Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

problemy, sukcesy, radość

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: tom-as » 30 kwie 2010, 11:32

ja to na jednym spotkaniu z dziewczyną poznaną przez neta jakimś cudem zachłysnąłem (?) się herbatą i tak zacząłem się dusić. no wiecie jak to jest jak wpadnie nie tam gdzie ma :D efekt końcowy oczywisty - na jednym spotkaniu się skończyło :E

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Lemoni » 30 kwie 2010, 11:41

tom-as pisze:ja to na jednym spotkaniu z dziewczyną poznaną przez neta jakimś cudem zachłysnąłem (?) się herbatą i tak zacząłem się dusić. no wiecie jak to jest jak wpadnie nie tam gdzie ma :D efekt końcowy oczywisty - na jednym spotkaniu się skończyło :E
A ja myślałam, że dziewczyna rzuciła się Ciebie ratować! A to wredna;)

Zeno, kolega mnie zaprosił do siebie... Kurczę, ale raczej nie jak koleżankę. Dzisiaj się też spotykamy, dam znać;). Bo przyznam, że cała sytuacja mnie trochę stresuje bo nie wiem jak wygląda to z mojej strony. A może trochę śpię uczuciowo przez te wszystkie leki? Jest taka możliwość? Biorę sterydy, maksymalną dawkę fluoksetyny no i salofalk z imuranem. Dziwię się po prostu bo generalnie jestem raczej nieśmiała i się wstydzę facetów a byłam aż nadto spokojna. Za bardzo.

I tak wolę takie problemy niż wcześniejsze...

Wiecie co? Ale chyba u mnie główną przeszkodą były (są?) problemy psychologiczne. Mam skłonności autoagresywne nie tylko immunologiczne:(

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: tom-as » 30 kwie 2010, 11:45

Zenobius pisze:
tom-as pisze:efekt końcowy oczywisty - na jednym spotkaniu się skończyło :E
A to akurat dziwne. Z takich akcji moze wyjsc cos smiesznego :-P
nie no. było śmiesznie... a po tym spotkaniu jeszcze gadaliśmy, ale generalnie jakoś tak jak to się mówi 'chemia nie zadziałała' chyba
Lemoni pisze:A ja myślałam, że dziewczyna rzuciła się Ciebie ratować! A to wredna;)
lekko zmieszana obserwowała jak umieram :D

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Lemoni » 30 kwie 2010, 11:51

może była psychopatką i tylko udawała zmieszanie:>?

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: tom-as » 30 kwie 2010, 11:56

Lemoni pisze:może była psychopatką i tylko udawała zmieszanie:>?
aktywistka pewnej partii politycznej :P ale jakos nie łączył bym tego ze nie wiedziala czy mam mnie dobic czy co :D

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Lemoni » 30 kwie 2010, 13:23

Zenobius pisze:A jako kogo? W sensie, cos wiecej niz znajomosc sie szykuje? :-)

tak, coś więcej... wcześniej też mi się TROCHĘ wydawało, że jest zainteresowany, ale teraz to pewne


A chcesz cos czuc? Czujesz, ze powinnas?

Nie jestem przekonana do tego. Nie potrafię jednak stwierdzić, co jest przyczyną. Gdy o tym myślę to się stresuję bardzo i mam burzę uczuć, a jak byłam na spotkaniu to nic:P


Czemu?

Wiesz, nie mam zbytnich konktaktów i "doświadczeń" z facetami, zwykle byle rozmową z prawie się stresowałam; teraz niemalże zobojętienie na objęcia... Wiem, że jak tak zwykle się nie zachowuję. Niezależnie od "bohatera" :wink:

j.w. :wink:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Raysha » 01 maja 2010, 11:31

Witam i ja jako singielka od kilku lat. Wydaję mi się, że poniekąd przez moją chorobę jest tak jak jest. Żywienie pozajelitowe mnie nie ogranicza, bo 12h to wg mnie nie jest tak źle. Stomia również nie jest ograniczeniem tak jak przedtem (problem przeciekających worków jakby póki co zniknął). Tylko moje nauczanie indywidualne wydaję się największym ograniczeniem i pobyty w szpitalu. Pobyty w szpitalu, no to ja na to nie mam wpływu. Z indywidualnym to wiem, że do końca Liceum będę mieć, bo póki co nie czuję się na siłach chodzić z plecakiem do szkoły. Klasa nie chce mnie znać i wzajemnie jakoś do tego nie dążymy. Z moją byłą klasą mój kontakt również umarł. Jedyny wybór jak mogę pomóc losowi to wydają mi się portale randkowe. Z jednej strony to wydaję mi się śmieszne, no bo w tym wieku? Z drugiej strony, czemu nie? Poza tym źle się psychicznie czuje teraz na tych sterydach i nie pokazałabym się chłopakowi w takim stanie. Nie mieszczę się w żadne fajne ciuchy :oops:

Mam obniżoną samoocenę i w ogóle wydaję mi się, że odstraszam facetów. Nigdy nie umiałam z facetami rozmawiać i zawsze się wstydziłam facetów. Nie wiem dlaczego i od czego to jest zależne. Wydaję mi się, że jestem nieatrakcyjna przez to, że moja twarz wygląda na mniej lat niż w rzeczywistości, przez to traktują mnie nie poważnie. Poza tym, moja stomia mi trochę też przeszkadza. Niby mam ją prawie dwa lata, ale czasem mam blokadę "co zrobić, jak przecieknie na spotkaniu worek? A jak pobrudzę ciuchy?". Poza tym mój styl ubierania się. Niektórzy uważają, że mało "kobieco", a ja w niektórych ciuchach źle się czuję np. w dekoltach, obcisłych ciuchach itp. Następna sprawa z makijażem, że ja się nie maluję, bo się źle czuję w makijażu. Nie wiem, czy to ja jakiś dziwoląg jestem czy co.

Chciałabym oczywiście kogoś mieć, tak jak niektóre tu singielki pisały o miłym spędzeniu czasu, czy po prostu o męskim ramieniu na którym można się wesprzeć. Szczerze to z chęcią bym po prostu chciała mieć zwykłych znajomych, to już jakby jakiś krok do tego, że może kogoś wypatrzeć. Mam wrażenie, że ja o prostu nie mam warunków do tego...

Chyba mój wywód brzmi desperacko, ale to nie jest tak, że latam za każdym facetem i wieszam mu się na ramieniu płacząc "zostań moim chłopakiem!" :mrgreen:

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: ewkunia » 01 maja 2010, 19:09

Mikrusiu, ja nie cierpię eleganckich ciuchów i tylko od święta i z przymusu je nakładam. I prawie codziennie słyszę w pracy jakiś komentarz od współpracowniczki, że nie podkreślam swoich walorów, że to ,a tamto..,a wystarczy, że spotkam kogoś innego,a mi powie ,że fajna branzoletka, że bluzka , że fajne włosy mam;p I tak sobie myślę,że z facetami jest podobnie: jedni lubią laski 'zrobione' , inni 'normalne', a inni z odrobiną makijażu,a jeszcze inni tylko blondynki. Nie dogodzisz wszystkim;p

Ja jutro umawiam się z nowym kolegą,który podobno nie chce się wiązać;p, na rolki. I największym moim zmartwieniem jest to, czy może wziąć loperamid, czy dam radę zapolować na wc:> Makijaż to drugorzędna sprawa, bo nawet wolałabym,zeby na kumpelstwie się skończyło, więc chyba się nawet oszpecę;p haha:D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: deep navy » 02 maja 2010, 21:39

ewkunia pisze:Ja jutro umawiam się z nowym kolegą,który podobno nie chce się wiązać;p, na rolki. Makijaż to drugorzędna sprawa, bo nawet wolałabym,zeby na kumpelstwie się skończyło, więc chyba się nawet oszpecę
Nie jestem ekspertem z dziedziny estetyki, ale... chyba można sobie darować makijaż jeżdżąc na rolkach?

Śmiać mi się chce jak dziewczyny przychodzą w makijażu na siłkę !!! :)
Albo młode siksy w dresach i w makijażu... aby tylko wyglądać na pełnoletnią :) Ręce opadają....
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: ewkunia » 02 maja 2010, 22:00

Hehehe no spokojnie:) Nie odpierdzieliłam się jak stróż w Boże Ciało;p Jedynie puder,bo mam blizny po trądziku (dziękuję, Imuran:P)


Spotkanie ok,ale facet milczy,a tzn., że nic z tego nie będzie. Nawet koleżeństwa:) Tymczasem kolega koleżanki mnie wyciąga na rolki. Ciekawie, bo nawet nie wiem jak wygląda,a ona dała mu moj nr gg spontanicznie;p Nie nadążam ;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Piciu » 02 maja 2010, 22:18

ewkunia pisze: Nie nadążam
- wiosna, wszystko zaczyna budzić się do życia :wink:
Powinnaś się cieszyć,że się Tobą interesują , a nóż widelec poznasz jakiegoś fajnego chłopaka :roll:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Lemoni » 03 maja 2010, 00:44

a ja chyba odłączam od grona singli... ale nie chcę zapeszać;)

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: Miska Ryżu » 03 maja 2010, 11:16

Piciu pisze:wiosna, wszystko zaczyna budzić się do życia :wink:
o tak, ja też liczę na tą wiosnę :mrgreen:
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1220
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: leila » 03 maja 2010, 11:17

idzie wiosna ja tez powoli odłączam sie od grona singli :razz:
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1220
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

Post autor: leila » 03 maja 2010, 22:54

ja miałam cztery spotkania z sieci , 3 udane i jedno niewypał
ale facet był nieuczciwy wiec .
pierwsze spotkanie to miłosc była
drugie to dobra przyjazn która tez przerodziła sie w cos wiecej ,niestety nie przetrwała :smutny:
trzecia znajomośc moze by cos było gdyby nie potęzna chytrosc chłopaka na spotkaniu :neutral:
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Związki”