spoko,może temat potraktowałem zbyt poważnie,ale to z braku obycia na forum.wracając do sedna,jak go zwał,tak zwał,ale najważniejszy jest pewien,dystans do siebie,i swoich przeżyć i duża porcja uśmiechu.

Awatar użytkownika
paubom
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 22 sty 2009, 06:35
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: paubom » 28 lut 2009, 10:12

Teraz dotarłam na ten wątek i wogóle wystosowana obawa jego założycielki mnie dziwi trochę. A jak juz jesteśmy razem i nagle przychodzi choroba, nieważne jaka: chore jelita, nadciśnienie, SM czy inne paskudztwo to co :?: A jak poznaję człowieka to jaki to ma wpływ ile razy on jest w kibelku :neutral: ważne jaki jest wogóle... co prawda wiem, że cięzko jest być z kimś kto się załamał. Ja mam rózne nastroje i wiem, że napewno mojemu męzowi jest ze mną trudniej niż kiedyś. Też jest drugie dno. To, że nie mam postawionej diagnozy nie pozwala mu dokładnie poznać jak i dlaczego się czuję podle.
"a nadzieja budzi się i zasypia..."

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: exa » 28 lut 2009, 10:42

MałaMi pisze:Ja w chwilach załamania czasami mówię swojemu chłopakowi, żeby odszedł i był z jakąś zdrową dziewczyną, a nie ze mną. On na to, żebym nie gadała bzdur.
i nie powtarzaj tego za często, bo wtedy naprawdę pójdzie :wink:
najgorsze co być może to stękanie...najlepsze - to dobre życie wbrew chorobie..
barney pisze:ale najważniejszy jest pewien,dystans do siebie,i swoich przeżyć i duża porcja uśmiechu.
i to jest sedno...tzw proporcje....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: leila » 06 mar 2009, 12:52

ja raz powiedziałam przez telefon nie znajac osoby ale chyba lepiej ukrywac na poczatek
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

rokanali
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 mar 2009, 12:17
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: rokanali » 22 mar 2009, 18:40

może ja się wypowiem jako osoba zdrowa po 1 bardzo szybko się dowiedziałam ze mój chłopak jest chory wszystko ze szczegółami mi opowiedział, pokazał bliznę po operacji. myślę że gorzej bym się czuła jak by mi nic nie powiedział albo dużo później mogłabym stracić do niego zaufanie. a tak zaakceptowałam i póki co nic strasznego się nie dzieje. Nie chcę tutaj nikogo do niczego namawiać ale może warto czasem postawić się w miejscu tej osoby zdrowej teoretycznie (bo prawda jest taka ze ta osoba też kiedyś może się na coś rozchorować) i zastanowić jak ja sama bym się czuła nie wiedząc o tak istotnym "szczególe" z życia mojego chłopaka. Pozdrawiam i odwagi :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Związki”