Strona 2 z 69

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 21:40
autor: Piciu
leila pisze: szukam osoby bezdzietnej
- na pewno nie wszyscy faceci mają dzieci, głowa do góry, znajdziesz odpowiedniego mężczyznę.
Mamy wiosnę, jest coraz cieplej,wszystko ostro budzi się do życia, także uczucia :roll:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 21:52
autor: ewkunia
No ja kiedys poznałam idiotę, ktory uznawał tylko laski w makijażu i na szpilkach w rurkach;p Ok, lubię się czasami tak ubrac,ale kurde nie codziennie!!!! No i jak specjalnie przyszłam na spotkanie testowo bez pudru ,tuszów, itp. byl skrzywiony;p Obejrzyjcie sobie moje zdjęcie w jak wyglądamy;p i raczej nikt mi nie powie,że jestem poczwarą bez tych upiększeń całych;p

Ja też założyłam konto na sympatii swojego czasu,ale albo pisali kretyni,albo po prostu nie bylo chemii:)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 22:04
autor: Lemoni
Bardzo dobry wątek, muszę ponarzekać.

Zgłasza się wieczna singielka:(

Najpierw uważałam, że to przez okropny wygląd, teraz myślę że również przez kompleksy, zachamowania itp. Walczę z nimi, chyba efekty są bo nawet dodałam zdjęcie w jak wyglądamy (!) - to do mnie niepodobne:D. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że ktoś by chciał ze mną być. I crohn tu nie ma nic do gadania...

Ewkunia, dobrze, że przyszłaś bez upiekszęń, facet :cenzura:.
Dla mnie największym komplementem jest miły wzrok gdy jestem, jak to mówię, soute:P

btw ostatnio poznałam taaakiego gościa i się okazało, że ma crohna:)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 22:14
autor: biedronka24
Kolejna singielka :wink: Nie wiem, dlaczego jestem sama. Chciałabym być w związku, założyć rodzinę.
A dlaczego jestem sama?
Generalnie jestem nieśmiała i mam kompleksy. W szkole na ogół było więcej dziewcząt. A jak był wolny czas to pracowałam. Potem dwa kierunki studiów jednocześnie. W weekendy i wieczorami praca. Po drodze problemy w domu. No i flaki... Teraz pracuję w damskim gronie. I... dalej jestem sama...

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 22:23
autor: Piciu
ewkunia pisze: ktory uznawał tylko laski w makijażu i na szpilkach w rurkach;
- a ja wręcz przeciwnie, wole dziewczynę bez makijażu, w dżinsach,w sportowych butach , tak aby była naturalna i na luzie. I może być gadułą :razz: , ale mówiła ze sensem :tak:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 23:01
autor: exa
ja wiem, że choroba, że jelita przeszkadzają, że odbierają pewność siebie.....tylko właściwie dlaczego?
może trzeba lepiej się rozglądać i dobierać ludzi z którymi się spotykamy....może będzie ich mniej, ale za to będą bardziej dla nas?
przecież choroba to nie wszystko co mamy do "zaoferowania":)
jeśli sami z sobą jesteśmy w zgodzie i darzymy siebie sympatią, znamy swoją wartość i dzięki temu nie brak nam pewności, to tak też postrzegają nas inni - wtedy choroba nie jest tematem nr 1...

czasem lepiej być samemu niż psuć sobie zdrowie z nieodpowiednim człowiekiem:)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 23:10
autor: Natalka
Piciu pisze:dziewczynę bez makijażu, w dżinsach,w sportowych butach , tak aby była naturalna i na luzie. I może być gadułą :razz: , ale mówiła ze sensem :tak:
toż to wypisz wymaluj ja :lol: tylko z tym gadaniem bywa różnie u mnie :wink:

a tak poważnie u mnie choroba nie jest żadną przeszkodą w kontaktach z ludźmi, ale za to kompleksy że ho ho i to jest dopiero chore, bo słyszę pozytywne opinie o sobie, a mimo to kompletnie w nie nie wierzę i mam przeciwne zdanie, czasem myślę, że mam jakiś zaburzony obraz siebie.
exa pisze:czasem lepiej być samemu niż psuć sobie zdrowie z nieodpowiednim człowiekiem:)
i to są święte słowa, szkoda tylko, że najpierw trzeba samemu się o tym przekonać na własnej skórze, zamiast nauczyć na czyichś błędach :wink:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 23:19
autor: Piciu
exa pisze:czasem lepiej być samemu niż psuć sobie zdrowie z nieodpowiednim człowiekiem:)
- dokładnie tak.

Wow, musze się poprzyglądać profilom dziewczyn będących na forum, lansują się :razz: :wink:
Ale tak na serio , to trudno trafić na odpowiednie osoby , no i "chemia" musi być, lub jak kto woli musi zaiskrzyć.

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 23:19
autor: ewkunia
Mi ostatnio koleżanka w pracy powiedziała, że znalazlabym faceta, gdybym mniej mówiła, bo czasami 'tyle mówisz i takie dziwne rzeczy..' :D Uśmiełam się:P

Co do jelit, samoooceny,itp., to powiem tak: mam świadomość, że jelita mogą zmienic bieg randki nieoczekiwanie,ale z drugiej strony,co to za kandydat/tka, która tak latwo rezygnuje? Zapytam:'heloł?!';p

Nie szukam kogoś, kto będzie mnie cenił za te pozytywne aspekty ,ale właśnie uwielbiał moje wady:) Może to górnolotne,ale cóż.

:) Poza tym, ja mam niezły ubaw z moich randek.Ostatnio moja siostra powiedziała,że w Obi są jakieś tolaety kempingowe za 19,99,ktore nawet w torebce się zmieszczą:D Może to byłoby rozwiązanie, hahaha :D

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 24 kwie 2010, 23:20
autor: exa
Natalka pisze:czasem myślę, że mam jakiś zaburzony obraz siebie.
dokładnie w tym rzecz....kompleksy zawsze jakieś mamy, każdy ma.....ale z samych kompleksów się nie składamy.....mamy również jakieś zalety i trzeba na nich się skupiać bardziej!

[ Dodano: 24-04-2010 ]
ewkunia pisze:Nie szukam kogoś, kto będzie mnie cenił za te pozytywne aspekty ,ale właśnie uwielbiał moje wady:) Może to górnolotne,ale cóż.
cenił zalety i uwielbiał wady....

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 25 kwie 2010, 08:42
autor: artur
elwirka pisze:Zenobius, wiesz tak od razu idę ,,hej jestem Ewa mam crohna polega to na tym że często chodzę do kibla , chcesz mnie czy nie '' :lol: :lol:
Rozne rzeczy w zyciu widzialem ;-)

ja też różne rzeczy słyszałem,
ale po takim wstępie to powiedziałbym, że wole inne miejsca niż kibel :wink:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 25 kwie 2010, 12:08
autor: leila
znajomosci z sieci sa nietrwale ,trzeba naprawde trafic na drugą połowe :roll:
u moich koleżanek po wymianie zdjec i paru mailach wymienionych nastaje cisza :roll:
a po za tym trudniej sprawdzici uczciwośc ,a nuz pisze z wieloma :wink:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 25 kwie 2010, 12:21
autor: leila
to szczęściara :roll:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 25 kwie 2010, 18:01
autor: Missgrey
Podoba mi się temat!
I ja jestem singielką (św. pamięci mężatką), i chociaż latek mam nieco więcej niż osiemnaście (to nieprawda, PESEL kłamie!), to w duszy wiosna gra. Zdecydowanie twierdzę, że Miłość można spotkać w najmniej spodziewanych miejscach i sytuacjach i w związku z tym cały czas mam nadzieję!
A dla rozrywki, przy tak pięknej pogodzie, proponuję wątek najgłupszych wykrętów, gdy Potencjalna Druga Połówka dowiedziała się o chorobie. Od siebie mogę napisać, że doskonale zapowiadający się romans legł w gruzach, gdy okazało się, że jestem uczulona na gejfruty, które gość uwielbia.
:glupek:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 25 kwie 2010, 21:12
autor: ewkunia
Boże, jak to czytam to mi od razu lżej i nie czuję się jak ufo. Miło mi także , że wypowiedzi facetow są budujące:)

Co do ciekawych podejść facetow do cu/cd, to nie zpaomnę wypowiedzi mojego eks ,ktory zawsze patrzył na mnie jak na durnia i mówił'sluchaj , jak sienażrę na noc to też rano mam biegunkę' ... :D Dodam, że w ogole nie rozumiał,o co mi chodzi z dolegliwościami i dlaczego biegam po wc.Zawsze sapał w irytacji,ze idę np do przydrożnego wc :D

Co do 'jednorazowych' randkowiczów, to też mam zle doświadczenia. Spotkanie super, facet chce jaknajdłużej ze mną pobyć, odwozi do domu okrężną drogą itp, mówi,ze pójdziemy do kina,itp następnym razem, po czym... milczy. Inna wersja: 'spotkamy się na pewno w przyszłym tygodniu" . Sory,ale jeżeli ja nie chcę się już spotkać,to albo mówię wprost,że po koleżeńsku ewentualnie,albo, że nie wiem kiedy,bo jestem zajęta. Nie lubię jak mnie ktoś nastawia na znajomość,a później ucieka. ;/