Strona 3 z 8

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 23 sty 2006, 13:48
autor: ranka
Przykro mi,przyznaje sie bez bicia ze nic o tym nie slyszalam. :( Przejrzalam dostepne mi ksiazki i tam nie ma nic.rowniez na wykladach czy ccwiczeniach z gastroenterologii przy omawianiu tychze schorzen nie bylo nic mowione. :(

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 23 sty 2006, 14:55
autor: Vega
"Wszystko na świecie możesz zmienić z wyjątkiem drugiego człowieka Ten może się zmienić tylko sam.
Gosiu ten wers powyżej dedykuje Tobie. Najważniejsze, że dopisuje Ci dobry humor cha,cha, cha i że wiele frajdy sprawiła Ci zabawa na forum.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 23 sty 2006, 15:04
autor: Małgorzata Nazwalska
Wierze wam ,że może to u was wzbudzać zdziwienie ,oraz niedowierzanie.Moj lekarz jest dobrym człowiekiem i chciał mi pomóc .Wszystkie dostepne leki nie pomagały mi ,a aziotropina uszkodziła mi szpik.Należało w moim przypadku zastosować coś innego .No i znalazła się ta metoda .Pytałam się mojego lekarza dlaczego nikt do tej pory tego nie próbował to mi opowiedział ,że nikt nie był tak zdeterminowany jak ja .Chciałabym zaznaczyć ,że o tym przeszczepie wspominano na sptkaniu Wielkopolskiego Stowrzyszenia ,Mówił o tym jakiś profesor .Tak naprawde to nie wiem czy ktos jeszcze próbował oprócz mnie to stosować .Jesli ktos juz tak się leczył to chciałbym nawiazac z nim kontakt .Moi drodzy zobaczcie jaka to prosta metoda i jak tania .Nie lezałąm w szpitalu eksperymentowałam na sobie w domu .Ja osobiście nie miałam nic do stracenia ,gdyby nie pomogło i tak musiałbym iśc na usunięcie jelita .Przez 3 miesiace miałam remisje.Wydaje mi się ,że w moim przypadku stres spowodował nawrót choroby.W okresie remisji miałam sprawe rozwodową i niestety zaraz jelita dały zanć o sobie .pozdrawiam .pa .

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 23 sty 2006, 17:14
autor: Małgorzata Nazwalska
Vega bardzo Ci dziekuje za złotą myśl .Tylko się tak zastanawiam dlaczego uważasz ,że ja dobrze się bawiłam na forum .Początki były cholernie trudne .Nie umiałąm wysyłac wiadomosci .Z pomaca Misi opisałam swój przeszczep za co jeszcze raz jej dziękuje .Jeśli przeszkadza Tobie mój wdzięczny smiech haahahahahahahahahah to go nie słuchaj .Chciałbym zwrócic Tobie uwagę ,że ja jestem wiarygodna ,Spójrz podałam swoje imie i nazwisko a nie tak jak niektórzy uzywają tylko pseudonimu jakby cos mieli do ukrycia . pozdrawiam wszystkich pa .Obecnie biore jucolon 3x5.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 24 sty 2006, 13:19
autor: Izunia
Muszę się wtrącić do tej dyskusji, bo widzę, że moje słowa Gosia źle zrozumiała. Profesor Ryżko wspomniał na spotkaniu że słyszał o tej metodzie, ale wyraźnie widać było u niego niesmak i nie sądzę żeby komukolwiek taką metodę polecał. Zresztą chyba każdy z Was grubo by się zastanawiał czy coś takiego zrobić.
Przyłączam się też do Zenobiusa i muszę powiedzieć że sam tekst jest mało zrozumiały, może warto byłoby to napisać na spokojnie jeszcze raz i wkleić.
Lekarz o którym wspominasz, to jak dla mnie wielka niewiadoma, chociaż dowiadywałam się o niego trochę. Dziwne tylko, że jego bardziej sławny ojciec nie stosuje tych dziwnych metod co syn (o czym zresztą już z Tobą dyskutowałam).
Już Ci to mówiłam na gg i powtórzę jeszcze raz, skonsultuj się z innym lekarzem, dla pewności i dla samych badań, które jak twierdzisz nie robisz bo nie chcesz się denerwować, chociaż przy takim zaostrzeniu o jakim piszesz, to powinnaś już być po badaniach i z kartką w ręku siedzieć u lekarza, a z drugiej strony to właśnie lekarz do którego jeździsz powinien Cię na nie skierować.
Sama piszesz, że masz dzieci i robisz wszystko to dla nich, więc idź wreszcie do innego lekarza i skonsultuj się !! Kobieto

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 24 sty 2006, 17:07
autor: ranka
oj tak,oj tak... :(

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 25 sty 2006, 10:10
autor: doem76
Powiem szczerze: mętlik w głowie mam straszny po tym, co napisała Gosia. Przyznaję, że tekst ciężko się odczytuje. Trudno tu udowodnić, że remisja jest wynikiem "przeszczepu". Podziwiam za wytrwałość i poczucie humoru.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 25 sty 2006, 11:48
autor: Małgorzata Nazwalska
Wiecie co ja chyba jeszcze raz na spokojnie opisze swój przeszczep.Już nauczyłam się pisac robiąc wdech i wydech haahahahahah.Obiecuje uzywać znaków przystankowych .Wtedy pisałam szybko i dlatego tak to wyszło .Teraz tempo bym zwolniła o połowe i może byłoby dobrze .Albo napisze sobie na brudno dam komus do sprawdzenia hahahaahah w celu sprawdzenia przyswajalności tresci .Tak na marginesie to się wcale nie dziwie ,że nie rozumiecie .Jednak strasznie nabazgroliłam .Zawsze pisze chaotycznie ,ale w tym przypadku przeszłąm sama siebie .Już teraz wiem ,że mozna wejśc na podgląd i zobaczyc jak to co napisałąm bedzie się przedstawiało waszym oczętom .Pozdrawiam ,pa .Trzymajcie się nie dajcie sie .

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 25 sty 2006, 12:08
autor: Ela
Gosiu wspomniałaś, że Twój lekarz czerpał wiedzę na temat tej metody z internetu. Czy mogłabyś wrzucić tu jakiś link do informacji na ten temat? A może wiesz, jak ta metoda nazywa się po angielsku, to sama bym czegoś poszukała. Pozdrawiam

NOWE METODY LECZENIA np. PRZESZCZEP FLORY BAKTERYJNEJ

: 03 cze 2012, 20:22
autor: iwodzi2603
Hej
Od 3 lat choruję na Colitis Ulcerosa -rzut ciężki, od początku choroby miałam tylko 2 remisje po ok 3 miesiące. Już nie mam siły walczyć z chorobą, wciąż szukam nowych metod leczenia które mogły by mi pomóc... które pozwoliły by mi normalnie żyć. Czytałam trochę o przeszczepie flory bakteryjnej. Polega to na wprowadzeniu kału ( zdrowego kału najlepiej członka rodziny) do żołądka lub jelita osoby chorej. Podobno ta " zdrowa flora bakteryjna" Bardzo pomaga wejść w remisję na długi okres. Z tego co wiem, w Polsce tego nie robią, tylko w Angli. Czy ktoś z Was próbował takiej metody?? Słyszeliście coś o tym?

Pozdrawiam

scaliłam

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 03 cze 2012, 20:24
autor: Gosia22
iwodzi2603, dość hardcorowa ta metoda :)
osobiście, nigdy o czymś takim nie słyszałam....

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 03 cze 2012, 22:14
autor: Mamcia
Ten kal poddaje się odróbce - czyli oddziela to co najczęściej z kałem się kojarzy i wprowadza doodbytniczo - nie doustnie. Chodzi o to, aby przeszczepić florę bakteryjną zdrowego człowieka. Ukazało się ostatnio prace o skuteczności tej metody w leczeniu nawracających zakażeń C. difficile.
Zachęcam do poczytania kwartalnika - ten kierunek badan śledzimy dość uważnie.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 03 cze 2012, 22:15
autor: taloca
tola pisze:Pisano o tym na forum swego czasu.Z tego co się orientuję nikt z nas nie próbował.
viewtopic.php?t=926&highlight=przeszcze ... akteryjnej
viewtopic.php?t=12099&highlight=przeszc ... akteryjnej

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 03 cze 2012, 23:06
autor: iwodzi2603
Dzięki za odp, kiedyś czytałam te stare posty dot. przeszczepu, próbowałam nawiązać kontakt z Małgorzata Nazwalska i podpytać się jak to zrobiła, ale nic z tego... C. difillacte to wredna bakteria mam ją od kwietnia, przez 20 dni brałam metronidazol i Enterol i czuję że powróciła :((( w każdym razie, jak ktoś coś słyszał oraz wie czy szpital pomaga kontaktować się z innymi szpitalami w UE ( głównie chodzi o Szkocję gdzie czytałam że taki zabieg robią) w sprawie leczenia to piszcie, będę wdzięczna...

Ps Mamcia : w tym szpitalu w którym chciałabym zrobić przeszczep podobno robią to przez małą rurkę wprowadzając ją do żołądka ( tak jak gastroskopia przez nos) > Że niby lepszy efekt bo flora przyjmuje się na większej części przewodu pokarmowego....

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 04 cze 2012, 16:02
autor: Mamcia
To nie takie oczywiste, bo przez rurkę wprowadzoną do dwunastnicy można wlać co się da, ale pH jest tam bardzo niskie, a w j, grubym około 7. Dlatego nie wszystkie szczepy bakterii przeżywają tę drogę. przeszczep flory przez wlewkę dociera tylko do zagięcia śledzionowego.
Czyli najskuteczniej od północy i południa.